galakty 5 063 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca Dwójki może nie, ale jedynkę po lifcie to może przebierać i ładną sztukę mieć. Do tyrania po mieście wokół komina będzie idealna i pojeździ sporo jeszcze.
JeRRyF3D 2 073 Opublikowano 13 Lipca Autor Opublikowano 13 Lipca 3 godziny temu, galakty napisał(a): A co z Aurisem? Dałem pomysł, umarł bo o CHR gadka której i tak nie kupi Nie nie, dzięki. Wpisana na listę Schindlera. Podobnie jak Civic. Prowadź, co dalej. Jakiego motoru szukać, jakiego unikać?
bleidd 1 244 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca A co z Aurisem nie tak skoro to jazda w mieście?
JeRRyF3D 2 073 Opublikowano 13 Lipca Autor Opublikowano 13 Lipca No, nic nie tak. Po prostu buduję sobie "listę" małowtopnych 10latków do 40K. Póki co, CIVIC, Auris, i30... jest coś jeszcze co nie wywali kopyt po 100Kkm?
Katystopej 2 008 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca Kup se coś za dychę w wolnossącej benzynie na wtrysku pośrednim, wsadź 30 w remont i będziesz miał w miarę pewne auto
wallec 1 755 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca Poważnie mówię, że zaraz będę sprzedawać moją civic w najbogatszej opcji z kamerami, tempomatami i resztą. Dzisiaj 400km wpadło, 4.6 spalanie po autostradach 130-140km/h. moze jeszcze wypoleruję przednią szybę jak mi się będzie chciało a tak do zrobienia to jedynie wyjąć żarówkę z tylnej klapy bagażnika bo mi wypadła jak wymieniałem i lata w środku jak otwieram/zamyka @JeRRyF3D
galakty 5 063 Opublikowano 14 Lipca Opublikowano 14 Lipca (edytowane) 11 godzin temu, JeRRyF3D napisał(a): Póki co, CIVIC, Auris, i30... jest coś jeszcze co nie wywali kopyt po 100Kkm? Takiej gwarancji nic Ci nie da. 130k + 100k, a 200k + 100k to spora różnica Jak chcesz 10 latka to Aurisa możesz od razu skreślić, bo w hybrydzie takiego nie dostaniesz za 40k. A czy zwykłe 1.6 to nie wiem, nie obserwowałem ich cen nigdy. Dorzuć do tej listy Megane 1.6 i może Mazdę 3, ale z tą drugą ciężko będzie. Edytowane 14 Lipca przez galakty
IceMan 192 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Civic z silnikiem 1.8 140km jest nieśmiertelny. Także można brać w ciemno jeśli jest jakaś historia serwisowania. Diesel 1.6 120km też nie powinien robić problemów.
JeRRyF3D 2 073 Opublikowano 16 Lipca Autor Opublikowano 16 Lipca Dzięki. Ale dizel w miescie wkoło słupa?
piwakk 35 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) 50 minut temu, JeRRyF3D napisał(a): Dzięki. Ale dizel w miescie wkoło słupa? Jeździłem nowym Focusem w dieslu, głównie Warszawa + co jakiś czas S8/A2 i po 3,5k km już wyskoczył komunikat o zapchanym filtrze cząsteczek stałych W dniu 13.07.2026 o 20:19, JeRRyF3D napisał(a): No, nic nie tak. Po prostu buduję sobie "listę" małowtopnych 10latków do 40K. Póki co, CIVIC, Auris, i30... jest coś jeszcze co nie wywali kopyt po 100Kkm? Jeśli budżet jest lekko elastyczny, to realnie za 45k PLN idzie już znaleźć Leona poliftowego. 1.4 TSI jest naprawdę udana jednostką bez większych problemów. Edytowane 16 Lipca przez piwakk
Kyle 514 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) Godzinę temu, piwakk napisał(a): Jeździłem nowym Focusem w dieslu, głównie Warszawa + co jakiś czas S8/A2 i po 3,5k km już wyskoczył komunikat o zapchanym filtrze cząsteczek stałych Najgorsze, że teraz w wielu benzynach (większości?) montują filtr cząstek stałych. Niby łatwiej się "oczyszcza" (niż w dieslu), ale jednak różnie z tym bywa. Edytowane 16 Lipca przez Kyle
piwakk 35 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca 2 minuty temu, Kyle napisał(a): Najgorsze, że teraz w wielu benzynach (większości?) montują filtr cząstek stałych. Niby łatwiej się "oczyszcza" (niż w dieslu), ale jednak różnie z tym bywa. Dlatego jak wyjadę na A2 albo S8, to lubię skorzystać z całego obrotomierza w swoim 2.0 TSI
galakty 5 063 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) 2 godziny temu, JeRRyF3D napisał(a): Ale dizel w miescie wkoło słupa? Głupota. Bierz benzynę. 40 minut temu, Kyle napisał(a): Najgorsze, że teraz w wielu benzynach (większości?) montują filtr cząstek stałych. Niby łatwiej się "oczyszcza" (niż w dieslu), ale jednak różnie z tym bywa. Tam gdzie wtrysk bezpośredni tam od 2019 musi być GPF. Tylko w większości nie stanowi on problemu, rzadko się zapycha ale owszem zdarzy się, nawet w hybrydach. Wtedy trzeba trochę "pogonić" poza terenem zabudowanym i wsio. Bardziej bym się benzyną w oleju martwił. Edytowane 16 Lipca przez galakty
