serwal4 305 Opublikowano 10 Lipca Opublikowano 10 Lipca Brak wytycznych, czyli można popuścić wodze fantazji; https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/kia-soul-ID6I9wNZ.html Prost(sz)e 1.6 bez turbo, względny komfort zaufanie, max 10 lat, koszty utrzymania z kategorii tych niższych. A auto ma jeździć w okół komina więc kwestie zachowania na (dłuższej) trasie można pominąć...
KiloKush 925 Opublikowano 10 Lipca Opublikowano 10 Lipca Megane 1.6 bez turbo, Suzuki Vitara też 1.6 bez turbo. Może też Pug 308? Astra K jakaś turbo benzyna widzę w tej kasie jest wybór.
Seeba03 154 Opublikowano 10 Lipca Opublikowano 10 Lipca Sam się zastanawiam czy w podobnym budżecie nie ogarnąć sobie jakiegoś "gruzika" na jakiś rok, może dwa. Wyposażanie mieszkania skutecznie uszczupla budżet i nie wykluczone, że obecne A3 zaraz pójdzie pod młotek, by odblokować trochę gotówki. Co prawda jeszcze się waham, ale powoli robię research Do sedna, od siebie podrzucę Fiata Tipo - proste, mega tanie w naprawach auto. Powinieneś dostać w miarę świeży rocznik, nierzadko od pierwszego właściciela z polskiego salonu. Przykładowa oferta: https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/fiat-tipo-ID6I7dNs.html
galakty 5 169 Opublikowano 11 Lipca Opublikowano 11 Lipca 17 godzin temu, serwal4 napisał(a): Prost(sz)e 1.6 bez turbo 1.6 GDI to śmietnik, super polecasz naprawdę
wallec 1 801 Opublikowano 11 Lipca Opublikowano 11 Lipca (edytowane) W dniu 8.07.2026 o 15:49, JeRRyF3D napisał(a): Cześć, Pomaleńku zdychami mój super "carDiolet" Peugeot 207 CC. Przyjdzie go chyba niebawem zepchnąć ze skarpy. A po tym, kupić coś w zamian i... mam kompletnego laga mózgowego (czego szukać?). Coś w kwocie 35-40K. Jakiegoś dziesięciolatka. Nie mam wymagań. Jeżdżę raczej solo wkoło słupa, do roboty i z powrotem. Nie zamierzam bujać się nim do Chorawcji czy innych Włoch. Ot, z punktu A do punktu B z wmiarę sensownym komfortem i bezawaryjnie. I tu zonk, bo albo w tym przedziale auta, może i ładne, ale "pod skórą" jakieś same PureTechy i inne syfy jemu podobne. Wygląda to to może fajnie, ale te 10latki, to jest właśnie ten etap, gdzie to zaczyna się sypać, choćby i jeździło do tego czasu bezawaryjnie. A to, co bezpieczne i "nie do zajechania" powszechnie, to są stare konstrukcje = syfy 20-letnie (czyli zamienił stryjek patyczek na kijek). Po prostu w mojej ocenie nie ma sensonego auta 35-40K i ok. 10 lat, które już przed zakupem nie śmierdzi nadchodzącą skuchą (w tym kraju nie ma pracy dla człowieka z moim wykształceniem ). Co radzicie? Czego szukać? https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/honda-civic-ID6I6yaP.html Coś takiego będzie bezkonkurencyjne w tym budżecie. Niedługo będę sprzedawał swoją po polerce, ceramice, praniu wnętrza, z dwoma zestawami nowych* kół (rok), nowe* tarcze/klocki przód (rok), bezwypadek, 2016 rok, 220k przebiegu, olej zmieniany co 10-15k, targana trasy nonstop więc igiełką. Jak coś to PW. Edytowane 11 Lipca przez wallec 1
Katystopej 2 046 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca (edytowane) Astre K 1.4 130 lub 150KM kupisz bez problemu z fajnym wysposażeniem i niskim przebiegiem często od pierwszego właściciela z 2019r czyli oststni rocznik przedlifta, poliftów się wystrzegaj, potrafią być 10k tańsze. Gordon miał właśnie taką, ja mam diesla, miały mi się silnik i skrzynia rozlecieć według naszych forumowych ekspertów ale od ponad 8kkm nie chcą tego zrobić, z elektryką też o dziwo nie ma problemu. No ale pewnie jest tak jak piszą, więc może lepiej nie kupuj bo Ci lampka w bagażniku przestanie świecić. Edytowane 12 Lipca przez Katystopej 1
