Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, wallec napisał(a):

Miałem taką astre h 1.6 turbo 180 koni mechanicznych i dałem pięć polskich tysięcy złotych za naprawę skrzyni biegów i paliła 9 litrów benzyny na sto kilometrów i 2 litry oleju na 10000 kilometrów więc nie polecam dal rodziny uboższej co chce mieć tanią w naprawie.

Dużo lepsza Honda bo nie trzeba naprawiać.

Ale Ty wiesz, że tam były też pancerne, wolnossące silniki mpi uwielbiające gaz? Druga sprawa Hondami z tamtych lat się golimy, Astrami można dalej jeździć :E

 

Nawet dzisiaj taką widziałem, Hondy Syfic VII od dawna nie.

Edytowane przez Katystopej
  • Upvote 1
Opublikowano

Civic VII nie wyginęły przez rdzę, a ukręcające się półosie :E. I honda z lat 90-00 to dla mnie przykład jak można namieszać z częściami.  Kilka odmian tego samego silnika, a do każdego pasują inne części :E

Opublikowano
8 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

W mojej pamięci to wygląda inaczej. Uno chrupało i po 8 latach auta znikały. 
 

escorty zniknęły szybciutko w latach 90 jeszcze. Potem to pojedyncze sztuki. 
 

Dzisiaj jest pełno 20-letnich samochodów, bo nawet jeśli mechanicznie s absurdzie wymagające to blacha przeżyła. :) 

 

Pierwsze Uno gdyby miało 8 lat, to byłby rok 1991. Także dodaj jeszcze x lat, i miałbyś I właściciela w PL. My je kupowaliśmy już 5-10 letnie, a jeszcze trochę przejeździły ;) Jak ktoś miał Uno z PL salonu to jeździł jeszcze w 2006 roku ;) 

 

https://forum.autokacik.pl/topic/32358-jak-z-rdzą-w-waszych-uniakach/

 

Ludzie kupowali Uno jeszcze w 2006 roku za 3k zł. To w przeliczeniu byłoby jak kupowanie samochodu obecnie za 6-7k? 
Czy była rdza? Była, ale ludzie mieli na to wywalone albo robili po taniości naprawy. 
 

 

Opublikowano
19 minut temu, TheMr. napisał(a):

Pierwsze Uno gdyby miało 8 lat, to byłby rok 1991. Także dodaj jeszcze x lat, i miałbyś I właściciela w PL. My je kupowaliśmy już 5-10 letnie, a jeszcze trochę przejeździły ;) Jak ktoś miał Uno z PL salonu to jeździł jeszcze w 2006 roku ;) 

 

https://forum.autokacik.pl/topic/32358-jak-z-rdzą-w-waszych-uniakach/

 

Ludzie kupowali Uno jeszcze w 2006 roku za 3k zł. To w przeliczeniu byłoby jak kupowanie samochodu obecnie za 6-7k? 
Czy była rdza? Była, ale ludzie mieli na to wywalone albo robili po taniości naprawy. 
 

 

Ale widzisz, że on pisze w 2006 roku o Uno z 1997? Czyli 9-letnim aucie!

 

I poniżej ktoś pisze o nawet młodszym które jest już pordzewiałe.

 

Czy dziś mamy 7-letnie lub 9-letnie auta które są już całe pognite? Nawet syfiki od Hondy się dużo lepiej trzymają. Sentyment nam trochę przesłania to jak to wyglądało :) 

Opublikowano

No tak, a widzisz posty ludzi którzy mają Uno po 13 lat? Przecież to kwestia trzymania samochodu w garażu vs na dworze przy naszej zimie i walenia solą. Kiedyś ktoś zmywał sól albo dbał o samochód? No nie było pieniędzy na to. I my bierzemy pod uwagę tylko duże miasta - Wrocław/Katowice/Wawa, a co się działo na wioskach? 

 

Nie sentyment, tylko w kwestii rdzy niewiele się zmieniło. Masz tyle samo modeli co łapało rdze, co nie. 

 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

Czy dziś mamy 7-letnie lub 9-letnie auta które są już całe pognite?

zaczekaj na produkty wykonane z chinolinium :E póki co są świeże, ale są już pewne przypuszczenia :)

11 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

escorty zniknęły szybciutko w latach 90 jeszcze. Potem to pojedyncze sztuki. 

Ojciec miał pięknego, butelkowo-zielonego Escorta, 1.8 silnik, 105 koni, gwint, dolot, wydech Remusa, podtlenek biedy i lotka na bagażniku :E

 

świetne było auto, fajnie się prowadziło, aż pewnego smutnego dnia mechanik palcem wskazującym przebił belkę na wylot :E auto miało wtedy jakieś 12-13 lat.

