Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, trepek napisał(a):

Stanowski chce odczarować Izerę.

Chyba nie tylko, bo gruchnęła wiadomość o kolejnym wielkim dofinansowaniu tego projektu. 

 

Śmiesznie się ogląda złomnika, który robi materiał o Izerze, nie krytykując projektu ani trochę, kiedy od zawsze mieszał go z błotem.

 

Fakty są takie, że brniemy w wizję fabryk i dalej przepalamy pieniądze. 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Dwie sprawy na dzisiaj. 
Pierwsza to ekipa Trumpa. Druga to ilość botów na “martwej” platformie (spadek użytkowników r/r w każdym państwie). Proszę sobie wyszukać ile użytkowników było na TT rok temu, i czemu 23 mln ludzi przy naszej populacji jest niemożliwe :) 

Prawica chyba zbyt mocno nakupiła tych botów plus Rosjanie się starają pewnie przeforsować pewne rzeczy :) Miłego dnia, ciepłej kawusi. 

IMG_1488.jpeg

att.M003qew4InrObaGtrOX8ZJC5kiQV8U8xdfJHVOVmok4.jpeg

Wiesz jak to wyglada? Masz na przykład członka PiS, juz nie nawet z samej partii i jedzie on na 10kontach czesto polowa ze znaczkiem blue dla polepszenia zasięgów i rąbia 3po3. Pewnie w innych partiach tez tak robią, ale no w przypadku tych najwiekszych to mozna byc niemal pewnym. 

Jakby było z 10Mln uzytkownikow, w PL realnych to byłbym na prawde zdziwiony. Bo wiekszosc ludzi starszych raczej tego nie uzywa. No ale powiedzmy 10Mln jest jako tako mozliwe. Jezeli rzeczywiscie tak jest, że połowa odpada, to tych realnych uzytkownikow jest zdecydowanie mniej. 

A to, że boty są to też, podbiete pod LLMy i nagabuja na OF itp

Edytowane przez maxmaster027
Opublikowano
2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Izera miałaby szansę gdyby była hybrydą, wyposażeniem i możliwościami nie odstająca choćby od Toyoty, ale w cenie około 100 tys. zł. 

 

Od prototypu do masowej produkcji, to produkt dzieli, że tak to powiem lekko przepaść, rów mariański vs himalaje. 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Camis napisał(a):

 

:rotfl2:

Nic innego po tępym pisowcu nie oczekiwać poza kłamstwami i oszczerstwami. Tępa obrona idioty z usa. Powiedział o każdym sojuszu a tutaj pisowiec sobie napisał, że to nie dotyczy Polskich żołnierzy... Szmata.

 

Ale to normalne u pisowców, jak nie ma argumentów do obrony to jest atak.

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano

:dj:

 

Cytat

 

71 Percent of Americans Say US Is ‘Out of Control’ Under Trump

More than seven in 10 Americans think the United States is "out of control" under President Donald Trump, according to a new national poll of adult citizens. 

Newsweek contacted the White House for comment via email outside regular working hours. 

 

https://www.newsweek.com/americans-us-out-control-trump-poll-11391455

Opublikowano
2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Izera miałaby szansę gdyby była hybrydą, wyposażeniem i możliwościami nie odstająca choćby od Toyoty, ale w cenie około 100 tys. zł. 

 

Bez szans. Odstawać od Toyoty tak totalnie to ciężko, w końcu to bardzo przeciętne auta, ale z dobrym napędem co je mocno broni i jest niepodważalnym atutem. 

Zejdźmy jednak na ziemię, bo produkowanie auta ot tak (jeszcze z jakimś sukcesem) to nie jest łatwa droga.

Oczywiście można przebrać chińczyka, nakleić inne logo, zmienić kolor tapicerki i udawać, że powstała nowa marka. Czy z sukcesem? Bardzo wątpię. 

 

Może by jeszcze żarło, gdyby zrobić konkurencję dla Dacii, bo nowych tanich aut generalnie brakuje. Dacia w zasadzie nie ma żadnej większej konkurencji (no ok, teraz ma chińską). Europejskiej nie ma, co mogłoby jakoś przyciągać, ale trzeba mieć know how na tyle aspektów, że głowa mała. 

 

Pakowanie kasy w ten projekt to jest jakieś szaleństwo i utopia. 

