Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wiecie - jak tak na to wszystko patrzę co się dzieje w sprawie tego niby "pokoju" to tak sobie myślę, że nikt go tak naprawdę nie chce... Każdy chce mieć tylko alibi:

 

- ruskie - alibi, że oni chcieli ale Załenski odmówił

- USA - alibi, że chcieli ale Ukraina odrzuciła umowę surowcową + nie poddała się więc nie ma ich dalszego wspierania

- Ukraina - alibi, że chcieli się dogadać, ale warunki były nie do przyjęcia

 

I skończy się na tym, że za rok albo 2 ruskie będą zajmować Kijów albo jak nawet do tego nie dojdzie to Ukraina odda jeszcze więcej niż mogłaby teraz.

 

Mam takie wnioski po tym artykule:

 

https://wiadomosci.wp.pl/przerwano-obrady-w-ukrainskim-parlamencie-spor-o-umowe-z-usa-7139708504361824a

 

Przecież jak to ma klepnąć parlament to w życiu nie zaakceptuje, zresztą jak i jakiejś umowy pokojowej. Myślałem, że w czasie wojny choć oni formalnie nie wprowadzili wojny tylko mają stan wojenny to kompetencje władzy ustawodawczej są ograniczone i decyduje Prezydent. Akurat w przypadku wojny gdzie trzeba podejmować szybko decyzje i to czasami kontrowersyjne to myślę, że można zawiesić jakieś procedury demokratyczne.

6 minut temu, adashi napisał(a):

To by całkowicie zakończyło ich historię. Nie mogą tego zaakceptować. Znaczy ratunku dla Ukrainy to nie ma tak czy inaczej, mogą jedynie podjąć próbę przeciągnięcia tego w czasie. Sensowniejszy byłby też podział pomiędzy Rosję a EU, a nie Rosję i USA.

 

Jak tam wejdzie USA, za jakiś czas ukraiński potencjał wojskowy i rolniczy może zacząć być używany przeciwko EU.

Ale jaką historię? Nawet jakby Ukraina została 51 stanem USA to i tak by zachowała większą autonomię niż to co im grozi. O dobrobycie nawet nie wspomnę. Ja nie patrzę od strony jakiejś wielkiej polityki tylko losu zwykłych ludzi.

 

A jeszcze trzeba dodać fakt, że pewno za 4 lata Trumpa zastąpią demokraci i bardzo taką umowę poluźnią. Teraz to Ukraina musi ratować własny tyłek i na papierze to przyrzec co trzeba, a potem zobaczyć jak się ułoży.

Edytowane przez hubio
  • Like 1
Opublikowano

Historię Ukrainy jako państwa. Muszą dalej walczyć z Rosją. USA chciałoby dostać wszystko bez walki. Niczego lepszego w tym nie ma. Rosja musiałaby to sobie wywalczyć. Oba państwa zgłosiły zainteresowanie energetyką jądrową. Czy demokraci w USA wrócą za 4 lata to rzecz wysoce niepewna.

 

Mogliby próbować rozgrywać USA, na zasadzie oszukania ich. Ale to by była bardzo ryzykowna gra. Bo utrudniałaby ewentualnie dołączenie Europy do gry o Pozostałość w przyszłości.

 

Mogą też zagrać all in. Skonstruować prymitywną broń jądrową. To pewnie kwestia kilku miesięcy. Ustalić doktrynę użycia. I nie zawahać się w razie czego. I niech się wtedy inni martwią co dalej.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Gdyby Trump był agentem Fiutina to zaoferowałby taką umowę na tyle złą,  żeby Ukraina ją odrzuciła, co da Rosji czas, na którym jej zależy.

 

oh wait...

 

 

 

 

Edytowane przez VRman
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Kwestia czasu zanim zaczną Danię naciskać. Już teraz powinniśmy powiedzieć USA spierdalać z Europy tylko w taki sposób żeby cieszyli się z nadchodzącej wycieczki.

Wszystkie zakupy z USA powinny być zrewidowane i zminimalizowane a powinniśmy zacieśnić współprace z UA w zakresie dronów i pocisków balistycznych.

Edytowane przez Norrberrto
  • Haha 1
  • Upvote 5
Opublikowano

Taka ciekawostka - z dedykacją dla osób nie wierzących, że tu w tym wątku bywają ruskie trole:

 

 

 

 

Historia kołem się toczy.

- ruska propaganda skuteczna na część zachodnich polityków

- dehumanizacja przywódcy

- pierdzielenie, że "nie ma kart" i "nie patrzy realnie"

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Ukraińcy znów nas okradają slava im

 

 

23 godziny temu, Norrberrto napisał(a):

Kwestia czasu zanim zaczną Danię naciskać. Już teraz powinniśmy powiedzieć USA spierdalać z Europy tylko w taki sposób żeby cieszyli się z nadchodzącej wycieczki.