Edytowane przez huudyy
  • Upvote 1
Opublikowano
27 minut temu, TheMr. napisał(a):

No tak, a widzisz posty ludzi którzy mają Uno po 13 lat? Przecież to kwestia trzymania samochodu w garażu vs na dworze przy naszej zimie i walenia solą. Kiedyś ktoś zmywał sól albo dbał o samochód? No nie było pieniędzy na to. I my bierzemy pod uwagę tylko duże miasta - Wrocław/Katowice/Wawa, a co się działo na wioskach? 

 

Nie sentyment, tylko w kwestii rdzy niewiele się zmieniło. Masz tyle samo modeli co łapało rdze, co nie. 

 

Dziś większość aut w dalszym ciągu jest trzymana na ulicy, a nie w garażu, a jednak nie gniją po 6-7 latach. Jak szybko gniła Astra F? Vectra B? 

 

Dziś naprawdę auta gniją dużo mniej. Dlatego wytrzymują dłużej, bo naprawić mechanikę można, wymienić silnik można, ale jak już zgniją podłużnice to raczej nie ma czego ratować :) 

Opublikowano
11 godzin temu, Kyle napisał(a):

... ale jak? Wrzucała torbę na podszybie?

@Klima ... nawet w VW Golf takie jaja już robią?! Sądziłem, że takie dziwactwa, to tylko w "premJum" (BMW, AUDI ... i to raczej tych wyższych modelach)

Wejdź w konfigurator i znajdź to bo ja nie widzę. Do wersji life jest jednostrefowa powyżej trzy, zero info o jakimś abonamencie.

11 godzin temu, Klima napisał(a):

Rok temu szukaliśmy nowego auta. Jednym z typów był Golf 8.5. Klimatyzacja 2 strefowa była w cenie przez okres 2 lat. Później subskrypcja albo zostajesz przy 1 strefowej. 

Możesz podać linka do informacji  o tej subskrypcji? Wersja golf oraz life ma 1 strefową, powyżej trzy, ale nie widzę informacji o jakiejś subskrypcji.

Opublikowano

Było 15 lat, było 7-9 lat, teraz schodzimy do 6-7 :E Prawie wszystkie japońce gniją, Volvo, Range Rover, Fordy. Możesz sobie przebierać w modelach i markach. 

Dla mnie samochody gniją podobnie jak wtedy, trzeba samemu zabezpieczenie w PL robić i tak. Nie mógłbym napisać że jest lepiej. No i porównaj sobie warunki pogodowe zimowe dzisiaj a kiedyś ;) Teraz to jest wiosna w porównaniu. 

  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Dziś naprawdę auta gniją dużo mniej. Dlatego wytrzymują dłużej, bo naprawić mechanikę można, wymienić silnik można, ale jak już zgniją podłużnice to raczej nie ma czego ratować :) 

Tylko zapomniało Ci się że wymiana silnika nie ma ekonomicznego uzasadnienia, no chyba że w 6 latku wydaniu 30-40k na słupek jest okey to luz :E 

 

Progi się naprawiało u Heńka w stodole za grosze, spawarka pianka i jedziesz. Dzisiaj bez komputera nawet klocków nie wymienisz na tylnej osi :hihot: 

Opublikowano
6 minut temu, TheMr. napisał(a):

Było 15 lat, było 7-9 lat, teraz schodzimy do 6-7 :E Prawie wszystkie japońce gniją, Volvo, Range Rover, Fordy. Możesz sobie przebierać w modelach i markach. 

Dla mnie samochody gniją podobnie jak wtedy, trzeba samemu zabezpieczenie w PL robić i tak. Nie mógłbym napisać że jest lepiej. No i porównaj sobie warunki pogodowe zimowe dzisiaj a kiedyś ;) Teraz to jest wiosna w porównaniu. 

Nadwozie, jeżeli nie było naprawiane to nie gnije ponieważ tłocznia, spawalnia i lakiernia jest w fabryce producenta.

Gniją elementy od dostawców jak belki, wahacze itp. gdzie za zabezpieczenie antykorozyjne (przygotowanie powierzchni, odtłuszczanie, grubość powłoki itp.) odpowiada sam dostawca i pomimo, że w procesie zatwierdzenia do seryjnej produkcji wszystko będzie tip-top, to później bywa różnie z tymi procesami ;)

  • Haha 1
Opublikowano
2 minuty temu, Cappucino napisał(a):

W golfie z tego co widzę jest albo 1-strefowa albo 3 strefowa.

