To że wydano pieniądze na inwestycję, która nie zostanie nawet użyta, a inwestorzy to zobaczą. Przecież to wszystko jest wycenione w chory sposób i w końcu wycofają się, bo zysk to mglista, wątpliwa przyszłość przy takim przeinwestowaniu.
Jest też jeszcze jeden film o słynnym japońskim inwestorze z Softbank, który zadłużył się i zainwestował w OpenAI, ale już musiał brać kredyt na spłatę kredytu ponieważ przesunięto IPO.
Na pewno nic nie wyłoży się przed wyborami USA, bo nie pozwolą na to, ale już niedługo zejdzie farba z trawnika.
Edit. Myślałem że to oczywiste, ale pewnie nie zerknąłeś do filmu. Chodzi o sensowne użycie układów, zanim wyjdą kolejne dużo lepsze... Inaczej czeka ich kolejna inwestycja, a zysków dalej nie ma, tylko ukryte długi o skali większej niż przed jakimkolwiek kryzysem.
Rekomendowane odpowiedzi