Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, adashi napisał(a):

Po co on to mówi? Przecież inne kraje g8 będą przeciwne i nie przeforsuje tego.

To nie jest wcale takie powiedziane. Jak chcesz pogonić kaczki w wybranym kierunku, to musisz pogonić pierwszą kaczkę, reszta sama pójdzie.

1 godzinę temu, Winter napisał(a):

Będzie okazja przetestować kilku forumowych wojowników i polskie pseudoelity zanim spierniczą. A tak poważnie to ruscy dalej nie pójdą. Tyle w temacie i waszego ciągłego płaczu. Tak poza tym to Putinek ma już swoje lata, elitki chętnie wróciłyby do business as usual.

To nie putinek jest problemem, tylko rosyjski naród.

Opublikowano
4 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

To nie jest wcale takie powiedziane. Jak chcesz pogonić kaczki w wybranym kierunku, to musisz pogonić pierwszą kaczkę, reszta sama pójdzie.

To nie putinek jest problemem, tylko rosyjski naród.

Czyli znajomi Rosjanie też są problemem? W końcu to ruski naród. Polacy to jednak urodzone pizdeczki.

Opublikowano
Cytat

Plan Donalda Trumpa na nowe cła. Mogą dotknąć Unię Europejską
Donald Trump podpisał rozporządzenie dotyczące ceł. Polecił swojemu zespołowi przygotowanie ich wobec wielu państw świata, co — jego zdaniem — ma wyrównać nieuczciwe warunki w handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Według zapowiedzi Trumpa mogą one dotknąć również Unię Europejską.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/plan-donalda-trumpa-na-cla-moga-dotknac-kraje-ue/c1bezel,79cfc278

Opublikowano

Co sądziecie o propozycjach mieszkaniowych i dlaczego skończy to się tym, że w wielu mniejszych miejscowościach ludzie będą sprzedawać mieszkania nie za 8000 zł za m2 a za 10 000 zł xD

 

W sensie założenia wydają się nie głupie... brak wsparcia dla deweloperów i flipperów.

 

Ale już tacy flipperzy się odgrażają, że już mają sposoby żeby to obejść xD

Opublikowano
2 minuty temu, Kris194 napisał(a):

Rynek mieszkań jest obarczony ogromną patologią, cokolwiek ktoś z tym w końcu zrobi to dostanie owacje na stojąco.

Rozwiązanie jest tylko takie, żeby było pełno mieszkań, które wynajmują gminy i samorządy.

Inaczej nie ma szans.

Ale to jest długoletnia polityka.

Opublikowano

Na rynek mieszkań potrzeba po prostu dużych pieniędzy publicznych, a efekty zaczną być widoczne po latach. Obstawiam, że teraz nie ma na to szans, można to było robić w czasach europejskiego prosperity, ale jak widać lepiej było wtedy tę kasę wydać na kupowanie sobie głosów :(.

Opublikowano
20 minut temu, Kris194 napisał(a):

Rynek mieszkań jest obarczony ogromną patologią, cokolwiek ktoś z tym w końcu zrobi to dostanie owacje na stojąco.

Najlepiej nic nie robić. Każda zapomoga od państwa kończy się wzrostem cen większym niż sam rynek decyduje. Gminy i samorządy które będą wynajmować mieszkania w innych niż rynkowych kwotach, również będą psuć rynek. 

54 minuty temu, Szambo napisał(a):

Co sądziecie o propozycjach mieszkaniowych i dlaczego skończy to się tym, że w wielu mniejszych miejscowościach ludzie będą sprzedawać mieszkania nie za 8000 zł za m2 a za 10 000 zł xD

 

W sensie założenia wydają się nie głupie... brak wsparcia dla deweloperów i flipperów.

