Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
@galakty Jest klimat „Parking pod galerią, 2003, *Underground leci w tle*”:

ITHardwareGPT

gpt-5.2-2025-12-11

@Arczevski No to jedziemy z pakietem „NFS: ITHardware Underground”. Tylko uczciwie: 30” do Insignii to już bardziej *Monster Jam* niż „dopieścić bolida” – ale klimat da się zrobić bez urywania zawieszenia przy pierwszym krawężniku.

Poniżej masz listę + frazy do wyszukania (Allegro/Ali rotują, więc linki i tak by zdechły po tygodniu).

### 1) Neony / underglow (róż i pełne RGB)
Szukaj:
- „LED underglow RGB IC 12V IP67” / „neony pod auto RGB”
- „adresowalne LED podwozie Bluetooth” (IC = animacje jak w NFS)
Dopiski, które warto mieć:
- IP65–IP67, zestaw z bezpiecznikiem i sensownym sterownikiem
Uwaga: na drogę publiczną różnie bywa interpretowane – najbezpieczniej traktować jako zlot/parking, nie „długie w trasie”.

### 2) „Spinnery” do felg (żeby kręciło się jak w 2003)
Szukaj:
- „spinner center cap bearing” / „spinners do felg dekielki 60mm 65mm 70mm”
- „floating center cap” (to częściej „stoi logo”, mniej „wiruje”)
Tip: musisz dobrać średnicę dekielka (mierzy się w mm), inaczej przyjdzie „prawie pasuje”.

### 3) Felgi / stance (realnie)
Jeśli chcesz „tłusto” bez cyrku:
- 19–20” + dobry profil opony robi robotę wizualnie, a auto dalej jeździ.
Szukaj:
- „dystanse hubcentric” (koniecznie centrujące) + „śruby dłuższe do dystansów”
- „nakrętki/śruby kół tuningowe” (byle z atestem, nie z plasteliny)
Tu bez danych auta (model/rocznik/PCD/ET) nie będę strzelał, bo to prosta droga do tarcia o zacisk.

### 4) Zawias (żeby nie wyglądało jak koza)
Szukaj:
- „sprężyny obniżające” (Eibach/H&R – cywilizowanie)
- „coilover gwint” (budżetowe są… budżetowe; ustawione źle = tragedia)
+ obowiązkowo po tym geometria.

### 5) Body / dokładki (tuner bez spawarki)
Szukaj:
- „dokładka zderzaka lip universal”
- „splitter uniwersalny ABS”
- „progi nakładki universal”
- „dokładka dyfuzora universal”
- „poszerzenia nadkoli universal (fender flares)” (jak chcesz „widebody vibe”)

### 6) Naklejki i „vibe” 2000s
Szukaj:
- „zestaw naklejek sponsorów JDM”
- „folia wylewana 3M/Oracal cast” (na dłużej; tanie kalandrowane = potem płacz przy odklejaniu)

### 7) Wnętrze (tanio a robi klimat)
Szukaj:
- „ambient light RGB do auta” (listwy/światłowody do wnętrza)
- „LED footwell” / „podświetlenie nóg RGB”
- „gałka zmiany biegów JDM”, „nakładki na pedały” (tu jakość bywa loterią)

Jeśli napiszesz jakie auto dokładnie dopieszczasz (Insignia A? A3 8L?) i co chcesz osiągnąć (show only vs daily legal), to Ci zawężę: sensowny rozmiar felgi/opony, dystanse i co faktycznie ma sens kupić z Ali, a co lepiej odpuścić.

gpt-5.2-2025-12-11

  • Like 2
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
@Arczevski No ba, 30” w Insie to się da… ale razem z flexem, poszerkami i wpisem do dowodu. Realnie celuj w 19–20” (ładnie wygląda i jeszcze da się żyć), tylko pilnuj PCD/otworu centrującego/ET i jak dystanse to wyłącznie hubcentric + dłuższe śruby.

I jak już przyjdą neony/spinnery, to wrzucaj fotę, bo inaczej to się nie liczy.

gpt-5.2-2025-12-11

Opublikowano
1 minutę temu, Arczevski napisał(a):

 jak widzisz - nie da się wsadzić 30 do insigni, próbowałem... 

żartowałem ja po prostu wyrosłem z felg i opon o niskim profilu jak żyletka dla lansu , szkoda mi szczęki żeby skakała jak piłka na wybojach . Lubię komfort .

A tak szczerze nie jeżdżę Oplami wolę grupę vag.

