Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

I właśnie dlatego Załenski czy kto tam będzie powinien się zgodzić na wszystko bo jak nie, to za rok możemy mieć wojska rosyjskie w Kijowie i Lwowie i to wtedy będzie rzeczywiście kapitulacja, a Naród Ukraiński znienawidzi zarówno Zełenskiego jak i cały Zachód i sam przystąpi do rosji.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
1 minutę temu, hubio napisał(a):

I właśnie dlatego Załenski czy kto tam będzie powinien się zgodzić na wszystko bo jak nie, to za rok możemy mieć wojska rosyjskie w Kijowie i Lwowie i to wtedy będzie rzeczywiście kapitulacja, a Naród Ukraiński znienawidzi zarówno Zełenskiego jak i cały Zachód i sam przystąpi do rosji.

I dlatego Zeleński powinien odmówić czego się da i zwerbować 18 latków nawet przedłużając wojnę dopóki Rosja nie wybeczy się, że za długo.

Opublikowano

Nie może się zgodzić bo go tam zabiją jako zdrajcę, a w najlepszym razie będzie musiał uciekać z Ukrainy i definitywny koniec kariery.

 

Najlepsze co mu zostaje to liczenie na to, że Rosja odejdzie od stołu.

Skapitulować może generalicja. Armia. Nie Zełeński.

Opublikowano (edytowane)

Thy.... Napiszę komentarz ogólny, po przejrzeniu co tu się dzieje. Tak bardzo ludzie są oderwani od realizmu polityki?

To nie Ukraina decyduje kiedy zakończy wojnę na tym etapie, lecz Rosja... Mogą tylko odwlekać nieuniknione, na dodatek kąsając niedźwiedzia poprzez sabotaże w głębi kraju oraz zwiększając straty na froncie, co tylko zwiększy żądania po zakończeniu wojny.

Nawet jeśli tego niedźwiedzia zapędzić w róg, choćby destabilizacją to ma za duże ego by się poddać, a mają w doktrynie wojennej użycie broni atomowej... Rosja przecież też nie musi wszystkiego mądrze rozegrać.

 

Jak inaczej wyobrażacie dążenie do pokoju, bez impasu na froncie oraz odbijania niektórych terenów przez Ukrainę?

 

Putin wymyślał preteksty do zajęcia terenów, w tym m.in. referenda ludności... Ale taka polityka to nie urojenia o słuszności i sprawiedliwości, ale kwestia zdolności... Słuszności robi się dla publiki, aby mieć jako takie poparcie, a przynajmniej dostatecznie mały opór społeczny.

A wy tutaj się kłócicie o sprawę słuszności, a nie realiów... Przynajmniej niektórzy... Załęski pewnie bardziej będzie chciał ratować swoją twarzy niż kraj... Chichotem historii będzie rząd na emigracji w Europie, gdy Rosja i USA zgodzą się na marionetkowy rząd po sfałszowanych wyborcach (deja vu PRL :E).

 

Żeby to była jeszcze taka wielka groźba zniszczenia, jak z Niemcami w 1939r i odrzuconymi rządaniami... Ale tutaj był jeden skorumpowany rząd postsowiecki z drenażem korporacji, ale z autonomią oraz drugi postsowieckich, skorumpowany "król" regionu. Zmieniliby się tylko oligarchowie... Lub miejsce wysyłania % ze zysków.

 

Nadal twierdzę, że bez popchnięcia ze strony poprzedniej administracji USA, Ukraina przyjęłaby rządania... A tak to zrobiono z niej kolejną wojnę proxy dla osłabienia Rosji i wepchnięciu jej w coraz silniejsze objęcie Chin... Przy okazji opóźniając kolejne nitki jedwabnego szlaku. Politykom nie chodziło o słuszności walki Ukrainy, lecz o zbijaniu punktów wyborczych na jej wspieraniu oraz realizji ówczesnego interesu USA.

Koncepcja się zmieniła na ograniczenie wydatków oraz chęć zmniejszania wpływu  Chin na Rosję...

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
17 minut temu, Keller napisał(a):

I dlatego Zeleński powinien odmówić czego się da i zwerbować 18 latków

W jaki sposób jak wszyscy pouciekali do Polski i Europy? :) A nawet - na ile mu starczy zasobów ludzkich i sprzętu, nawet przy założeniu max. pomocy ze strony Europy - na rok czy mniej? A liczysz straty ludności cywilnej... Każdy rosysjki dron czy rakieta to istnienie ludzkie. Oczywiście Ukraińcy bardzo dzielnie się bronią i zatrzymują 90% tych rakiet i dronów, ale wszystkiego nie dadzą rady.

