Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 3.12.2024 o 21:45, marko napisał(a):

Co prawda w DE, ale to chyba wszędzie działa podobnie. W serwisie dali mi kwity do podpisania, że chcę hajs a nie auto zastępcze. Jest tam jakaś tabelka z klasami aut. Ubezpieczalnia ma jednak także swoją tabelkę i dają swoją wycenę. Ja dostałem ok. 65€ za każdy dzień. Kasę dostajesz na konto, jak naprawa jest zakończona 

bylem dzis w warsztacie autoryzowanym - i zapytalem jak to wyglada w praktyce, przy limicie 153zł na dzien tak, jak sobie wezme i pokaze faktury to tyle oddadza, ponoc jak bede chcial gotowke to przeleja 50-60% z tego  wiec dla 400-500zl to sie nie bede bawil w szczegolnosci ze maja tesle y na zastępcze

Opublikowano

To słabo. U mnie wszystko przejął serwis. Na koniec dostałem jedynie maila z wysokością odszkodowania i moje kluczyki do naprawionego samochodu. Nad całą papierologią czuwała kancelaria prawna współpracująca z serwisem.

Opublikowano
6 godzin temu, marko napisał(a):

To tak jak z malowaniem Twojej Alfy czy grzebaniem w moim Golfie. Kwestia indywidualna czy warto. Zależy jakie plany co do auta

No przecież to samo napisałem... Sam musi zdecydować, czy chce to zrobić. Ani Ty, ani ja tej decyzji nie podejmiemy.

Opublikowano
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Myślałem, że z fazowaniem płytek na zabudowę geberitu to będzie za dużo roboty i wybrałem listwy. O ile z PCV się fajnie robi tak padło na alu bo pcv wyglądały słabo. Nie polecam. Ile z tym jest rzeźby...

Znacznie mni j byś się narobił szlifując ładnie na 45 stopni płytkę na rancie. I płytka do płytki. W obecnyn mieszkaniu robiłem na listwę. Żałuję do tej pory. W domu teraz już zrobiłem po bożemu na 45 stopni płytka do płytki :) dobra tarcza ścierna do szlifowania gresu i trochę cierpliwości.

Opublikowano
1 godzinę temu, marko napisał(a):

Nie każdą płytkę tak łatwo i bezproblemowo zetniesz pod kątem

Te akurat to ceramika nie gres. Więc miękkie w porównaniu do gresy. Łatwo się je szlifowało.

 

10 godzin temu, larry.bigl napisał(a):

Znacznie mni j byś się narobił szlifując ładnie na 45 stopni płytkę na rancie. I płytka do płytki. W obecnyn mieszkaniu robiłem na listwę. Żałuję do tej pory. W domu teraz już zrobiłem po bożemu na 45 stopni płytka do płytki :) dobra tarcza ścierna do szlifowania gresu i trochę cierpliwości.

No właśnie pluję sobie w brodę :E

Opublikowano
2 godziny temu, marko napisał(a):

Nie każdą płytkę tak łatwo i bezproblemowo zetniesz pod kątem

Tak, masz rację. Chociaż akurat gres który mam w dolnej łazience i którego przewiercenie graniczy z cudem (otwornicami za kilkaset złotych), o tyle ranty szlifem poszły ładnie. Szlifowanie łatwiejsze niż otwornice w twardym jak diabel gresie. 

Opublikowano
3 minuty temu, larry.bigl napisał(a):

Tak, masz rację. Chociaż akurat gres który mam w dolnej łazience i którego przewiercenie graniczy z cudem (otwornicami za kilkaset złotych), o tyle ranty szlifem poszły ładnie. Szlifowanie łatwiejsze niż otwornice w twardym jak diabel gresie. 

No właśnie teraz zauważyłem różnicę gres vs ceramika. Otwór w ceramice w 15 sekund, w gresie z 5-15 minut :E

Opublikowano
6 minut temu, KiloKush napisał(a):

No właśnie teraz zauważyłem różnicę gres vs ceramika. Otwór w ceramice w 15 sekund, w gresie z 5-15 minut :E

15 minut? W gresie jaki mam w dolnej łazience 3 dziury robiłem 4h :E I to wiertłami za gruby hajs a nie marketówką :E 

A mam jeszcze do zawieszenia szafkę, lustro, lampę i kabinę prysznicową :E 

Może łatwiej pójdzie bo to małe otwory. Ale duże otwory na podtynkówkę albo WC...no szło ciężko.

