Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, galakty napisał(a):

Ciekawe kto im pomagał to przegłosowywać :E 

No to sprawdźmy. Głosowanie nad 500+

https://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&nrkadencji=8&nrposiedzenia=11&nrglosowania=29

image.png.eb41984ec47ffab3d4c3e3a7f621709b.png

 

Edit: przy czym przypominam, że sejm ma 460 posłów, a PiS w tamtych latach miał większość 234 posłów, razem z Kukiz15 i tak mieli większość, do tego jeszcze dołączyło PSL, choć ich głosy i tak już były bez znaczenia. Wystarczyłoby żeby cały PiS był obecny na sali.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
10 godzin temu, Kamiyanx napisał(a):

Nie do końca. Przecież masz nawet przypadki historyczne – PRL padł z powodów czysto ekonomicznych.

Za PiS sporo się pogarszało, ale w momencie ich porażki jednak sytuacja była obiektywnie nadal dobra.

 

I tak, PiS manipulował cenami, ale to nadal są przypadki mało porównywalne. Było drogie w momencie, kiedy wszędzie było drogie z powodu inwazji. W Ameryczce jednak pomarańczowy sam wywołał krach i to wie każdy.

I niby mają wrócić czasy PRL? Nierealne bez większego światowego kryzysu.

Trzymali wysokie ceny, żeby załatać budżet i kieszenie swoich kolesi i jeszcze to tłumaczyli, że to dla naszego dobra, żeby zły Niemiec nie wykupił. Ludzie jak zwykle marudzili ale nic większego z tego nie wynikło. Większość dawno o tym zapomniała.

10 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

Absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Ludzie mają teraz zbyt wysokie oczekiwania i PiS w czasach złej koniunktury bez żadnych plusów i innego socjalu, do tego sprowadzający uchodźców i niespełniający obietnic będzie rządzić krótko i kiepsko, do tego będą się żreć z Braunem a może i z Morawieckim. Czas pokaże. 

A PiS wysadzila ekonomia i kobiety. 

Przecież plusy będą i jak będzie trzeba kupić wyborców, to się podwyższy.

No straszyli nachodźcami, po czym sami nawpuszczali, a i tak ludzie na nich głosują, i tak idą pod rękę z nacjonalistami.

Obietnice, to akurat spełnią i to jeden z większych problemów.

 

Jedyna nadzieja, że powtórzą scenariusz z Samoobroną, że pogryzą się o stołki i koalicja się rozleci. Może nie zdążą napsuć mocniej.

 

Bardziej zmęczenie daną partią, a nie czysto ekonomicznie (w sumie jak skoro było tak dobrze?).

 

No generalnie ludzie mają wyższe wymagania co do poziomu życia ale musiałoby nastąpić solidne tąpnięcie, żeby ludzi ruszyło.

Mamy przykłady gwałtownie rosnących cen paliw, opału, prądu ale dla większości nie jest to jeszcze problem, nie zmusza do obniżenia poziomu życia. Inflacja i inne czynniki ekonomiczne nie spowodowały protestów, te były organizowane wyłącznie z powodów ideologicznych jak sądy, aborcja.

 

Żeby ludziom dokumentnie jakaś partia zbrzydła, wykopali poszczególnych polityków w niebyt, to krach ekonomiczny musiałby być bardzo głęboki. Życzenie sobie takiego upadku państwa i poziomu życia to z jednej strony głupota, a z drugiej mało realny scenariusz. Może i generalnie koniunktura nie jest dobra ale też nie jest tragiczna.

Inna sprawa, że przy takim upadku, kolejna frakcja tego na zawołanie nie odbuduje, a to da paliwo do powrotu tych co zniszczyli.

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, LeBomB napisał(a):

No to sprawdźmy. Głosowanie nad 500+

To teraz zobacz kto poparł waloryzację na 800+. 

 

Ale to się już pewnie nie liczy bo wybory były blisko prawda? 

 

Edytowane przez galakty
Opublikowano
1 godzinę temu, galakty napisał(a):

Ciekawe kto im pomagał to przegłosowywać :E 

Czy normalna jest kobieta która żyje z jednym facetem ale gdy ten chleje i ją bije idzie do drugiego. Po jakimś czasie drugi też zaczyna chlać i ją bić więc wraca do pierwszego. I tak w kółko. Tak właśnie zachowują się wyborcy PiS i PO oraz Demokratów i Republikanów. Pięknie działa na nich inżynieria społeczna.

