Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To sobie ustawiaj a reszcie daj żyć.

17 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Idealne podsumowanie. JAKOŚ ;), ale 5% maniaków zależy na maksymalnym i optymalnym wyciśnięciu sprzętu, za który zapłacili wór kasy?

A po drugie.
Skąd te info o 95%?
Pewnie z IDzD? (Instytutu Danych z Dupy) ;)

.

Opublikowano

No to teraz się zacznie, którą kostkę najlepiej wygrzewa Q2? :wariat:

 

7 godzin temu, userKAMIL napisał(a):

Finalnie jeżeli kupuje coś za 20K to mam prawo oczekiwać, że wyjmę to z pudełka i będzie bezpiecznie działać. Tak przynajmniej do tego podchodzę. 

Wszystko siedzi w głowie a finalnie masz większy hałas albo mniejszy, cieplej albo chłodniej,  ot co.

 

Szczerze mówiąc: tracisz czas. Zrobienie przyzwoitego UV to jest 30s, z czego większość to połapanie się jak ustawiać te punkty na krzywej szybko.

 

Dokładnie tyle poświęciłem na UV u siebie. Nie traciłem czasu na walkę o 15MHz i godzinne testowanie. Wiedziałem co ludzie ustawiają więc po zakupie przesunąłem na 75% "dobrego wyniku" i zostawiłem, jest z takim zapasem że zawsze działa idealnie.

Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

To sobie ustawiaj a reszcie daj żyć.

.

@ODIN85 fajny chłop jesteś, poczciwina, ale... po co się wcinasz jak stringi w zad?
Piszę do @userKAMIL i ustosunkowuję się do jego podejścia, a Ty wyskakujesz jak filip z konopi, bo musisz sobie klepnać 106 posta z 10 znaków.

Siedzisz na forum IT dla pasjonatów i...
Chcesz być baranem (?) i umrzeć, jako baran? Droga wolna. ;) 

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Wszystko pięknie i fajnie, dopóki się nie stopi 12VHPWR <-> 12V-2x6. LOL

Przy 5090 UV powinno się robić tylko z tego powodu. :hihot:

4 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):

@ODIN85 fajny chłop jesteś, poczciwina, ale... po co się wcinasz jak stringi w zad?

Bo on jest z tego samego sortu, do kompa dwie lewe ręce i wszystko dla niego serwis musi robić.

  • Upvote 2
Opublikowano
8 minut temu, sideband napisał(a):

@JeRRyF3D

Zdajesz sobie sprawę, że rozmawiasz z osobą(Odin), która zanosi kompa do serwisu żeby nową kartę wsadzili.

No w tym właśnie rzecz, że wiem to, i to mnie irytuje, że gość zamiast siedzieć cicho pod dywanem i przynajmniej nie przeszkadzać innym - filozuje.

Opublikowano
56 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

No w tym właśnie rzecz, że wiem to, i to mnie irytuje, że gość zamiast siedzieć cicho pod dywanem i przynajmniej nie przeszkadzać innym - filozuje.

On broni jeszcze lepszego absztyfikanta :hihot:

Opublikowano
Godzinę temu, JeRRyF3D napisał(a):

No w tym właśnie rzecz, że wiem to, i to mnie irytuje, że gość zamiast siedzieć cicho pod dywanem i przynajmniej nie przeszkadzać innym - filozuje.

Jak się ktoś nie czuje na siłach to po co mu wmamiasz że to nic trudnego. Nie chce to nie.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

Jak się ktoś nie czuje na siłach to po co mu wmamiasz że to nic trudnego. Nie chce to nie.

Umie / umiesz (?) wytrzeć zadek? ;)
Ten sam stopień komplikacji. ;)
Serio. ;)

Tu nie o umiem / nie umiem idzie, tylko NIE CHCĘ ! albo BOJĘ SIĘ!
a jak zobaczy czego się bał, to będzie się 3 miech śmiał sam z siebie.

I to jest całkiem częste. Klasyka! Nie dotykam, bo się nie znam...
ale czasami wystarczy odrobinka chęci, 1% zwykłej ciekawości świata.

