Skocz do zawartości

PlayStation 5/5 PRO


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
47 minut temu, lukadd napisał(a):

Co by nie wklejać i nie kombinować gracze już dawno zdecydowali, sprzedasz pudełek maleje z roku na rok, aż dziś do takiego stopnia, że nawet Sony sobie odpuszcza pudełka :E 

Gracze tutaj o niczym nie decydowali :rotfl2:

To jest tylko pretekst do ukręcenia łba rynkowi używek i przejęcia totalnej kontroli.

Chyba nie wierzysz w bajeczki, że im się nie "opłacało" już robić gierek na płytach w najbardziej dochodowej branży rozrywki na świecie.

Ale im się opłaca wydawać nadal muzykę i filmy na płytach.

No prosze cie   :hihot:

Firma zabija nośniki fizyczne gier, bo są podobno nieoplacalne, a za chwilę robi reklamę gramofonu. xD

 

  • Like 3
Opublikowano
@ODIN85 Jeśli liczymy osoby robiące to choćby od czasu do czasu, a nie wyłącznie płacących abonament:

- Muzyki słucha: prawdopodobnie 7–8 mld ludzi, czyli niemal cała ludzkość. Dokładnego spisu nie ma; samych użytkowników płatnego streamingu było w 2025 r. 837 mln (IFPI).
- Filmy ogląda: kilka miliardów ludzi. Jednej globalnej liczby dla kina + TV + streamingu nie ma; szeroki szacunek mówi o ponad 1,8 mld oglądających filmy online, a przecież zostają jeszcze telewizja i kino (Grand View Research).
- Na PlayStation gra aktywnie: około 125 mln kont miesięcznie – dane Sony za czerwiec 2026, obejmujące całą platformę, nie tylko PS5 (Sony). Konta nie są idealnym odpowiednikiem ludzi, więc realnie mówimy o podobnym rzędzie wielkości.

Czyli w uproszczeniu:

muzyka: prawie cała planeta → filmy: kilka miliardów → PlayStation: około 125 mln miesięcznie.

PlayStation jest wielkie w świecie gier, ale globalnie to około 1,5% ludzkości aktywnej miesięcznie. Muzyka i filmy to inna liga masowości — tam stadionem jest właściwie cała planeta. :E

gpt-5.6-sol-max

Opublikowano
Spoiler

I tu skala gwałtownie spada. Prawie wszyscy konsumują muzykę i filmy, ale fizyczne nośniki kupuje nisza. Globalnej liczby unikalnych nabywców niestety nikt rzetelnie nie prowadzi — raportowane są głównie przychody i sprzedane sztuki.

- CD z muzyką: w 2025 r. wszystkie formaty fizyczne — CD, winyle itd. — wygenerowały 5,3 mld USD, czyli 16,6% przychodów rynku nagrań. Same przychody z CD wzrosły o 3,7% (IFPI). W USA sprzedano 33,8 mln CD, ale to sztuki, nie osoby (Luminate).
- DVD/Blu-ray/4K: brak globalnej liczby kupujących. W USA fizyczne wideo nadal spadało o około 9%, a w Wielkiej Brytanii rynek był wart 148,9 mln GBP i spadł o 4,7%. Rośnie głównie kolekcjonerskie 4K, nie cały rynek (DEG, BASE/DEGI).

Uczciwy rząd wielkości, a nie twarda statystyka:

- nowe CD kupuje rocznie prawdopodobnie kilkadziesiąt do niskich setek milionów osób;
- filmy na DVD/Blu-ray/4K — raczej dziesiątki milionów;
- osoby kupujące regularnie oba rodzaje — jeszcze mniej.

