Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, Dirian napisał(a):

Sikorski już powiedział, że "tak tego nie zostawi".

 

Myślę, że te słowa to szczyt działań odwetowych, na jakie możemy sobie pozwolić %-)

Nie. Nie tylko możemy, ale musimy odpowiedzieć co najmniej proporcjonalnie.

Pisałem tu już dziś o tym.

Teraz czekamy na ustalenia i działania.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Winter napisał(a):

U mnie w mieście już kolejki po papier toaletowy i cukier w supermarketach. Jak łatwo u ludzi wywołać panikę to głowa mała :E

Tak, na pewno. U nas w Polsce, nawet na wschodniej granicy wszyscy spokojni, a w Holandii rzucili się na papier toaletowy w panice. Dobre bajki. Tak jak reszta Twoich dzisiejszych wypowiedzi.

 

W TV mówili, że dzisiaj uaktywniło się szacunkowo 90k rosyjskich botów, co dzisiaj było widać doskonale na twitterze jakie ściemy były puszczane. Pewnie tylko je śledzisz w mediach społecznościowych patrząc co piszesz. To one pisały o kolejkach w sklepach?

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Jak i czym? Konkretnie.

Pisaliśmy o tym dziś przecież, może w temacie o wojnie, wielokrotnie.

 

Edycja: A może i w tym temacie też.

 

W największym skrócie, najlepiej tak samo. Wabikami lecącymi przez Białoruś do Rosji. Możemy też parę puścić w Kaliningrad.

Możemy wesprzeć Ukrainę w zestrzeliwaniu dronów nad Ukrainą.

Możemy na jakiś czas, całkiem długi, zamknąć granicę z Białorusią oraz obwodem królewieckim.

 

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano (edytowane)

@Badalaman  Każde puszczenie czegokolwiek w stronę rosji i białorusi to tylko pożywka dla tamtejszej propagandy do nakręcania szczucia na zachód i Europę. 

Tu trzeba zachować racjonalizm i rozsądek, chyba że chcesz żeby się napierniczać z nimi. Ja nie chcę. 

 

Edit: i żeby nie było. To że mówię że nie chcę oznacza wyłącznie tyle, że jestem za tym żeby bronić granic, ale nie za tym, żeby eskalować sytuację odpowiadając w taki sam sposób. Ktoś w tych stosunkach musi być doroślejszy i mądrzejszy, a nie na zasadzie "on mnie szturchnął, to go uderzę". Nie. Najlepsza opcja to po prostu lepiej reagować na takie prowokacje skuteczniej zestrzeliwując wszystko nieautoryzowane co wlatuje z terytorium rosji, białorusi i Ukrainy.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano (edytowane)

@LeBomB Jeśli zdecydowali się nas lub panstwa bałtyckie podbic to i tak czeka nas wojna.

Natomiast na ich wrogie działania musimy odpowiadac conajmniej proporcjonalnie lub silniej.

 

Bedą kolejne prowokacje i incydenty, z biegiem czasu i wzrostem poziomu eskalacji z zniszczeniami i ofiarami. Kacapy będą nas tak testować, do czego mogą się posunąć poniżej progu wojny.

Także będziemy zmuszeni odpowiadać coraz ostrzej, tak aż w pewnym momencie uznają ze nie chcą mocniej oberwać. Dopiero wówczas się zatrzymają.

 

Nie wiem na ile śledzisz sytuację, ale Białoruś już się obawia że w nich uderzymy, może nawet lądowo. Bo to jest jedna z najwyższych opcji będących w grze, przed starciem z Rosją.

A wcześniej właśnie zduszenie zamknięciem granic, w tym obwodu królewieckiego i Białorusi. Można też przepuścić ukriańskie drony oraz pociski manewrujące by uderzyły w cele w obwodzie. Zaczynam uważać że to coraz lepsza opcja :D 

 

Z gospodarczych można zacząć przejmować zamrożone aktywa rosyjskie. 

 

 

P.S. Ale to wszystko dziś już było omawiane. Szkoda się powatrzać.

Póki co czekamy na ustalenia zwiększające obronność w ramach uruchomionego art 4 oraz na decyzję naszych włądz o srodkach odwetowych. Pewnie dowiemy się dopiero po ich zastosowaniu.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano

@Badalamann po co podbijać, jak wystarczy puścić kilka czy kilkanaście dronów i ludzie sami skaczą sobie do gardeł, chcą "stanowczej odpowiedzi" itd. O to im chodzi, żeby się żreć między sobą po takich incydentach, bo wtedy im większy podział wewnętrzny, tym łatwiej o manipulację i pogorszenie stanu danego państwa prowadząc do wewnętrznego konfliktu. 

