Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Ludojad napisał(a):

 

ciekawe jak dalej się tam sytuacja potoczy, pierdolnik mają tam od dawna, kartele mają niezła kase i są uzbrojone po zęby, dla nich jak USA obsadzi swojego pionka to być albo nie być może dojśc tam do małej wojny domowej, podobne nagrania jak wyżej widzieliśmy w Iraku, Libii czy niedawno w Syrii jak jest w tych państwach każdy wie, mimo bogactw naturalnych, państwa upadłe z dużą przestepczością i do tego bieda

Edytowane przez ptys
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Stjepan napisał(a):

Bogaci nie płaczą. Od lat przecież w RU nie ma już klasy średniej, są bogaci albo biedni.  U nas też od lat idzie w tą stronę i coraz bardziej to widać.

Z ostatnich danych wynika, że to co myślałem, że jestem w klasie średniej a jestem na krawędzi. 

Edytowane przez Crew 900
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Badalamann napisał(a):

 przecież Rosja próbowała tego samego w lutym 2022.

Porównujesz wejście 200k armii ze sprzętem i zapleczem z precyzyjną operacją delta force? No chyba nie jest to samo ;) 

Amerykanie weszli, ścieli dyktatora, który rozsypał cały kraj w strzępy i wyszli. Ludzie na ulicach skaczą z radości.

Za to Rosja planowała przejąć całą Ukrainę i wcielić ją do terytorium FR. To chyba też jest różnica? ;)

Edytowane przez MaxaM
Opublikowano
2 godziny temu, raiders napisał(a):

A  na  jakiej mocy USA  stawia warunki ruskim ze nie mogą załenskiego sobie wziąć  ? 

 

USA  Trumpa niczym się nie różni od Rosji putina    .Bo jak Putin napadł na UA to  źle  ,ale jak Trump atakuje Iran  , Wenezuele to  w imię pokoju i dobroci  .

Jak im coś odjebie i  Polskę uznają za zagrożenie  to też wpadną Nawrockiego nocą i  będzie OK  .

USA stawia warunki na mocy sily, czyli dokladnie tak jak imperia robily przez cala historie ludzkosci, jest 2026 i zadajesz takie pytania? pewnie niedlugo odkryjesz po co sa te wszystkie wojenki na bliskim wschodzie?

 

bajki o dobru i zlu sa dla dzieci ;) Polska jest pionkiem w grze i jesli nasze wladze nie beda pasowac to UE czy USA beda to "subtelnie" sugerowac, raczej nie ma opcji zeby kogos zgarneli jak Maduro, w koncu jestesmy stabilnie rzadzeni przez duopol, musialoby dojsc u nas do niezlej rewolucji

Opublikowano
6 minut temu, kubikolos napisał(a):

USA stawia warunki na mocy sily, czyli dokladnie tak jak imperia robily przez cala historie ludzkosci, jest 2026 i zadajesz takie pytania? pewnie niedlugo odkryjesz po co sa te wszystkie wojenki na bliskim wschodzie?

 

bajki o dobru i zlu sa dla dzieci ;) Polska jest pionkiem w grze i jesli nasze wladze nie beda pasowac to UE czy USA beda to "subtelnie" sugerowac, raczej nie ma opcji zeby kogos zgarneli jak Maduro, w koncu jestesmy stabilnie rzadzeni przez duopol, musialoby dojsc u nas do niezlej rewolucji

Ale  po co Ty zabierasz  głoś jak nie rozumiesz o co chodzi XD   , jedni i drudzy siebie warci  .A  co do nas i rewolucji to spokojnie  .. najbliższe wybory  i prawica przejmuje całą władzę   ,naród ciemny   ,głupi wybierze   Jarka  bo jarek da  .

Opublikowano

jarek nie pierwszy raz przejmie wladze i nic to nie zmieni,

zawsze bawi jak ludzie sie przejmuja rotacjami w duopolu ;)

 


 

Cytat

 

Ukrainka zrobiła operacje plastyczne za zasiłek dla uchodźców

W Austrii wybuchł skandal, który poruszył opinię publiczną. Jedna z uchodźczyń z Ukrainy miała wykorzystać świadczenia socjalne przeznaczone dla osób ubiegających się o azyl na operacje plastyczne i medycynę estetyczną, w tym powiększenie piersi i ust.

 

https://polskiobserwator.de/ukrainka-zrobila-operacje-plastyczne-za-zasilek-dla-uchodzcow/

 

ladnie sie tam bawia, bogu dzieki ze nie musiala isc na front tak jak inni obywatele #pieklokobiet

Opublikowano (edytowane)

Ale nie róbmy jajec, silny zawsze wygrywał. To że stworzyliśmy warunki wspierania słabszych to jest jakiś przypadek w małym okresie dziejów. Silnemu uchodzi na sucho bardzo dużo i nijak ma co do tego moralność.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, raiders napisał(a):

A  na  jakiej mocy USA  stawia warunki ruskim ze nie mogą załenskiego sobie wziąć  ? 