Opublikowano

Już pisałem, Trump robi dokładnie to czego się obawiano jeszcze na długo zanim wygrał wybory.

Szykuje grunt pod odcięcie pomocy z USA.

Od ok doby mamy już z strony jego i jego najbliższego otoczenia już otwarte ataki na Zelenskiego. W tym zdanie ze nie uznaje Zelenskiego za prezydenta Ukrainy tylko dyktatora.

To dzieje się tak szybko, że myślę że pomoc z USA może zostać całkowicie odcięta nawet w ciagu kilku dni, a najdalej miesiąca.

To co widzimy to tylko medialny spektakl, głównie dla Amerykanów, by to uzasadnić i by przynajmniej republikańscy wyborcy to poparli.

 

Jestem przekonany że Europa na poziomie liderów już to wie. Od kilku dni idą informacje o właśnie organizowanym dodatkowym dużym pakiecie, wartym 6 mld euro, broni i amunicji dla Ukrainy.

Wiosną przejmujemy całość wsparcia.

Opublikowano

putler i Załenski tak bardzo się nienawidzą nawet, a może zwłaszcza na poziomie emocjonalnym, że Załenski powinien ustąpić w imię dobra swojego Narodu... Niech Ukraińcy się nie zgadzają na te propozycje - to ich wolna wola, ale powinni wymienić lidera, który chociaż usiądzie do stołu. Być może Trump o tym wie dlatego robi co robi. Niestety czasami ambicje polityczne polityków, co też często obserwujemy na polskiej scenie politycznej, przysłaniają dobro ogółu. Uważam, że powinni się zgodzić na te propozycje, ale mają oczywiście prawo tego nie robić - to ich własna decyzja, ale lidera mogą wymienić... Natomiast to co już pisałem i co mówił Miller w podlinkowanym przeze mnie materiale, Poroszenko dostał ogromne sankcje i jest o krok do trafienia do więzienia... Ta polityka wewn. bardzo słabo wygląda... Do tego skandal korupcyjny za skandalem, odwołania ważnych generałów... Bardzo słabo to wygląda...

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, musichunter1x napisał(a):

Nadal twierdzę, że bez popchnięcia ze strony poprzedniej administracji USA, Ukraina przyjęłaby rządania... A tak to zrobiono z niej kolejną wojnę proxy dla osłabienia Rosji i wepchnięciu jej w coraz silniejsze objęcie Chin... Przy okazji opóźniając kolejne nitki jedwabnego szlaku. Politykom nie chodziło o słuszności walki Ukrainy, lecz o zbijaniu punktów wyborczych na jej wspieraniu oraz realizji ówczesnego interesu USA.

Koncepcja się zmieniła na ograniczenie wydatków oraz chęć zmniejszania wpływu  Chin na Rosję...

Zgubiłeś mnie w miejscu, gdzie przyrównujesz życie pod butem kacapii do życia pod butem zachodnich megakorporacji.

 

Przegapiłeś co władze u rusków robiły swoim obywatelom przez ostatnie kilka lat? I już nie chodzi nawet o wolność słowa, to tą zachodnie elity bardzo chętnie chcą wypierdzielić przez okno, o ile tylko uznają, że coś na tym (finansowo pod stołem czy politycznie) ugrają dla siebie. 

Jednak nawet jakby założyć, że Ukraina nie miała innych perspektyw niż zostać zwasalizowana przez USA i być drenowana przez wielkie korporacje (ekhem.. jak to piszę to mi się na myśl nasuwa pewien kraj... ;))  to i tak zostają takie drobne różnice jak:

- masowe przeciągi powodujące wypadanie z okien opozycji i krytyków

- zakazy opuszczania kraju

- pomysły na zaatakowanie niepodległego państwa

- odcinanie ludzi od światowego internetu

- pchanie milionów ludzi na rzeź na froncie

 

 

Przez wielu po prawej jesteśmy "podbicie" przez Niemcy i USA.

Trzebaby takie osoby zapytać czy w takim razie nie robiłoby im różnicy czy żyją w Polsce czy w Rosji.

 

Odpowiedzi chyba się domyślam. 

 

Młodziaków jeszcze rozumiem. Ale tutaj jesteśmy stare dziady. Ja za wiele z czasów komuny nie pamiętam, by byłem wtedy dzieckiem. 

Ale nawet ja mam całkiem niezłe pojęcie o tym jak wyglądało życie pod sowieckim nadzorem. Trzeba naprawdę mieć kolosalny brak wiedzy, żeby pisać, że Ukraińcom powinno zwisać czy "panem" będzie ekipa z Kremla czy Waszyngtonu czy innej Brukseli.

