Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ogarniam niemieckiej mentalności. Pisałem do kolesia jak był za 40 Euro. Płacę PayPal+ koszt wysyłki. To on, że nie że tylko odbiór osobisty. I od tygodnia schodzi po 5 euro z ceną. I u nich tak każdy działa bo nie raz coś chciałem kupić ale oni nie wysyłają. Ja tam wolę iść i wysłać niż czekać na ludzi co nie przychodzą albo przychodzą i targują cenę. Co oni jakaś alergię mają na pakowanie i wysyłanie?

 

 

IMG_20251230_112221.jpg

Opublikowano
19 godzin temu, Krzysiak napisał(a):

Dawniej tak miałem z autem, nie mogłem wręcz spać :E Teraz przez pierwszy tydzień ciągle o tym pamiętam i mnie drażni, przez kolejny miesiąc mówię sobie że trzeba to zrobić, później zapominam i "trzeba to zrobić" jest zaraz po spojrzeniu na to, by za chwilę już zapomnieć  :E  

 

W domu to jakoś nigdy nie przywiązywałem uwagi do detali...do dziś nie założyłem listew oddzielających płytki od paneli, nie wszędzie założyłem klamki, czy nadal w ganku wisi żarówka na kablu...a mieszkam już tu 5 lat :rotfl2:

Jak nie zrobisz od razu, to będzie tak aż baba wypomni albo się zepsuje xD 

  • Upvote 1
Opublikowano
20 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Polak za granicą Polakowi Niemcem :E 

Ja nie ogarniam ich mentalności. Serio wolałbym iść do Lombardu dać i nie martwić się czy coś się popsuje i będzie klient miał pretensje. Oni wolą oddać za grosze ale tylko osobiście niż wysłać po uczciwej cenie.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, huudyy napisał(a):

albo cenią swój czas który by musieli zmarnować na dojcze post i pakowanie.

Nie no pocztą to mi jeszcze nikt nic nie wysyłał. Hermes, DHL, DPD.

 

A no i jest przecież jeszcze Vinted które ściąga z sprzedającego ciężar zabawy w zamawianie wysyłki :E pakujesz I wrzucasz do paczkomatu 

Edytowane przez KiloKush
Opublikowano

Niemce to mentalnie są zacofani o dekady. Śmiejemy się z naszych Januszy ale Hansy to dopiero z Rzeszy wyszli. 

 

Paczkomaty, płatności kartą, kurierka... U nich jeszcze faxami wysyłają wiadomości 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Niemcem to jeszcze spoko, to powinno być Polak, Polakowi Polakiem :) co mam znajomych za granicą, to każdy mówi że najgorzej trafić do rodaka Polaka :)  

Byłem we Włoszech i tam sie mowi :

Jak ci polak nie pomoże to ci nie zaszkodzi .

A co do śniegu,  troche sypnęło w nocy IMG-20251230-WA0004.thumb.jpeg.78af4fa3fffd949b3872ed75fa608745.jpeg

Edytowane przez Mar
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Totek napisał(a):

Niemce to mentalnie są zacofani o dekady. Śmiejemy się z naszych Januszy ale Hansy to dopiero z Rzeszy wyszli. 

 

Paczkomaty, płatności kartą, kurierka... U nich jeszcze faxami wysyłają wiadomości 

 

W skrócie: w sobotę przed świętami kupiłem coś na Kleinanzeigen, zapłaciłem PayPal. W niedzielę dostałem powiadomienie na aplikację Post & DHL o nadaniu paczki w paczkomacie. W poniedziałek popołudniu odebrałem paczkę z paczkomatu. 

 

To tak podsumowując napisane tutaj bzdury :)

5 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Niemcem to jeszcze spoko, to powinno być Polak, Polakowi Polakiem :) co mam znajomych za granicą, to każdy mówi że najgorzej trafić do rodaka Polaka :)  

Największe marudy obok krajów bałkańskich. 

Edytowane przez marko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...