Opublikowano
13 minut temu, KiloKush napisał(a):

Czy normalna jest kobieta która żyje z jednym facetem ale gdy ten chleje i ją bije idzie do drugiego. Po jakimś czasie drugi też zaczyna chlać i ją bić więc wraca do pierwszego. I tak w kółko. Tak właśnie zachowują się wyborcy PiS i PO oraz Demokratów i Republikanów. Pięknie działa na nich inżynieria społeczna.

I zamiast być złymi na polityków to się kłócą między sobą który gorszy... Jakby to robiło jakąś różnicę. 

Opublikowano
Godzinę temu, galakty napisał(a):

To teraz zobacz kto poparł waloryzację na 800+. 

 

Ale to się już pewnie nie liczy bo wybory były blisko prawda? 

 

Masz na myśli 485+? :E 

 

„Obecnie świadczenie 800+ ma realną siłę nabywczą wynoszącą około 485 zł w cenach z 2016 roku”. 
 

Za 5 lat to będzie poniżej 400 zł warte. 

Opublikowano
4 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Masz na myśli 485+? :E 

 

„Obecnie świadczenie 800+ ma realną siłę nabywczą wynoszącą około 485 zł w cenach z 2016 roku”. 
 

Za 5 lat to będzie poniżej 400 zł warte. 

I już się zaczyna obrona XDDD

 

Jak PiS wprowadza to rozdawnictwo, jak PO tuż przed wyborami również chce podnieść to jest OK, bo to inflacja zeżarła także spoooko. Nieważne że zaraz wybory i trzeba kiełbasę ludowi rzucić.

 

Ten temat to komedia dalej, wbijam co jakiś czas i nic się nie zmienia. 

Opublikowano

Gdzie tu widzisz obronę? Przyśniło Ci się coś? PiS sam spowodował inflację przez którą 800 zł jest warte tyle ile jest warte. 
To świadczenie co raz mniej boli budżet (mniej niż emerytury), a jakiś pozytywny wpływ ma na konsumpcję. 
 

Opublikowano
1 minutę temu, TheMr. napisał(a):

Gdzie tu widzisz obronę? Przyśniło Ci się coś? PiS sam spowodował inflację przez którą 800 zł jest warte tyle ile jest warte. 
To świadczenie co raz mniej boli budżet (mniej niż emerytury), a jakiś pozytywny wpływ ma na konsumpcję. 
 

Jak się przyczepiłeś do mojej odpowiedzi na odpowiedź kto głosował za 500+/800+ to się nie dziw, mam gdzieś jaka to była inflacja, chodziło o głosowanie i kiełbasę wyborczą.

Wpadłeś między zagryskę a zakąskę i się burzysz.

 

1 minutę temu, skypan napisał(a):

@galakty Zaraz ktoś ci pojedzie onucą :E

Już mi starczy, szkoda nerwów.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, galakty napisał(a):

To teraz zobacz kto poparł waloryzację na 800+. 

Ale to się już pewnie nie liczy bo wybory były blisko prawda? 

Ja bym powiedział, że się niestety nie liczy. Nie ma możliwości zabrania tego bez przegrania wyborów, więc ten konkretny argument jest słaby. Zresztą sam doskonale to wiesz, tylko durnia z siebie robisz.

 

I nie, nie bronię ich. Po prostu temu rządowi można zarzucić dużo więcej i celniej, niż socjal, którego nie da się ani nie ma sensu zabierać. Nawet gdyby zabrali, to w kolejnej kadencji ktoś przywróci, żeby wygrać.

 

To jest nic innego jak Puszka Pandory, którą otworzył PiS, a zamknie dopiero jakiś poważny kryzys finansowy. Albo... Naturalna kolej rzeczy.

 

Dzieci się rodzi coraz mniej, więc realny wpływ tego topnieje. W sumie może nawet lepiej, że to mamy, bo dopiero by dzietność poszła w dół.

 

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
2 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

Ja bym powiedział, że się niestety nie liczy. Nie ma możliwości zabrania tego bez przegrania wyborów, więc ten konkretny argument jest słaby. Zresztą sam doskonale to wiesz, tylko durnia z siebie robisz.

A da się bez obrażania? Czy dla Was do zbyt wiele? 

