Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Eh w lutym wymieniałem żarniki, dziś przyjeżdżam z roboty a tu jeden nie świeci, wyłączyłem i włączyłem światła i załapał. Pewnie zaraz go szlag trafi. Znów się z tym pier... to mnie szlag trafia. 

Opublikowano

Też jestem zbieraczem, kupowaczem na zapas. Od tego mam komórkę na półpiętrze. I to prawda, można na tym kupę hajsu oszczędzić. Kupuję na zapas wszystko to co jest w bardzo dobrej cenie i ma długi termin przydatności bądź nie ma go wcale. Jak się szał w covid zaczął to nawet po srajtaśmę nie musiałem specjalnie iść bo i tak miałem zapas na pół roku 8:E

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
5 godzin temu, marko napisał(a):

Nie wiem jak w Polsce, za corony był okres, że w DE nie szło kupić srajtaśmy.

W PL nie dość, że nie można było kupić srajtaśmy to nawet nie można było iść do lasu i posadzić dwójkę, bo lasy zamknęli :E 

  • Haha 1
Opublikowano
31 minut temu, Kowal_ napisał(a):

Też jestem zbieraczem, kupowaczem na zapas. Od tego mam komórkę na półpiętrze. I to prawda, można na tym kupę hajsu oszczędzić. Kupuję na zapas wszystko to co jest w bardzo dobrej cenie i ma długi termin przydatności bądź nie ma go wcale. Jak się szał w covid zaczął to nawet po srajtaśmę nie musiałem specjalnie iść bo i tak miałem zapas na pół roku 8:E

ja też lubię korzystać z okazji

ale jak to w życiu bywa moja nie cierpi. 

 

ale najbardziej szlag mnie trafia jak jest podpasek braknie, ile ja to razy w niedzielę do żabki/ na stację jechałem... 

jakbym ja mial okres co miesiąc to miałbym pół roczny zapas i to tylko na promocji kupiony. ;E

  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

 

U mnie jest tak:

wszystko co techniczne: kupuję ja i nie pytam

Wszystko co potrzebne do codziennego życia: kupuje Ona i też nie pyta.

 

Potem tylko patrzę na billingi na kartach kredytowych i troszkę się przerażam, bo miało być na zapas, żeby potem nie kupować drożej, a billingi co miesiąc podobnie wysokie :E 

No to jak u mnie - czasem jednak fajnie jest mieć zapas towarów w domu, żeby nie latać do żabki po papier w sobotę w nocy XD 

 

 

 

PS chyba muszę się z wami pożegnać, od rana śmieciarka czeka pod domem na mnie :/ dawno mnie tak kurde nie rozłożyło, kolana to mnie tak bolą jakby kto mnie kijem golfowym po nich przejechał 

 

IMG20241217182251.jpg

  • Sad 2
Opublikowano (edytowane)

Mój młody miał parę dni temu 40 :E Dziś po 3 dniach L4 na na dziecko usłyszałem od pracodawcy, że mi utnie za to etat na pół ( wiem, że już pyta innych pracowników kto weźmie za mnie godziny). Ciekawe co na to PIP :D

Edytowane przez KiloKush
  • Confused 2
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, KiloKush napisał(a):

Mój młody miał parę dni temu 40 :E Dziś po 3 dniach L4 na na dziecko usłyszałem od pracodawcy, że mi utnie za to etat na pół ( wiem, że już pyta innych pracowników kto weźmie za mnie godziny). Ciekawe co na to PIP :D

Ech, co za Januszostwo.

 

ja mam b2b wiec żadnych takich jakichś urlopów nie mam, ale z drugiej strony mam pracę zdalną i mogę zlecać moje prace młodszym prawnikom a i tak mi się to liczy do wykonu, więc nawet szkoda coś takiego brać. Bo przy 2-3 godzinach dziennie nie będzie nawet widać że mnie nie ma, a kasy tyle samo :)

Edytowane przez GordonLameman
  • Like 1
Opublikowano

Gorączka jeszcze nigdy mnie nie rozmontowała na drobne, za to angina już kilka razy. Z gorączką 39 w pracy nie raz byłem, pociłem się jak szczur ale nic poza tym :E tak samo przeziębienia, ze 2-3 dni ibuprofen na zmianę z paracetamolem, gardimax do gardła i tyle, a żonkę jak przeziębienie rozłoży to 3 tygodnie z antybiotykiem xD

Opublikowano
43 minuty temu, KiloKush napisał(a):

Mój młody miał parę dni temu 40 :E Dziś po 3 dniach L4 na na dziecko usłyszałem od pracodawcy, że mi utnie za to etat na pół ( wiem, że już pyta innych pracowników kto weźmie za mnie godziny). Ciekawe co na to PIP :D

Zmień robotę przy pierwszej okazji. Wiem, że bywa to trudne, ale po co się męczyć z takim debilem? 