 

 

 

edit: Dobra, dajcie na razie spokój z cytatami z QrVance'a, bo mnie zaraz łój strzeli :/

Po poprzedniej ekipie Bidonowców myślałem, że już głupiej i bardziej szkodliwie dla własnego kraju czynić się nie da. Przecież to było dno dna.

A potem przyszedł QrVance. 
 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
32 minuty temu, VRman napisał(a):

Zgubiłeś mnie w miejscu, gdzie przyrównujesz życie pod butem kacapii do życia pod butem zachodnich megakorporacji.

Bardziej chodziło mi o korupcję i oligarchię, a Ukraina wcale nie jest aż taka bezpieczna, choć nie jest to zaraz Rosja. Tam również jest nieciekawie, a znam małego ukraińskiego przedsiębiorcę, który handlował w Polsce i planował kiedyś otworzyć warsztat samochodowy u siebie... Trzeba uważać żeby bandy dorobku życia nie zabrały. 

32 minuty temu, VRman napisał(a):

Przegapiłeś co władze u rusków robiły swoim obywatelom przez ostatnie kilka lat? I już nie chodzi nawet o wolność słowa

Na początku wojny raczej wymigaliby się od tego, ale teraz nie wiem jak głęboko Rosja zapuści korzenie. Nikt nie chce żyć pod ich butem, dlatego lepiej nie kusić aż tak mocno losu i przyjąć możliwie rozsądne warunki... Chyba że ma się zdolności do ich odrzucenia, ale Ukraina ich nie miała.
I tak słyszałem parę historii... Nic tylko współczuć, ale słusznością i ofiarnością jeszcze nikt na dobre nie wyszedł we wojnie, a przynajmniej nie Polska. 

I żeby nie było niedomówień, jaka by tam Europa / USA nie była, to jednak but Rosyjski jest ciężkim glanem, gdy tamto co najwyżej jest sandałem, capiącym i z gównem, ale tylko sandałem :E 
Teraz nawet może  gówno zmyją, to zapach się poprawi, ale przy takich polskich elitach dalej będziemy tylko "kolonią" dla interesów innych krajów. 

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Bazujemy na ogólnodostępnych informacjach. Współpracownicy Bidena mieli dostęp do o wiele lepszych źródeł. Zastanawiam się więc dlaczego nie zablokowali wyboru Trumpa. Raczej powinni znaleźć coś co pozwoliłoby na jego odsunięcie od polityki albo chociaż znaczne obniżenie poparcia. 

 

O Trumpie będą pisać książki. Najgorszy negocjator w historii nowożytnej.

 

 

Edytowane przez indexinfio
Opublikowano (edytowane)

Serio, ludzie się tak emocjonują, że już chcieliby jeszcze większymi zagrywkami Trumpa odsuwać od władzy? :E 
To co robią nie jest moralnie wygodne, ale może być "dobre". Zależy jakie mają zamiary w swojej głowie i jaka jest sytuacja, bo nie dowiemy się nigdy całych realiów. 

A mnie irytuje, że nakręcają się na te słowa: "Nigdy nie pozwoliłbym na rozpoczęcie tej wojny, którą rozpoczęła Ukraina"... Zabrakło tylko dodania "przez odrzucenie żądań rosyjskich" i niech publika w końcu zrozumie, że to nie kwestia słuszności, lecz zdolności. Dyplomatycznie zawalono sprawę, może taki był zamiar, bo ukrainców amerykanie szkolili od jakiegoś czasu przed wojną, przynajmniej przed eskalacją... 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, hubio napisał(a):

Być może Trump o tym wie dlatego robi co robi.

Trump niestety robii więcej. Podobno podczas najbliższego spotkania G7 chce zablokować stosowanie określenia "rosyjska agresja". Jak sytuacja będzie snowballować tak dalej, to może zobaczymy największy upadek USA w historii (przynajmniej ten moralny, z szeryfa w zbira) z wisienką na torcie w postaci ustroju totalitarnego.

