Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
58 minut temu, LeBomB napisał(a):

Ale to już nie jest istotne ilu się poszczęści. Istotne jest, że stracą rok, dwa, może 5 lat na próbowanie, a potem obudzą się w wieku 30 lat bez doświadczenia, bez niczego i będą mieli pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. A najgorzej jak taki ktoś zostanie "amebą umysłową", za którą myśli wyłącznie telefon. 

A aktorzy mają inaczej. Dokładnie tak samo z nimi jest. Jednemu się uda drugi po 5 latach próbowania efekt końcowy może mieć taki sam. Dalej nie widzę powodu uważać że ten sposób zarobkowania jest gorszy od innych podobnych. 

Opublikowano

@Kris194 Miała telefon w ręku, ale nie można stwierdzić że korzystała. 

Teoretycznie mógł się zatrzymać, teoretycznie piesza też mogła się zatrzymać. W praktyce nie jesteśmy w stanie tego jednoznacznie ocenić. Wiedząc co to za auto to tak jak pisałem wcześniej, że równie dobrze mógł jej nie widzieć przez słupek. 

Teraz, sabaru128 napisał(a):

A aktorzy mają inaczej. Dokładnie tak samo z nimi jest. Jednemu się uda drugi po 5 latach próbowania efekt końcowy może mieć taki sam. Dalej nie widzę powodu uważać że ten sposób zarobkowania jest gorszy od innych podobnych. 

Nie chodzi o gorszy, przecież nie o tym pisałem. Pisałem to w odniesieniu do tego, że nawet ponad 50% młodych ludzi chciałoby zostać influencerami bo widzą w tym szybki i łatwy zarobek. Gdzie tak na prawdę to zasadniczo w większości jest to produkowanie kolejnych "gównotreści". Przy takiej skali nawet tych próbujących, to powoduje, że zmienia się całkowicie rynek młodych pracowników i to na gorsze. 

Nie mam pojęcia jak Ci to wytłumaczyć, musiałbyś się z tym zetknąć osobiście.

Opublikowano (edytowane)

Złamał przepis, ale afera z dupy.

 

 

W ogóle ten przepis jest debilny. Ktoś policzył ile to Polaków kosztuje?

 

Idę. Nie biegnę, nie spiszę się.

Podchodzę do pasów,  auto gwałtownie hamuje, bo takie przepisy.

Setki razy. 

Kilka razy dziennie.

 

Przecież spokojnie bym przeżył jakbym musiał poczekać te pół sekundy. A ile to kosztuje paliwa, straty czasu kierwoców, zużycia podzespołów aut, ile dodatkowego CE O DWA?

Czasem to są załadowane na dwie przyczepy wielkie TIRy. Jedzie jedno na 3 minuty, na serio nic mi się by nie stało jakbym stracił te 1-3 sekundy dziennie czekając aż coś przejedzie. 40 lat temu mnie uczyli, że na ulicę się wchodzi używając wcześniej OCZU. No ale teraz się chyba wchodzi używając oczu do oglądania telefonów, więc się pewnie ktoś z rodzinki ustawodawcy tak wpierd(zie)lił pod koła i od razu pomysł na zmiany w przepisach :boink:

 

 

Przepis kompletnie z dupy. Powinno być "w miarę rozsądku". Jak stoi przed pasami to zatrzymujesz auto i przepuszczasz. A nie, że auto nie ma prawa nawet być poniżej roku świetlnego od pieszego, bo takie przepisy.

 

PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych. 

 

Można to było zrobić inaczej. Np. przepisy jak były kiedyś, ale z dodatkowym zapisem, że jak się komuś nie podoba to podnosi rękę do góry i wtedy należy go traktować jak króla/królową i dzialać tak, jak teraz robi 99% kierowców bojących się o zebranie mandatu.

Jeśli spokojnie zdąrzę  przejść bez zwalniania bez choćby ryzyka spotkania się z autem, gdy to auto nie przyspieszy, a nawet lekko zwolni, to na cholerę ta szopki z "o, jaśnie pan pieszy, pozwoli pan że wysiądę z auta 200m od pasów, przyjdę i ucałuję stopy jaśnie pana" :boink:

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Przepis jest dobry. To było zwyczajnie dostosowanie prawa do standarów europejskich.

