Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No tak, można im pomóc - kto powiedział, że nie można?
Tylko mozna pomoc zachowujac kregoslup moralny, albo mozna srac na moralnosc i robic wszystko byle sie dzieciakowi upieklo. Od początku o tym piszę, ale Ty @Henryk Nowak już masz własną tezę w głowie i nie potrafisz przeczytać niczego innego.
 

5 godzin temu, oldfashioned napisał(a):

(..)Bo jeżeli typ jeździł niebezpiecznie, a dookoła od partnerki/znajomych/rodziny dostawał za to przyklask, to teraz wszyscy powinni być przedstawieni tak, jak na to zasłużyli - wszyscy się do wypadku przyczynili.(...)

 

Godzinę temu, oldfashioned napisał(a):

lack of accountability is the new normal

wychowales morderce (i jeszcze mu pomagasz zeby uniknal kart?), to bierz za to odpowiedzialnosc. Niczym sie od dzieciaka nie roznisz. Tyle w temacie. 

 

51 minut temu, oldfashioned napisał(a):

"(...)
Uważam, że nie da się upaść niżej moralnie, niż świadome unikanie odpowiedzialności (w kontekście spowodowania czyjejś śmierci). 

40 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Skoro moje "plucie" Ci nie interesuje, to po co sie w ogole udzielasz? Nie musisz sie zgadzac z tym co pisze. Kazdy z nas ma swoj rozum i światopogląd. 

Dla mnie cel nie usprawiedliwia środków; rodzina jest najważniejsza, ale ja nie jestem robocopem, żeby zawsze być "w razie w". Potomstwo trzeba nauczyć żyć odpowiedzialnie.

Edytowane przez oldfashioned
Opublikowano
1 minutę temu, Pan Mateoo napisał(a):

to tak by zmienic temat - jakim autem ostatnio jechaliscie niezgodne z przepisami?

W praktyce to jeżdżę zgodnie z przepisami, niezależnie od auta. Jak ktoś jeździ niezgodnie z przepisami, to raczej dowolnym autem.

Opublikowano
3 minuty temu, Kyle napisał(a):

W praktyce to jeżdżę zgodnie z przepisami, niezależnie od auta. Jak ktoś jeździ niezgodnie z przepisami, to raczej dowolnym autem.

kazdy jezdzi zgodnie z przepisami. jedni bardziej drudzy mniej :witojcie2:

 

2 minuty temu, oldfashioned napisał(a):

Dzisiaj Tesla, Pan Uber pojechał na czerwonym.

jakby wtf? przeciez wiekszosc swiatel jest teraz pod kamerą. to bylo przy zgasnietej strzalce czy po prostu?

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Od kiedy historie randomow z FB są wiarygodne? 

no dobra, ale nie wiem czego chcesz tu dowieść. Może banan to pierwszy raz tak pojechał, pewnie 30km/h jak mówi, tylko droga była dziurawa i się ludzie poprzewracali na chodniku?

 

edit: szczerze mówiąc dalsza dyskusja nie ma sensu

sytuacja golfisty to jest już schematyczna po prostu, tu nie ma czego dowodzić. Gdyby starzy brali odpowiedzialność za tych drogowych bandytów, to by do takich tragedii nie dochodziło/byłoby ich znacznie mniej - takie jest moje zdanie.

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
19 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

edit: szczerze mówiąc dalsza dyskusja nie ma sensu

sytuacja golfisty to jest już schematyczna po prostu, tu nie ma czego dowodzić. Gdyby starzy brali odpowiedzialność za tych drogowych bandytów, to by do takich tragedii nie dochodziło/byłoby ich znacznie mniej - takie jest moje zdanie.

A gdzie ja go bronię? 

Gość ma 26 lat, pewnie nie mieszka z rodzicami, nie wiem jak niby mają brać za niego odpowiedzialność. 

Poza tym miłość rodzica do dziecka to najsilniejszy rodzaj miłości. Niech próbują mu legalnie pomóc, niech płacą za adwokata. Prawo ma być skonstruowane tak, żeby się nie wywinął. 

Ohydne to jest to jak rodzice majtczaka próbują pomoc synowi. Niezgodnie z prawem, niezgodnie z zasadami moralności i współżycia. Oni powinni iść siedzieć nie za to, że ich syn kogoś przejechał tylko za to, co robili później. 

