Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Norton ma funkcję, że przegląda darknet w poszukiwaniu Twoich informacji. I raz znalazł moje informacje z jakiegoś starego nieużywanego maila. Bezstresowo, bo wtedy człowiek wpisywał bzdury w informacjach o profilu.

 

Więc to, że nic się nie wydarzyło nie oznacza, że jakieś dane nie krążą po sieci ;)

Edytowane przez marko
Opublikowano (edytowane)

Z torrentów to ja do tej pory korzystam, co prawda już bardzo rzadko, ale się zdarza, przy czym to jedna jedyna strona gdzie żeby się zarejestrować trzeba mieć zaproszenie od kogoś więc same torrenty są "bezpieczne" :P

Edytowane przez Katystopej
Opublikowano (edytowane)

Po za sytuacją, którą opisałem wyżej do zmiany telefonu nakłoniło mnie również szkolenie w pracy z cyberbezpieczeństwa
Godzinne szkolenie z różnych zagrożeń i podjąłem decyzję by wejść w obecnie najbezpieczniejszy system w telefonach czyli iOS. 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
Godzinę temu, DjXbeat napisał(a):

Po za sytuacją, którą opisałem wyżej do zmiany telefonu nakłoniło mnie również szkolenie w pracy z cyberprzestępczości. 
Godzinne szkolenie z różnych zagrożeń i podjąłem decyzję by wejść w obecnie najbezpieczniejszy system w telefonach czyli iOS. 

Szkolili was z tego jak popełniać cyberprzestępstwa? :E 

 

Ja raczej nie mówię wprost, że iOS jest bezpieczniejszy na szkoleniach. Raczej, że łatwiej o nie zadbać, bo jest jakby "domyślne".

 

Opublikowano
1 godzinę temu, huudyy napisał(a):

kurde, kompa mam od ponad 25 lat, telefon 20, korzystałem z warezów, torrentów, dziwnych miejsc w necie, nigdy nikt mi nic nie ukradł internetowo.

Bo jak nie otwierasz świadomie faktura.exe to nic ci się nie stanie, zwłaszcza na linuxie. Jakby wystarczyło komuś wysłać link i już masz dane dowolnej jego apki to internet by płonął od takich informacji, z resztą po co byłby próby podszywania się, wyłudzania danych, fejkowe strony do logowania, najzmyślniejsze ataki jakby taki banał mógł działać.

Opublikowano
18 minut temu, bleidd napisał(a):

Bo jak nie otwierasz świadomie faktura.exe to nic ci się nie stanie, zwłaszcza na linuxie. Jakby wystarczyło komuś wysłać link i już masz dane dowolnej jego apki to internet by płonął od takich informacji, z resztą po co byłby próby podszywania się, wyłudzania danych, fejkowe strony do logowania, najzmyślniejsze ataki jakby taki banał mógł działać.

Link może zawierać jakiegoś cookies stealera i w ten sposób już mają wjazd na konto ofiary. I nie, nie masz wszystkich danych - masz dostęp do jego FB, o którym nie wiesz. Cookie stealer wylogowuje ofiarę na koniec i ona nawet nie dostaje wiadomości na messengerze :) 

Opublikowano
9 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Link może zawierać jakiegoś cookies stealera i w ten sposób już mają wjazd na konto ofiary. I nie, nie masz wszystkich danych - masz dostęp do jego FB, o którym nie wiesz. Cookie stealer wylogowuje ofiarę na koniec i ona nawet nie dostaje wiadomości na messengerze :) 

protip - nie będą mieli Twojego FB, jeśli nie będziesz nigdy zalogowany na FB

 

:E

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, huudyy napisał(a):

protip - nie będą mieli Twojego FB, jeśli nie będziesz nigdy zalogowany na FB

 

:E

najlepsze wojenki są na FB :E 

 

 

Raz napisano do moich szefów :E, raz do mnei zadzwonili na służbowy numer stacjonarny :E  a ostatnio na grupce miasteczka grożono mi, że jak mnei spotkają to mam wpierdol. No i teraz nie wiem czy mnie widzieli i się wystraszyli czy jeszcze nie mieliśmy okazji, bo to jakieś anonimy były :E 

Edytowane przez GordonLameman
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, Katystopej napisał(a):

Wieś, no dobra, wioseczka 8:E

Jak kiedyś będziesz miał dość wielkomiejskiego smrodu albo muzułmanów świętujących w hali MOSiR i zapragniesz zjeść dobre smashburgery to są tylko dwa miejsca w okolicy (nie liczę Kato), gdzie można to zrobić. Oba w Imielinie!

 

Pierwsze to u mnie w ogrodzie :E

Drugie jest tu:

https://www.instagram.com/smaszburger_locals/

https://www.facebook.com/smaszburgerlocals/

 

Do dwóch tygodni powinni się otworzyć :) 

 

Opublikowano (edytowane)

Dwa dni skrobania, a raczej rozbijania twardego jak skała bitumu i jakieś efekty widać. Na szczęście strona prawa bez skazy. Lewa wymaga interwencji, ale podłużnice wyglądają lepiej jak w nowych wyrobach :E

Bez przygód jednak nie obyło. Musiałem przeparkować tak wybebeszone auto i nie mam pojęcia jak, ale wpadły mi klucze od domu pomiędzy lewarkiem, a panelem od grzania zadka.

Zaczęło się iskrzyć jakbym zimne ognie odpalił. Przewody były odpięte od foteli, ale fakt jest taki, że obecnie po podpięciu stołki nie grzeją... 

Pal licho, ogarnie się po wszystkim. 

 

 

IMG20250402172757.jpg

IMG20250403180740.jpg

Edytowane przez zdunzdun
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...