Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Bez przesady. Jak w elektryku masz włączony zewnętrzny obieg to wdychasz to samo powietrze co stojący obok w autach spalinowych ;) 

i mam uwierzyc, ze masz wlaczony zewnetrzny obieg stojac w korku? ;) ale akurat nie to mialem na mysli - spaliny w kabinie auta spalinowego, moga sie pojawic z wielu innych powodow, szczegolnie w tych nasto-dziesiecioletnich

Opublikowano

Nie chcę zakładać nowego tematu a może ktoś tu mi poradzi. Przyszedł czas na sprzedaż mojego obecenego auta i zastanawiam się czy sprzedać "po bożemu" przez ogłoszenie i bawić się w sprzedawcę czy może ktoś korzystał z autoskupu? Auto warte ok. 20-25tys w dobrym stanie jak na swój wiek. 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

 

I te zachwyty nad BEV są nie tylko sztuczne, ale też infantylne. 

Aż mi przypomniałeś o "Pani Sandrze" z FB która ma dwa czoła na głowie 🤣😂😅 Przytoczona o niej historia jest zapewne tak prawdziwa jak ona sama :hihot:

Screenshot_20260101-194227.Facebook.png

Swoją drogą poziom odklejenia zachwalaczy elektryków na FB wybija w kosmos... są gorsi niż naganiacze na fotowoltaikę czy weganie:rotfl2:

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 2
Opublikowano
3 minuty temu, Gret napisał(a):

Mi salon nissana za QQ proponuje 30k a auto na otomoto z tym silnikiem i przebiegiem startują od 54k :E 

Witaj w klubie, też mam QQ tylko starszego wnioskując po kwocie :D

 

 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

A tam to na pewno spalinowcy się podszywają! :E 

Niedawno jeden wyznawca z sekty EV zrobił porównanie czasu przyjazdu 1000km i wyciągnął wniosek, że nie jest wcale tak źle z Teslą w porównaniu ze spalinowcem. Porównał bodajże Teslę S z uwaga... Fiatem 126p którego musiał 7 razy tankować :rotfl2:

 

Oczywiście maluszek był szybszy 😎

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
19 minut temu, dannykay napisał(a):

Czekaj czekaj... Chłop se wymyślił babę, wstawił nieudolną grafikę z ai tylko po to, by wybronić elektryczny samochód?

60% internetu w tej chwili to treści AI. A jest sporo ludzi, którzy są na tyle mało bystrzy że robią takie rzeczy, bo nie spodziewają się, że ktoś umie lepiej. Na tych grupkach EV niemal każdy post chwalący BEV to post wygenerowany w AI.

  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, dannykay napisał(a):

Czekaj czekaj... Chłop se wymyślił babę, wstawił nieudolną grafikę z ai tylko po to, by wybronić elektryczny samochód?

To czy sobie wymyślił tego nikt nie wie. Na pewno posłużył się fake zdjęciem. 

 

 

Godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

Porównał bodajże Teslę S z uwaga... Fiatem 126p

Dodał bym, że starą Tesle S, która na blacie ma 600k przebiegu i w której ładowanie znacząco odbiega od dzisiejszych modeli, które naładujesz prawie 2x szybciej ;) 

 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Dodał bym, że starą Tesle S, która na blacie ma 600k przebiegu i w której ładowanie znacząco odbiega od dzisiejszych modeli, które naładujesz prawie 2x szybciej ;) 

 

Mógł wziąć diesla z przelotem 600k, który robi na jednym tankowaniu 1000km to by wyszło prawdziwe porównanie. Bo przecież chodzi o to, żeby porównać rzetelnie? A nie! Czekaj... :hihot:

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

Mógł wziąć diesla z przelotem 600k, który robi na jednym tankowaniu 1000km to by wyszło prawdziwe porównanie. Bo przecież chodzi o to, żeby porównać rzetelnie? A nie! Czekaj... :hihot:

Przecież wziął Mercedesa C220D, którym przejechał trasę 1000km bez tankowania w 8h z jedną 10min przerwą a jego Tesla S z przebiegiem 600k potrzebowała na to 11.5h. A nie czekaj. Nie doczytałeś! 
 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, dannykay napisał(a):

Czekaj czekaj... Chłop se wymyślił babę, wstawił nieudolną grafikę z ai tylko po to, by wybronić elektryczny samochód?