Wszystkie zakupy z USA powinny być zrewidowane i zminimalizowane a powinniśmy zacieśnić współprace z UA w zakresie dronów i pocisków balistycznych.

Myslisz że korona daje władze? 

Nie myślę że armia daje władze 

To tak w kwestii pobożnych życzeń 

 

@MaxaM wszystkie trzy mocarstwa chcą podbić obce kraje więc wzajemnie będą podżegać do aneksji Grenlandii Ukrainy i Tajwanu 

Edytowane przez voltq
  • Haha 1
Opublikowano

On jest zyjacym ZALem albo botem innej opcji nie ma. Ma krzywde do nich, bo prawdopodobnie prezentowal tak niski poziom ze ukrainiec odbil mu a) prace b) kobiete c) morde. Innej opcji NIE MA. Za ten 100% OT powinien dostac bana nie wspominajac juz o tym, ze jest jawnym ruskim pomagierem i sie bezczelnie okresla polakiem lub nazywa polakow "bracmi"

Chyba kazdy jeden liczacy sie polityk czy instytucja okreslila jakie zachowanie sprzyja ruskim co oznacza automatycznie oslabia polske i on sie wpisuje w to w 100%.

 

Wie ktos jak tam ukraincom idzie w bielgorodzkim?

  • Confused 1
Opublikowano

Słabo im idzie. Weszli na 4 km, powodzenia jak w Kurskim brak. Sens kolejnego wypadu równa się 0. W Kurskim dostają oklep i Rosjanie weszli na podobną głębokość do Ukrainy. 
Mocny czerwony to ten miesiąc, słabszy czerwony to zeszły miesiąc. 
 

 

Ten kto myśli że wojna zakończy się do świąt to :E Dużo mediów kolportuje, o sukcesach w negocjacjach - błąd. 

IMG_3792.jpeg

Opublikowano

 

2 godziny temu, TheMr. napisał(a):

tweet:
 

Cytat

Grigorij Karasin, główny rosyjski negocjator, powiedział że rozmowy w Rijadzie nie przyniosły przełomu, a oczekiwanie go było naiwne. Jego zdaniem negocjacje w sprawie zawieszenia walk potrwają do końca 2025 albo nawet 2026 r. Najpierw musi dojść do rozstrzygnięcia "na ziemi". To samo powiedział Putin, który uważa że rosyjska armia za chwilę pokona ukraińską.

 

Ale jak to? Przecież Trump mówi, że Putin chce pokoju! I że zakończy tą wojnę w 24h.

 

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
W dniu 27.03.2025 o 22:09, adashi napisał(a):

To by całkowicie zakończyło ich historię. Nie mogą tego zaakceptować. Znaczy ratunku dla Ukrainy to nie ma tak czy inaczej, mogą jedynie podjąć próbę przeciągnięcia tego w czasie. Sensowniejszy byłby też podział pomiędzy Rosję a EU, a nie Rosję i USA.

 

Jak tam wejdzie USA, za jakiś czas ukraiński potencjał wojskowy i rolniczy może zacząć być używany przeciwko EU.

Brzydzę się myśleniem o rozbiorze innego kraju , nie będziemy brali w tym udziału i bardzo dobrze , polska nigdy nie była zaborcza

21 minut temu, VRman napisał(a):

 

Ale jak to? Przecież Trump mówi, że Putin chce pokoju! I że zakończy tą wojnę w 24h.

 

To polityk a na dodatek Donald oni mają kłamstwo wpisane w DNA 

Opublikowano
25 minut temu, VRman napisał(a):

 

Ale jak to? Przecież Trump mówi, że Putin chce pokoju! I że zakończy tą wojnę w 24h.

 

Putin właśnie przygotowuje nową ofensywę która potrwa 6-9 miesięcy. Ostatni wysiłek by przebić się przez obronę Ukraińców. Taki to pokój, a może przedpokój i Trumpowi się pomyliło z mieszkaniem. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

 

Takich nam potrzeba

W dniu 27.03.2025 o 22:12, hubio napisał(a):

Wiecie - jak tak na to wszystko patrzę co się dzieje w sprawie tego niby "pokoju" to tak sobie myślę, że nikt go tak naprawdę nie chce... Każdy chce mieć tylko alibi:

 

- ruskie - alibi, że oni chcieli ale Załenski odmówił

- USA - alibi, że chcieli ale Ukraina odrzuciła umowę surowcową + nie poddała się więc nie ma ich dalszego wspierania

- Ukraina - alibi, że chcieli się dogadać, ale warunki były nie do przyjęcia

 

I skończy się na tym, że za rok albo 2 ruskie będą zajmować Kijów albo jak nawet do tego nie dojdzie to Ukraina odda jeszcze więcej niż mogłaby teraz.