Opublikowano
19 godzin temu, some1 napisał(a):

To tak nie działa. Za kilka dni temat ucichnie a ci wszyscy "idioci" będą cwaniakować dalej wierząc, że im się nic takiego nie przytrafi. Nieważne czy Hubercik dostanie 4 lata czy 40. Bo to nie jest kara za przekroczenie prędkości czy driftowanie na zakręcie, tylko za śmiertelny wypadek, a nikt z nich wypadku nie planuje. To nie jest problem zbyt niskiej kary, tylko mentalności która nie dopuszcza, że coś może pójść nie tak. Typowe "jeżdżę szybko, ale bezpiecznie".

Ogólnie się zgadzam, ale

19 godzin temu, some1 napisał(a):

Popełnił błąd, w sensie właśnie popisywał się, przeszarżował i złamał przepisy. Tym razem z fatalnym skutkiem. Morderstwa nie planował. 

W sytuacjach kiedy ktoś lata bokiem tam gdzie po chodniku chodzą ludzie, albo na przykład gdy kopie kogoś po głowie powinno funkcjonować domniemanie świadomości dużego prawdopodobieństwa zadania śmierci. Nawet psy i koty wiedzą, że aby zabić należny atakować głowę lub szyję. Od człowieka trzeba wymagać więcej. Kierowcy wiedzą czym się może skończyć za szybka lub brawurowa jazda. Uwierz mi wiedzą. Argument że to wina niewyedukowania podczas kursu jest mocno przereklamowany. 

19 godzin temu, some1 napisał(a):

Bo w omawianym przypadku więcej sensu ma żeby odsiedział kilka lat a potem odpracował swoją winę na rzecz tego dzieciaka któremu zniszczył życie, niż gnił w więzieniu przez dekady na nasz koszt. Chociaż chyba w takich wypadkach dziecko i tak dostaje rentę alimentacyjną z OC sprawcy.

Znowu ogólnie się zgadzam pod warunkiem że zaistnieje pogrubione. 

19 godzin temu, some1 napisał(a):

No i nie mieszaj do tego ciężkich przestępstw z premedytacją. Póki co nie ma informacji, żeby tutaj zaszło coś takiego.

Brawurowa jazda, to działanie z premedytacją.

 

Ja ogólnie jestem "team surowa kara". Niestety w naszym systemie prawnym za wiele zrobić nie można poza więzieniem. Oczywiście domniemam że faktycznie latał bokiem a nie popełnił powszechnego błędu który mógłby przeciętny kierowca. 

6 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Prawo ma być skonstruowane tak, żeby się nie wywinął. 

Ohydne to jest to jak rodzice majtczaka próbują pomoc synowi. Niezgodnie z prawem, niezgodnie z zasadami moralności i współżycia. Oni powinni iść siedzieć nie za to, że ich syn kogoś przejechał tylko za to, co robili później. 

Otóż to, zamiast tego mamy prawo które "pozwala na ucieczkę" jeżeli ktoś tylko ma dostęp do zasobów. 

Opublikowano
12 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

A gdzie ja go bronię? 

Gość ma 26 lat, pewnie nie mieszka z rodzicami, nie wiem jak niby mają brać za niego odpowiedzialność. 

Nie tylko nie mieszka, ale jak miał 19 lat się z nimi pokłócił i wyprowadził od nich... :)

Opublikowano
37 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Gdyby starzy brali odpowiedzialność za tych drogowych bandytów, to by do takich tragedii nie dochodziło/byłoby ich znacznie mniej - takie jest moje zdanie.

W jakichś tam szczególnych scenariuszach może i tak. Na przykład zacieranie śladów, ukrywanie dowodów, pomoc w ucieczce i tak dalej. Moim zdaniem jednak problemem jest wąski arsenał karania takich gagatków. Poza więzieniem, za które płacimy my wszyscy, a przecież powinien zapłacić sam, nie za wiele tak naprawdę można zrobić. 

Opublikowano

Mimo mojego dużego oburzenia tymi bandytami drogowymi pomysł karania rodziny za wychowanie dzieci lub adwokatów (!) jest tak absurdalny, że nie wiadomo jak to skomentować. Takie praktyki właściwie były w staliniźmie, ale to też nawet nie wg prawa tylko wymyślano, że np cała rodzina to szpiedzy imperializmu... ;D Ale nie znam ani obecnie ani w historii ani jednego przypadku gdzie rodzic odpowiadałby za czyny dorosłych dzieci. Może w średniowieczu czy w starożytności w jakimś kraju było coś takiego, ale ja osobiście nigdy nie słyszałem o takiej konstrukcji prawnej...