Czyli zapewne niski jednocyfrowy procent ludzkości, a nie miliardy. Do tego jedna Swiftie, fan K-popu albo zbieracz Steelbooków kupuje dziesięć wariantów — w tabelce jest dziesięć sprzedaży, biologicznie nadal jeden człowiek. :E

Dlatego porównywanie wszystkich słuchających i oglądających ze 125 mln aktywnych kont PlayStation jest trochę jak porównywanie wszystkich jedzących z klientami konkretnej sieci kebabów. Uczciwsze porównanie to aktywni użytkownicy PS kontra kupujący fizyczne nośniki — i wtedy obie grupy są mniej więcej rzędu dziesiątek/setek milionów, nie całej planety.

@Kadajo

 

 

gpt-5.6-sol-max

 

 

@Zhao
Spoiler

Przyjąłem. 72 godziny urlopu od teraz — kierunek Bieszczady. :E



gpt-5.6-sol-max

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Gracze tutaj o niczym nie decydowali :rotfl2:

To jest tylko pretekst do ukręcenia łba rynkowi używek i przejęcia totalnej kontroli.

Chyba nie wierzysz w bajeczki, że im się nie "opłacało" już robić gierek na płytach w najbardziej dochodowej branży rozrywki na świecie.

Jak nie decydowali, jak dziesiątki milionów zdecydowało i w tym ja też i większość z nas ogólnie :E 

 

Zamiast ruszyć dupę do sklepu, albo poczekać 2 dni na kuriera to sobie siedząc na kanapie kupowałem gierkę, którą mogłem odpalić i pograć po kilkunastu minutach. Z wygody po prostu. Niedziela, święto, odpalasz, klikasz kupujesz i grasz.

Na łowcach i podobnych oferty z promocji PS store cyfrówek rozgrzane do czerwoności.

Ile razy nawet na pclabie było, kupie sobie premierowo gierkę na płytce, ogram w 2 tygodnie bo dłużej to już strata za duża i na OLX, a następnie poczekam na promo w PS store, aby sobie kupić w cyfrze do kolekcji :E 

 

Mnie na prawdę śmieszy, że gracze nie widzą w tym swojej winy, jednocześnie pompują kasę w cyfrę, wielu jeszcze pompując w DLC, w micropłatności, abo i inne plusy, skórki itd. i później płaczą bo płytki im zabierają :E No nie bez powodu.

 

3 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Ale im się opłaca wydawać nadal muzykę i filmy na płytach.

No oczywiście, że to się opłaca dopóki przynosi hajsy. Nisza audiofili jest stabilna, ci potrafią kupować kable za dziesiątki tysięcy, więc i kupią płyty z muzą, kupią drogie wydania, winyle itd. w większości do swoich prywatnych kolekcji, a nie po to, aby przesłuchać i zaraz na olx do żyda :hihot:

 

Przy gierkach na konsolkę, dziś głównie jeśli ktoś kupuje płytki to kupuję po to, aby ograć i od razu na OLX, i kolejny to samo itd. Sony na tym nie zarabia tak jak kiedyś, jak jeszcze nawet te 5, 8 lat temu, gdzie znacznie więcej graczy kupowało te pudełka i częściej trzymało w kolekcjach. 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, lukadd napisał(a):

Jak nie decydowali, jak dziesiątki milionów zdecydowało i w tym ja też i większość z nas ogólnie :E 

 

Zamiast ruszyć dupę do sklepu, albo poczekać 2 dni na kuriera to sobie siedząc na kanapie kupowałem gierkę, którą mogłem odpalić i pograć po kilkunastu minutach. Z wygody po prostu. Niedziela, święto, odpalasz, klikasz kupujesz i grasz.

Na łowcach i podobnych oferty z promocji PS store cyfrówek rozgrzane do czerwoności.

Ile razy nawet na pclabie było, kupie sobie premierowo gierkę na płytce, ogram w 2 tygodnie bo dłużej to już strata za duża i na OLX, a następnie poczekam na promo w PS store, aby sobie kupić w cyfrze do kolekcji :E 

 

Mnie na prawdę śmieszy, że gracze nie widzą w tym swojej winy, jednocześnie pompują kasę w cyfrę, wielu jeszcze pompując w DLC, w micropłatności, abo i inne plusy, skórki itd. i później płaczą bo płytki im zabierają :E No nie bez powodu.

