Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj skończyłem Yakuzę 0. Bardzo ciekawa gra z niezłą fabułą. Szczególnie reżyseria przypadła mi do gustu, postaci ciut mniej, za każdym razem jak słyszałem Makoto to miałem ochotę wyłączyć dźwięk. Jest parę niedoskonałości typu: w gameplayu protagonista wszystkich bije a w cutscenkach dostaje wprdl. IMO trochę za dużo tu brutalności, niektóre sceny można było zrobić subtelniej i widz nic by nie stracił. Grając, w niektórych aspektach postawiłem na minimalizm. Wziąłem niski poziom trudności i praktycznie pominąłem minigierki, niektóre z nich wcale nie są mini. Najdłużej chyba grałem w kręgle, z 10-15 min ;-) Dzięki temu całość zrobiłem w 44h, a jak czytałem niektórzy potrafią spędzić w grze 150h. Koniec gry był dla mnie straszną dłużyzną, po ostatniej walce 45 minut cutscenek i napisów. Zdaję sobie sprawę że w większości gier końcówka jest za krótka, ale to już trochę przesada...szczególnie, że kończyłem dość późno, a chciałem zakończyć wszystko przed snem. Generalnie grę polecam i na pewno sięgnę po następne. Podobno w Yakuza 0 fabuła jest najlepsza, to aż się boję co będzie później.

Po Yakuzie miałem wrócić do Final Fantasy VII Remaster, ale raczej tego nie zrobię tylko pójdę w coś nowego. Trzecią część FFVII obejrzę na youtubie dla fabuły. No a dzisiaj zaczynam Persona 3 Reload. Zastanawiałem się czy przed trójką zrobić tryptyk P1-P2. Oglądałem gameplay jedynki na youtube i mi się podobało ale ostatecznie stwierdziłem że skoro trójkę już mam to nie ma co kombinować.

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 10.05.2025 o 09:14, Jinx napisał(a):

W podobny sposób się odbiłem od tej gry i to dwukrotnie. Ciekawe czy jeszcze znajdę czas na trzecie podejście.

Natomiast 1 wciągnęła mnie po uszy od początku i skończyłem ją dwa razy.

Ukończyłem wiedźmina 3, w końcu, 10 lat po premierze a pierwsze podejście miałem w 2015 :E

Warto. Gra jest świetna tylko niestety bardzo długo się rozkręca.

Polecam spróbować po raz trzeci i dotrwać do novigradu, bo właśnie wtedy gra robi się świetna.

  • Upvote 2
Opublikowano

Ja też grałem przez miesiąc w Indianę. Nie dokończyłem gry, zmęczył mnie ten etap w dżungli i z łódką. Raczej już nie wrócę, bo na tapecie obok TLOU2 mam AC: Shadows, kilka gierek z Gamepassa, w tym ostatni DOOM.

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Ja powoli kończę Indianę Jonesa. Gram w niego już 5 tygodni, a to przecież krótka gra :lol2:

Robiąc wszystkie łamigłówki, wracając do poprzednich lokacji i wszystko powoli czyszcząc na spokojnie spacerując 40-50h samego grania. 

 

Mi ta gra na tyle się spodobała, że właśnie na spokojnie wszystko wyczyściłem :E

Opublikowano

Kiedyś na XSX kupiłem na promce SOTR, konsoli juz nie mam ale zobaczyłem że w aplikacji na PC mi pokazuje że posiadam i mogę zagrać pewnie dzięki  Xbox Play Anywhere , odpaliłem i..

 

Jak ta gierka wygląda :o Praktycznie początek etap jungli ale 4K z HDR na 55" wygląda cudnie a TV nie mam pierwszej świeżości bo jakiś budżetowy Samsung z 2k22. Wcześniej jedynie tego z 2013 przeszedłem a ROTR gdzieś do połowy i przestałem.

Opublikowano

Po skończeniu nowego Dooma wróciłem do Persona 3 Reload. Mam 20 godzin na liczniku i, szczerze mówiąc, na razie trochę się męczę. Tempo gry jest ślamazarne, a Tartarus jako główny loch niestety nie pomaga - proceduralnie generowane piętra i powtarzalne walki szybko zaczynają nużyć. Najgorszy dung w grach, jaki widziałem.
Brakuje mi jakiegoś poczucia postępu albo urozmaicenia. Może później się to jeszcze rozkręci, ale na tym etapie mam wrażenie, że to najmniej angażująca z Person, w które grałem. 