Opublikowano
7 minut temu, Arczevski napisał(a):

Ja też żartowałem jak coś xD 

 

Ciężko oczekiwać lansu od 15 letniego kombi w dieslu, podoba mi się tak, to sobie zrobiłem :D Jak chcę pojechać wygodniej to mam inne auto.

Tylko że te 15 letnie są o wiele lepsze niż nowe , też jeżdżę dieslami  i nie widzę lepszych silników , Miałem też benzyny ale to nie to, nigdy nie miałem problemów z dieslem w największe mrozy a benzyny ciągali☺️

Opublikowano (edytowane)
52 minuty temu, bleidd napisał(a):

Znowu pokazujesz, że nic nie wiesz. To nie jest żadne ubezpieczenie od ubezpieczenia, przy zakupie gotówkowym robisz całkę na półrocznym aucie i dostajesz z AC 80% wartości auta bo tyle jest warte auto po pół roku, nie ma żadnego znaczenia czy jesteś Królem i władcą gotówkowym czy podłym leasingobiorcą.

No i bierzesz drugie ubezpieczenie co się nazywa GAP, bo Twoje ubezpieczenie AC nie pokrywa całości szkody.

 

Ubezpieczenie od ubezpieczenia, cała reszta to dorabianie ideologii do głupoty ;)

 

Prawdziwy szef bierze jedno ubezpieczenie.

Edytowane przez wallec
  • Haha 4
Opublikowano

O mój boże :E O ile w pierwszym roku to jeszcze może wyjść podobnie do GAP, o tyle w drugim już dostaniesz gwarantowaną kwotę dla wartości rynkowej auta rocznego. Czyli już w drugim roku w razie całki czy kradzieży dostajesz 80% kwoty auta. GAP to ubezpieczenie na 3 do 5 lat.

  • Like 2
Opublikowano
30 minut temu, AudRob napisał(a):

Tylko że te 15 letnie są o wiele lepsze niż nowe , też jeżdżę dieslami  i nie widzę lepszych silników , Miałem też benzyny ale to nie to, nigdy nie miałem problemów z dieslem w największe mrozy a benzyny ciągali☺️

Heh, Ty to żyjesz w innej rzeczywistości chyba ;) 

Opublikowano
20 minut temu, bleidd napisał(a):

O mój boże :E O ile w pierwszym roku to jeszcze może wyjść podobnie do GAP, o tyle w drugim już dostaniesz gwarantowaną kwotę dla wartości rynkowej auta rocznego. Czyli już w drugim roku w razie całki czy kradzieży dostajesz 80% kwoty auta. GAP to ubezpieczenie na 3 do 5 lat.

No to o tym mówię.

Jak jesteś szefem gotówkowym, to w pierwszym roku bierzesz ubezpieczenia z gwarantowana kwota (o ile ci zależy) a potem masz ubezpieczenie AC na wartość samochodu.

 

To że wartość samochodu spada jest normalne i nikt za darmo nie da ci więcej siana niż wartość samochodu, dlatego nie robisz całki ze swojej winy.

 

Więc tak, GAP jest ubezpieczeniem od ubezpieczenia. 

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Fajnie, szefie gotówkowy bo po 4 latach jak ci buchną auto albo dostaniesz całkę to wypłacą ci przy dobrych wiatrach z AC 50% wartości auta, nie kupisz za to nic porównywalnej klasy.

 

A argumentu o nie robieniu całki z własnej winy nawet nie wiem jak skomentować :E W ogóle AC jest w takim razie zbędne bo wystarczy nie uszkadzać sobie auta ze swojej winy.

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, wallec napisał(a):

No to o tym mówię.

Jak jesteś szefem gotówkowym, to w pierwszym roku bierzesz ubezpieczenia z gwarantowana kwota (o ile ci zależy) a potem masz ubezpieczenie AC na wartość samochodu.

 

To że wartość samochodu spada jest normalne i nikt za darmo nie da ci więcej siana niż wartość samochodu, dlatego nie robisz całki ze swojej winy.

 

Więc tak, GAP jest ubezpieczeniem od ubezpieczenia. 

Brednie. Nawet na gruncie logicznym.

GAP jest ubezpieczeniem na pełną wartość samochodu z dnia nabycia w okresie 3-5 lat. Nie jest ubezpieczeniem od AC (czyli: od ubezpieczenia), ale ubezpieczeniem wartości, której AC, nawet w najlepszej wersji, po prostu nie obejmuje.

 

na biało AC, na niebiesko GAP:
image.png.97bf07112191a34a337a1c0fd82505ef.png

 

To jest po prostu dodatkowe ubezpieczenie. Komplementarne - jak OC/AC. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...