 

17 minut temu, GordonLameman napisał(a):

60% internetu w tej chwili to treści AI. A jest sporo ludzi, którzy są na tyle mało bystrzy że robią takie rzeczy, bo nie spodziewają się, że ktoś umie lepiej. Na tych grupkach EV niemal każdy post chwalący BEV to post wygenerowany w AI.

Dzisiejszy internet społecznościowy to jede wielki rage bait. Wystawiasz głupią/kontrowersyjną treść z ai i kliki lecą bo ludzie biją pianę.

Edytowane przez KiloKush
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Przecież wziął Mercedesa C220D, którym przejechał trasę 1000km bez tankowania w 8h z jedną 10min przerwą a jego Tesla S z przebiegiem 600k potrzebowała na to 11.5h. A nie czekaj. Nie doczytałeś! 
 

Ogólnie gościa nie śledzę, od czasu do czasu mi jakieś jego bzdury wskoczą i akurat wskoczyło to...szczerze mówiąc nawet nie wiem co to miało udowodnić ;) 

 

Choć obecnie najbardziej bawi mnie to wasze sekciarskie bronienie tych oszołomów z FB...gdy tak naprawdę to głównie oni najbardziej psują opinię normalnym posiadaczom elektryków :rotfl2:

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano

Hmm... Popytałem chata o jakieś mapy do planowania podróży BEV. Poleciło mi jakieś ABRP. No to wklepałem sobie moją standardową trasę (1100km). Na ustawieniach domyślnych każe mi jechać przez Czechy, co jeszcze zrozumiem bo krócej. Na ustawieniach domyślnych kazało mi zrobić 7 przystanków na ładowanie, na ustawieniach z jak najmniejszą liczbą ładowań pokazało mi... 5 przystanków. Sam czas ładowania, to ok. 1h 40min. Dojazd do celu z ok. 18% baterii. 

Dodam, że sprawdziłem trasę dla trzech elektryków w wersji long range, w tym Teslę Y. 

 

Napiszę tak: jak ktoś robi przystanki co 200km, to ok. Nieważne czy pojedzie ICE, czy BEV wyjdzie podobnie. Ale jak ktoś chce zrobić 2 pauzy po drodze, to szlag go trafi. A jak jeszcze ma zwykłego BEV z baterią w okolicach 60kWh, to już w ogóle traci mega dużo czasu. 

Opublikowano (edytowane)

@Krzysiak co Ty tam wiesz o sekciarzach :hahaha:

btw. pamietaj, AI nigdy nie spi ;)

 

 

 

 

6 minut temu, marko napisał(a):

Napiszę tak: jak ktoś robi przystanki co 200km, to ok. 

no i tej wersji mozemy sie trzymac - nie kazdy moze, nie kazdy chce, nie kazdy musi miec BEV :)

Edytowane przez SuLac0
Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Ogólnie gościa nie śledzę, od czasu do czasu mi jakieś jego bzdury wskoczą i akurat wskoczyło to…

Przed wydaniem „osądu” warto zapoznać się z  większą ilością materiału. To co próbowałeś mu zarzucić, że nie zestawi elektryka z dieslem bo by go spalinowo zjadł - on to zrobił na początku by mieć odniesienie ile stratny jest względem auta, które trasę może pokonać bez postoju. Na czele listy 1000km jest diesel z 8h czasem przejazdu ale zanim są już elektryki, które mają 8.5h.

6 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

szczerze mówiąc nawet nie wiem co to miało udowodnić ;) 

Materiał z Fiatem 126P nic nie udowadnia, on zwyczajnie przyciąga widzów by influencer mógł zarabiać - to jest główny cel tego materiału. Prawda jest taka że to anty-ev zwiększają mu zasięgi bo 95% komentarzy w jego materiałach jest krytyczna. Na takich widzach zarabia.

Jego content oceniam na 1/10. 

„Wy” w nim widzicie oszołoma a ja widzę człowieka, który trzepie kasę na ”Was” ;) 

I oczywiście masz absolutną rację z tym, że normalne środowisko użytkowników aut elektrycznych obrywa przez takich „influencerów” ale co zrobić - trzeba żyć dalej. 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
5 godzin temu, marko napisał(a):

Hmm... Popytałem chata o jakieś mapy do planowania podróży BEV. Poleciło mi jakieś ABRP. No to wklepałem sobie moją standardową trasę (1100km). Na ustawieniach domyślnych każe mi jechać przez Czechy, co jeszcze zrozumiem bo krócej. Na ustawieniach domyślnych kazało mi zrobić 7 przystanków na ładowanie, na ustawieniach z jak najmniejszą liczbą ładowań pokazało mi... 5 przystanków. Sam czas ładowania, to ok. 1h 40min. Dojazd do celu z ok. 18% baterii. 

