Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ale to trzeba być debilem żeby po takich dróżkach dwie paki cisnąć 

 

edit: policja oczywiście bananowcowi nic nie zrobiła przez 2 lata, mimo że udostępniał regularnie filmiki swoich przestępstw drogowych
lepiej w polu łapać przekraczających o 20km/h :)

 

jaki poziom korupstwa musi być w policji, że takie banany kończą "kariery" bandytów drogowych dopiero jak się zabiją albo zamordują całą rodzinę 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
16 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Fizyka za to zrobiła swoje :) 

Zrobiła, ale przerażający jest fakt, że tacy jeżdżą póki się nie rozbiją albo kogoś nie zabiją. Dokumentują swoje wyczyny i nic się nie dzieje. Majtczaki, peretti i inne ćpuny są dla policji niewidzialni, bezkarni. To jest znacznie gorsze od samego występowania takich wariatów.

Opublikowano
W dniu 11.12.2025 o 21:21, nozownikzberlina napisał(a):

Zrobiła, ale przerażający jest fakt, że tacy jeżdżą póki się nie rozbiją albo kogoś nie zabiją. Dokumentują swoje wyczyny i nic się nie dzieje. Majtczaki, peretti i inne ćpuny są dla policji niewidzialni, bezkarni. To jest znacznie gorsze od samego występowania takich wariatów.

Przypomnę o pewnej policjantce, która nie miała prawa jazdy, a jeździła do pracy samochodem. Jak posterunek przycisnęły media to przełożony powiedział, że ona zrobiła kurs na prawo jazdy, ale pomimo wielu prób nie udało się jej zdać egzaminu praktycznego. 

 

Nie zauważali faktu, że skoro pomimo wielu prób nie może zdać egzaminu to chyba nie powinna prowadzić, bo się do tego nie nadaje. 

 

Jej przełożony miał nadzieję, że ona w końcu zda egzamin i problem się rozwiąże 😅

Opublikowano

Szkoda że nagrodę darwina nie wygrywają tylko jednostki wystarczająco głupie, aby ją wygrać, ale też ich ofiary. Inaczej byłoby wszystko w porządku. Przynajmniej w kontekście osób na skutek swojej głupoty stwarzających zagrożenie dla innych. 

Opublikowano
18 minut temu, Kadajo napisał(a):

No cóż... myślałem ze to był jakiś nieszczęśliwy wypadek a tu wygląda jak dzwon na własne życzenie.

Te bariery tam to bardzo inteligentnie ustawione.

Te bariery są tam ustawione po to, żeby ratować życie - lepiej przywalić w nie niż litą skałę... 

Opublikowano
12 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Te bariery są tam ustawione po to, żeby ratować życie - lepiej przywalić w nie niż litą skałę... 

Przyjrzyj się uwaznie temu nagraniu, oni przywalili w wyrwe miedzy barierami i dosłownie nabili sie na nie.

Gdyby byla ciaglosc to byc moze bariery by im uratowaly zycie.

 

Ale patrzac po sladach na ulicy to tam sie cos odwalalo grubszego w tym miescu.

Opublikowano
3 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Przyjrzyj się uwaznie temu nagraniu, oni przywalili w wyrwe miedzy barierami i dosłownie nabili sie na nie.

Gdyby byla ciaglosc to byc moze bariery by im uratowaly zycie.

 

Ale patrzac po sladach na ulicy to tam sie cos odwalalo grubszego w tym miescu.

Masz rację - przyjrzałem się dokładniej. To nawet nie jest bariera, a kamienny murek. I tyle :o

Amerykanie to mają jednak nasrane w głowach. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Przyjrzyj się uwaznie temu nagraniu, oni przywalili w wyrwe miedzy barierami i dosłownie nabili sie na nie.

Kubica vibe 

 

Nie zmienia to faktu że zapierdzielał zdrowo i się niestety doigrał... 

Opublikowano (edytowane)

Jednak przeszło bez weta.

 

 

Cytat

Prezydent podpisał obie ustawy zaostrzające przepisy drogowe. Jedna z nich, w trybie kontroli następczej, skierowana została przez Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego. Od 3 marca kierowcy czasowo tracić będą prawa jazdy za przekroczenie prędkości o +50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Od końca stycznia dożywotnio stracą też prawo jazdy za jazdę z orzeczonym zakazem prowadzenia. 

 

 

 

Edytowane przez Camis

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • 595.79  https://www.nvidia.com/pl-pl/drivers/details/265572/
    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...