Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
24 minuty temu, Jaycob napisał(a):

I jak tam akcja: "no disc no buy"?
 

:E

 

Pierwsze słyszę o takiej akcji :E 

 

A takie gry się i tak kupuje tylko w cyfrze, po co jeszcze ma płytka skrobać w napędzie xD

  • Like 2
Opublikowano
14 minut temu, Element Wojny napisał(a):

No coś pamiętam, że tam musiałeś wszystko robić jak po sznurku, lekkie odejście od schematu i momentalnie misja niezaliczona; kojarzę że właśnie w RDR2 mnie to bardzo wkurzało. Ale jeśli chodziło o wykonanie to była petarda, kurde, zachowania NPC'ów czy nawet zwierząt to był kosmos. 

Byłby inny feeling, gdyby gra wyszła na wszystkie platformy. To wtedy by zmiotła cały rynek, bez żadnych wątpliwości. A tak zmiecie tam, gdzie będzie. PC pewnie będzie początek 2028. 

Pamiętam, jak jedna z pierwszych misji to była jakaś zasadzka na bandę. Pojechałem tam, widzę jakiś dom i oczywiście w swoim zwyczaju olałem misję. Wszystko najpierw przeczesałem i nic, nikogo tam nie ma. Dopiero jak wyszedłem z domu i poszedłem tam, gdzie deweloperzy sobie zażyczyli, odpalił się skrypt i dom się zapełnił. Ten sam, który przed chwilą stał pusty, nagle wypełnił się ludźmi, którzy z niego wybiegli. Skoro świat był tak interaktywny, to jakby to wyglądało, gdyby ta banda już tam była i żyła własnym życiem bez względu na to, co robi gracz? Zupełnie inny poziom immersji. Albo jeszcze lepiej, gdybyś mógł tę bandę gdzieś po drodze do celu napaść i zrobić zasadzkę jak na filmach?

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Alek_M napisał(a):

Czy w tej grze wszystkie laski mają takie wielkie tyłki? :dupa:

 

1 godzinę temu, Pawcio napisał(a):

Zawiodłem się strasznie i nawet nie chodzi mi o grafikę, która wygląda średnio i te konsolowe 30fps w 2026 roku i WSZECHOBECNY blur mnie osobiście tak odrzuca, że głowa mała, zresztą leaker pokazał znacznie więcej gameplaya niż to oficjalne g, gdzie 95% to były cutscenki w których rockstar jest w stanie pokazać dopiero szczegóły.

I ta oklepana fabuła napisana dla gangsta 16 latków z fantazjami o robieniu akcji z osiedlową patusiarą.
Główny bohater to drętwy, niewyrazisty i bucowaty osiedlowy kozaczek, któremu tylko brakuje obcisłej koszulki z napisem BOSS, czarnych rurek i mokasynów.

Jego towarzyszka to z kolei obiekt westchnień typowego prawilniaka, czyli atrakcyjna boss girl energy karyna, która również nie ma żadnych unikalnych cech charakteru i jej jedyny atut dla wielu to wielkie dupsko.
Cała fabuła też wygląda na oklepane gangsterskie kino klasy c.

Nie no- trudno oczekiwać by w grze o gangsterach głównymi bohaterami byli szczypiorowaci inteligenci.

Poza tym nie ma co skreślać z góry- może będą jakieś ciekawe wątki czy plot-twisty.

Zresztą w GTA fabuła to tylko część całości.

Co najmniej równie istotnym elementem jest interaktywny świat.

 

Co do 30-fps- one nawet na filmie rzeczywiście bolą (zwłaszcza przy horyzontalnych ruchach kamery) i ten blur jest po to, żeby je nieco zamaskować.

Trzeba będzie poczekać na legitną wersję PC'tową.

 

Pomijając płynność i blur to wizualnie gra prezentuje się bardzo dobrze.

1 godzinę temu, Pawcio napisał(a):

Widać, że marketingowo obliczyli sobie, że najlepiej sprzeda się takie badziewie dla normików, o którym może sobie fantazjować do bólu przeciętny chłopaczek w wieku 14 - 21 lat.

Czas pogodzić się z myślą że takie stare dziady jak większość tutaj nie mogą być wiecznie docelowym targetem.  :rodzinka:

Edytowane przez Paw79
Opublikowano
2 minuty temu, lukadd napisał(a):

Pierwsze słyszę o takiej akcji

Bo nie czytasz PPE! :E 

A tak serio - 
to jest teraz protest przeciwko decyzji Sony dotyczącej fizycznych wydań gier.  Ale po tym trailerze GTA 6 raczej nie wiele to zmieni. :E 

Opublikowano
3 minuty temu, lukadd napisał(a):

Jak oglądać kolejny raz już na youtube ten trailer to bezpośrednio jak wleci jutro zawsze bitrate będzie lepszy :E 

Netflix ma chyba lepszy bitrate od YouTube

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
Teraz, Jaycob napisał(a):

A tak serio - to jest teraz protest przeciwko decyzji Sony dotyczącej fizycznych wydań gier.  Ale po tym trailerze GTA 6 raczej nie wiele to zmieni. :E 

 

Coś słyszałem, ale przecież w realu to prawie nikogo nie obchodzi i tak.