Dodam, że sprawdziłem trasę dla trzech elektryków w wersji long range, w tym Teslę Y. 

 

Napiszę tak: jak ktoś robi przystanki co 200km, to ok. Nieważne czy pojedzie ICE, czy BEV wyjdzie podobnie. Ale jak ktoś chce zrobić 2 pauzy po drodze, to szlag go trafi. A jak jeszcze ma zwykłego BEV z baterią w okolicach 60kWh, to już w ogóle traci mega dużo czasu. 

Dlatego wielokrotnie napisałem, że elektryk nie jest dla każdego a na pewno nie dla osoby, która bardzo często podróżuje i robi długie dystanse. Zasadnicze pytanie jakie powinno paść w tym przypadku to ile takich tras 1100km w ciągu roku ktoś będzie wykonywał? Drugie pytanie to ile trwają te 2 pauzy o których wspomniałeś bo je należy odliczyć od "wymuszonego"  czasu  na ładowanie - 1:40min.

Zakładam, że 2x10min czyli na dystansie 1100km ktoś traci 1:20min na ładowanie względem spalinowego auta. Oczywiście to jest kwestia umowna bo są osoby, które nie zatrzymają się ani razu a zapewne są też takie, które zrobią 2 pauzy znacznie dłuższe niż 20min. Generalnie sprawa czysto indywidualna. 

 

Moja najdłuższa trasa elektrykiem to 1470km w równe 16h przez Włochy, Austrię, Czechy i kończąc na centralnej Polsce. Wyjazd z Włoch o godzinie 14:00 i dojazd do domu o godzinie 07:00 dnia następnego. Podczas ładowania w Katowicach wymusiłem czas postoju o dodatkowe 30min by się przespać całą godzinę bo byłem tak padnięty.  Generalnie masakra jeśli chodzi o tak długą jazdę za kółkiem. Mieliśmy dojechać do Austrii i przenocować w Hotelu ale stwierdziłem, że nie chce mi się spać i dam radę przejechać całą trasę. Pierwszy i ostatni raz! Wyruszenie w tak długą podróż nocną po całym dniu aktywności, łażeniu po górach i zwiedzaniu nie jest najlepszym pomysłem. W połowie Austrii zaczęła się męczarnia i tylko liczyłem km do następnego Superchargera aby odpocząć od kółka. W Katowicach byłem już tak padnięty, że wydłużyłem postój o dodatkowe 30min.  Na pewno już takiej podróży nie powtórzę! 

To na tej trasie z Katowic udało mi się złapać pomiar zużycia energii jadąc z tempomatem 140km/h przez 60km. Wyszło 19.5kWh/100km. 

 

Opublikowano (edytowane)

Dla mnie bardziej męczące byłoby robić przerwy co 2 godziny. To jest po prostu za często. Bo to, że będziesz robił często postoje nic nie zmieni. Liczy się łączny czas podróży, gdzie z każdą kolejną godziną człowiek jest bardziej zmęczony samym upływem czasu niż jazdą.  

 

Poza tym wydaje mi się, że ta strona liczy długość postojów na podstawie maksymalnego prądu ładowania. Czy tyle uzyskasz z ładowarki? Wątpliwe. Szczerze spodziewałem się 4 ładowań. Jednak jak pokazało mi minimum 5 ładowań, a w trybie "wyważonym" 7, gdzie pomiędzy niektórymi ładowarkami było mniej niż godzina drogi, to sorry. Dealerzy mają absolutną rację, że ostrożnie polecają BEV. 

 

PS: Ty zrobiłeś głupotę, że wyjechaliście popołudniu. Nigdy nie jedzie się "na wieczór", gdzie to będzie ledwo połowa trasy 