 

Nawet w sklepie pokazałem płytkę i powiedziałem "Panie, udowodnij mi że dziura bedzie zrobiona bez problemu to biorę wiertło niezależnie od ceny". Sprzedawca odpuścił po 30 minutach wiercenia :E 

 

Opublikowano
15 godzin temu, KiloKush napisał(a):

Myślałem, że z fazowaniem płytek na zabudowę geberitu to będzie za dużo roboty i wybrałem listwy. O ile z PCV się fajnie robi tak padło na alu bo pcv wyglądały słabo. Nie polecam. Ile z tym jest rzeźby...

Jak masz sprzęt to płytki się fazuje całkiem szybko.

Opublikowano

Dobre wiertło z koroną diamentową i przede wszystkim chłodzenie wiertła (!). 

Co do cięcia płytek, to kiedyś znajomemu pomagałem ciąć płytki właśnie pod kąt. Nie wiem z czego dokładnie były że płytki, ale były mega drogie. Profesjonalna maszyna stołowa do cięcia pod kątem, z natryskiem wody, jeden fałszywy ruch i krawędź uszczerbiona... 

 

Osobiście uważam, że łączenie bez profili jest spoko, dopóki nie walniesz dwa razy jakimś stołkiem.

Opublikowano

Wiercić można na sucho i mokro (zaleznie od otwornicy/wiertła). Oczywiście na sucho może skrócić żywotność sprzętu ale generalnie wielu producentów sprzedaje jako sprzęt do wiercenia w obu warunkach. 

 

A inna sprawa - co płytka to inna historia. Moje serio są jakiegoś innego sortu bo zrobić w nich otwory wymaga czasu (iść idzie ale zdecydowanie nie jest to 15minut). 

Opublikowano
12 minut temu, marko napisał(a):

Profesjonalna maszyna stołowa do cięcia pod kątem, z natryskiem wody, jeden fałszywy ruch i krawędź uszczerbiona... 

No tak to dokładnie wygląda :) Ale jak jest maszyna to reszta zależy od precyzji rąk i samozaparcia. U siebie zrobiłem tak płytki na całą łazienkę.

Opublikowano
Godzinę temu, larry.bigl napisał(a):

Za niewinność pewnie :P 

Oczywiście, że za niewinność!

Chciałem dobrze, a wyszło jak zawsze.

 

A tak całkiem serio to miałem kuriozalną sytuację.

Jadąc do rodziców pokonuję od lat przejazd kolejowy w Skarżysku-Kaminnej. Dojeżdżając do niego, kiedy byłem już blisko sygnalizatora, ten zaczął migać. Zamiast szybko przejechać i zapomnieć o sprawie, chciałem być przykładnym obywatelem i zatrzymałem się. Los chciał, że w taki sposób, że sygnalizator miałem na równi ze słupkiem A mojego auta. Stałem przykładnie oczekując opuszczenia rogatki i ... widziałem jak ta opada prosto na górną krawędź szyby. Z tyłu masa samochodów, więc nawet nie mogłem wbić wstecznego i uciec ten metr w tył. Stałem jak ciul czekając na podniesienie rogatki, ale ta oczywiście postanowiła tkwić w swym położeniu na moim aucie. Żona wyskoczyła i szybko ją podniosła, a my pojechaliśmy dalej zgłaszając jej potencjalne uszkodzenie na 112.

 

No i takim oto sposobem zostało mi przyklejone wjechanie na przejazd kolejowy na czerwonym świetle.

 

Dostałem wezwanie na swój komisariat, ale miła Pani dzielnicowa nie informowała mnie o tym, że mam dostać mandat z komendy w Skarżysku, a jedynie złożyć zeznania w sprawie zdarzenia.

Pomyślałem, że wszystko opowiem, wybronię się rogatką opuszczaną pod dziwnym kątem (nieprostopadle do przejazdu kolejowego), wspomnę o niewyznaczonej linii zatrzymania, okażę skruchę i się rozejdziemy w zgodzie.

 

Niestety miałem tylko dwie opcje na stole - mandat, albo sąd :/

 

Gdybym najnormalniej na świecie nie zahamował, a przejechał to nie byłbym teraz odchudzony o 2000zł i 15pkt karnych, bo nikt by zapisu kamer nie przeglądał.

 

W taki oto sposób zostałem drogowym przestępcą.

 

 

Sami oceńcie jak to cholerstwo jest oznaczone:

Mapka przejazdu

  • Confused 2
  • Sad 1
Opublikowano

@up pojechaliście na migającym sygnalizatorze czy po przejechaniu pociągu? 

 

 

w Toruniu ostatnio ktoś na przejeździe stal a pociąg za nim przejechał (chociaż prawie sie zatrzymał) ale tam kierowca winny bo wjechał w korku na tory i nie mial jak zjechac. 

 

ja nie Wjeżdżam jak nie mogę zjechać, zawsze na mnie trąbią. ostatnio nawet do pracy ktoś zadzwonił, ze ruch tamuje. 