 

 

Na mocy silniejszego. USA jest dużo silniejsze od Rosji więc mogą więcej. Tak działa ten świat. 
Za Ukrainą stoi nie tylko USA ale też cała Europa. 
Rosja jest po prostu za słaba. 

Co do Tajwanu to jeszcze zapominacie o Filipinach to też ważny proamerykański gracz. 
Ale nikt nie pomoże Tajwanowi bez USA. Chiny są za silne. A jeden okręt podwodny to koszt kilku miliardów $ i długi czas budowy. Takich okrętów USA straciłoby kilka w wojnie o Tajwan.

Ten konflikt jest bardzo nieopłacalny a Chiny to nie mała słaba Wenezuela. 

Największą potęgą USA jest informacja. Cały świat korzysta z ich sprzętu i softu. Google wie więcej o nas niż my sami o sobie.

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano
6 godzin temu, TheMr. napisał(a):

@Badalamann Ponownie, błąd. Japonia i Korea pomoże bez udziału USA, atak na Tajwan to dla nich być albo nie być. Nie mogą sobie pozwolić na to, dlatego masz duże ocieplenie stosunków między Japonia a Koreą. Świat zmienił się od czasów Trumpa, i mało jest państw które wierzą w pomoc USA :) 

jest jedno, które będzie wierzyło tak długo aż upadnie... niestety to Polska 

Opublikowano
1 godzinę temu, MaxaM napisał(a):

Porównujesz wejście 200k armii ze sprzętem i zapleczem z precyzyjną operacją delta force? No chyba nie jest to samo ;) 

Amerykanie weszli, ścieli dyktatora, który rozsypał cały kraj w strzępy i wyszli. Ludzie na ulicach skaczą z radości.

Za to Rosja planowała przejąć całą Ukrainę i wcielić ją do terytorium FR. To chyba też jest różnica? ;)

porównujesz armie Wenezueli z Ukrainą, warto przypomnieć że Ukraina w spadku po ZSRR miała jedną z najmocniejszych AA w Europie, buki, s300, osy itd., Wenezuela przez lata sankcji nie miała w zasadzie nic a z tego co wiedać z filmów z napadu to śmigłowce z Delta Force wleciały po Maduro bez żadnych przeszkód nawet tam chłopa z manpadem nie było, już większy opór stawili Somalijczycy w 1993r. kiedy to Amerykanie próbowali ująć Aidida

Opublikowano
Cytat

USA: Trump: Amerykańska dominacja na zachodniej półkuli nie będzie więcej kwestionowana
Amerykańska dominacja na zachodniej półkuli nie będzie więcej kwestionowana - powiedział w sobotę prezydent USA Donald Trump. Zapowiedział też powrót amerykańskich firm naftowych do Wenezueli i ostrzegł innych sojuszników schwytanego przywódcy Nicolasa Maduro, że mogą podzielić jego los.

https://www.wnp.pl/wiadomosci/usa-trump-amerykanska-dominacja-na-zachodniej-polkuli-nie-bedzie-wiecej-kwestionowana,1019250.html

 

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Porównujesz wejście 200k armii ze sprzętem i zapleczem z precyzyjną operacją delta force? No chyba nie jest to samo ;) 

Amerykanie weszli, ścieli dyktatora, który rozsypał cały kraj w strzępy i wyszli. Ludzie na ulicach skaczą z radości.

Za to Rosja planowała przejąć całą Ukrainę i wcielić ją do terytorium FR. To chyba też jest różnica? ;)

Wenezuela jest podzielona równo 50-50. Ludzie wyszli ze wsparciem Maduro również :) Dlatego wojna domowa to najmniejszy wymiar długoterminowy. 

Opublikowano
3 minuty temu, TheMr. napisał(a):

Wenezuela jest podzielona równo 50-50. Ludzie wyszli ze wsparciem Maduro również :) Dlatego wojna domowa to najmniejszy wymiar długoterminowy. 

z byle pierdoly wybuchaly wojny swiatowe, wazny byl pretekst, a trampek sprowokowal i dal pretekst Chinom do zajecia Tajwanu, a Chiny do nie Rosja, a tym bardziej Wenezuela. czas pokaze

Opublikowano
41 minut temu, Paarthurnax napisał(a):

jest jedno, które będzie wierzyło tak długo aż upadnie... niestety to Polska 

Zależy kto będzie rządził. Sikorski, Tusk i cała reszta od dawna raczej była za balansem niż jednoznacznym sojuszem z jednym państwem. Balansowali między EU, USA a Rosją (tanie surowce). Naszym jedynym wyborem od Trumpa jest obecnie EU i szukanie surowców w sprzyjających państwach. 
Co do Tajwanu to Xi wie co robić. Niestety ale Trump po raz kolejny destabilizuje politykę międzynarodową i ma głęboko prawo. Jeśli silny może więcej, to imperia mogą więcej. Tajwan to też kwestia Indii o których zapomniałem, ale to by pociągnęło Pakistan. Tam jest sytuacja bardziej skomplikowana. 

