Procentowe pokrycie przestrzeni barwnej o niczym nie świadczy, bo za reprodukcję kolorów odpowiadają matryca i elektronika, które w tym Eizo są o kilka klas lepsze niż w TV czy monitorach konsumenckich.
Za 2200 nie kupisz niczego sensownego do pracy z kolorami do druku, więc najlepiej wykreśl grafikę z wymagań i pożyczaj monitor graficzny z firmy.
Gdybyś chciał sprzęt klasy CG277, to musiałbyś wydać ok. 10-13 tys. zł, bo jego odpowiednikiem jest CG2700S/X.
Rekomendowane odpowiedzi