Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I z drugiej strony w tym filmiku nie widze (na szybko) przebitek konkretnych egzemplarzy a jedynie jakieś ucięte fragmenty. Ja to bym chciał zobaczyć konkretnie przestudiowany ezgemplarz a nie przebitki i urywki sklejone w filmik. 

Opublikowano
26 minut temu, larry.bigl napisał(a):

Nie prościej byłoby wymienić na inną?

tak na szybko sprawdzałem i inne tez sa takie mniej wiecej. sciana byla brudna od poprzedniej. ja mam dziwnie plytka tą kuchnie i to dlatego. 

 

w kazdym razie poradziłem sobie. problemy trzeba rozwiazywac ;)

Opublikowano
4 godziny temu, Gang napisał(a):

tak na szybko sprawdzałem i inne tez sa takie mniej wiecej. sciana byla brudna od poprzedniej. ja mam dziwnie plytka tą kuchnie i to dlatego. 

 

w kazdym razie poradziłem sobie. problemy trzeba rozwiazywac ;)

Dla tego właśnie Ikea swoje szafki robi na równe 60cm i blaty z Ikei mają 63cm. Ja kupuje powoli wszystkie części układanki kuchennej, zostały tylko korpusy szafek które dopiero będą wprowadzone do oferty lada chwila. Z racji tego że żona sobie wymyśliła taki nie inny blat z Eggera który ma 60cm to musiałem chwilę pogłówkować jak przedłużyć go na minimum 625mm 8:E 

Opublikowano

u mnie głębokość kuchni byla podyktowana blatem, ktory jest tez parapetem, nie mamy żadnego łączenia, kupiliśmy wtedy najgłębszy możliwy blat, gdzie potem te 20-25cm bylo obciete i wywalone tam gdzie ściana. 

 

jakby szafka byla 60cm a nie 55 to miałbym 4cm zapasu ;p 

Opublikowano
12 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Ceny aut mocno oszalały i nie ukrywam że europejskie auta już mocno odstają. W półce cenowej Dacii to jeszcze jest OK. Nowy Duster czy Bigster są spoko.

 

Ale ceny Superba czy Kodiaqa są kosmiczne. Ja byłem mocno nastawiony na nowego superba, ale chciałem takiego “full wypas” i aż mi oczy spuchły jak zobaczyłem cenę/ratę. 
 

Azjatycką motoryzacją ma tutaj sporo przewag. Do Chińczyków nie podchodziłem i raczej podchodzić nie będę :) 

Dla mnie samo to, że prawnik ma problem z kupnem bądź co bądź dalej Skody w tym kraju już samo pokazuje, że jest coraz gorzej. Nie jest to indywidualny przytyk ale sam czuję to po sobie. Oboje z żoną nigdy nie zarabialiśmy źle. Ale przed 2020 to za jedną wypłatę były 2 wycieczki zagraniczne. Nowy samochód z salonu jakbyśmy chcieli to by był za gotówkę. Mieszkanie w porównaniu do zarobków kupione w 2017 było jeszcze rozsądnie wycenione. Teraz to wszystko poszło w górę poza zarobkami pracowników umysłowych na średnim szczeblu.

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, KiloKush napisał(a):

Dla mnie samo to, że prawnik ma problem z kupnem bądź co bądź dalej Skody w tym kraju już samo pokazuje, że jest coraz gorzej. Nie jest to indywidualny przytyk ale sam czuję to po sobie. Oboje z żoną nigdy nie zarabialiśmy źle. Ale przed 2020 to za jedną wypłatę były 2 wycieczki zagraniczne. Nowy samochód z salonu jakbyśmy chcieli to by był za gotówkę. Mieszkanie w porównaniu do zarobków kupione w 2017 było jeszcze rozsądnie wycenione. Teraz to wszystko poszło w górę poza zarobkami pracowników umysłowych na średnim szczeblu.

Może nie tyle problem, co po prostu stwierdziłem że tyle nie dam :E 

 

Ale poszaleli z cenami, a dodatkowo ja naprawdę nie lubię brać “topowej” wersji i być zmuszonym do dobierania pakietów choćby po to żeby mieć matrycowe ledy.