  • Like 1
Opublikowano
W dniu 22.05.2025 o 20:44, Jaycob napisał(a):

Po skończeniu nowego Dooma wróciłem do Persona 3 Reload. Mam 20 godzin na liczniku i, szczerze mówiąc, na razie trochę się męczę. Tempo gry jest ślamazarne, a Tartarus jako główny loch niestety nie pomaga - proceduralnie generowane piętra i powtarzalne walki szybko zaczynają nużyć. Najgorszy dung w grach, jaki widziałem.
Brakuje mi jakiegoś poczucia postępu albo urozmaicenia. Może później się to jeszcze rozkręci, ale na tym etapie mam wrażenie, że to najmniej angażująca z Person, w które grałem. 

Po skończeniu Ekspedycji szukałem czegoś na gierkowego "kaca". Kiedyś już próbowałem Persony 5 a teraz 3 i niestety za każdym razem odbijam się. Klimat tej szkoły sprawia, że czuje się jak PDF. Jestem już za stary na zabawę w szkołę. Natomiast kilka dni temu przez przypadek natknąłem się na demko Metaphor Refantazio. Core gry niby ten sam a klimat o niebo lepszy. Za kilka dni będzie w gamepass !

Opublikowano

Jestem już sporo dalej i fabuła zaczęła się całkiem nieźle rozkręcać. Są fajne twisty, nowe ciekawe postacie też się pojawiły. Doszły nowe skille, więc i gameplay zrobił się nieco ciekawszy.

 

A jeśli chodzi o Metaphor: ReFantazio - skończyłem i bawiłem się świetnie. Moim zdaniem to bardziej dojrzały tytuł, jeśli chodzi o tematykę i sposób prowadzenia historii. Klimat to już kwestia gustu - Metaphor idzie mocno w fantasy, z kolei P3R to jednak bardziej szkolne realia, mimo że porusza także ciężkie tematy (samo przywołanie Persony:

Spoiler

Strzelając sobie w głowę jest dość szokujące.  :D 

).

Dla mnie gameplay stoi wyżej - walki są dużo bardziej angażujące i system archetypów jest świetny. 

No i same dungeony - zwłaszcza te główne są dużo bardziej urozmaicone niż P3R. Każdy ma jakiś własny motyw, mechaniki, trochę zagadek… Nie ma nudy.
Dla porównania - w P3R jestem już na 60 piętrze Tartaru, a motyw dungu zmienił się tylko raz. W Metaphorze pod tym względem jest dużo lepiej.

  • Like 2
Opublikowano
W dniu 8.05.2025 o 21:12, Henryk Nowak napisał(a):

Wiedźmin 3. Powiedziałem sobie, że w końcu to skończę, bo zaraz tej grze stuknie 10 lat. Wyruszam z Novigradu do Skellige, dużo jeszcze do końca? 

Rozwala mnie jak ktoś pyta "dużo jeszcze do końca" 

  • Haha 1
Opublikowano
14 minut temu, Jaycob napisał(a):

Jestem już sporo dalej i fabuła zaczęła się całkiem nieźle rozkręcać. Są fajne twisty, nowe ciekawe postacie też się pojawiły. Doszły nowe skille, więc i gameplay zrobił się nieco ciekawszy.

 

A jeśli chodzi o Metaphor: ReFantazio - skończyłem i bawiłem się świetnie. Moim zdaniem to bardziej dojrzały tytuł, jeśli chodzi o tematykę i sposób prowadzenia historii. Klimat to już kwestia gustu - Metaphor idzie mocno w fantasy, z kolei P3R to jednak bardziej szkolne realia, mimo że porusza także ciężkie tematy (samo przywołanie Persony:

  Pokaż ukrytą zawartość

Strzelając sobie w głowę jest dość szokujące.  :D 

).

Dla mnie gameplay stoi wyżej - walki są dużo bardziej angażujące i system archetypów jest świetny. 

No i same dungeony - zwłaszcza te główne są dużo bardziej urozmaicone niż P3R. Każdy ma jakiś własny motyw, mechaniki, trochę zagadek… Nie ma nudy.
Dla porównania - w P3R jestem już na 60 piętrze Tartaru, a motyw dungu zmienił się tylko raz. W Metaphorze pod tym względem jest dużo lepiej.

Chętnie bym dokończył demko ale podobno nie ma cross-save miedzy steam a microsoft store :- ( 

Opublikowano

Niestety, raczej się nie da tego zrobić w prosty sposób. Możesz spróbować ręcznie przekopiować save’y z folderu Steam do tego od wersji Game Pass. Tam zapis gry siedzi w folderze wgs:

C:\[Użytkownik]\AppData\Local\Packages\SEGAMetaphorReFantazio\SystemAppData\wgs\

 

Czy to zadziała? Trudno powiedzieć - nie mam gwarancji. Najprościej będzie po prostu przeklikać skończone już dialogi i przerywniki. A walki z tymi samymi przeciwnikami pójdą już znacznie szybciej. ;)