 

Co do samej sytuacji to wina Żurka też oczywista. Piesza wyraźnie podchodziła do przejścia, a gdy on na nie wjeżdzał to juz wręcz wchodziła na pasy.

 

P.S. Programy gdzie kierujący samochodem rozmawia z dziennikarzem czy youtuberem to głupota. Szczególnie że jeżdzą po centrach miast.

Opublikowano

Pieszy powinien mieć obowiązek zatrzymać się przed przejściem i po upewnieniu się, że ma drogę wolną dopiero wejść. Za dużo mamy przypadków wtargnięć na przejście w momencie gdy kierowca często nie ma szans na zatrzymanie się. 

2 minuty temu, Badalamann napisał(a):

Przepis jest dobry. To było zwyczajnie dostosowanie prawa do standarów europejskich.

W europie, ale w Polsce przejścia w miastach są co kilkadziesiąt metrów. Na zachodzie tez tak jest? Do tego zaraz za skrzyżowaniem czy rondem co uniemożliwia często zjazd z niego.

Opublikowano (edytowane)

Dawno temu w szkole nauczyciel mówił

- a jak kolega skoczy do wulkanu to też skoczysz, "bo oni skaczą"?

 

 

Co mnie obchodzi, że przepis jest "bo w innych krajach Europy tak było". 

Jest głupi i szkodliwy. Koniec kropka.

 

Jasne. Kilka żyć uratuje. Ale jakby tą zmarnowaną kasę zebrać i dać na leczenie, to by pewnie ocaliło się 1000x więcej żyć.

Mnie jako pieszego 1s życia ile kosztuje?

A kierowcę ciężarówy z 2 załadowanymi przyczepami, który się musi z pełnego pędu zatrzymać, rozpędzać i tracić nie sekundę czy dwie, a kilkadziesiąt? 

 

Bardzo często zatrzymują się nawet jakby zdążyli przejechać nawet jakbym nagle zaczął biec, przebiegł kilka kroków, wbiegł na pasy i biegł po nich dalej. Kretynizm! :boink:

Edytowane przez VRman
Opublikowano
12 minut temu, Badalamann napisał(a):

P.S. Programy gdzie kierujący samochodem rozmawia z dziennikarzem czy youtuberem to głupota. Szczególnie że jeżdzą po centrach miast.

Do tej pory nie wiem po co taka formula w ogóle istnieje XD trzeba zaczekać aż faktycznie potrąci się pieszego na żywo, może się małpy nauczą. 

Opublikowano
32 minuty temu, VRman napisał(a):

PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych. 

Nie trzeba być kierowcą, wystarczy jeździć czasem samochodem i każdy Ci powie, że "zombie z telefonem" i rowerzyści zachowujący się jakby byli nieśmiertelni to plaga.

Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, Badalamann napisał(a):

Przepis jest dobry. To było zwyczajnie dostosowanie prawa do standarów europejskich.

 

Co do samej sytuacji to wina Żurka też oczywista. Piesza wyraźnie podchodziła do przejścia, a gdy on na nie wjeżdzał to juz wręcz wchodziła na pasy.

 

Zgadzam się w 100%. Od czasu wprowadzenia tego przepisu jako pieszy czuję się super bezpiecznie. W 99% samochody ustępują miejsca. Jedynie co to bym wprowadził karę dla durnowatych pieszych co stoją przy pasach i gadają towarzysko albo obserwują przyrodę :)  albo gapią się w komórki. I stoją tak 5-10 min i skąd kierowca ma wiedzieć czy taki debil chce wejść czy nie. Jestem pieszym, nie kierowcą ale mam w sobie też empatię.

 

Co do Żurka popełnił wykroczenie. Owszem. Ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Oczywiście pisowcy będą to wyciągać i symetryzować do grubych afer inwigilacji Ziobro itp choć oni do Żurka jak i wcześniej Bodnara mają też inne grube zarzuty. Za tydzień nikt tego już nie będzie pamiętał tak jak przekroczenia prędkości przed Tuska przed kampanią wyborczą.

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...