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po prostu każdy ma tendencję do schematu: - wybierasz to co lubisz z tego co uważasz za swoje mocne strony - te rzeczy uznajesz za najwazniejsze - używasz tego do uznania, że jesteś lepszy   Ja przez podstawówkę myślałem, że jestem lepszy od syna mechanika, bo on miał złe oceny i w ogóle to był głupi, bo mówił "zakietuję" i nie znał podstaw ortografii i gramatyki. A ja tymczasem miałem piąteczki i matkę wykształconą humanistycznie i w tym zresztą pracującą, co znaczyło tyle, że wyniosłem z domu to przekonanie, że jestem intelektualną elitą, a nie jak jakiś plebs co mówi "zebój buty" i nie ma dobrych ocen.     Do tego  społeczne wymysły typu "jesteś bogaty = jesteś lepszy" widać mocno wszędzie. Nawet tu na forum.  Do tego debile myślący, że status związku określa wartość człowieka wedle reguły - rodzina i dzieci - człowiek wspaniały, wybitny - żona - człowiek z elit - dziewczyna - normik - samotny - uuu.. przegryw, a pewnie incel, bo każdy pijak to złod... ee. nie ten tekst, sorry   Do tego masa ludzi nie ma pojęcia o tym jak jest głupia. Nie ma pojęcia nawet czym jest głupota. Najwięcej idiotów myśli, że są mądrzejsi od innych. Faktycznie mądrego rozpoznasz po tym, że ma świadomość swoich słabych stron, rozumie zawiłości głupoty i potrafi rozpoznać durne założenia jako durne.    Albo np. wygląd.   To można zrozumieć do pewnego stopnia jak spojrzeć na ewolucję, choć to bardziej płeć piękna. Gdy facet uważa, że najważniejsze jest to jak się ubiera, czy modnie, czy elegancko, czy jest w związku - to coś jest mocno nie tak z głową moim zdaniem. Może się wychował z siostrami i myśli tak jak ewolucja podpowiada siostrom na zasadzie naśladowania norm społecznych.    Każdy ma swój system wartości. Np. ja znam człowieka, który jest socjopatą, a który opiera swoją wartość na tym, że nie musi pożyczać, bo to najgorsza plama na honorze. Nie to, że kogoś oszukał czy okradł. To nie. To ZARADNOŚĆ, rozumisz pan. Ale prośba o pożyczkę to uuuu....od razu releguje pożyczającego na dno społeczeństwa.   Podałbym kilka przykładów krytyki na przykładzie błędów w myśleniu swoim i na podstawie swoich wad, ale niestety to forum jest pełne troli, którzy potem by mi nie dali spokoju.    No dobra. Jedno. Kiedyś myślałem, że każdy słuchacz disco-polo to idiota i tępak, bo jak tak można. Nie rozumiałem, że sam jestem tępy nie rozumiejąc, że czyjś mózg po prostu może nie miał szans się muzycznie rozwinąć. To trochę jak się czuć lepszym od kogoś wychowanego w dżungli i nie umiejącego mówić, a może ten ktoś lepiej sobie poradzi w przypadku apokalipsy bo będzie miał mądrość pozwalającą upolować mniej radioaktywnego zająca.  
    • W Poznaniu, po zmianie warty na wiejskiej od razu zaczęło tak działać i działa do dzisiaj. Najlepsze jest to że poczta teraz działa odwrotnie, teraz jak masz już dawno ogarnięte z zusem to po 2 tyg odbierasz pierwsze upomnienie z ZUSu o zaległości którą dawno już spłaciłeś żeby ci na konto nie wjechali. Taka odwrócona logika
    • Hej,  Generalnie to nie ma prostej odpowiedzi na ten problem .... może być wszystko -> i brak ciągłości ekranu na którymś z kabli sygnałowych, może być problem z kondensatorami filtrującymi w torze wzmacniacza (starzenie/uszkodzenie), mogą być "zimne luty" od temperatury na płycie i elementach układu co powoduje że jakiś filtr nie działa, może być skopana konstrukcja w której producent w ogóle nie dał filtrów w.cz na przed/wzmacniaczu. Miej na uwadze że te głośniki to produkt co najmniej 10 letni a może i więcej ... już w środku może się dziać wszystko. Te ferrytowe "G*&^%$" na kablach zasilających to pomogą jak umarłemu kadzidło na problem z tak poważnym wzbudzaniem "patatajów" na układzie wzmocnienia... Czasem je się stosuje jak kable zasilające są długie, żeby zmniejszyć ilość metrów "antenowych" ale to znowu nie jest remedium na problem - czasem zmniejsza dolegliwość, ale nie zniweluje problemu wynikającego z błędów projektowych czy uszkodzeń/starzenia się układów.
    • Są takie laski, że będą dawać zawsze, ale dopóki będzie im się opłacało  Nic nowego.   Tak samo jak są tacy faceci, że non stop szukają wrażeń. Też nic nowego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...