 

Mam takie wnioski po tym artykule:

 

https://wiadomosci.wp.pl/przerwano-obrady-w-ukrainskim-parlamencie-spor-o-umowe-z-usa-7139708504361824a

 

Przecież jak to ma klepnąć parlament to w życiu nie zaakceptuje, zresztą jak i jakiejś umowy pokojowej. Myślałem, że w czasie wojny choć oni formalnie nie wprowadzili wojny tylko mają stan wojenny to kompetencje władzy ustawodawczej są ograniczone i decyduje Prezydent. Akurat w przypadku wojny gdzie trzeba podejmować szybko decyzje i to czasami kontrowersyjne to myślę, że można zawiesić jakieś procedury demokratyczne.

Ale jaką historię? Nawet jakby Ukraina została 51 stanem USA to i tak by zachowała większą autonomię niż to co im grozi. O dobrobycie nawet nie wspomnę. Ja nie patrzę od strony jakiejś wielkiej polityki tylko losu zwykłych ludzi.

 

A jeszcze trzeba dodać fakt, że pewno za 4 lata Trumpa zastąpią demokraci i bardzo taką umowę poluźnią. Teraz to Ukraina musi ratować własny tyłek i na papierze to przyrzec co trzeba, a potem zobaczyć jak się ułoży.

Żeleński , jego rząd  i oligarchowie są gotowi walczyć z ruskimi do ostatniego żyjącego Ukraińca który nie należy do kasty i kliki u nich jak u Stalina krwi z kolka godną jednostka niczym jednostka zerem , pokój będzie jak już zostaną tylko oni i ich potomstwo 

Edytowane przez voltq
Opublikowano
12 minut temu, Radziuwilk napisał(a):

Oby NATO zdazylo doposarzyc ukraincow.

Milo by bylo zobaczyc ruskich rzucajacych ostatni sprzet ciulany miesiacami rozbijajacy sie o ukrainska obrone.

Dostawy cały czas idą. Sa juz mniej medialne, bo wszystkie czerwone linie zostały przekroczone. A że teraz Ukraina produkuje więcej sprzętu i nie potrzebuje aż tyle z zachodu… Chociaż oczywiście, pomoc z USA by się przydała, bo dysproporcja między EU i USA będzie tylko rosła. Koniec końców to EU wyda 350 miliardów na pomoc, a USA zostanie ze swoimi “80”. 

Opublikowano

A tymczasem wieści z frontu :) Ukraińcy nie chcący bronić swojego kraju chcą starać się o azyl w Polsce LOL :) 

 

https://wiadomosci.wp.pl/polski-urzad-ostrzega-ukraincow-komunikat-do-mezczyzn-unikajacych-mobilizacji-7139327456779008a

 

Dniepr zrównany z ziemią...

 

https://wiadomosci.wp.pl/zmasowany-atak-na-dniepr-potezne-pozary-7140129037298496a

 

Ten "pokój" co chce zrobić Trump to raczej się nie zdarzy...

Opublikowano
Godzinę temu, TheMr. napisał(a):

Dostawy cały czas idą. Sa juz mniej medialne, bo wszystkie czerwone linie zostały przekroczone. A że teraz Ukraina produkuje więcej sprzętu i nie potrzebuje aż tyle z zachodu… Chociaż oczywiście, pomoc z USA by się przydała, bo dysproporcja między EU i USA będzie tylko rosła. Koniec końców to EU wyda 350 miliardów na pomoc, a USA zostanie ze swoimi “80”. 

Niech produkują u siebie jak najwięcej, będą przynajmniej mogli walić w co chcą i gdzie chcą.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Życzę tygodniowej bezustannej sraczki temu, co wymyślił, że zaznaczanie tekstu w osadzonych tweetach automatycznie klika w link pod spodem. Nie że mam pretensje do tego forum, bo to pewnie wymóg samego twittera :/

 

 

Cytat

W planach były spotkania z mieszkańcami. Nie znaleziono ANI JEDNEJ OSOBY, która chciałaby się zobaczyć z wice prezydentem USA XD

 

(i tak dalej)

"I bardzo k.. dobrze". 

 

 

Szkoda tylko, że tak samo jak o wtopach administracji Bidona nie dowiadywał się prawie nigdy widz CNNów, tak o tej wtopie też się nie dowie nikt oglądający proruskie media w USA.

 

@voltq

Trzeba nam więcej takich, co będą walczyć zależnie od tego ile dostają kasy? Czyli gość spierdoli do Niemiec jak tylko zaatakują Polskę.

A może chciałbyś zasugerować, że tak myślą wszyscy, zgodnie z ruską narracją, co?

To niespodzianka: Jakbyś miał kamery to w 1939-45 znalazłbyś bez problemu ludzi, którzy to samo by powiedzieli o Polsce. Oddać Niemcom i Ruskom w pizdu, bo przecież w Polsce się za mało zarabia i politycy mało dla Polaków robią. 