  • Haha 1
Opublikowano
5 minut temu, Gang napisał(a):

@up pojechaliście na migającym sygnalizatorze czy po przejechaniu pociągu? 

Po przejechaniu pociągu.

 

Jak tylko sygnalizator zaczął migać to się zatrzymałem przed przejazdem. Stałem z rogatką na dachu czekając, aż ta się podniesie, ale to się nie wydarzyło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Keleris U mnie również występuje rozbieżność napięć procesora względem ustawień w BIOSie, ale jest ona przeważnie niższa i wynosi około 38mV, czyli jak ustawię w BIOSie 1.3875V to z poziomu Windows'a otrzymuję 1.35V. Dodatkowo przy mocniejszym podkręceniu (4.2GHz+) miałem aktywny Loadline Calibration, aby nie musieć właśnie ładować wysokiego napięcia na procka   Te moduły GEIL'a robią tRFC 35 z lekkim zapasem bezpieczeństwa/stabilności, bo są one zdolne do zejścia w okolice tRFC 32, nadal przy prędkości DDR2-900 i CL4:     Nie ma to już większego wpływu na wydajność, a ewentualna różnica mieści się w granicach błędu pomiarowego.   Im niższe tRFC chcemy osiągnąć, tym wyższe napięcie zasilające moduły będzie potrzebne do ich ustabilizowania, a to z kolei wymusi konieczność lepszego ich chłodzenia, aby tę stabilność zachować   tRFC 31 również zadziałało, ale wymagało już podniesienia napięcia do 2.3V, gdzie powyższe tRFC 32 zadowoliło się napięciem 2.2V.   ...   Polecam Ci również ustawiać pamięci za pomocą MemSet'a z poziomu Windows'a   Ja ostatnio robię tak, że w BIOSie ustawiam FSB Strap na 400MHz (o ile mam taką opcję i wyłącznie przy okolicach 400-500MHz faktycznego FSB), wybieram dzielnik pamięci (prędkość modułów) na 1:1, ich napięcie, cztery pierwsze timingi (te podstawowe) i ewentualnie tRFC.   Później jedynie szukam dodatkowych opcji dotyczących zwiększania wydajności podsystemu pamięci. W tym modelu ASUS'a na X38 nazywają się one: DRAM Static Read Control -> daję na Enabled, Ai Clock Twister -> przestawiam na Strong, Transaction Booster pozostawiam na Auto, jeżeli używam opcji DRAM Static Read Control. DRAM Static Read Control oraz Transaction Booster używa się zamiennie. Obie opcje aktywowane jednocześnie nie zadziałają - platforma nie uruchomi się.   Dopiero na koniec, z poziomu Windows'a, dopieszczam resztę, czyli ustawiam lub sprawdzam niższe tRFC, Performance Level i całą resztę, a tREF ustawiam na maksymalną wartość (aby pamięci spędzały jak najmniej czasu na odświeżaniu tabeli komórek).   W najgorszym przypadku platforma się zawiesi (zrobi tzw. freez'a) i trzeba będzie ją ręcznie wyresetować przyciskiem Reset   .........   Przetestowałem przy okazji ten egzemplarz GTS'a 250 w wersji OC od Gigabyte'a, chcąc sprawdzić jego potencjał:         Karta mega zaskoczyła mnie jeżeli chodzi pamięci GDDR3  Pozwoliła na dodatkowe +15GB/s przepustowości przy prędkości 1333MHz, co mocno sprzyja starszym benchmarkom. Jednakże rdzeń oraz shadery okazały się przeciętne, kończąc się szybciej niż na wcześniejszym egzemplarzu Gigabyte'a w wersji bez dopisku OC:  
    • Nie, ale już z chyba trwają jakieś prace na serwerach przygotowujące do wydania wersji 0.6 więc to już blisko
    • Dobra/e ta/e kula/e Atora, mocne, dystansowe. Kruki też dystansowe... I tłukłem Ludwiczka na dystans trzymając jeden guzik. xd ...i go zatłukłem.    Fajny mam plecak? Bo to bomba i nie wiem, jak zdjąć xd Była główna z tą bombą, że trzeba było podłożyć. Po misji polazłem znowu w to miejsce i bomba znowu tam była. No to se wziąłem...🤦  
    • W mojej mieścinie (4-5tys ludzi+ podległe 3 wioski) jest dino, biedra, lewiatan. Tylko w biedrze wstawili automat, działał przez tydzień  Obecnie kartka "awaria" i tyle. 2x próbowałem podjechać do miasta obok (jest automat w netto, w biedrze nie mają) oczywiście pełny...  
    • 1.8, a niedługo wleci 1.9. Latem wleci DLC. Szczerze to czekam na update silnika i większe zmiany w AI Life. UE5.1 jest żenujący 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...