JeRRyF3D 2 073 Opublikowano 16 Lipca Autor Opublikowano 16 Lipca (edytowane) 3 godziny temu, piwakk napisał(a): Jeździłem nowym Focusem w dieslu, głównie Warszawa + co jakiś czas S8/A2 i po 3,5k km już wyskoczył komunikat o zapchanym filtrze cząsteczek stałych No właśnie. Po co mi te emocje ? 3 godziny temu, piwakk napisał(a): No nie ma jakiegoś wielkiego ustalonego budżetu. Po prostu mój dziedek już wali mi numery "depolution" co 2 tydzień, czekam aż zdechnie - bo musi. Za tydzień, miesiąc, kwartał? Nie wiem. Ale codziennie zaciągając ręczny pod domem cmokam go w klaskon z hasłem "dziękuję, że jeszcze dziś mnie dowiozłeś stary ;)". No więc... zachowawczo rozglądam się za zamiennikiem. Nie mam parcia na markę, luksusy, nowość. Bardziej niezawodność, że wkoło słupa - beznzyna, żeby nie wydać wiadra szmalu, myślełem o czymś w ok. 40K i ok. 10 lat. Tyle, że gdy 10 lat temu kupowałem 207cc (przypadek zadecydował), to była cała masa "normalnych" aut, które jeździły i tyle. Wybór był kwestią gustu, budy, urody. Dziś, co druga fura w ok. 10 lat, to już te konstrukcyjne miny. Normalie, aż nie chce się robić zakupów. Nie brak kasy, a gównowozy są tu zaporą. 1 godzinę temu, galakty napisał(a): Tam gdzie wtrysk bezpośredni tam od 2019 musi być GPF. Tylko w większości nie stanowi on problemu, rzadko się zapycha ale owszem zdarzy się, nawet w hybrydach. Wtedy trzeba trochę "pogonić" poza terenem zabudowanym i wsio. Czyli kupując coś z okolicy 2016-2017 nie ma obawy. Edytowane 16 Lipca przez JeRRyF3D 1
galakty 5 063 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) 8 minut temu, JeRRyF3D napisał(a): Czyli kupując coś z okolicy 2016-2017 nie ma obawy. Ale to tylko GPF, a reszta problemów zostaje (nagar itp). Na pewno odrzuć 1.6 GDI, to śmietnik. Na Twoje przebiegi to MPI jakieś. Edytowane 16 Lipca przez galakty
Paarthurnax 525 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Moje propozycje to: Toyota Avensis III FL (2012–2018) ale tylko z 1.8 Valvematic oraz Honda Accord VIII (–2015) te ostatnie modele 2.0 i-VTEC 156 KM Jedne z trwalszych konstrukcji ale ciężko dostać zadbaną Hondę. Na pewno odradzę Mazdę - niestety mocno rdzewieją (chyba że to nie jest dla Ciebie problem) 1
JeRRyF3D 2 073 Opublikowano 16 Lipca Autor Opublikowano 16 Lipca Bardzo dzięki za konkret model, rocznik, motor. Łatwiej będzie beblać w necie. THX.
KamcioGF 154 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Dzisiaj rynek aut używanych to niestety niezłe bagno, znaczy zawsze było ale teraz ciężko coś wybrać jeżeli chodzi o model i markę. Proste auto za "dychę" z 1.6 100km, które kupowało się jeszcze kilka lat temu dzisiaj jest już złomem i ciężko coś takiego znaleźć z kolei nowsze auta za 30-40 czy 50k będą już po 2010r. gdzie wybierasz albo japończyka z jeszcze prostą mechaniką ale bez progów albo niemieckie czy francuskie wynalazki ale z lepszą blachą. Jakbym miał coś brać w tym budżecie to bym pochylił się nad nową nawet daćką i wziął w jakimś finansowaniu i miał spokój na dobrych kilka lat. https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/dacia-sandero-ID6I3P6j.html coś takiego np. 120km+gaz w tak lekkiej budzie, czego więcej potrzeba na co dzień do turlania. 1 1
galakty 5 063 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) W sumie... Z tego co pisze to tylko do roboty jazda solo, bez wyjazdów, za granicą, a za 63k po rabatach ma już nową furkę i jeździ tanio na LPG przez kolejnych 5-10 lat. Jakbym się miał pakować w 10 latkach z rudą albo niepewną historią i przebiegiem do jazdy do roboty to chyba bym serio przemyślał. Co innego jak się szuka większego, mocniejszego auta by w trasie śmigać wygodnie. EDIT: Wszystko przez ceny używek, pamiętam jak ojciec kupował 8 letniego Ceeda 2 i dał nieco ponad 30k, ja co prawda Ceeda 3, mocniejszy silnik, lepsze wyposażenie ale 6,5 latka dałem 54k Edytowane 16 Lipca przez galakty
piwakk 35 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca 7 minut temu, KamcioGF napisał(a): albo niemieckie czy francuskie wynalazki ale z lepszą blachą. Tylko niestety w niemcach lipa z rudą... Leony czy Golfy z okolic 2015/2016 potrafią być naprawdę przeżarte. Zobacz, 14 rok z Niemiec w Leonie.