 

 

 

Edytowane przez VRman
  • Confused 1
Opublikowano (edytowane)

Pan oczywiście wysuwa poprawne wnioski. Jak dla mnie to ostatnie uderzenie możliwymi obecnymi siłami żeby wywalczyć najwięcej ile się da. Teraz decyzja należy do Ukraińców, czy się bronić czy kontrować. 

https://www.euronews.com/my-europe/2025/03/29/kyiv-says-moscow-preparing-new-military-offensive-to-increase-pressure-on-ukraine

 

 

 

 

Edytowane przez TheMr.
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Alienware AW2725DM czy to jest następca. który jest prawie 2 razy tańszy?
    • Buspasy i parkowanie to jedne z najważniejszych zachęt poza kasą (dopłaty), w dużym mieście jest to mega wygodne   W tej ustawie jest coś jeszcze? Parkowanie też przedłużone?
    • Zależy gdzie jesteś, ale gra nawet dialogiem postaci sugeruje by omijać pewnych przeciwników w danym momencie. Jest też "kilku" opcjonalnych.   Jeśli wyjdziesz z pewniej wioski to możesz znaleźć "arenę" na mapie świata i tam dobrze ćwiczy się parowanie. Ewentualnie pozostaje znalezienie przeciwnika blisko flagi i potrenowanie tam. Ogólnie system walki podchodzi pod przyjemny klikacz parowania / unikania i zabawę statystykami oraz kombinacjami umiejętności.   A mapy specjalnie nie ma, ani checklisty. Poboczne aktywności są rzeczywiście niepotrzebne do ukończenia, ale jeśli podobają się to może to wzmocnić rozterkę na koniec. Wystarcz główny wątek i na co masz ochotę
    • Remaster był tworzony stricte pod PC tylko później dostosowany do konsoli. Teraz konsole architekturowo są praktycznie jak PC. Remaster nie jest zrobiony na całkowicie nowej wersji CE tylko to jest kombinowany ulep. Przeniesienie od podstaw na nowy silnik łącznie z wykorzystaniem potencjału obecnych byłoby zbyt czasochłonne i nieopłacalne o czym pisał sam Crytec. Oni i tak z rok czasu go łatali by poprawić wydajność od strony CPU. Pewne rzeczy są poprawione w remasterze, a niektóre skrojone. Ale wydajność od strony CPU jest lepsza niż oryginał, ale nie za sprawą skrojenie fizyki. Wrzucę film porównawczy. Mnie chodzi o efekty związane z grafiką, które zostały wyciete lub wyglądają gorzej. To co wygląda gorzej to bardziej zła decyzja developera niż optymalizacja. PS. Tylko na silnikach, które stworzone stricte pod konsole gry tworzone z myślą o konsolach i dopiero później powstaje port na PC. A CE ani UE takimi silnikami nie są.
    • Ja korzystałem i korzystam z najmu, a rok temu szukałem auta dla rodzinki 2+2 do 30 tys. Oglądałem, kupiłem i stety lub nie wiek i przebieg swoje robią w nastoletnim aucie. Przez 15tys km użytkowania wymieniłem sprzęgło, rozrząd, inne takie co przy dzisiejszych cenach sporo podniosło cenę zakupu. Koszty miesięczne, serwis, utrata wartości po 2-3 latach i nie odzyskanie wsadzonego kapitału - decyzja - biorę nowe. Rata miesięczna jest na tyle niska, że budżet domowy nie cierpi a bogaty wcale nie jestem (ale umiem liczyć). Leje paliwo i płyn do spryskiwaczy tylko, awarie i stłuczki mi nie straszne bo laweta przywiezie zastępcze w razie W.   Przy zdaniu auta jest coś takiego jak zużycie normatywne i za te uszkodzenia się nie płaci. Jest to odgórnie opisane i określone co się mieści w normie a co nie. Po to jest pełna obsługa serwisowa w racie oraz AC bez udziału własnego w szkodzie aby każdą duperelę zglaszać. Odprysk, ryska - do serwisu. Jak zdawaliśmy auta z najmu to dopłaty było kilkaset zł za ewidentne uszkodzenia od transportu gabarytu. A w swoim rozwaliłem pół boku, wymieniano drzwi - brak doplat a i zniżki zostają bo ubezpieczenie nie na mnie.   Mam JDG, od raty odliczam podatki i finalnie wychodzi bardzo dobra kwota. 0% wpłaty własnej, max wykup z czego po zdaniu biorę nowe z założenia albo będę szukał znów czego ~30tys. Komfort i spokój psychiczny oraz bezpieczeństwo  jazdy nowym, dużym suvem palącym 5-6l/100 w porównaniu do nastoletniego zużytego autka - bezcenny i warty tych pieniędzy.        
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...