Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jedyne do czego przekonały mnie recenzje, nawet te mega pozytywne, to do tego że to nie jest gra dla mnie. Ale na pewno będę śledził dalsze losy tej gry i BioWare, bo jestem ciekaw ile kopii się sprzeda. Od tego może zależeć dalszy los tego studia.

Opublikowano

Dla mnie też - wolę już przejść jedynkę ponownie, z której już mało co kojarzę, tak samo dwójka. Ale jestem jednak ciekawy opinii ludzi i zaufanych (dla mnie recenzentów), bo recenzje gry są nadspodziewanie dobre. Ja wiem, duży wydawca itp ale jednak, sypią 10tkami i 9tkami.

Opublikowano

Obczaję z ciekawości w EA Gay Pro tę, ponoć świetną, optymalizację :D 

Mój rydwan komunijny aż przebiera nóżkami, tak bardzo nie może się doczekać :P

Podobno jak się wpisze w konsoli w grze "L**T" i naciśnie enter to się odpala prawdziwy WOKE MODE xD 

 

A tak przy okazji zoptymalizowane ustawienia od Janków z DF:
 

 

Opublikowano

Oby jakieś bombardowanko było na stimie tego tęczowego barachła:rotfl:. Chociaż sprzedaż jakąś pewnie niestety dziady wykręcą po tych pseudo reckach.

Opublikowano

Jak dobrze pamiętam to DA Inkwizycja zakupiłem na mocnej promocji, chyba za ok 30zł+ za wersję GOTY i wtedy to grałem, ale i tak ledwo to zmęczyłem, musiałem posiłkować się modami, jeśli mowa o tej wersji, to pewnie się poczyta to i owo o niej, pewnie ktoś tu zagra i wstawi swoje 3 grosze, zobaczy się kawałek gameplayu dla "beki" i tyle, raczej na bank poczeka się do podobnej ceny, mam lepsze gry do grania.:E

Opublikowano

Ide o zaklad że EA już smaży zwiastun z przebitkami 10/10 i 9/10 jaki to Veilgurad nie jest epokowy 

1 godzinę temu, PaVLo napisał:

Zbyt szanuję swoje pieniądze, abym miał je marnować na ten tytuł :/

Zawsze możesz zrobić refund na Steam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...