Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Crew 900 napisał:

Bez kitu. Czytam i czytam i oglądam. Gra naprawdę skierowana do gości co lubią ssać innemu itd...

Ale po co takie komentarze, NORMLANI geje i lesbijki nie są raczej ani tak cringowi, odklejeni, ani infantylni...

 

Obecne LGBT naprawdę nie ma już wiele wspólnego ani z walką o tolerancję, ani o prawa do czegoś, co jest nieszkodliwe i naturalne. Można kwestionować NORMY SPOŁECZNE, można CZUĆ POCIĄGG DO OBYDWU PŁCI, ale jeśli ktoś ZUPEŁNIE NIE WIE, kim jest, albo ZMIENIA ZDANIE CO CHWILĘ - to już nie jest zdrowe ani normalne, to są głębokie zaburzenia osobowości oraz identyfikacji płciowej.

I normalizację tego wszystkiego ma na sztandarach ruch woke... o nienawiści rasowej do białych i zmuszaniu całego świata do płacenia za wewnętrzne błędy USA i ewentualnie DWÓCH potęg kolonialnych (Francja i Holandia) nie wspominając...

Nigdy bym nie uwierzył - co prawda nie popierając często stylu, chamstwa ani zapalczywości - że będę zgadzał się z często zupełnie obcymi mi ideologicznie i charakterologicznie bojownikami anty-woke jeśli chodzi o ocenę dzieł kultury, w tym gier. A nie jestem stereotypowym samcem macho, który uważa, że chłop ma śmierdzieć, baba siedzieć w kuchni, i że każda oznaka wrażliwości/subtelności itp. jest gejowska, a "pedał" to świetna inwektywa. 

Ale oglądanie tego czegoś powoduje, że wróg mojego wroga... 

 

Swoją drogą oglądałem ostatnio film "Twój Simon" ("Love, Simon") I wiecie co? Tam też można by się na upartego doszukiwać DEI (stosunek białych do czarnych wśród głównych bohaterów :)), jest nawet trochę ikonicznego już "woke krindżu" - ale gdybym miał pokazać, jak powinno się walczyć z uprzedzeniami, nietolerancją, i jak powinno się tworzyć cukierkowe dzieła dla młodzieży - to na pewno wskazałbym ten film. Jest bardzo słodko i tęczowo - ale jest to nadal co najmniej poprawne i strawne, i nie czujesz, że ktoś cię gwałci przez uszy (matko bosko, po tylu latach człowiek znajduje pożytek dla zwrotu z wiadomej książki).

 

Nie wiem, czy to nie polityczny off-top, ale musiałem (jakby co, to panie moderatorze - refugees welcome, co nie?)

Edytowane przez Zas
Opublikowano

69k na razie na Steam. 100k raczej nie przebije, czyli jest mniej więcej tak jak się spodziewałem. Myślę że licząc inne platformy, to szału sprzedażowego nie będzie.

 

Choć jak dla mnie i tak za dużo jak na propagandowy szajs.

Opublikowano

Z jednej strony za dużo jak na propagandowy szajs, z drugiej za mało jak na znaną markę z bazą fanów od starego i rozpoznawalnego studia jakim jest bioware. Doliczmy do tego niemałą kasę na marketing na tytuł AAA. Ciekawe czy przebije wyniki sprzedażowe star wars outlast, które potrzebowało miesiąca, aby sprzedać milion egzemplarzy. Największej straty wizerunkowej nikt nie zwróci i ciężko będzie sprzedać w ciemno następne mass effect, a co dopiero dragon age.

Opublikowano

Gdyby liczyć te 200-300k sprzedanych kopii to jest za mało żeby chociaż wyjść na zero. A jeszcze nie wiadomo ile pójdzie refundów. Na kopiach rozdawanych w ramach jakichś promek czy abonamentów też nie zarobią tyle co normalnie.

Opublikowano

Nie wierzę..to co sie dzieje i dotyka już nawet branży gier i to już na grubszym poziomie ( znana marka, dev) to jest sytuacja "śmiać się albo płakać"..na razie jest beka, oby niedługo nie doszło do sytuacji że zostanie płacz, ja prd.

Opublikowano

Widzę niezła orka. Powiem tak - kluczowa jest jak kwestia sprzedaży tego barachła. Im mniej, tym lepiej dla graczy, którzy mają dość sączenia na siłę tej chorej ideologii, tego tęczowego prania mózgów. 

Opublikowano (edytowane)

Czy wzrok jeszcze bardziej mi się pogorszył, i muszę przyspieszyć - tak czy inaczej pilną - wizytę u okulisty, czy to kompresja z YT, czy ta gra jest tak nieostra, a tekstury twarzy i części obiektów tak słabe, że wszystko przypomina grę na UE3 z 2008-2010 roku? :o

Edytowane przez Zas
Opublikowano

Może nie bieda, ale też daleko od hitu. Poziom exów sony na steam. Starfierld miał w dzień premiery 240k peak i 330k w szczycie, a wiemy jaka to udana gra. Marka DA mniej waży niż gierki beth, ale coś tak + do tego recki z tyłka i peak jakiś wykręcili. 

Nie wiemy jakie oni mają założenia sprzedażowe i oby ich nie spełnili. 

Opublikowano

Myślicie, że wyjdzie jakiś modzik, który naprawi to zacne i bliskie doskonałości dzieło? :P 

 

Czy po prostu pojawi się jakiś dodatkowy deinstalator, który wyczyści rejestr po tym syfie?

 

Taki jakiś hmmm... bo ja wiem, GejoUninstaller na przykład :E 

 

9ded3a9f8a460959015f2c25522382af.gif

 

Opublikowano
3 minuty temu, lamparcicho napisał:

Myślicie, że wyjdzie jakiś modzik, który naprawi to zacne i bliskie doskonałości dzieło?

Nawet jak wyjdzie to Nexus Mods jest znane z pozbywania się modów wpisujących się w takie kategorie

  • Upvote 1
Opublikowano

@Mindstorm A to tylko subreddit go zbanował. Czyli na Reddicie normalka. Na większości subredditów moderatorzy są mocno lewicowi.

 

Tam są nawet takie absurdy że popularne subreddity korzystają z botów, które crawlują stronę w poszukiwaniu czy np. jakieś konto nie pisze przypadkiem na jednym z niewielu 'niepoprawnych' subredditów wyśmiewających aktywiszcza np. r/KotakuInAction. Wystarczy że na coś takim subreddicie napisałeś, bot to wykryje i zbanuje cię na jakimś innym subreddicie. Niezależnie co byś nie napisał. Ważne że byłeś członkiem subreddita z 'czarnej listy'. Podobno częściowym rozwiązaniem na to jest dodanie konta takiego bota do ignorowanych.

 

Cenzura pełną parą i tworzenie ogromnych baniek informacyjnych. Dlatego ograniczyłem Reddita do minimum. Czasem po prostu korzystam z niego jako zamiennik Google (albo raczej w dodaję do frazy wyszukiwania żeby cokolwiek znaleźć, bo Google Search to obecnie syf :E).

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, Zas napisał:

Czy wzrok jeszcze bardziej mi się pogorszył, i muszę przyspieszyć - tak czy inaczej pilną - wizytę u okulisty, czy to kompresja z YT, czy ta gra jest tak nieostra

Pierwsze co trzeba wyłączyć to głębie ostrości. Bazowo jest właśnie włączona tylko w przerywnikach i stąd takie masło. 
W natywnym 4K jest igła. 

Edytowane przez userKAMIL

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...