Masz to samo co w A3. Kupujesz 1-strefową a możesz sobie ją w trybie subskrypcyjnym rozszerzyć do 2-strefowej. Ten sam koncern, dokładnie ta sama zasada działania.

https://onlycars.com.pl/wp-content/uploads/2025/04/Nowy-Golf_LIFE_01.5_TSI_MANUAL.pdf

 

To samo widzę tyczy się podgrzewanych siedzeń :P pewnie montują zawsze grzane a kto dokupił to ma, kto nie może sobie subskrybować.

Opublikowano
8 minut temu, TheMr. napisał(a):

Było 15 lat, było 7-9 lat, teraz schodzimy do 6-7 :E Prawie wszystkie japońce gniją, Volvo, Range Rover, Fordy. Możesz sobie przebierać w modelach i markach. 

Dla mnie samochody gniją podobnie jak wtedy, trzeba samemu zabezpieczenie w PL robić i tak. Nie mógłbym napisać że jest lepiej. No i porównaj sobie warunki pogodowe zimowe dzisiaj a kiedyś ;) Teraz to jest wiosna w porównaniu. 

Gniją te malowane po taniości z komisów, a kiedyś takie auta to było z 90% rynku bo w Polsce mało kto kupował auto w salonie. Rodzice mieli Opla nówkę z salonu i sprzedali po 10 latach bez rdzy. Ale na ulicach takich było dużo pamiętam i je rdza zjadała.

 

W Focusie mk3 po 12 latach do zrobienia progi przy tylnych kołach ale to dopiero po tej zimie ( gdzie nigdy nie pamiętam żeby sypali solą od listopada do teraz). Ale tam jest też osłona koła filcowa co wchłania wilgoć więc to powoduje problem.

Opublikowano
25 minut temu, Cappucino napisał(a):

 

Możesz podać linka do informacji  o tej subskrypcji? Wersja golf oraz life ma 1 strefową, powyżej trzy, ale nie widzę informacji o jakiejś subskrypcji.

Taką informację dostałem od sprzedawcy w salonie rok temu. Dotyczyła Golfa z 2025r. 

Patrząc na szybko na stronę VW, widzę że jest informacja, że pakiety subskrypcji mogą się zmieniać. Teraz widzę że dotyczą np. grzanych foteli, oświetlenia ambient, aktywnego tempomatu. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Klima napisał(a):

Taką informację dostałem od sprzedawcy w salonie rok temu. Dotyczyła Golfa z 2025r. 

Patrząc na szybko na stronę VW, widzę że jest informacja, że pakiety subskrypcji mogą się zmieniać. Teraz widzę że dotyczą np. grzanych foteli, oświetlenia ambient, aktywnego tempomatu. 

Jakieś linki do tych subskrypcji?

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano
3 minuty temu, bleidd napisał(a):

Przecież masz PDF do oferty Golfa z 2025 i jak byk:

"Klimatyzacja 1-strefowa, przygotowanie do klimatyzacji 2-strefowej jako funkcja na żądanie"

Obecnie tego nie ma. Konfigurowałem vw w 2023 różne wersje tiga i też nic takiego nie widziałem. 

Opublikowano (edytowane)

Ale było i na taki przypadek auta natrafił Klima.

 

Skonfigurowałem sobie na szybko Golfa w konfiguratorze i są 2 pozycje aktualnie:

"Przygotowanie do Light Assist - funkcja na żądanie'

"Tempomat z możliwością rozszerzenia do adaptacyjnego tempomatu (funkcja na żądanie)"

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano

Producenci dokładnie w wymaganiach podają ile godzin w komorze solnej muszą wytrzymać dane elementy.

Wymagania różnią się również w zależności od ekspozycji tj. widoczności elementu dla użytkownika oraz narażenia na kontakt z różnymi substancjami ;)

Opublikowano
35 minut temu, wallec napisał(a):

Nadwozie, jeżeli nie było naprawiane to nie gnije ponieważ tłocznia, spawalnia i lakiernia jest w fabryce producenta.

Gniją elementy od dostawców jak belki, wahacze itp. gdzie za zabezpieczenie antykorozyjne (przygotowanie powierzchni, odtłuszczanie, grubość powłoki itp.) odpowiada sam dostawca i pomimo, że w procesie zatwierdzenia do seryjnej produkcji wszystko będzie tip-top, to później bywa różnie z tymi procesami ;)

Szkoda że nie zrobiłem zdjęć mojego nienaprawianego i niebitego Outlandera.

 

Chłopcze, weź się zajmij polerowaniem felg do Hądy póki jeszcze ruda jej nie chrupie i nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia.

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...