  • Upvote 3
Opublikowano

Co do zapasów wszelakich i zbierania:
Odkąd żyję na wynajmie to zakup rzeczy ograniczam do kwestii niezbędnych, żeby nie szukać apteki 24h, sklepu nocnego czy poznawać sąsiadów bo trzeba coś pożyczyć;
Nie mam gdzie trzymać tego (kawalerka z min umeblowaniem + mikro piwnica);
No i mam w głowie skrzywienie, że jakbym miał się stąd wynieść to wolę za jednym razem, korzystając z pomocy Brata (ma Galaxy więc bagażówka jest);

Także jestem skrajnością po 2. stronie skali :E A to tylko fragment moich skrzywień :lol2:
Dodam, że np. kupionych książek nie kolekcjonuję, przeczytam i jak się uzbiera ich parę to przekazuje do biblioteki / sprzedaje;

Opublikowano (edytowane)
16 minut temu, serwal4 napisał(a):

Dodam, że np. kupionych książek nie kolekcjonuję, przeczytam i jak się uzbiera ich parę to przekazuje do biblioteki / sprzedaje

Dla mnie kindle jest gamechanger W ty temacie, aczkolwiek są takie wydania które i tak wolę w wersji fizycznej. Kiedyś książki musiałem wynosić do kartonów w piwnicy, a teraz w kieszeni się mieszczą :E

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Do niedawna walczyłem z zabieraniem telefonu do WC, niekoniecznie mając pod ręką w tymże dobytku do czytania tylko Twój Weekend czy etykiety chemii gospodarczej :E 
Tak samo nie potrafię się zmusić do czytania książek 'elektronicznie'; 

Stary dziod ze mnie wyłazie, ale książka to ma być papier, zapach tuszu drukarskiego i w ogóle...

Opublikowano

O, to łączę się w bólu, też mam gorączkę 38 stopni od dwóch dni, test przed chwilą zrobiłem - grypa :D Do tego jeszcze w niedziele jebło mi w plecach i dopiero dzisiaj przechodzi, także kaszel sama radość :E 

 

A że też zdalnie pracuje na b2b, to się ze spotkań wymiksować i można chorować.

  • Sad 1
Opublikowano

W Szwecji lekarze muszą się tłumaczyć a przepisanych antybiotyków. Jeżeli w historii jest tego więcej to taki lekarz musi mieć naprawdę niepodważalne argumenty, aby w ogóle jakkolwiek się wybronić.

Tam jest to ostateczna ostateczność, a za przepisywanie bez uzasadnienia można nawet stracić pracę. 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Czy zwiększając budżet do 3500 zł coś da się tu sensownie ulepszyć? Co myślicie o: Ryzen 5 5600 (600 zł ze stockowym coolerem) RX 7600 (znalazłem za 1500 zł) Patriot Viper Steel 16 GB 3200MHz CL16 w 1 kości (550 zł) / G.Skill Ripjaws V 16 GB 3600MHz CL16 w 2 kościach (580 zł) Jakaś płyta za 200-300 zł Za resztę dobrać jakąś obudowę i zasilacz i na razie zostać przy starym dysku Ewentualnie wziąć 8 GB i próbować użyć z moją starą kością a za resztę kupić dysk (lub dołożyć gdzieś indziej)?
    • Ciekawe, jak 20-sta gospodarka świata się przygotowuje na odpieranie takich rzeczy. Nie wiem, choć się domyślam Słabo to wygląda - z 15-tego października. 
    • lol, myślałem, że ich pierwszym albumem był Smash. 
    • Dla tych co się bardziej konkretnie bawią Blackwellem. To pewne ograniczenia/restrykcje weszły na nowych sterach. Prócz tego, że trzeba prawidłowo ustawić krzywą być mieć takt ~8Mhz od wyprostowanej krzywej pod max obciążeniem to zmieniła się maksymalna różnica między taktowaniem Core i XBAR. Dlatego jeżeli nie podniesiecie odpowiednio XBAR offsetem to krzywa może nie wskakiwać na prawidłowy maksymalny takt. Do tego jeżeli zmieniacie progi NVVDD I MSVDD i restartujecie sterownik to radzę wyłączyć wszystko co jest w tle zero obciążenia inaczej może się zapętlić sterownik i skończy ciągłym restartowaniem systemu. Jeżeli system ma poprzedni sterownik może go przywrócić lub trzeba wejść w tryb awaryjny i usunąć sterownik inaczej tego nie ogarnięcie  Do tego doszły ograniczenia, że progi NVVDD i MSVDD nie dają się płynnie regulować i każde ustawienia bez każdorazowo wrzucać ponownie i restartować sterownik. Dla też zabawa jest teraz utrudniona, ale nadal możliwa  Ale NV nie ma nic do roboty tylko musi wszystko utrudniać bo ma ti.......... w głowie 
    • @huudyy ... w sumie ... nie jestem zdziwiony że te ekrany rozpraszają ... jak ktoś w nich gmera). Czasem ze zdziwieniem patrzę na redaktorów motoryzacyjnych, jak coś podczas jazdy w tym ekranie grzebią. Ja przyznam się, że jak przed jazdą zapomnę wyłączyć pikania o przekroczeniu prędkości, to bywa że ściągam belkę w dół i klikam w tą jedną ikonkę (można to zrobić szybko, np. stojąc przed przejściem dla pieszych). Jednak niektórzy grzebią ... głębiej
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}