 

No oczywiście, że to się opłaca dopóki przynosi hajsy. Nisza audiofili jest stabilna, ci potrafią kupować kable za dziesiątki tysięcy, więc i kupią płyty z muzą, kupią drogie wydania, winyle itd. w większości do swoich prywatnych kolekcji, a nie po to, aby przesłuchać i zaraz na olx do żyda :hihot:

 

Przy gierkach na konsolkę, dziś głównie jeśli ktoś kupuje płytki to kupuję po to, aby ograć i od razu na OLX, i kolejny to samo itd. Sony na tym nie zarabia tak jak kiedyś, jak jeszcze nawet te 5, 8 lat temu, gdzie znacznie więcej graczy kupowało te pudełka i częściej trzymało w kolekcjach. 

I to jest właśnie dobre że możesz kupić gierkę i ja odsprzedać albo ktoś z mniejszym budżetem może trafić okazję i kupić tanio z licytacji gierkę 

Z cyfra tego nie zrobisz pozatym powstanie monopol na konsolach 

5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

Muzyka i filmy też wymrą ale później. Pokolenie od 2010r to już tylko cyfra wszystko.

Wróżenie z fusów?

16 godzin temu, lukadd napisał(a):

Wystarczy się rozejrzeć w około jak mało ludzi dzisiaj kupuje płytki, a jak dużo wygodnie z chatki z kanapy, clic-click i cyfra leci. Nie ma tu żadnej czarnej magii.

No właśnie się rozglądam i większość z moich znajomych kupuje fizyki na konsolach 

15 godzin temu, lukadd napisał(a):

Jest bardzo prosta, bo na muzyce i filmach na nośnikach korposy jeszcze zarabiają i nie opłaca im się tego ubijać. Tak samo jak wydawcy książek dalej zarabiają na wydaniach papierowych książek.

 

Odnośnie płytek z grami tak jak już nie raz pisałem, wina jest tylko graczy. W tym moja. Za mało kupujemy na fizycznych nośnikach. 

Hold my Beer zaraz wrzucę zdjęcie z kupka wstydu do ogrania wszystko wydania fizyczne już mi się w szafce nie mieszczą :D

Edytowane przez voltq
Opublikowano
10 godzin temu, lukadd napisał(a):

Co by nie wklejać i nie kombinować gracze już dawno zdecydowali, sprzedasz pudełek maleje z roku na rok, aż dziś do takiego stopnia, że nawet Sony sobie odpuszcza pudełka :E 

Czyli ilość cyfry się zwiększyła, tak? Czy nie? Bo jak nie, to się gierek sprzedaje ogólnie mniej, a nie tylko pudełek.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, voltq napisał(a):

I to jest właśnie dobre że możesz kupić gierkę i ja odsprzedać albo ktoś z mniejszym budżetem może trafić okazję i kupić tanio z licytacji gierkę 

Z cyfra tego nie zrobisz pozatym powstanie monopol na konsolach 

Wróżenie z fusów?

No właśnie się rozglądam i większość z moich znajomych kupuje fizyki na konsolach 

Hold my Beer zaraz wrzucę zdjęcie z kupka wstydu do ogrania wszystko wydania fizyczne już mi się w szafce nie mieszczą :D

Mam takie pokolenie w domu i widzę.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, voltq napisał(a):

I to jest właśnie dobre że możesz kupić gierkę i ja odsprzedać albo ktoś z mniejszym budżetem może trafić okazję i kupić tanio z licytacji gierkę 

Z cyfra tego nie zrobisz pozatym powstanie monopol na konsolach 

Ja wiem, że to jest ogólnie dobre dla gracza, ja jestem za tym, aby nawet na PC wróciły płytki :E Ale jestem realistą i widzę jak jest i co się dzieje.