Decus 101 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 13 godzin temu, wallec napisał(a): https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/honda-civic-ID6I6yaP.html Coś takiego będzie bezkonkurencyjne w tym budżecie. Niedługo będę sprzedawał swoją po polerce, ceramice, praniu wnętrza, z dwoma zestawami nowych* kół (rok), nowe* tarcze/klocki przód (rok), bezwypadek, 2016 rok, 220k przebiegu, olej zmieniany co 10-15k, targana trasy nonstop więc igiełką. Jak coś to PW. Aż cięzko uwierzyć ze takie bydle pali 4 litry wow
galakty 5 169 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 2 godziny temu, Katystopej napisał(a): 8kkm 8kkm to jest bzdura, a nie przebieg i wnioski 1 godzinę temu, Decus napisał(a): Aż cięzko uwierzyć ze takie bydle pali 4 litry wow Jadąc jak emeryt po wioskach. Nieco ponad 4 litry to ja kiedyś zrobiłem w 1.6 CRDi, gdzie realne spalanie to 6.5-7 litrów
Katystopej 2 046 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 9 minut temu, galakty napisał(a): 8kkm to jest bzdura, a nie przebieg i wnioski Bzdurą to są twoje wypowiedzi nie znając się na temacie, a sufitem bzdur jest ta o elektryce
galakty 5 169 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca Przejechałem 8k kilometrów, auto się nie psuje!!!!! 1
GordonLameman 10 200 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 57 minut temu, galakty napisał(a): Przejechałem 8k kilometrów, auto się nie psuje!!!!! Ja zrobiłem Astrą K ponad 60k kilometrów. Tylko wysprzęglik się zepsuł 1
galakty 5 169 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 2 minuty temu, GordonLameman napisał(a): Ja zrobiłem Astrą K ponad 60k kilometrów. Tylko wysprzęglik się zepsuł Takie coś rozumiem, sporo kilometrów Ja nie piszę że dyzel jest super jak zrobiłem 30k w 4 lata, a tyle niektórzy robią w rok
wallec 1 801 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca (edytowane) 2 godziny temu, galakty napisał(a): 8kkm to jest bzdura, a nie przebieg i wnioski Jadąc jak emeryt po wioskach. Nieco ponad 4 litry to ja kiedyś zrobiłem w 1.6 CRDi, gdzie realne spalanie to 6.5-7 litrów Tankowania i dystanse z tego tygodnia: Autostrady + centra miast + wioski Edytowane 12 Lipca przez wallec
JeRRyF3D 2 115 Opublikowano 12 Lipca Autor Opublikowano 12 Lipca (edytowane) Ten CIVIC całkiem do mnie przemawia, aczkolwiek - jeżdżąc kilka lat pudełko-gówniakiem 207CC, gdzie nawet transport taboreta jest kłopotliwy, oko ucieka mi do brył typu Citroen C3, Reanult Captur, Mazda CX, Toyota CHR... tylko to jest właśnie (jeżeli się nie mylę) ten sam śmietnik motorowy, jak te osrane PurTechy :(. Przypomnę, że celuję w jakieś 40K pln i 10-ciolatka (wkoło słupa, więc na 95% benzyna). Nawet pojeździłem ze 3 mce C3 kumpla - jak mój pug padł i byłem skłonny odkupić. Aż sobie poczytałem, że... ten motor okrzyknięto największą motoryzacyjną porażką w historii motoryzacji i... mi się tupecik uniósł. Zacząłem drążyć i okazuje, że wzystko co ma mniej, jak 10 lat, to będzie właśnie ten sam sort gównolitu. Edytowane 12 Lipca przez JeRRyF3D
galakty 5 169 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca Jak dużo poza miastem nie jeździsz, to może Auris w hybrydzie? Serwisowy spokój, ale wyjec poza miastem (tylko z tego co piszesz tras nie będzie).
galakty 5 169 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca To hybryda będzie idealna, spali mało, do tego nie szarpie, nie masz biegów.