 

Opublikowano

Pamiętacie jak stawiałem hipotezę, że mógł jednocześnie robić rolkę i jechać? I to było przed tym co dzisiaj przeczytałem:

 

Na wideoblogach Huberta B. pojawiały się różne treści. Na wideo, na którym testuje jeden z modeli Tesli, 26-latek prowadzi auto jedną ręką i nagrywa materiał drugą. Narzeka też na przepisy, które uniemożliwiają mu wyprzedzenie auta. - Oczywiście, musiała być przede mną koparka, jadąca powoli, i nie mogę jej wyprzedzić, bo wszędzie są ciągłe linie, pasy itd. - mówił z przekąsem

 

https://www.o2.pl/informacje/moglo-go-to-podpalic-wjechal-w-malzenstwo-z-dzieckiem-w-krakowie-7321868564355264a

 

A teraz nie było koparki tylko niestety rodzice z niemowlakiem....

Opublikowano (edytowane)

@pawcik90 - jak widzisz nawierzchnię w takim stanie i ograniczenie do 50 czy tam 30 km/h, to jedziesz ponad 70 i uważasz, że to normalne?

 

ps. ja na ograniczeniu 50 km/h, jak widzę drogę w stanie "tor przeszkód", to jadę wolniej niż 50km/h.

Edytowane przez Kyle
Opublikowano

Typ tak się podniecił zakupem, że powinien dmuchać i chuchać na tego golfika. A on się popisuje na takiej drodze. Teraz pismaki kręcą aferę, że krakusy takie bogate, a maja takie słabe drogi. A co to za różnica, przecież masa wypadków jest na drogach, gdzie stan jest bdb. Im lepsza droga, tym szybciej się jedzie. Nie bez przyczyny tam było ograniczenie do 30.

Opublikowano

Wiem, że to bardzo nieładnie i pewno nigdy pawcik90 się o tym nie dowie, ale na to co napisał: "Czasami ktoś zginie. Takie jest życie" to aż w duchu można życzyć, żeby jemu zginęła matka, ojciec albo brat czy siostra i dziecko w takim wypadku jak ten i ktoś napisał - takie życie... Ja prd... co k. za je... dzban!!!!! I daje świadectwo wszystkim kierowcom!

 

Nie chcę myśleć co w tej chwili przeżywają babcie i dziadkowie tego maleństwa co walczy o życie a ich własne dzieci nie żyją jak przeczytają "mądrości" takiej k. jak ten pawcik... Nie wiem gdzie to napisał ale powinni po nim mocno pojechać za to.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Kyle napisał(a):

https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/tragedii-w-krakowie-mozna-bylo-uniknac-radni-i-mieszkancy-ostrzegali/36w3j19,30bc1058

 

- poseł nawet nic nie był w stanie wskórać w przypadku jakiegoś pirata w Porsche. Coś z działaniem tego Państwa jest nie tak.

no pisałem o tym, ale państwo jest silne wobec mariuszka co punto przegapi ograniczenie do siedemdziesięciu w szczerym polu i bohaterski policjant go podhaczy w krzakach, a w kierunku banana w golfie albo majtczaka który sam wrzucał materiały w których notorycznie łamał przepisy to nic się nie da zrobić, bo mają kasę i układy

 

dlatego należy pociągać do odpowiedzialności rodziców, bo to oni są w 90% odpowiedzialni za to. No skąd się takie patologie biorą? Banan całe życie żyje w przekonaniu, że mu wszystko wolno, bo wystarczy, że stary wykona kilka telefonów albo otworzy portfel i jest po temacie. 

 

najlepsze jest to, że w sprawie majtczaka to gdyby nie świadkowie, to temu facetowi który kierował kią przyklepaliby spowodowanie wypadku, bo taki wał początkowo był reżyserowany

a córka lekarzy to już jest skrajna patologia tego państwa, powinni siedzieć całą rodzinką za taki numer z trzema zabitymi i brakiem odbytej kary

 

edit: w Niemczech z kolei polka dostała dożywocie za wypadek śmiertelny. Tak to się powinno robić. 

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
2 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

dlatego należy pociągać do odpowiedzialności rodziców, bo to oni są w 90% odpowiedzialni za to.

edukowac, a nie karac.

edukowac = nie bedzie kogo karac

 

placic za edukacje ludzi. nie za utrzymanie w wiezieniu zlych pustych ludzi.

rozwijac ludzi, nie ich zwijać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...