Opublikowano
Godzinę temu, bergercs napisał(a):

Na jednej ścianie mam normalnie 63, natomiast w L jeden bok 77, drugi 72. Te "głębsze" łączone śrubami rzymskimi i klejem wodoodpornym - mega trudna i upierdliwa robota (jeśli oczywiście ma to być zrobione dobrze). Zaleta takich głębokich - w rogu L stoi airfyer, robot kuchenny, czajnik elektryczny i totalnie "nie zajmują miejsca".

Ale co ma być upierdliwego w łączeniu L? U siebie pomierzyłem, kupiłem blaty, kazałem w sklepie wyciąć łączenie L. 

Potem tak jak piszesz, posmarowane klejem, ściągnięte śrubami i gra.

Największy problem przy L, to jak masz długie blaty, a ściany się rozjeżdżają. Musisz to po prostu wziąć pod uwagę 

Opublikowano

 

2 minuty temu, bergercs napisał(a):

No to teraz spróbuj z blatu 63cm zrobić 77 lub 72 cm głębokości - tak aby się nie było widać łączeń, nie złamał pod obciążeniem ani nie rozpuchł od wody.

Pp to stolarze wymyślili drugą szerokość blatu, 90cm :P

Opublikowano
11 minut temu, bergercs napisał(a):

No to teraz spróbuj z blatu 63cm zrobić 77 lub 72 cm głębokości - tak aby się nie było widać łączeń, nie złamał pod obciążeniem ani nie rozpuchł od wody.

Tak wygląda mój po 2 latach i 2 miesiącach.

IMG_20250511_095711.jpg

IMG_20250511_095842.jpg

Opublikowano
38 minut temu, bergercs napisał(a):

Tak, z pewnością. Za około 30 godzin mojego dostałem rachunek na około 46k zł. Wejdź sobie na Otomoto - w okolicy 150k jest sporo ciekawych nowych aut a chwyciliście się jakiegoś kuroka skonfigurowanego na maxa.

Bo taką się ni da jeździć.

Ta sama grupa

I ta

Ford

Nissan

więcej mi się nie chce marnować czasu.

 

 

Ciekaw jestem kto ma stawkę 1000 zł/h, ale na pewno nie ja :) 

 

Co wiecej - my tylko piszemy ze ceny europejskich, a szczególnie niemieckich aut odleciały w kosmos. 
 

Kodiaq na pełnym wypasie - bo taki chciałem - kosztował pod 300k w konfiguratorze. Dużo jak za europejskiego średniaka. 
 

I jasne, że można wziąć słaby silnik, mniejszy wypas, mniejsze auto. Ale nie o to chodziło w tym o czym pisaliśmy. Moi koledzy mają dwa formentory, jest też cupra Leon. I spoko. 
 

Ale ja chciałem większe auto. Superb z ceną odleciał powyżej Passata :) 

 

a przynajmniej jak ja szukałem to lepsza była cena na niego Passata niż na Superba. 

Opublikowano
17 minut temu, bergercs napisał(a):

Ktoś, kto w ciągu kilku dni ogarnął coś, co normalnie zajęłoby kilka miesięcy - i wygenerował mi oszczędności powyżej 300k.  Najlepsze, że to taki "misio" wyglądający na "dupowatego poczciwca" :E Od wielu lat współpracujemy bo jest chyba kosmitą.

Znam to od drugiej strony i wiem ile w tym przesady :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.05.2025 o 08:28, Katystopej napisał(a):

Ćwierć bani za Skode 8:E Nie ma się co dziwić, że skośne zalewają rynek.

FB_IMG_1746858456295.jpg

 

Miałem Superba z 2018 roku – 2.0 TDI 190 KM, napęd 4x4, fabryczne Webasto, podgrzewane wszystkie fotele, masaże, wentylowana skórzana tapicerka, podgrzewana szyba i kierownica, nagłośnienie Canton z subwooferem, skrzynia DSG, felgi 19", a do tego sporo dodatkowego wyposażenia. Zapłaciłem za niego wtedy 178 tys. zł.

Dziś za podobnie wyposażone auto musiałbym wyłożyć około 230 tys. zł, a nowy Kodiaq na fakturę to już ponad 240 tys. zł.

Dla porównania, w 2014 roku kupiłem nowego Leona FR z panoramicznym dachem, silnikiem 2.0 TDI 184 KM, nagłośnieniem Beats, 18-calowymi felgami – kosztował 101 tys. zł.

