Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 3 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
1 godzinę temu, lukadd napisał(a):

Tutaj się mocno mylisz, gry się robi dzisiaj właśnie pod dorosłych graczy co nie mają co z kasą robić.

 

Sprawdź sobie jaki jest dzisiaj średni wiek gracza :E Pod 40 lat już będzie podchodził globalnie.

 

A najbardziej liczną procentowo pod 60% grupą graczy według wieku to jest zakres ~25-50lat :E 

Dokładnie, młodzi teraz nie grają, a jak już to w jakieś subskrypcje itp, a nie gry AAA. 

Opublikowano
50 minut temu, lukadd napisał(a):

Aby dzieciak miał kasę to i starzy muszą mieć :E 

 

No właśnie dzis już nie bardzo :E

 

24 minuty temu, Zas napisał(a):

No... chyba że influenser albo performer na OF :E

Wystarczy spojrzeć na te wszystkie Ekipy, ŁatweGangi itp.

W punkt

 

23 minuty temu, galakty napisał(a):

Dokładnie, młodzi teraz nie grają, a jak już to w jakieś subskrypcje itp, a nie gry AAA. 

Grają i to cały czas, bo tez na smartfonach, gdzie się nie obejrzę to grają albo gadają o grach.

Nie mają natomiast wymagań, bo nie wyrobili ich sobie jeszcze.

Opublikowano
7 minut temu, Kadajo napisał(a):

Grają i to cały czas, bo tez na smartfonach, gdzie się nie obejrzę to grają albo gadają o grach.

Nie mają natomiast wymagań, bo nie wyrobili ich sobie jeszcze.

Przecie piszę że w AAA, a granie na telefonie to jak lizanie czekolady przez sreberko :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, Kadajo napisał(a):

No właśnie dzis już nie bardzo :E

Ale jaki tu sens w ogóle przytaczać totalny margines, ułamek promila dzieciaków co się gdzieś sama dorobiła w mediach społecznościowych. 

 

Mogą wydawać na gierki ile sobie chcą mogą wszystko kupować jak leci, ale dalej to będzie promil i margines dochodów branży growej. Hajsy lecą od szarych kowalskich, co po robocie sobie gierkę kupią, albo jakiś boost do XP, bo są zbyt zmęczeni po 8h w fabryce, aby nabijać xp bez wspomagacza :E 

  • Upvote 3
Opublikowano
18 minut temu, galakty napisał(a):

Przecie piszę że w AAA, a granie na telefonie to jak lizanie czekolady przez sreberko :E 

No właśnie tak się zastanawiam, a co jeśli to właśnie dzieci w bardzo prosty sposób same nam pokazuje ile warte są te gry AAA. :E

 

19 minut temu, lukadd napisał(a):

Ale jaki tu sens w ogóle przytaczać totalny margines, ułamek promila dzieciaków co się gdzieś sama dorobiła w mediach społecznościowych. 

 

Mogą wydawać na gierki ile sobie chcą mogą wszystko kupować jak leci, ale dalej to będzie promil i margines dochodów branży growej. Hajsy lecą od szarych kowalskich, co po robocie sobie gierkę kupią, albo jakiś boost do XP, bo są zbyt zmęczeni po 8h w fabryce, aby nabijać xp bez wspomagacza :E 

No czyli tak jak mówi Mac, to nasza wina. :E

Opublikowano
24 minuty temu, j4z napisał(a):

Młodzi grają w raki online.

No to akurat prawda, też słyszę czasem rozmowy o gierkach, ale labo jakieś F2P czy tam inny multi-shit, albo mobilki.... 

9 minut temu, Kadajo napisał(a):

No czyli tak jak mówi Mac, to nasza wina. :E

Otóż to, nie wychowaliśmy sobie następców. 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Zas napisał(a):

Otóż to, nie wychowaliśmy sobie następców. 

Jasne, że sobie wychowaliśmy, ilu jest ludzi tyle jest upodobań :E Kiedy wyszły np. pierwsze Simsy? ~2000 roku i pewnie większość starych dzisiejszych "graczy" się w to zagrywała :E A nawet jak nie większość to znaczna ich część.

 

Mój młody praktycznie nie gra w gry typowe AAA single, gra w niektóre free to play online z kumplami i oni raczej nie wydają kasy na boosty, jak coś to boty i inne haki walą na farmę bo szkoda im kasy wydać. Ale też gra i to dużo w strategie, sim racing, rpg i to takie też stare jak Morrowind na modach it..

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)

No, ale on w takie te nowe nie gra tylko jak już to w te starsze. Nawet wiedźmina 3 jeszcze nie ograł :E W zasadzie żadnego nie ograł. Ale morrowinda tak.

 

Ogólnie będąc dziś dzieciakiem masz pierdylion ciekawych gier do wyboru za grosze.  Nie trzeba kupować nowości, aby się dobrze bawić.

 

Jak ktoś startował w latach 80-90+ to wiadomo wszystko co ciekawsze ograł, trochę się wypalił, trochę zmęczył i dzisiaj szuka np. łatwych klikaczy co się same przechodzą :E Oczywiście jakaś część, każdy gracz jest inny.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
21 minut temu, lukadd napisał(a):

Jasne, że sobie wychowaliśmy, ilu jest ludzi tyle jest upodobań :E Kiedy wyszły np. pierwsze Simsy? ~2000 roku i pewnie większość starych dzisiejszych "graczy" się w to zagrywała :E A nawet jak nie większość to znaczna ich część.