KamcioGF 154 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca Z lepszą nie znaczy idealną Fakt faktem to już 10 letnie auta i o tym mówię. Jak kiedyś kupowało się 15 letniego golfa 4 za dychę a nowy golf stał w salonie za 100k to to była różnica i do tego ten golf 4 to było naprawdę pancerne auto, a jak kupisz takiego golfa dzisiaj 10 letniego za 40-50k a nowa w salonie np. cupra leon jest po 110k to jaki to ma sens?
piwakk 35 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) 6 minut temu, KamcioGF napisał(a): Z lepszą nie znaczy idealną Fakt faktem to już 10 letnie auta i o tym mówię. Jak kiedyś kupowało się 15 letniego golfa 4 za dychę a nowy golf stał w salonie za 100k to to była różnica i do tego ten golf 4 to było naprawdę pancerne auto, a jak kupisz takiego golfa dzisiaj 10 letniego za 40-50k a nowa w salonie np. cupra leon jest po 110k to jaki to ma sens? No tak, ale jak ktoś ma 40-50k do wydania, to nagle nie wyłoży 110k PLN. A wiele osób nie chce bawić się w jakieś kredyty itp, które potrafią mieć kosmicznie odestki. No i fakt, że niektórzy mają odklejkę z ceną, ale takie auta wiszą miesiącami Kolejna kwestia, że dosyć często zauważyłem zawyżone kwoty na polisach AC - aż się prosi o całkę Pracując w leasingu przez kolega ze szkód mówił jacy pomysłowi klienci byli gdzie w 2/3 roku leasingu robili całkę i dostawali dużo kasy. A jak jeszcze był GAP to już wgl szło naprawdę ładnie na tym zarobić. Mówił o jakieś lasce z PZU bodajże, która nawet właśnie w drugim czy trzecim potrafiła klepać zgody na wypłatę kasy z faktury z początku okresu leasingu Edytowane 16 Lipca przez piwakk
KamcioGF 154 Opublikowano 16 Lipca Opublikowano 16 Lipca (edytowane) Tu się zgadzam ale chodzi mi o proporcje. Natomiast jak miałbym brać 10 letniego golfa a dorzucić dychę czy jakieś finansowanie do nowej dacii taką np. jak wyżej wkleiłem to bym się nie zastanawiał i brał nówkę. Za dużo się już najeździłem po mechanikach i to z autami do 2010, które i tak były dość proste to bałbym się sprawdzać co byłoby w nowszych Edytowane 16 Lipca przez KamcioGF 2
JeRRyF3D 2 073 Opublikowano 16 Lipca Autor Opublikowano 16 Lipca (edytowane) Jak w 2017 kupowałem 207cc (z 2008). 9-letnie auto. Wyglądał jak igła!!! Nie było absolutnie nic, do czego można się było przyczepić! Idealny. Jak nowy. Kosztował mnie chyba 16, czy 17K pln (musiałbym sprawdzić). 3 lata w pl, parkingi osiedlowe, lidle i biedry, madki & bombelki = obili go jak psa. Wtedy już mówiłem, że gdymy miał godne auto za stówkę albo więcej, to by mi serce pękło i dobrze, i że kupiłem sobie skorupkę za garść monet i nigdy przy moim stylu i warunkach życia nie kupiłbym "drogiego" auta na pastwę chołoty. BTW. Dziś za 16K nic sie nie kupi (jakiegoś strupka 20 lat). Ale pamiętam, że to covid wyebał do góry kołami rynek i w czasie covidu mój 207cc był droższy (!!!), niż jak go kupowałem w 2017 . Auto starsze, cena wyższa. I tak to się zachowało do teraz niestety. Godzinę temu, galakty napisał(a): W sumie... Z tego co pisze to tylko do roboty jazda solo, bez wyjazdów, za granicą, a za 63k po rabatach ma już nową furkę i jeździ tanio na LPG przez kolejnych 5-10 lat. Jakbym się miał pakować w 10 latkach z rudą albo niepewną historią i przebiegiem do jazdy do roboty to chyba bym serio przemyślał. Zabiliście mi ćwieka z tym. Co myślicie jeszcze o... KIA? Edytowane 16 Lipca przez JeRRyF3D
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się