Opublikowano

Po Clair Obscur wzięło mnie na turówki, ale poszedłem w innym kierunku - XCOM2. Nadal świetnie się w to pyka, ale nieprawdopodobne jest, że tak dużo czasu minęło od premiery, a gra nadal zabugowana.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@Vulc

 

A może Warhammer 40,000: Chaos Gate – Daemonhunters? Reskin XCOMa w zasadzie, plus trochę z Gears Tactics. Marketing tej gry nie istniał, w polskiej youtubosferze przeszła bez echa, bodajże tylko Rojson nagrał o niej materiał. Gdyby nie to, że trafiła do Humble Choice, to pewnie do dziś nie miałbym o jej istnieniu pojęcia. Na bazarku łowców ciągle do wyrwania za 20 kilka ziko. Albo prosto ze Steama za 40.

Edytowane przez Lypton

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Revolvera jakoś nie kojarzę ale patrząc po dacie to chyba był ich ostatni dobry film. 
    • Ja się nie denerwuję  tylko uważam tego gościa za kogoś pokroju że u siebie nic złego nie widzi. Taki "kolega" z osiedla co chodzi po kolegach patrzy kto ma nielegalnego winodwsa i donosi do prokuratury... po prostu karaluch       
    • @Paarthurnax nie bardzo wiem o czym teraz piszesz ani co to ma do wczorajszej i dzisiejszej operacji sil specjlanych. Nie wiem skąd wziołeś pomysł starcia całego, ale samego GROMU z kilkunastokrotnie liczniejszymi siłami przeciwnika. Nikt niczego podobnego nie rozważa. W razie wtargnięcia tak duzej liczby sił wroga w użycie z naszej strony będzie lotnictwo i zmech oraz więcej jednostek doborowych, głównie desantowo-szturmowych.   Natomiast nasi komandosi wojskowi oraz antyterroysci policyjni wykonali już swoje zadania. Okaże się czy jeszcze jakieś kacapy odważą się w najbliższym czasie przenikać granicę, czy dostatecznie mocno oberwali by jakiś czas nie było chętnych na kolejne misje samobójcze.   Zwalczanie pododziałów dywersyjnych i rozpoznawczo-dywersyjnych to właśnie zadanie dla europejskich sił specjalnych, w uproszczeniu "komandosów". U nas tak dla topki jak FORMOZA i GROM ale też Lublińca oraz innych formacji "spadochroniarzy". W tym rozpoznanie terenu i przygotowanie zasadzki. Nie tylko na własnym, ale też na obcym i wrogim terenie. Takie zadania skutecznie realizowali gdzie przeciwnikami byli fanatycy z org terrorystycznych.   Nikt nie zdradzi jak jest dokładnie, ale opinie są takie że właśnie specjlasi najlepiej z naszych wojsk wdrożyli drony do wsparcia rozpoznania, może też uderzeń w walce na krótkim dystansie. Tak samo jak systemy zakłócania łączności, ale to przecież od dawna a nie od "epoki dronów". Wiadomo tyle że "zwykłe" wojska mają pretensje, bo budowali swoje dronowe i liczyli na to że "specjalsi" się podzielą wiedzą i technologią. W tym tym co podobno już przetestowali na Ukrainie. Było to niezwykle naiwne, bo przecież znali ego specjasów  Pod tym względem ci z najlepszych formacji mogą smiało konkurować z pilotami wojskowymi     Nie jest trudno zastąpić kilkunastu operatorów. Mają masę chętnych. Wielu kończących testy podczas selekcji nie dostaje się tylko dlatego że nie ma więcej miejsc a nie dlatego że nie dali rady. Można w danym roku przyjąć więcej a w razie naprawdę dużych strat zrobić dodatkową selekcję lub powołać z powrotem najświeższe roczniki emerytów. Nie ma ciężaru politycznego bo te jednostki nie ujawniają strat poniesionych w walce. Nie bedzie żadnej żałoby narodowej ani nic z tych rzeczy, z tego samego względu. Nikt poza ich wąskim środowiskiem/otoczeniem się nie dowie.   P.S. Specjalsi z GROMU nie muszą też działać sami, tylko w ramach szerszego odziału np jako elitarna i dowodząca część kompanii realizacji wojskowych operacji specjalnych czy innego pododziału przeznaczonego do realizacji tego typu zadań. Poza nimi w pododziale będą też operatorzy JWK, Agat i Nil. Do współpracy z specjalsami są też szkoleni doborowi żołnierze odziałów powietrznodesantowych oraz zmechanizowanych; ale to na pewno nie była tak duża operacja. Natomiast jakby wtargneło kilka batalionów zielonych ludzików, to owszem tego typu siły też byłyby zaangażowane.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}