Zwykle kupuję samochód na 4–5 lat. Zainteresowały mnie ostatnio Omoda 9 i Jaecoo 8 – robią wrażenie. Silnik 500 KM, przyspieszenie 0–100 km/h poniżej 5 sekund, a Jaecoo ma nawet 7 miejsc. Na pokładzie: napęd 4x4, automat, panorama, wentylowane i podgrzewane skóry. Leasing w Omodzie widziałem na poziomie 100,01%. Cena? 219 tys. zł.

Jak będę zmieniał Kodiaqa, to na pewno przyjrzę się chińskim markom – przejadę się, pomacam, sprawdzę. A jeśli okażą się dobre nie tylko na papierze, to kto wie – może następne 5 lat spędzę w chińczyku :E

 

Edytowane przez LYCONE
  • Upvote 1
Opublikowano

Z racji, że pracuję w branży automotive i to takiej mocno energochłonnej (zgrzewanie, spawanie, malowanie kataforetyczne, tłoczenie w tym na gorąco) to tylko powiem, że koszty energii, stali i pracownika wzrosły bardzo mocno w tej branży od czasu covida. Oczywiście producenci samochodów mocno odlecieli również, ale "baza" w postaci kosztów mocno wzrosła. Za sam gaz firma płaci o 60% więcej. 

Opublikowano
Godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Znam to od drugiej strony i wiem ile w tym przesady :E 

Nie ma przesady. Trafić na fachowca jest po prostu ciężko. Sam znam dosłownie kilku prawników, którzy wiedzą co robią. Reszta, to debile od wystawiania kwitów 

Opublikowano
19 godzin temu, bergercs napisał(a):

Sportage za 133k nie będzie miał skóry

Raczej dermy a nie skóry :E Prawdziwa skóra w nowych samochodach jest rzadkością, głównie tylko w najwyższych pakietach. Mam teraz, jako zastępcze auto, nowego Lexusa ES w bazowej wersji. Wszędzie skaj i sztuczne materiały. Dramat, samochód za 250 tyś.

 

19 godzin temu, marko napisał(a):

Kolega ostatnio do mnie, że powariowali, bo lakiernik chce za malowanie elementu 1000zł.

To i tak dobre ceny. Malowanie dwóch zderzaków w ASO Lexusa 10.5 tys zł :E 

Opublikowano
W dniu 9.05.2025 o 15:13, Gang napisał(a):

Panowie chyba juz moge napisać to, czego Wam bardzo zazdrościłem jak to Wy pisaliście. 

 

serce już bije, córka w drodze ;)

Gratki!

Dopóki nie przyszła na świat moja córka, nie wiedziałem jaką pustkę miałem w sobie :heu:

14 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Nie prościej byłoby wymienić na inną?

Pewnie prościej ale to by było przyznanie się do błędu :pajac:Męskie ego na to nie pozwala.

  • Haha 2
Opublikowano
4 minuty temu, marko napisał(a):

To tak samo mogę napisać o branży, w której ja się obracam, a Ty nie masz pojęcia. 

No, możesz. I co z tego?

 

Nie wiem z jakimi problemami prawnymi się mierzyliście, ani z kim współpracowaliście, ale zazwyczaj rola prawników jest przesadzona :) 

 

 

Opublikowano

To z tego, że tak jak znaleźć dobrego lekarza jest ciężko, tak samo ciężko znaleźć dobrego prawnika. I tak samo ciężko znaleźć dobrego budowlańca czy mechanika. Jeśli masz pojęcie, to to dostrzeżesz, jeśli nie masz pojęcia to nawet nie wiesz, że masz do czynienia z debilem 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • https://ithardware.pl/aktualnosci/resident_evil_requiem_komercyjny_sukces_fabularny_dodatek-49299.html  
    • @ibizpl niech tak dalej Tusk robi, a zobaczą kolejną kadencję jak świnia niebo...     Pytanie tylko jest takie: czy Tuskowi i generalnie całej formacji w ogóle zależy na władzy? Oni, przynajmniej tam na samej górze mają tyle pieniędzy i układów, że mogą do końca życia nie pracować więc po co się męczyć. Za to pisokonfowcy, a szczególnie młodzi z konfy to marzą o posadkach i kasie z fuch państwowych. Jeszcze się nie nachapali     Jak bym miał dzisiaj stawiać hajs u buka to bym postawił, że KO nie utrzyma władzy.
    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...