 

Ale już tacy flipperzy się odgrażają, że już mają sposoby żeby to obejść xD

Skończy się jak BK2%. Wzrost cen. Rynek nie potrzebuje regulacji, tylko deregulacji. Zostawcie mieszkalnictwo, a ceny spadną tak jak obecnie już powoli spadały, a wystarczyło deweloperów potrzymać kilka miesięcy, i pokazać brak perspektyw na pomoc od strony rządu. 

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Kris194 napisał(a):

W tych czapeczkach to wyglądają teraz szczególnie adekwatnie, podkreślają ich poziom inteligencji :E

Ktoś ma dobre AI i przerobi te czapeczki na?:

 

 

+18

Spoiler

GjsI0LLW8AAbf1B?format=jpg&name=small

 

:szatanek:

Edytowane przez Camis
Opublikowano
52 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Najlepiej nic nie robić. Każda zapomoga od państwa kończy się wzrostem cen większym niż sam rynek decyduje. Gminy i samorządy które będą wynajmować mieszkania w innych niż rynkowych kwotach, również będą psuć rynek. 

Według mnie ten rynek jest popsuty i całe dekady nie potrafi się wyregulować, tu niezbędna jest interwencja państwa. Deregulacja cen za wiele nie zmieni, za to patodeweleporka przyklaśnie mocno. Ja już nie mogę patrzeć na te ciasne blokowiska bez przestrzeni, miejsc parkingowych, komunikacji, niczego. Gdybym ufał wielkiej płycie z przyjemnością bym się tam przeprowadził.  A rynek może za 30 lat wyreguluje się sam, ale raczej nikogo to nie zadowala. Zgadzam się za to, że po prostu sypanie kasą niczego nie naprawi, tu potrzeba większej aktywności.

Opublikowano (edytowane)

Rzecznik?, a na co to komu?.

 

 

ANpzx8e.png

https://www.skyscrapercity.com/threads/polityka-tusk-kłamie-gdy-oddycha.2410635/post-192107139

 

Cytat

Ja się zgadzam, że w 2025 r. brak jakiejkolwiek osoby odpowiedzialnej za komunikację rządu to jest jakieś totalne kuriozum, ale akurat ta wczorajsza sytuacja nie powinna się wydarzyć tak czy siak, obojętnie czy rząd ma jakiś zespół komunikacji albo rzecznika czy ich nie ma. Przecież to trzeba być chyba jakimś opóźnionym w rozwoju, żeby zwoływać konferencję prasową z CEO Google, żeby ogłosić "inwestycję" tej skali XDD Naprawdę absolutnie nikomu, na czele z premierem, nie przyszło do głowy, że jest to absurdalne i po prostu ośmieszające? 😅

Cała ta akcja jest tak perfidnie głupia, że byłbym w stanie uwierzyć w teorię spiskową, że wśród najbliższych giermków Tuska jest jakiś krypto-pisowiec, który podsuwa mu specjalnie takie wspaniałe pomysły 🙈

https://www.skyscrapercity.com/threads/polityka-tusk-kłamie-gdy-oddycha.2410635/post-192107439

Edytowane przez Camis
Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, nemar napisał(a):

Według mnie ten rynek jest popsuty i całe dekady nie potrafi się wyregulować, tu niezbędna jest interwencja państwa. Deregulacja cen za wiele nie zmieni, za to patodeweleporka przyklaśnie mocno.

Bo tu nie w cenach jest kłopot a w ilości dobra na rynku. Patrz premiera RTX 50xx. :)
Kupili skalperzy. Teraz od nich kupują skrajnie zdesperowani, bogaci lub chorzy na umyśle.
Normalny user został wykluczony z rynku przez... rynek :).

