Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Co do sprzętów garażowych, macie jakąś sprawdzoną szlifierkę kątową z regulacją obrotów na tarcze 125mm?? Nie za miliony monet oczywiście. Do tej pory miałem biedronkowe niteo 1250w ale już wymiekła po kilku latach i nie opłaca się tego robić, Bosch 750w ale padła przekładnia, kolejny Bosch który poddał się po 20 latach ale nie ma części już do niego. 

 

Co do prac to typowe majsterkowanie, cięcie, czasami jakieś szlifowanie po pół godziny w ciągu. 

 

Opublikowano
12 godzin temu, Gang napisał(a):

ps. nie mam i nie bede mial nigdy iPhone więc nie jestem przyzwyczajony przepłacać za szit :E

Żona tydzień temu przeszła z Pixela 6a + Huawei Band 7 na iPhona 16 + Apple Watch 10. O ile sam iPhone bez watch (przez 4 dni używała) to ciężki kawałek technologicznego chleba, o tyle z Apple Watchem robi się świetne połączenie.

Opublikowano
6 minut temu, Totek napisał(a):

Co do sprzętów garażowych, macie jakąś sprawdzoną szlifierkę kątową z regulacją obrotów na tarcze 125mm?? Nie za miliony monet oczywiście. Do tej pory miałem biedronkowe niteo 1250w ale już wymiekła po kilku latach i nie opłaca się tego robić, Bosch 750w ale padła przekładnia, kolejny Bosch który poddał się po 20 latach ale nie ma części już do niego. 

 

Co do prac to typowe majsterkowanie, cięcie, czasami jakieś szlifowanie po pół godziny w ciągu. 

 

parkside. 

przewodową mam od 2018 roku. cala budowa i nie wiem jak wiele innych prac. przetrwała między innymi z 2h szlifowania sanek do foki mk1

  • Upvote 1
Opublikowano
7 minut temu, Totek napisał(a):

Co do sprzętów garażowych, macie jakąś sprawdzoną szlifierkę kątową z regulacją obrotów na tarcze 125mm?? Nie za miliony monet oczywiście. Do tej pory miałem biedronkowe niteo 1250w ale już wymiekła po kilku latach i nie opłaca się tego robić, Bosch 750w ale padła przekładnia, kolejny Bosch który poddał się po 20 latach ale nie ma części już do niego. 

 

Co do prac to typowe majsterkowanie, cięcie, czasami jakieś szlifowanie po pół godziny w ciągu. 

 

Makita 9565cvr. W firmie mamy ich kilkanaście, w domowym użytkowaniu nie do zajechania, pochowają Cię z nią.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

To ja poproszę o podrzucenie frezarki na jeden raz :E Potrzebuję w kilku płytach GK wyfrezować tak ze 2-3mm żeby "ucho" od szyny się zlicowało z powierzchnią, a potem raczej do szuflady na przydasie.

Edytowane przez dannykay
Opublikowano

Makita czy Stanley, oto jest pytanie :D warto dopłacić do Makity? Jakie jej cechy sprawią, że będzie lepsza? 

 

20 minut temu, bergercs napisał(a):

FMEG225VS-QS  : Stanley

Jak z kulturą pracy przekładni, w tych tańszych sprzętach często jest duży hałas. W niteo bez stoperów w uszach nie dało się pracować. 

Opublikowano

Ja ostatnio kupiłem wiertarkę stanleya https://allegro.pl/oferta/mlotowiertarka-sds-plus-800w-stanley-sfmeh210k-13563826432

I jestem zadowolony, z dobrymi wiertłami dobrze radzi sobie w blokowym betonie, a jak robiłem przewiert pod kabel w peszlu do garażu to ogarnęła 20mm średnicy metr długości wiertło i wiercenie przez fundament :E

 

Mam też kątówkę stanleya, ale jakiś podstawowy model 750W sprzed lat, nie używam zbyt często, ale robi co ma robić. Co do głośności się nie wypowiem, ale kątówka jaka by nie była to jeśli wiem, że więcej roboty będzie to zawsze używam stoperów. Zresztą to samo z udarem na wiertarce. Szkoda uszu.

Opublikowano (edytowane)

To teraz z innej beczki. Parę dni temu, wyjeżdżając rano do pracy, wycofywałem z miejsca parkingowego, młoda mnie jakoś zagadała i przydzwoniłem narożnikiem w jakiś samochód. Miałem już i tak obsuwę, więc pojechałem do żłobka i do pracy. Zadzwoniłem od razu do żony, żeby zeszła na dół i włożyła kartkę za wycieraczkę. Napisała "przerysowałem Ci samochód" i mój numer telefonu, włożyła w torebkę strunową. Auto gdzieś za godzinę zniknęło i do tej pory nikt nie dzwonił. Nie wiem co mam myśleć, bo dałem :dupa: i nie obejrzałem szkód od razu. U mnie narożnik zderzaka obrysowany i pękł lakier. Rozglądałem się już kilkukrotnie za tym autem i nie widać go nigdzie w okolicy. Nie daje mi to spokoju, bo chciałbym załatwić sprawę jak należy.