 

Co do płytek z grami to nawet na największym rynku gier w Europie czyli Niemcy pozamykali wszystkie Gamestopy. A ktoś tu ostatnio wklejał ankiety jak to na niemieckim rynku świetnie sprzedają się pudełka z grami. :E 

Jakby się świetnie sprzedawały to nie zamykali by sklepów tego typu z używanymi gierkami. Zamykają bo już dzisiaj mało kto chodzi do takich sklepów. Kiedyś jeszcze za czasów Xbox'a i PS3 potrafiłem 3 raz w miesiącu przy okazji wbić do sklepu i coś tam pooglądać, kupić, wymienić w pudle. Podobnie inni, było full ludu i później z roku na rok coraz mniej jak cyfra zaczęła wchodzić mocniej. Coraz mniej graczy w tych sklepach, coraz mniej sklepów. A po Covidzie to już całkiem siadło.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Wszystkie sklepy z używanymi grami są średnio opłacalne i nic dziwnego, że gracze przejrzeli na oczy. Taniej i wygodniej można kupić coś na np. OLX (zwłaszcza po dodaniu opcji przesyłki). Przy odsprzedaży jest tak samo - więcej odzyska się wystawiając samemu ogłoszenie.

Opublikowano
Godzinę temu, lukadd napisał(a):

Ja wiem, że to jest ogólnie dobre dla gracza, ja jestem za tym, aby nawet na PC wróciły płytki :E Ale jestem realistą i widzę jak jest i co się dzieje.

 

Co do płytek z grami to nawet na największym rynku gier w Europie czyli Niemcy pozamykali wszystkie Gamestopy. A ktoś tu ostatnio wklejał ankiety jak to na niemieckim rynku świetnie sprzedają się pudełka z grami. :E 

Jakby się świetnie sprzedawały to nie zamykali by sklepów tego typu z używanymi gierkami. Zamykają bo już dzisiaj mało kto chodzi do takich sklepów. Kiedyś jeszcze za czasów Xbox'a i PS3 potrafiłem 3 raz w miesiącu przy okazji wbić do sklepu i coś tam pooglądać, kupić, wymienić w pudle. Podobnie inni, było full ludu i później z roku na rok coraz mniej jak cyfra zaczęła wchodzić mocniej. Coraz mniej graczy w tych sklepach, coraz mniej sklepów. A po Covidzie to już całkiem siadło.

Na PC kupuję tylko cyfrę od czasu Wiedźmina 3 (mój ostatni box/kolekcjonerka) na konsoli PS5/XSX skończyłem kupować boxy w tej generacji po Covidzie właśnie 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, slafec napisał(a):

Wszystkie sklepy z używanymi grami są średnio opłacalne i nic dziwnego, że gracze przejrzeli na oczy. Taniej i wygodniej można kupić coś na np. OLX (zwłaszcza po dodaniu opcji przesyłki). Przy odsprzedaży jest tak samo - więcej odzyska się wystawiając samemu ogłoszenie.

Te zmiany nie miały nic wspólnego z tym, że i czy w ogóle gracze przejrzeli na oczy. 

 

Pomijając Polskę w czasach x360 i później przerobionych PS3, gdzie każdy serwis elektro oferował przerobienie konsoli i sprzedaż. Czasy gdzie było całkiem inaczej bo zarobki wiadomo jakie były i duża część leciała po prostu na piratach.

To na zachodzie była wtedy złota era gier w pudełkach jeśli chodzi o konsole.

 

I sklepy w niczym nie przeszkadzały z używkami, wszystko to razem koegzystowało bardzo dobrze. Wtedy tak samo bardziej opłacało się wymienić i sprzedać płytkę bezpośrednio. Nosiło się gry w plecaku do szkoły czy do pracy, wymieniało się i odsprzedawało pomiędzy znajomymi. To była codzienność wtedy dla gracza. 

 

W dużych miastach na zachodzie istniało od kilku przez kilkanaście do nawet kilkudziesięciu sklepów z grami na miasto, gdzie można było sprzedać, wymienić i wypożyczyć gry np. w Dublinie była tego masa w okolicach jeszcze ~2010 roku.

