Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze żebym rozumiał co czytam :E Zasadniczo ja chcę ten router z sypialni wywalić jak to tylko możliwe, a nie dokładać kolejny, pomimo nawet, że są stosunkowo tanie ;) Kable nie wchodzą w grę, nie ma jak.

Edytowane przez lesiu155
Opublikowano (edytowane)

W sumie pod koniec roku będą mi robić pęknięcia ścian więc najwyżej się dogadam albo przy okazji porobię sobie bruzdy i puszczę kabel. Jakoś jeszcze te pół roku przeżyję. Najwyżej żona będzie na mnie ku*wić :E

 

Edit: gdyby ktoś się zastanawiał nad suszarką LG z samoczyszczacym się skraplaczem - wczoraj, po niespełna dwóch latach od zakupu zdjąłem tył żeby wyczyścić ale... Nie było czego czyścić 😃 tam pyłka na nim nie było, a chodzi często także polecam. 

Edytowane przez lesiu155
Gość Petru23
Opublikowano

Ktoś chce kupić Mazdę? Do zrobienia są luzy zaworowe na co opuszczam z ceny. Poza tym mazda sprawna i aktualnie bez wkładu.

Nie pytałbym, gdybym nie był pewny stanu auta i się go nie bał ;)

Opublikowano
44 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Panowie weźcie mnie wyleczcie z kupowania ML'a 166/GLE i zaproponujcie sensownego SUVa :E 

wiem, że znow bedzie to studnia bez dna w przypadku awarii ale zarówno żona jak i ja chcemy :E

 

Tak przedział 50-85k :E 

 

 

Kupujcie merca. Życie mamy jedno, powtórki z niego nie będzie. Kiedy ma być czas na jazdę tym, co się podoba? Po śmierci? Resetu jak w Mario Bross nie będzie.

  • Upvote 2
Opublikowano
3 minuty temu, Katystopej napisał(a):

Kupujcie merca. Życie mamy jedno, powtórki z niego nie będzie. Kiedy ma być czas na jazdę tym, co się podoba? Po śmierci? Resetu jak w Mario Bross nie będzie.

Są samochody z którymi warto jeździć do mechanika ale ML166 aż tyle radości nie daje żeby to znosić. :E znam parę osób co miało tego MLa i tam co chwilę gruba kasa w naprawy szła.

Opublikowano
5 minut temu, KiloKush napisał(a):

Są samochody z którymi warto jeździć do mechanika ale ML166 aż tyle radości nie daje żeby to znosić. :E znam parę osób co miało tego MLa i tam co chwilę gruba kasa w naprawy szła.

Nie zawsze chodzi o same odczucia z drogi, jest jeszcze przyjemność jak się do takiego auta wsiada i Ci się gęba cieszy, że znowu możesz nim jechać, siedzieć w tym fotelu, patrzeć na linie deski czy nadwozia. Jeśli mu się tak bardzo podoba, to nie widzę sensu torturowania samego siebie nie kupieniem go.

Opublikowano

ML 166 mi się zawsze podobał. Ogólnie MLe. 

O usterki się nie boję bo mniej więcej podobne bywały w 211 (np z OM642, chłodniczka oleju, nastawnik turbiny, nagar), Airmatic - to może najbardziej zaboleć.

 

Chodzi mi po głowie bo kuzyna znajomy sprzedaje swojego, salon PL, od zawsze w jego rękach. Serwisowany najpierw w ASO a potem właśnie u kuzyna żony. Wyposażenie ma takie średnie ale do przeżycia.. 

Opublikowano
2 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

Panowie weźcie mnie wyleczcie z kupowania ML'a 166/GLE i zaproponujcie sensownego SUVa :E 

wiem, że znow bedzie to studnia bez dna w przypadku awarii ale zarówno żona jak i ja chcemy :E

 

Tak przedział 50-85k :E 

 

 

Na ile lat to? Bo pewnie wyjdzie taniej coś w najmie a i nóweczka 8:E

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, larry.bigl napisał(a):

ML 166 mi się zawsze podobał. Ogólnie MLe. 

O usterki się nie boję bo mniej więcej podobne bywały w 211 (np z OM642, chłodniczka oleju, nastawnik turbiny, nagar), Airmatic - to może najbardziej zaboleć.

 

Chodzi mi po głowie bo kuzyna znajomy sprzedaje swojego, salon PL, od zawsze w jego rękach. Serwisowany najpierw w ASO a potem właśnie u kuzyna żony. Wyposażenie ma takie średnie ale do przeżycia.. 

Nie wiem jak dla mnie to takie auta kupuje się dla wyposażenia i komfortu. Ale prawda taka, że nówka ( lub taką z niskim przebiegiem) Skoda Kodiaq będzie lepiej wyposażona i mniej zajechana. A i ML z airmatic to proszenie się o kłopoty.

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano
8 godzin temu, bergercs napisał(a):

Szczególnie, gdy się czyta o "dwóch szklankach  do wymiany" - i z planowanych 3k zł może dojść 2500 za regenerację głowicy.

????? Mowa o maździe? Nie no przecież Petru w życiu nie zrobiłby nic głupiego jak np. odpięcie jakiegoś czujnika czy wpakowanie na minę z zajechanym silnikiem...

 

 

8:E

43 minuty temu, bergercs napisał(a):

 

ale trochę oszukujesz, bo część z tych 40k to było cudowanie z hybrydowym turbo (założę się, że fabrycznie nowe ori turbo działałoby lepiej), xhp, softy, downpipe itp :E

  • Haha 2
Opublikowano

@bergercs

Niestety tak wygląda typowy zachód, kupić, jak najtaniej jeździć, a jak coś zaczyna podciekać i przegląd łapie negatywa to czas pogonić. Takich zajazdów są pełne place. Technologia powierzchniowego utwardzania jest dobra pod warunkiem dbania o wymiany oleju, a na tym polu już producent daje tyłka. Jak sobie ktoś ma stare konstrukcje i spóźni się z wymianą 10k to nic się nie stanie, nawet jak zapomni i 10 razy to motor to przeżyje bez większych uszczerbków.  

 

Mam na regularnym serwisie gościa z 1.8tfsi, salon Polska, wymieniany olej co 15k i po przekroczeniu 90k, z głowicy dobiega stukanie na zimnym, ASO rozkłada ręce i nie chce nic z tym robić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...