1 minutę temu, SuLac0 napisał(a):

z byle pierdoly wybuchaly wojny swiatowe, wazny byl pretekst, a trampek sprowokowal i dal pretekst Chinom do zajecia Tajwanu, a Chiny do nie Rosja, a tym bardziej Wenezuela. czas pokaze

Czas pokaże ale Trump zdestabilizował sytuację na świecie mocniej niż jakikolwiek inny polityk od dobrych kilkunastu lat. 

Opublikowano (edytowane)

Ludzie, w końcu jak to jest bo chyba jestem tępy ale jak jakiś kraj w NATO napada na inny kraj w którym nie podoba mu się władza to jak to ma się nazywać bo na pewno nie według mnie jako "operacja specjalna"?  Według mnie to jest napaść.

Edytowane przez Crew 900

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • kup xeona 1285v4 na aliexpress - kosztuje z wysylka niecale 70USD czyli jakies 250zł - co prawda nie ma odblokowanego mnoznika ale kupno i7 5775c jeszcze ponizej 500zł bedzie ciezkim zadaniem  
    • tak, prawie nikt nie kupuje jesli zadaje jakiekolwiek pytanie PS moze mam paranoje ale ostatnie pol roku - od czasu do czasu ktos pyta o odbior osobisty - nie umawiam sie w domu ani pod domem - na poczatku jescze ciagnalem rozmowe - a jak ktos chciał adres to podawalem telefon zeby dzwonił i mowilem ze sie umowimy na miescie - brak odpowiedzi teraz odrazu pisze ze nie umawiam sie w domu - praktycznie odrazu kontakt sie urywa  pomyslalem ze moze zle do tego podchodze - skoro i tak nikt nie dzwoni to nie ma sensu podawac swojego numeru - to jak ktos napisze o tel to odpisze zeby podał swoj to oddzwonie - to samo - kontakt sie urywa jestem ciekawy o co tu chodzi  
    • Kicia Kocia w Podróży, Doda, Pucio, Krychowiak: krok od szczytu, Niesamowite przygody skarpetek 2. Skarpetki górą!   Ty tam dodajesz 2pkt za to że polski, to akurat niektóre produkcje będą miały 8/10. Smacznego!
    • Wspaniała rzecz - teoretycznie, bo pewnie MS coś spierdzieli, jak ich znam, choć potencjał jest ogromny, bo MS mógły zrobić lepsze emulatory niz te, które już są, choć po Sony i Nintendo widać, że może być i gorzej.    i szkoda, że ja akurat z tych dwóch platform ograłem wszystko bo warto wtedy było mieć te konsole.   Gry z 30fps z x360  w 120fps na PC to by było coś, ale oczywiscie nie będzie. Zresztą i tak na PC teraz można poprawiać więcej niż framerate, rozdzielczość czy AFx16.    Swoją drogą to byliśmy na to tak bardzo przygotowywani przeciekami i przesłankami w czynach MSu od lat, że nawet nie jest to wydarzeniem. Spłynęło po wszystkich, że  MS ostatecznie wycofał się z konsol. I że nie ma już rynku konsol. Nintendo wyszło, bo Switcha 2 z możliwościami konsol z roku 2011 nie ma co liczyć. MS też wychodzi, bo to już nie będzie miało nawet 30% cech tradycyjnej konsoli. Rynek konsol zamienia się w rynek konsoli. Jednej.   Przy czym Sony też zdaje się iść w złym kierunku i co prawda powrót do exów daje jakieś nadzieje na korekcję kierunku, ale raczej złudną. Pytanie co to będą za exy, i jakiej wartości dla gracza. Czy to będzie live service czy jakieś filmogry, czy gra single player, ale za to o jakości typu 7/10 i kategorii "tego exa mogłoby nie być i nie zrobiłoby to nikomu różnicy".  Strasznie to wszystko szło w dół. Xbox 1 był naprawdę fajnym sprzętem, choć już wtedy MS wkurzał podejściem (wykupimy studio robiące fajne gry, zamiast sami zrobić coś, czego nie będzie u konkurencji.) X360 zdychał na RRoD i nie miał nawet porównywalnie tak dobrej oferty exów jak PS2, ale był świetną konsolą, którą do dziś uważam za "współczesną" bo mi się wydaje, że 2005r. był kilka lat temu.    A potem nastała era TV, TV, TV (sports... TV TV TV!), powykupowali połowę branży i uznali, że "no to dobra, to jak mamy tyle developerów i wydawców, to kit z exami, kit ze sprzętem. Zresztą i tak kiedyś byśmy ze sprzętu przechodzili w cloud gaming, więc po co się starać, jak niewdzięczni gracze nie wiedzieć czemu nie kupują naszych wspaniałych konsol z 10GB RAM, 512GB SSD i kartą graficzną, która w dniu premiery konsoli pociła się strasznie ścigając się z integrami   Przeżyłem mnóstwo świetnych growych chwil z Xbox i Xbox 360. Szkoda.   R.I.P Xbox    
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...