 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

@Suchy211 chodzi o to, żeby rosja wróciła do "zapraszanych" państw. Pewno to jest częścią dealu. Podejrzewam, że za tydzień albo 2 dostaniemy jakieś mocne dowody na przewinienia ukraińskie... A to jakieś tortury pułku Azow, a to korupcję, a to co innego... Bo nawet statystycznie nie jest możliwe, żeby w czasie wojny Ukraińcy byli czyści jak aniołki... :) Oczywiście to rosja napadła i oczywiście, że po stronie ukraińskiej mogły być niegodne przypadki, ale incydentalnie, ale zostanie to nagłośnione i wyolbrzymione, a z kolei przewiny rosji rozmydlone... USA zamkną oczy tak jak zamknęły oczy na zbrodnie stalinowskie np. Katyń, dogadując się z tym zbrodniarzem... Jeśli tam się udało gdzie skala szła w miliony to i tu się uda. Tym bardziej, że pół świata typu: Chiny, Indie, Turcja, Węgry, Bliski Wschód są mniej lub bardziej po stronie rosji... 

Opublikowano

Tylko nie Polska, bo Polska wszystko robi jako Chrystus… tfu, frajer narodów 🥲

Opublikowano
16 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Trump niestety robię więcej. Podobno podczas najbliższego spotkania G7 chce zablokować stosowanie określenia "rosyjska agresja". Jak sytuacja będzie snowballować tak dalej, to może zobaczymy największy upadek USA w historii (przynajmniej ten moralny, z szeryfa w zbira) z wisienką na torcie w postaci ustroju totalitarnego.

 

Moim zdaniem mogą próbować nawiązać możliwie dobre stosunki z Rosją, aby wyrwać ją z objęć Chin i uniknąć powtórki z niezadowolonego "mocarstwa".Byłby to logiczny cel dla nich, szczególnie że sprawa Tajwanu jest dla nich dużo ważniejsza niż jakaś Ukraina.

 

3 minuty temu, Winter napisał(a):

Tylko nie Polska, bo Polska wszystko robi jako Chrystus… tfu, frajer narodów 🥲

Oj tam, taki Bartosiak jaki by nie był dla niektórych, to przynajmniej uczy myśleć o relacjach międzynarodowych jako interesach i zdolnościach, a nie "pochwal mnie jaki dobry jestem! " :E Może kiedyś doczekamy się elit z więcej niż 2 szarymi komórkami. 

Opublikowano
3 minuty temu, hubio napisał(a):

@Suchy211 chodzi o to, żeby rosja wróciła do "zapraszanych" państw. Pewno to jest częścią dealu. Podejrzewam, że za tydzień albo 2 dostaniemy jakieś mocne dowody na przewinienia ukraińskie... A to jakieś tortury pułku Azow, a to korupcję, a to co innego... Bo nawet statystycznie nie jest możliwe, żeby w czasie wojny Ukraińcy byli czyści jak aniołki... :) Oczywiście to rosja napadła i oczywiście, że po stronie ukraińskiej mogły być niegodne przypadki, ale incydentalnie, ale zostanie to nagłośnione i wyolbrzymione, a z kolei przewiny rosji rozmydlone... USA zamkną oczy tak jak zamknęły oczy na zbrodnie stalinowskie np. Katyń, dogadując się z tym zbrodniarzem... Jeśli tam się udało gdzie skala szła w miliony to i tu się uda. Tym bardziej, że pół świata typu: Chiny, Indie, Turcja, Węgry, Bliski Wschód są mniej lub bardziej po stronie rosji... 

Oczywiście.

Z mojej perspektywy jednak, kiedy partner tak zawodzi ja kończę z nim relacje i już nigdy do nich nie wracam. Dla mnie zdrada, to strefa no go i trudno mi wskazać okoliczności w których jest wybaczalna. Obecnie USA ma potencjał do stania się właśnie takim partnerem. Trump co do jednego ma rację, są za oceanem. Niby dlaczego mielibyśmy uznawać ich za jednego z głównych partnerów? No ale to takie gadanie na teraz. Zobaczymy co faktycznie z tego wyniknie. Może to wszystko gra i pokój będzie solidny i na rozsądnych warunkach.

6 minut temu, Winter napisał(a):

Tylko nie Polska, bo Polska wszystko robi jako Chrystus… tfu, frajer narodów 🥲

Wiesz co? W taki sposób ja nie chcę tych surowców. Zapewnijmy (jako UE, bo sami w tej grze nic nie znaczymy) Ukraińcom trwały pokój i na pewnych warunkach i wtedy chętnie przyjmę wdzięczność. Ale padlinożercą być nie zamierzam.

Opublikowano

Nie tyle jest dla nas istotna forma zniewolenia Ukrainy, ile kwestie poboczne. Czy zostaje amerykański parasol nuklearny, czy zostaje ich obecność wojskowa i ile sobie za to realnie zażyczą w wydatkach.

 

Czyli co dostanie Rosja oprócz Ukrainy gdyby do trumpowego pokoju doszło lub jak bardzo USA się wyoutuje gdyby nie doszło.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...