Edytowane przez dannykay
Opublikowano

Meh, raczej zrobiłeś to co mogłeś, może nikt się nie odezwie. To co ja bym zrobił to tylko zdjęcia szkody powstałej na własnym aucie, tak na wypadek gdyby ktoś odezwał się za jakiś czas i chciał cwaniakować, że jeszcze mu coś przerysowałeś. 

Opublikowano

jakis czas temu znajomemu pod sklepem przerysowali auto. 

 

zgłosił na policje i umorzenie po 2 tyg bo nie wykryto sprawcy.

 

wiec pozyskal nagranie z monitoringu sklepu gdzie widac jak babka uderza, wychodzi, rozglada sie, wsiada i znika. 

 

dal policji nagranie i znowu umorzenie bo nie mozna wykryć kto

 

znalazł tą babke ( wioska obok) samochod dalej porysowany zrobil zdjecia i na policje.

i ze jak znowu umorzenie będzie to idzie do tv.

 

babka sama następnego zadzwoniła, żeby spisać oświadczenie ;)

 

a policja znowu potem umorzyła ;)

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 14.12.2024 o 13:44, Seeba03 napisał(a):

Ewidentnie tego 6-go biegu brakuje. Prawie 4000 obrotów przy 130km/h to już niezły mikser :E

No właśnie nie (nie jest mikser. Koło tych 3,5k rpm jest cicho. Silnik i osprzęt szczelny, wytłumienie maski jest. Tłumik nowy na całej długości. Było naprawdę komfortowo. Córka pytana czy nie za głośno to mówiła, że normalnie. 

Nie wiem ile dały owiewki ale ich jakoś specjalnie nie słyszałem (hałasów ze strony okien) i spodziewałem się o wiele gorszych warunków akustycznych. Cichutko radio, normalna rozmowa z młodą. Otoczenie słyszalne. 

Jestem mile zaskoczony.

 

Aczkolwiek nad morze raczej bym się tym nie wybrał 8:E

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

@dannykaysłabo że choć nie zrobiłeś fot uszkodzeń, czy nie spisałeś sobie numeru rejestracyjnego. Albo że żona tego nie zrobiła.

 

Teraz zostało tylko czekać i mieć nadzieję, że nie będzie ten ktoś przykleić Ci większych uszkodzeń niż zrobiłeś.

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, Petru23 napisał(a):

No właśnie nie (nie jest mikser. Koło tych 3,5k rpm jest cicho. Silnik i osprzęt szczelny, wytłumienie maski jest. Tłumik nowy na całej długości. Było naprawdę komfortowo. Córka pytana czy nie za głośno to mówiła, że normalnie. 

Nie wiem ile dały owiewki ale ich jakoś specjalnie nie słyszałem (hałasów ze strony okien) i spodziewałem się o wiele gorszych warunków akustycznych. Cichutko radio, normalna rozmowa z młodą. Otoczenie słyszalne. 

Jestem mile zaskoczony.

 

Aczkolwiek nad morze raczej bym się tym nie wybrał 8:E

Też się miło zaskoczyłem w weekend jadąc do i z Warszawy, prawie cała trasa po S17 i S19, prędkość 120-130km/h, a wszystko to w 5 biegowej A3 z 1.9 TDI pod maską. Myślałem że pierwsze czego będę żałował to brak tempomatu :D Pod względem hałasu też było ok, jednak ten 6 bieg fajnie by było mieć.

Opublikowano
11 minut temu, Arczevski napisał(a):

Też się miło zaskoczyłem w weekend jadąc do i z Warszawy, prawie cała trasa po S17 i S19, prędkość 120-130km/h, a wszystko to w 5 biegowej A3 z 1.9 TDI pod maską. Myślałem że pierwsze czego będę żałował to brak tempomatu :D Pod względem hałasu też było ok, jednak ten 6 bieg fajnie by było mieć.

Nie w tym kraju :E Za każdym razem jak jadę do Włoszech to przez Niemcy, Austrię się fajnie śmiga na tempomacie, we Włoszech w sumie też. Ale u nas się nie da.

Opublikowano

Mam całkiem inne wrażenia i w oplu bardzo dużo używam tempomatu. Teraz też jak złapałem sobie prędkość przelotową to rzadko kiedy trzeba było zwolnić/przyspieszyć. Myślę też, że to specyfika dużo mniejszego ruchu na wschodnich drogach. Faktycznie jak zapuszczam się w kierunku na zachód, to bywa różnie :E

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...