Opublikowano

propaganda i tak dziala, jestesmy jednymi z najwiekszych wrogow rosji,

 

propaganda naprawde nie potrzebuje oparcia w faktach jesli taki jest cel polityczny, jako lowcy fejkow powinniscie to juz wiedziec ;)

 

nam brakuje sily na adekwatna odpowiedz, propaganda to sie nikt nie przejmuje

Opublikowano

@LeBomB Mylisz się. Nic silniejszego już nie wymyślą, od 2022 przedstawiają Polskę jako głównego wroga w kontynentalnej części Europy.

Ich społeczeństwo w pełni to już przyjęło i oczekuje że nas podbiją i wybiją prozachodnią i wrogą Rosji cześć ludności, jak to starają się robić na Ukrainie.

 

Nie ma to też już żadnego znaczenia, dawno odeszliśmy od działań czysto propagandowych do tzw wojny hybrydowej. A dziś w nocy mieliśmy eskalację na wyższy poziom.

Odpowiadaliśmy na wcześniejsze, odpowiemy i ostrzej na to.

 

I jak pisałem, jeśli nasza odpowiedź nie będzie dostatecznie bolesna dla Rosji, to będą kolejne, cięższe dla nas incydenty. Ta banda rozumie tylko język siły. Muszą oberwać tak by się cofnęli.

 

Opublikowano
18 minut temu, Badalamann napisał(a):

Nic silniejszego już nie wymyślą

Sam właśnie przedstawiłeś argument do tego o czym piszę. Ponieważ już doszli do "ściany" prowokują reakcję, by mieć pretekst do konkretnych działań. Zatem reakcja w stronę ich terytorium nie jest dobrym rozwiązaniem. Dobrym rozwiązaniem uważam, że jest to o czym pisałem, czyli zamknięcie przestrzeni powietrznej z białorusią, rosją i Ukrainą. Przepuszczanie lotów wyłącznie zarejestrowanych. Wszelkie statki powietrzne nieznajomego pochodzenia, z lotów nierejestrowanych, których piloci lub operatorzy nie odpowiadają powinno się zestrzelić automatycznie. Ograniczamy się do działań na naszym terytorium.

Opublikowano (edytowane)

 

2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

@Badalaman  Każde puszczenie czegokolwiek w stronę rosji i białorusi to tylko pożywka dla tamtejszej propagandy do nakręcania szczucia na zachód i Europę. 

Tu trzeba zachować racjonalizm i rozsądek, chyba że chcesz żeby się napierniczać z nimi. Ja nie chcę. 

 

Edit: i żeby nie było. To że mówię że nie chcę oznacza wyłącznie tyle, że jestem za tym żeby bronić granic, ale nie za tym, żeby eskalować sytuację odpowiadając w taki sam sposób. Ktoś w tych stosunkach musi być doroślejszy i mądrzejszy, a nie na zasadzie "on mnie szturchnął, to go uderzę". Nie. Najlepsza opcja to po prostu lepiej reagować na takie prowokacje skuteczniej zestrzeliwując wszystko nieautoryzowane co wlatuje z terytorium rosji, białorusi i Ukrainy.

Nie. Przez taką właśnie chorą filozofię Zachodu, świat realizuje scenariusz z Idiokracji. Myślenie "ustąp głupszemu, jesteś mądrzejszy/bardziej cywilizowany" - to oddanie pola idiotom i dzikusom. A praktyka pokazuje, że z tą eskalacją jest dokładnie odwrotnie. Ruskie eskalują właśnie przez brak symetrycznej odpowiedzi. Turcja zestrzeliła ruski samolot kiedy naruszył jej przestrzeń powietrzną i właśnie to momentalnie zakończyło dalsze prowokacje ze strony rusków wobec Turcji. Ile razy to było wałkowane, że na dzicz działa tylko język siły...

 

Kurde, 20 dronów wysłanych celowo na kraj NATO, zniszczony czyjś dom. Cudem nikt nie zginął, a jak następnym razem zginie? Też nic nie zrobimy, bo "nie będziemy eskalować", prawda? Pewnie wtedy spróbujemy powtórzyć ten sam żałosny numer, co na początku wojny, w Przewodowie, przymusimy Zełeńskiego, żeby powiedział że to jego drony/rakiety? 

 

Jasne że nie mówię, żeby wysłać na Moskwę rakietę, ale dlaczego nie zrobić symetrycznie jak oni? Puścić im chmurę dronów-wabików na Królewiec. Niech się zesrają i zgadują czy lecą uzbrojone, czy nie. A po fakcie spokojnie wytłumaczyć, że zabłądziły, bo od jakiegoś czasu ktoś zagłusza GPS  :E

Edytowane przez Katrin3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...