 

Dopóki nie dowalą, tak gigantycznego podatku katastralnego od drugiego posiadanego mieszkania - rzędu nie wiem - 50K rocznie - taki podatek od luksusu, jak od posiadania konia ;), to nic, ani nikt sytuacji nie zmieni. Każdy normalny / symboliczny podatek katastralny będzie w efekcie przenoszony na klienta = wynajmującego mieszkanie. Jednak przekroczenie progu bólu, którego nie da się już przełożyć na klienta (bo takie 50K rocznie da 4K miesięcznie + czynsz) i załamie rynek najmów. Ludzi po prostu fizycznie nie będzie wtedy stać na najem. Dla odmiany kto zechce płacić 50K rocznie za mieszkanie, w którym sam nie mieszka (bo kupił pod najem) i które stoi i nie zarabia? Wtedy będzie trzeba pozbyć się wrzoda, bo nie będzie opłacalny. Mieszkanie wróci na rynek i ktoś je po prostu kupi, jako swoje pierwsze (bez wariactwa katastralnego). Innej metody nie widzę.

Tylko kto się porwie na takie coś? Kto taki przepis wprowadzi? Politycy, którzy sami mają po X mieszkań, jako inwestycje? Jak polityk tego nie ma (dziś), to i tak to planuje. A jak nie, to (wpływowi) znajomi mają.
Trudne. 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano
2 godziny temu, Szambo napisał(a):

Co sądziecie o propozycjach mieszkaniowych i dlaczego skończy to się tym, że w wielu mniejszych miejscowościach ludzie będą sprzedawać mieszkania nie za 8000 zł za m2 a za 10 000 zł xD

Tak już na poważnie pisząc, to rynek mieszkaniowy można przyrównać chyba do rynku finansowego. Co oznacza, że liczba ludzi na tel planecie, którzy byliby w stanie przewidzieć dokładnie przyszłość wynosi dokładnie zero. Dotyczy to zwłaszcza perspektyw długofalowych.

 

Można co najwyżej przenieść na polskie realia to, co się wydarzało wcześniej w krajach, które wcześniej wchodziły na wyższe poziomy dobrobytu. To było oczywiście w przeszłości, ale jeżeli Polska miałaby przechodzi przez to samo (jeżeli warunki makro się nie zmienią, dlaczego nie? dlaczego miałaby być aż tak wyjątkowo innym krajem) to będzie jeszcze gorzej. Bo jest jeszcze miejsce do dokręcenia śruby.

Ale może tak nie będzie z powodów zmian demograficznych. W końcu przenoszenie przeszłości w przyszłość nie zawsze działa.

 

Ogólnie też trzeba brać pod uwagę chyba najważniejszy element: czas. Czy jest lepiej kupić mieszkanie za milion w wieku lat 30tu, czy za pół miliona w wieku lat 50ciu?

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

W jakim sensie? Rozwiniesz?

 

serio? ATH w ilości ogłoszeń mieszkań na sprzedaż?

image.thumb.png.7644a09fb4081a0e54ae18e63f724799.png

 

  

35 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Bo tu nie w cenach jest kłopot a w ilości dobra na rynku. Patrz premiera RTX 50xx. :)
Kupili skalperzy. Teraz od nich kupują skrajnie zdesperowani, bogaci lub chorzy na umyśle.
Normalny user został wykluczony z rynku przez... rynek :).

To nie rynek napędził rekordowe wzwyżki cen mieszkań, tylko przede wszystkim debilne dopłaty dla deweloperów, po części wojna na Ukrainie i ogólna inflacja.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano (edytowane)

Mi ciągle brakuje 2 rzeczy, które miały być/mają być:

- publikowanie cen transakcyjnych

- koniec z "zapytaj o cenę"

 

Mieli niby ten projekt głosować i jakoś nic nie poszło dalej.

 

I przydałoby się trochę pochylić nad zawodem Agenta Nieruchomości. Bo tam jest ostra patologia.

Edytowane przez Szambo
Opublikowano
2 godziny temu, StopHejtStartEmpatia napisał(a):

Grzecznie zapytam, gdzie jest te 100 konkretów w 100 dni, Pan Premier zapomnial o nich ?

A czy partia Tuska rządzi samodzielnie? Bo z tego co wiem to nie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...