 

I co z tego że wygrali wybory? Gdzie są spełnione obietnice? Gdzie likwidacja TVP która sieje propagandę? Gdzie zniesiony podatek Belki? Podniesiona kwota wolna od podatku? PiSowcy za kratami?

W zamian za to mamy PIP i straszenie ludzi na B2B (ale tego nie ruszą bo lekarze). No dobra, branża beauty i tancerze zyskali. 

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

A da się bez obrażania? Czy dla Was do zbyt wiele? 

Ale ja cię nawet nie obrażam, tylko zwracam uwagę, że celowo się czepiasz tego konkretnego na siłę, choć doskonale wiesz, że nie ma sensu. I kto by tego dalej nie ciągnął, to jednak głównym winnym jest tutaj PiS.

3 minuty temu, galakty napisał(a):

Straszenie ludzi na B2B.

Czego też bym się nie czepiał, bo masz tam śmiesznie niski podatek, a robisz normalnie jak na etacie.

 

Tak jak mówię, można się tego rządu uczepić za 9939393 rzeczy, które skopali, a ty wybierasz akurat te, które albo nie są ich winą, albo są w sumie ok. Trochę to kuriozalne.

 

Pierwsze z brzegu, co realnie wkurza - poddańczy stosunek do deweloperów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ale ja cię nawet nie obrażam, tylko zwracam uwagę, że celowo się czepiasz tego konkretnego na siłę, choć doskonale wiesz, że nie ma sensu. I kto by tego dalej nie ciągnął, to jednak głównym winnym jest tutaj PiS. Czego też bym się nie czepiał, bo masz tam śmiesznie niski podatek, a robisz normalnie jak na etacie.   Tak jak mówię, można się tego rządu uczepić za 9939393 rzeczy, które skopali, a ty wybierasz akurat te, które albo nie są ich winą, albo są w sumie ok. Trochę to kuriozalne.   Pierwsze z brzegu, co realnie wkurza - poddańczy stosunek do deweloperów.
    • Pewnie na tych niższych poziomach pełno. Na tym właśnie polega ułatwianie rozgrywki przecież - wszystkiego w bród, wystarczy jedynie klikać byle co i zablokować strzałkę "w przód"  🤣🤣 
    • A da się bez obrażania? Czy dla Was do zbyt wiele?    I co z tego że wygrali wybory? Gdzie są spełnione obietnice? Gdzie likwidacja TVP która sieje propagandę? Gdzie zniesiony podatek Belki? Podniesiona kwota wolna od podatku? PiSowcy za kratami? W zamian za to mamy PIP i straszenie ludzi na B2B (ale tego nie ruszą bo lekarze). No dobra, branża beauty i tancerze zyskali. 
    • Tak się zastanawiam. Skoro Zen 6 przynosi 12 rdzeni w CCD, to czy AMD pokusi się o podbicie liczby rdzeni w segmentach? Mianowicie Ryzen 7 korzystały z pełnego pojedynczego bloku 8R/16W i co teraz? Zostawią ten schemat czy Ryzen 7 dostanie 12R/24W, Ryzen 5 8R/16W itd.? W sumie obecne konfiguracje są od pierwszej generacji z 2017 r.: R3 4R/8W (o ile wróci ten segment), R5 6R/12W, R7 8R/16W, R9 wszystko powyżej. Z ciekawości taka rozkmina, chyba że już były jakieś informacje dotyczące tego, to przegapiłem.
    • Ja bym powiedział, że się niestety nie liczy. Nie ma możliwości zabrania tego bez przegrania wyborów, więc ten konkretny argument jest słaby. Zresztą sam doskonale to wiesz, tylko durnia z siebie robisz.   I nie, nie bronię ich. Po prostu temu rządowi można zarzucić dużo więcej i celniej, niż socjal, którego nie da się ani nie ma sensu zabierać. Nawet gdyby zabrali, to w kolejnej kadencji ktoś przywróci, żeby wygrać.   To jest nic innego jak Puszka Pandory, którą otworzył PiS, a zamknie dopiero jakiś poważny kryzys finansowy. Albo... Naturalna kolej rzeczy.   Dzieci się rodzi coraz mniej, więc realny wpływ tego topnieje. W sumie może nawet lepiej, że to mamy, bo dopiero by dzietność poszła w dół.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}