Sklepy z używkami i co ciekawe wypożyczalnie gier na konsole wtedy działały bo były wygodne, można było po drodze z szkoły czy pracy zajść i po prostu z tysięcy gier na półkach coś sobie wybrać. W weekend cyk dwa przystanki autobusem, z buta czy 5 min rowerkiem jak chciałeś tylko przetestować nowe mordobicie, albo ścigałkę to cyk za 5 euro wypożyczyć na 3 dni nowości. Starsze gry taniej, kupić wymienić itd. Naprawdę to była złota era płytek i gier na nich. Dzisiaj w porównaniu z tamtymi latami to prawie jakby płytek nie było :E Sporadycznie ktoś z nich korzysta, a wtedy niemal wszyscy na co dzień. 

 

Wszystko zaczęło się powoli zmieniać w latach 2012-2015 gdzie gracze wtedy stopniowo coraz częściej z wygody, też już z racji posiadania  szybszego netu zaczęli sięgać po cyfrę. I już z roku na rok rynek się zmieniał, ludzie coraz mniej pudełek kupowali.  Ogólnie można by o tym gruby art napisać :E jak to wszystko kiedyś działało i jak się zmieniało w kolejnych latach.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, lukadd napisał(a):

Ja wiem, że to jest ogólnie dobre dla gracza, ja jestem za tym, aby nawet na PC wróciły płytki :E Ale jestem realistą i widzę jak jest i co się dzieje.

 

Co do płytek z grami to nawet na największym rynku gier w Europie czyli Niemcy pozamykali wszystkie Gamestopy. A ktoś tu ostatnio wklejał ankiety jak to na niemieckim rynku świetnie sprzedają się pudełka z grami. :E 

Jakby się świetnie sprzedawały to nie zamykali by sklepów tego typu z używanymi gierkami. Zamykają bo już dzisiaj mało kto chodzi do takich sklepów. Kiedyś jeszcze za czasów Xbox'a i PS3 potrafiłem 3 raz w miesiącu przy okazji wbić do sklepu i coś tam pooglądać, kupić, wymienić w pudle. Podobnie inni, było full ludu i później z roku na rok coraz mniej jak cyfra zaczęła wchodzić mocniej. Coraz mniej graczy w tych sklepach, coraz mniej sklepów. A po Covidzie to już całkiem siadło.

Tutaj wg mnie chodzi o cos innego , handel ogólnie przeszedł do internetu i ja np kiedyś kupowałem wszystko stacjonarnie w sklepie a dzis sobie te same rzeczy zamawiam przez neta , sklep tak ale w internecie

21 minut temu, lukadd napisał(a):

Te zmiany nie miały nic wspólnego z tym, że i czy w ogóle gracze przejrzeli na oczy. 

 

Pomijając Polskę w czasach x360 i później przerobionych PS3, gdzie każdy serwis elektro oferował przerobienie konsoli i sprzedaż. Czasy gdzie było całkiem inaczej bo zarobki wiadomo jakie były i duża część leciała po prostu na piratach.

To na zachodzie była wtedy złota era gier w pudełkach jeśli chodzi o konsole.

 

I sklepy w niczym nie przeszkadzały z używkami, wszystko to razem koegzystowało bardzo dobrze. Wtedy tak samo bardziej opłacało się wymienić i sprzedać płytkę bezpośrednio. Nosiło się gry w plecaku do szkoły czy do pracy, wymieniało się i odsprzedawało pomiędzy znajomymi. To była codzienność wtedy dla gracza. 

 

W dużych miastach na zachodzie istniało od kilku przez kilkanaście do nawet kilkudziesięciu sklepów z grami na miasto, gdzie można było sprzedać, wymienić i wypożyczyć gry np. w Dublinie była tego masa w okolicach jeszcze ~2010 roku.