Opublikowano (edytowane)

@Suchy211oczywiście masz rację z tym, że Dacia to Renault. Skoda to VW. Dzisiaj jest totalna unifikacja i kilka koncernów ma w portfolio multum marek, które później sobie pozycjonuje, żeby nie było rynkowego kanibalizmu (co niektórym i tak niezbyt wychodzi). 

 

Mówimy jednak o koncernach, które na przestrzeni lat wykupiły jakieś marki. Stworzenie od zera nowej marki samochodów to jest abstrakcja. Wejście z kimś w jakąś kooperację, wykupienie licencji na płytę podłogową itp już brzmi realniej. Dalej jednak daleko od zrobienia z tego pełnoprawnej, pełnoskalowej produkcji. Jeszcze dochodzi ryzykowna kwestia sukcesu takiego przedsięwzięcia. 

 

Czesi i Rumuni swoją szansę wykorzystali w porę. 

Mogliśmy mieć FSO, gdyby nie dziesiątki powodów, trefnych decyzji, głupich wymagań. Tamta historia się skończyła, a dzisiaj polska marka aut to jakaś mrzonka. 

Szczególnie patrząc na inne priorytety w tym kraju... 

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano (edytowane)

@bergercsowszem, mokre sny Pinokia i spółki się nie ziściły za ich kadencji, ale o zgrozo...

Dzisiaj to koalicja rozdaje karty, a ja czytam, że Izera ma od rządu zielone światło. 

Jakby to powiedzieć, w kartonowym państwie jaj nie ma końca. 

 

@Kylejasne, że tak. Ktoś będzie chciał być nowym Muskiem, albo zabawić się jak DeLorean to jego sprawa, ale taki pomysł wychodzący od rządu to groteska. 

 

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano

Moim zdaniem istotnie "aparat państwowy" nie powinien zajmować się budowaniem firmy produkującej auta, z prostego powodu: klasa polityczna jest bardzo kiepska w biznes. Obawiam się, że taka Izera kontrolowana przez państwo, będzie tylko generowała straty (łatane z kieszeni podatników). Lepiej niech nie przeszkadzają Polakom w prowadzeniu działalności w Polsce, to taka firma sama powstanie (proste, niezmienne prawo, niskie podatki).

Opublikowano

Limitowana produkcja, ręcznie wykonane wnętrze, topowa skóra i wykończenie, brak wielkiego tableta wszędzie tylko fizyczne guziki, linia podłogowa i struktura samochodu jakiś mix Alfy z Japończykiem sportowym, V6 NA albo z turbo, średnia bądź niska masa pojazdu i cena 200k+ €. Można byłoby pomyśleć nad takim samochodem, w Europie by się sprzedawał, na świecie pewnie też. Marża na poziomie 18-25% jak w Porsche. Gwarancja 10 lat, podejście do klienta na topowym poziomie. 
 

Tylko marka luksusowa na początek mogłaby się wybić przy projekcie i finansowaniu rządowym. W masową produkcję tańszych samochodów można byłoby się bawić po zebraniu doświadczenia i rozwoju know how z droższego modelu. 
 

Opublikowano
53 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Tylko marka luksusowa na początek mogłaby się wybić przy projekcie i finansowaniu rządowym. W masową produkcję tańszych samochodów można byłoby się bawić po zebraniu doświadczenia i rozwoju know how z droższego modelu. 
 

Może wprowadźmy jeszcze książeczki oszczędnościowe jak na małego FIATA za PRLu. Dodatkowo obowiązkowa wpłata powiedzmy 50k. i czas oczekiwania na autko 4-5 lat. :E

Opublikowano
Godzinę temu, bourne2008 napisał(a):

Może wprowadźmy jeszcze książeczki oszczędnościowe jak na małego FIATA za PRLu. Dodatkowo obowiązkowa wpłata powiedzmy 50k. i czas oczekiwania na autko 4-5 lat. :E

Przypominam ze mamy XXI wiek a nie XX/XIX gdzie wielkie firmy zaczynały od sprzedaży traktorów, układów z władzami, czy konstruowali pierwsze silniki spalinowe. Jeśli mamy stworzyć od podstaw firmę to tylko na portfelu bogatych ludzi z wysoką marżą. Sprawdź sobie wyniki finansowe i kto ma najwyższą marżę w samochodach.

 

A twój przykład jest tak odklejony w drugą stronę że szkoda go komentować.
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...