wallec 1 801 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 1 godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a): Ten CIVIC całkiem do mnie przemawia, aczkolwiek - jeżdżąc kilka lat pudełko-gówniakiem 207CC, gdzie nawet transport taboreta jest kłopotliwy, oko ucieka mi do brył typu Citroen C3, Reanult Captur, Mazda CX, Toyota CHR... tylko to jest właśnie (jeżeli się nie mylę) ten sam śmietnik motorowy, jak te osrane PurTechy :(. Przypomnę, że celuję w jakieś 40K pln i 10-ciolatka (wkoło słupa, więc na 95% benzyna). Nawet pojeździłem ze 3 mce C3 kumpla - jak mój pug padł i byłem skłonny odkupić. Aż sobie poczytałem, że... ten motor okrzyknięto największą motoryzacyjną porażką w historii motoryzacji i... mi się tupecik uniósł. Zacząłem drążyć i okazuje, że wzystko co ma mniej, jak 10 lat, to będzie właśnie ten sam sort gównolitu. Tutaj sobie popatrz jak rozwiązany jest bagażnik i siedzenia z tyłu. Miejsca jest jak w klasie wyżej - koniecznie diesel jak chcesz niskie spalanie 1
Katystopej 2 046 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca (edytowane) 2 godziny temu, JeRRyF3D napisał(a): Ten CIVIC całkiem do mnie przemawia, aczkolwiek - jeżdżąc kilka lat pudełko-gówniakiem 207CC, gdzie nawet transport taboreta jest kłopotliwy, oko ucieka mi do brył typu Citroen C3, Reanult Captur, Mazda CX, Toyota CHR... tylko to jest właśnie (jeżeli się nie mylę) ten sam śmietnik motorowy, jak te osrane PurTechy :(. Przypomnę, że celuję w jakieś 40K pln i 10-ciolatka (wkoło słupa, więc na 95% benzyna). Nawet pojeździłem ze 3 mce C3 kumpla - jak mój pug padł i byłem skłonny odkupić. Aż sobie poczytałem, że... ten motor okrzyknięto największą motoryzacyjną porażką w historii motoryzacji i... mi się tupecik uniósł. Zacząłem drążyć i okazuje, że wzystko co ma mniej, jak 10 lat, to będzie właśnie ten sam sort gównolitu. Przecież CHR to autorska jednostka Toyoty, nie żaden puretech. Nie każdemu psu Burek na imię tak jak nie każde 1.2 jest puretechem. Mam taką CHRke w rodzinie, 8 rok leci, 60kkm na bardzo krótkich odcinkach, kompletnie nic się nie dzieje. Edytowane 12 Lipca przez Katystopej
Decus 101 Opublikowano 12 Lipca Opublikowano 12 Lipca 8 godzin temu, GordonLameman napisał(a): Ja zrobiłem Astrą K ponad 60k kilometrów. Tylko wysprzęglik się zepsuł jak zrobiles od 0 do 60k to bez szału a jak 200k do 260 to ok, jest super
JeRRyF3D 2 115 Opublikowano 13 Lipca Autor Opublikowano 13 Lipca (edytowane) 20 godzin temu, Katystopej napisał(a): Przecież CHR to autorska jednostka Toyoty, nie żaden puretech. Nie każdemu psu Burek na imię tak jak nie każde 1.2 jest puretechem. CHR to był mój przykład budy do któej ucieka mi oko, nie samego motoru. Nawiasem, nie najlepszy przyklad, bo bez szans na jakąkolwiek CHR w okolicy 40K pln (a więcej nie wydam). 20 godzin temu, Katystopej napisał(a): Mam taką CHRke w rodzinie, 8 rok leci, 60kkm na bardzo krótkich odcinkach, kompletnie nic się nie dzieje. Abstrahując już od samej CHR (nietrafnie wywołanej), to... w tym właśnie jest istota tematu. BARDZO wielu wypowiada się na bazie swoich doświadczeń, na w miarę "młodych" autach. Właśnie takie 8 lat, 50-60K/km... i wszystko cacy. A cały cyrk z nimi najczęściej zaczyna się właśnie w tej okolicy nieszczęsnych 8-10 lat życia, 50-80K/km. PO TO TEN POST właśnie ZREDAGOWAŁEM (!), bo to jest clue mojego "problemu". Można kupić w miarę NOWE i w miarę DROGIE jednak (choć i tak nadal gówniane) auto i "mieć spokój" przez kilka lat "póki nowe" (z całą świadomością - pojeżdżę 4 lata i pogonię, jeszcze w miare nowe). A tego zrobić nie chcę / nie mogę / nie mam potrzeby (kupować auta za worki kasy, by sie bujać 5km do roboty i... biedry - i dać je obijać lokalnym maDkom & i ich bombelkom pod marketami). A jak chce się celować w jakiś rozsądny / zjadliwy koszt rzędu +/- 40K pln, to... zostają właśnie te obecne 10ciolatki obarczone tymi "purtechowymi gównami", które do tego czasu może i się kulały - i spoko, ale... czas na ich bolączki, które (nawet jeżeli było dobrze) wysypią się właśnie w okolicy 8-10 roku i 60-80K/km. Więc albo zupełnia nówka (nowe), albo niezatapialne (dziadki), no ale jednak padalce 20-letnie (a takiego mam i właśnie idzie na dno). Chodzi mi o to, że nie ma gry środka. Albo nówka za walizkę kasy, albo stare padła dobrych konstrukcji. Po to ten post. Pewnie skończy się na jakimś i30 i tyle. No serio, nie wiem w czym wybierać i czego szukać. Już pomijam, że w 2017 kupowałem mojego 207cc - ok. 9-latka wtedy za 15K. Dziś za 15K można kupić średniej jakości hulajnogę ;). Edytowane 13 Lipca przez JeRRyF3D 2
Bono_UG 338 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca 1 godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a): Dziś za 15K można kupić średniej jakości hulajnogę ;). Za połowę tego powinno się dać kupić przyzwoity rower elektryczny Na codzienne dojazdy po 5km spokojnie wystarczy.
galakty 5 169 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca A co z Aurisem? Dałem pomysł, umarł bo o CHR gadka której i tak nie kupi
Katystopej 2 046 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca Chyba nie kupi Aurisa w tej kasie, toyota się ceni.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się