U mnie w firmie potrafiła cała księgowość (!) nie pracować z powodu "awarii systemu", a nie było "informatyka"!
Więc siedziały kilka godzin w oczekiwaniu na IT. Wszedłem przez przypadek i pytam, co to za strajk włoski = bo awaria.
Schylem się pod biurko... i widzę, że panie sprzątające (widocznie) w nocy, przy odkurzaniu nacisnęły odkurzaczem włącznik listwy zasilającej.
I 5 bab siedziało w bezruchu, BO SIĘ NIE ZNAJĄ... nawet nie próbując (!) sprawdzić, co może być powodem kwasu.
Ja, w nie swoim biurze (nie znając układu niczego) znalazłem to w 30 sek. Bo tu nie o wiedze, ani "znanie się" szło.
O chęć kiwnięcia choćby jednem palcem w kierunku "awarii". Czasami nie trzeba się znać. Wystarczy ciut chcieć. ;)
Ale to jest cecha charakteru. To się ma, albo nie. Nie da się tego nauczyć IMO. ;)

 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Upvote 3
Opublikowano

@JeRRyF3D

 

Dlatego nie kazdy nadaje sie do prac typu support service / helpdesk / jakichs napraw automatykow czy mechanikow  itp

 

niektorzy nie wyhylaja nosa spoza swojej wlasnej specjalizacji bo jak cos przyjdzie specjalista i naprawi :wariat:

Opublikowano

Mamy już: 

Niepełnosprytny 

Cecha charakteru 

Coś pominąłem? 

Ktoś dołoży do pieca?

Przykro się na to patrzy. Człowiek myślał, że kąkuterowcy będą lepsi od audiozoofili. :balon:

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

U mnie w firmie potrafiła cała księgowość (!) nie pracować z powodu "awarii systemu", a nie było "informatyka"!
Więc siedziały kilka godzin w oczekiwaniu na IT. Wszedłem przez przypadek i pytam, co to za strajk włoski = bo awaria.
Schylem się pod biurko... i widzę, że panie sprzątające (widocznie) w nocy, przy odkurzaniu nacisnęły odkurzaczem włącznik listwy zasilającej.
I 5 bab siedziało w bezruchu, BO SIĘ NIE ZNAJĄ... nawet nie próbując (!) sprawdzić, co może być powodem kwasu.
Ja, w nie swoim biurze (nie znając układu niczego) znalazłem to w 30 sek. Bo tu nie o wiedze, ani "znanie się" szło.
O chęć kiwnięcia choćby jednem palcem w kierunku "awarii". Czasami nie trzeba się znać. Wystarczy ciut chcieć. ;)
Ale to jest cecha charakteru. To się ma, albo nie. Nie da się tego nauczyć IMO. ;)

Tak samo bym zrobił jakbym siedział w tej księgowości, a co mnie to obchodzi. Mam płacone za swoją robotę a nie za szukanie usterki z własnej woli. :hihot: Praca to kara i masz się czuć w niej podle i nie daj Boże dawać coś ekstra poza zakres swoich obowiązków bo zaraz przykleją ci łatkę hehe informatyka i będziesz latał po firmie za darmo kiedy jakaś Grażynka odwali podobny numer.

 

Nigdy nie pokazuj w robocie, że umiesz coś ponad to za co masz płacone.

Edytowane przez caleb59
  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, j4z napisał(a):

Mamy już: 

Niepełnosprytny 

Cecha charakteru 

Coś pominąłem? 

Ktoś dołoży do pieca?

Przykro się na to patrzy. Człowiek myślał, że kąkuterowcy będą lepsi od audiozoofili. :balon:

Czas wyjść z internetu złapać więcej dystansu do świata i własnej osoby.

Sam siebie nazywam niepełnosprytnym albo debilem jak spiepsze coś albo nie załapie i śmieje się sam z siebie :hihot:

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Można też zachowywać się normalnie, ale niewielu tak potrafi.

Wykazać jakieś zrozumienie. 

Trochę mniej pychy...

Nie wyzywać.. 

W necie każdy Kozak i każdy najmądrzejszy... 

Meh

6 minut temu, sideband napisał(a):

spiepsze

Pisac też wypadałoby się nauczyć moim zdaniem. W końcu mało nie piszesz...

Edytowane przez j4z
  • Sad 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...