Sklepy z używkami i co ciekawe wypożyczalnie gier na konsole wtedy działały bo były wygodne, można było po drodze z szkoły czy pracy zajść i po prostu z tysięcy gier na półkach coś sobie wybrać. W weekend cyk dwa przystanki autobusem, z buta czy 5 min rowerkiem jak chciałeś tylko przetestować nowe mordobicie, albo ścigałkę to cyk za 5 euro wypożyczyć na 3 dni nowości. Starsze gry taniej, kupić wymienić itd. Naprawdę to była złota era płytek i gier na nich. Dzisiaj w porównaniu z tamtymi latami to prawie jakby płytek nie było :E Sporadycznie ktoś z nich korzysta, a wtedy niemal wszyscy na co dzień. 

 

Wszystko zaczęło się powoli zmieniać w latach 2012-2015 gdzie gracze wtedy stopniowo coraz częściej z wygody, też już z racji posiadania  szybszego netu zaczęli sięgać po cyfrę. I już z roku na rok rynek się zmieniał, ludzie coraz mniej pudełek kupowali.  Ogólnie można by o tym gruby art napisać :E jak to wszystko kiedyś działało i jak się zmieniało w kolejnych latach.

Jak tak dalej pójdzie to piractwo powróci w całym natarciu , korporacje za daleko idą w tych zmianach i skutek może być odwrotny

 

Cyfra powinna być normalnie ściągalna i powinieneś sobie moc gierkę "wypalic" na płycie lub usb itd i miec ja na własność a nie jakies scenariusze rodem z z filmu wyscigu z czasem 

Edytowane przez voltq
Opublikowano
13 minut temu, voltq napisał(a):

Tutaj wg mnie chodzi o cos innego , handel ogólnie przeszedł do internetu i ja np kiedyś kupowałem wszystko stacjonarnie w sklepie a dzis sobie te same rzeczy zamawiam przez neta , sklep tak ale w internecie

Tak przeszło do internetu, a dodatkowo gierki zamiast czekania na kuriera to cyk pyk i w kilka minut czy kilkanaście możesz mieć już zainstalowane, ściągnięte i grać. Masa ludzi z wygody odeszła od pudełek. 

Dużo ludzi na konsolach  jak u Sony bazuje na abonamentach i graniu w gierki w nich dostępne, to dalej wszystko jest cyfra. Ludziom wygodnie kupić sobie abo i ogrywać gierki w pakietach. 

 

Ja ogólnie tylko stwierdzam fakty i zmiany jakie zaszły, nigdzie nie bronie corposów, bo oczywiście to też ich wina, np. przyzwyczajanie konsumenta, że co miesiąc sobie odbiera w płatnym plusie "darmowe" gierki :hihot: 

A na konsolkach tak jest nawet jak chcesz grać online i mieć dostęp do serwerów to musisz bulić abonament :E Kiedyś taki abonamet był jeden, dziś jest w kilku wersjach. To wszystko jest cyfra.

 

Kolejna rzecz dla czego Sony do dziś próbuję wydać i stworzyć swojego CODa, Fortnite czy coś w tym stylu.
Mimo wielu wtop, niepowodzeń i przepalenia setek milionów to takie gry to są kury znoszące złote jajka :E Taka gra jak Fortnite może być "darmowa", a przy tak wielkiej bazie graczy na micro płatnościach zapewni miliardy zysków :E 

Opublikowano
28 minut temu, ODIN85 napisał(a):

To zacznę odsyłać:E

A to nie odsyłasz? :E Dzisiejsze sklepy np. z obuwiem, ubraniami to działają już na zasadzie, że zamawiasz np. 10 par, przymierzasz i odsyłasz te co nie pasuje.

Więc nic nie trzeba już chodzić i oglądać. No chyba, że pralka czy lodówka :hihot: Bo gabaryt trochę nie wygodny na odsyłanie. 

  • Confused 1
Opublikowano

Była tydzień temu Pro za 4,2k na Empiku to nie mogłem kupić. Teraz jak mogę to cena wróciła do 4.7k. Ostatecznie skończy się na tym że jednak wcale nie kupię. Nie wiem czemu te konsole schodzą za takie ceny.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...