 

Mój młody praktycznie nie gra w gry typowe AAA single, gra w niektóre free to play online z kumplami i oni raczej nie wydają kasy na boosty, jak coś to boty i inne haki walą na farmę bo szkoda im kasy wydać. Ale też gra i to dużo w strategie, sim racing, rpg i to takie też stare jak Morrowind na modach it..

I tak i nie.

Ja się wychowałem na Simsach, ale również Counter Strike. Zawsze grałem w AAA oraz multi, w takim Squad mam nabite 1200h, teraz w Reforger też mam sporo, w CS:GO też się zagrywałem. 

 

Ale młodzi to grają już niemal TYLKO w online, F2P. O grach AAA to ja mogę gadać tylko z ludźmi w moim wieku, jak młodzi przychodzą do roboty to w większości nawet PC nigdy nie mieli, co najwyżej konsolę.

Opublikowano (edytowane)

Nie widzę, aby młodzi niemal TYLKO w online łupali. 

 

Jedni więcej inni mniej łupią w online. Większość młodych co grają i poznałem w swoim życiu grywa w single, po prostu jedni mniej inni więcej.

 

Ale jeśli chodzi o dzisiejsze gry AAA, gdzie większość to gnioty typu AC Shadows, czy inne Outlaws to raczej niewielu z młodych się tego czepia co znam i poznałem. Po pierwsze cena wysoka premierowa i po, a po drugie te gry są najwyżej przeciętne, na rynku jest pierdylion lepszych gier po prostu i tańszych :E 

 

W online łupią bo łupią z znajomymi razem i mają z tego jakiś ubaw szczególnie w wolnych deszczowych wieczorach czy zimowych :E gdzie nie wyjdą na browarka do parku.

 

 

Zresztą sami sobie przypomnijcie jak było za waszych młodych lat jak pojawił się już sensowny internet i pojawiły się gierki, większość chciała grać z kumplami online, czy w kafejkach czy jak już mieli neta po prostu na chacie, jeden łupał w Tibie drugi w Wowa, inny w CS'a czy BFa, quake i inne.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Trochę tutaj padło słów, był film itd. jak to dzisiaj jest z growym rynkiem. A pytanie takie, czy macie sprawdzone strony i/lub kanały yt gdzie w miarę rzeczowo podchodzi się do testowania nowych tytułów? Ten film, który stronę wcześniej zalinkował @caleb59, a dokładnie kanał wygląda nawet całkiem sensownie dla przykładu.

Opublikowano

Nie ma czegoś takiego jak "słuszne kanały na yt" bo każdy ma swój gust i podejście do gier. Oglądaj, wyciągaj wnioski i jeśli masz takie samo lub podobne zdanie do autora filmu tzn. że znalazłeś to czego szukałeś.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Nie do końca się zgodzę. W ten sposób człowiek zamyka się w konkretnej bańce i inne rzeczy do niego nie docierają, pomimo podawania logicznych faktów. W kwestii podziałów politycznych jest to chyba najłatwiejsze do zaobserwowania.

To, że ktoś powie o wadach odnośnie tytułu, który mi się podoba, to nie mam z tym problemu. Tylko chodzi mi o to, aby było to w miarę możliwości merytoryczne i obiektywne, a nie subiektywne widzi mi się. Problem polega na tym, że niektórzy wręcz do perfekcji opanowali balansowanie na granicy albo z biegiem czasu podejście osoby lub redakcji zaczyna odpływać i przez pryzmat czasu czytelnik/widz może tego nie dostrzegać. Do tego, jest taka masa na rynku, że łatwo o przebodźcowanie przy przewalaniu takiej ilości opcji aby się w nich odnaleźć - dużo nie zawsze znaczy lepiej.

Nie oczekiwałem, że ktoś poda jakiegoś pewniaka, ale że może są jakieś pomysły, przypuszczalne tropy.

Edytowane przez Pawelek6
Opublikowano

Testować/oglądać(gry/filmy/serial) samemu od dawna przestałem oglądać jakiekolwiek recenzje czegokolwiek z tego względu, że nigdy nie jest obiektywne bo nie może być.

To co dla jednego wadą dla drugiego będzie zaletą i na odwrót. Każdy swoje upodobania i nowe wpływają na ocenę.

 

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Żeby wszystko testować samemu też trzeba mieć masę czasu, o pieniądzach nie wspominając. Choć w sumie oszczędnie kupuje się po czasie, a wtedy nie trzeba szukać recenzentów-pewninaków, bo źródeł i ocen jest zatrzęsienie... Niemniej czasem człowiek chciałby poznać rzetelną opinię już w okolicy premiery, nawet jeśli nie planuje zakupu... osobiście jednak trudno mi powiedzieć, na czym się opieram, raczej jest to kompletny misz-masz: wpisy na forum, na Steam, jakiś znany let's playowiec, którego w miarę lubię, jakiś recenzent jeden czy drugi (może być nawet nieznany, czasem po porostu czuć, że ktoś wie o czym mówi i mówi z sensem)... No ale to nadal po czasie. Na bieżąco to chyba faktycznie trudno szukać pewniaków bez osobistego doświadczenia - choć zupełne crapy można chyba wciąż na szczęście ominąć, bo zawsze jest o takich bardzo, bardzo głośno.

Edytowane przez Zas

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...