1 minutę temu, azgan napisał(a):

Netflix ma chyba lepszy bitrate od YouTube

Chyba nie. Szczególnie na youtube jak wrzuca jakiś duży gracz to dostaje lepszy bitrate. Ale netflix też ma zmienny w zależności od materiału więc w sumie kto wie :E 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
2 minuty temu, DITMD napisał(a):

Pamiętam, jak jedna z pierwszych misji to była jakaś zasadzka na bandę. Pojechałem tam, widzę jakiś dom i oczywiście w swoim zwyczaju olałem misję. Wszystko najpierw przeczesałem i nic, nikogo tam nie ma. Dopiero jak wyszedłem z domu i poszedłem tam, gdzie deweloperzy sobie zażyczyli, odpalił się skrypt i dom się zapełnił. Ten sam, który przed chwilą stał pusty, nagle wypełnił się ludźmi, którzy z niego wybiegli. Skoro świat był tak interaktywny, to jakby to wyglądało, gdyby ta banda już tam była i żyła własnym życiem bez względu na to, co robi gracz? Zupełnie inny poziom immersji. Albo jeszcze lepiej, gdybyś mógł tę bandę gdzieś po drodze do celu napaść i zrobić zasadzkę jak na filmach?

No to jest niestety problem mocno oskryptowanych gier. Pamiętam że w jednej z książek Schreiera, taka jedna babka - Gwen Frey - zanim jeszcze dołączyła do The Molasses Flood a potem poszła na swoje i zrobiła min. Kine - pracowała wcześniej w Irrational i brała udział w powstawaniu Bioshock Infinite - ona była od NPC'ków, jej rolą było zapełnianie map nimi tak, żeby stwarzać wrażenie że one żyją, ruszają się, robią swoje itd. Dziewczyna była ambitna, więc każdemu chciała nadać dosłownie serię różnych ruchów/akcji, które postać miała wykonywać - momentalnie się okazało, że podniosła wymagania sprzętowe ponad wszelką miarę, więc musiała ograniczyć postać do maksymalnie 2 ruchów - wspomniała tą słynną scenę na plaży, gdzie idziesz w stronę lądu i mijasz takie dziecko na piasku. Jedyne co udało się jej zrobić, to zaimplementować przesypywanie piasku i reakcję - spojrzenie na gracza - kiedy podszedł bliżej.

 

To teraz wyobraź sobie, że Rockstar, w tak wielkim świecie, z tyloma detalami, tyloma różnymi NPC'kami, którą żyją własnym życiem, miałby jeszcze zamiast skryptu który jak pisałeś "zapełnia dom", zrobić jeszcze tak, żeby te wszystkie postacie stricte fabularne, które spotkałeś albo dopiero spotkasz, miały już tam być, czekać, czy wykonywać jakiekolwiek inne interakcje. Nie wiem, czy starczyło by mocy sprzętowej, żeby to wszystko wrzucić na takie PS5. 

Opublikowano

Grafika i animacje pierwsza klasa. Natomiast, jako, że w grę się przede wszystkim gra, a nie ogląda, to mnie interesuje gameplay. Przyznam, nie jestem fanem GTA i nie rozumiem tego fenomenu. Ostatni kontakt z tą serią miałem przy GTA4. Zapamiętałem z tego nudną jazdę autem od cutscenki do cutscenki i mocno średniego FPSa (to bo jak ma być dobry z 3 osoby), brak rozwoju postaci, czy ulepszeń broni (np: taki stalker nadrabia zbieraniem i modyfikowaniem broni) i bardzo szybko dopadło mnie, że nie mam zupełnie motywacji do przebywania w tym świecie, bo zwyczajnie nie ma tu dla mnie nic do roboty. Podpytałem LLM o zmiany przy GTA5 i wygląda to już dużo sensowniej, są elementy rpg, jakiś rozwój, większa głębia zadań pobocznych. W ogóle są podobno jakieś zadania poboczne, a nie tylko proste aktywności. Trochę jak cyberpunk. Oglądając ten pokaz GTA6 pokazali mi jednak to samo, co mnie od GTA odrzucało wcześniej - jazda > cutscenka, nie wybitnej klasy rozwałka w stylu FPS > kolejna cutscenka > taka sama rozwałka jak wcześniej > jazda. Nie jest to też podlane wybitną intrygą czy historią, ot taka para gangusów. Dialogi też są mocno średnie. Jeśli w tej części są jednak rozbudowane elementy RPG, to chciałbym je zobaczyć, bo może mnie to przekona. 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Totek napisał(a):

Jak macie problem to ściągacie 4k z zatoki i macie piękny obraz. :cool:

Po co ściągać z zatoki? Jak lepiej niż na netflixie nie będzie z zrzutu.

 

Dopiero może jak oficjalnie rockstar wrzuci na youtube będzie jeszcze lepszy bitrate. 

Opublikowano

I pomyśleć że to leciało na przeciętnym sprzęcie z 2020 roku...

 

Kosmos, fizyka, detale.

PS5 Pro i PC to będzie przecinak.

 

Nie wiem czy będzie w ogóle chciało mi się grać fabułę, tak samo jak w RDR2 najlepiej się "bawiło tym światem".

  • Upvote 2
Opublikowano
2 minuty temu, MrHardy napisał(a):

Grafika i animacje pierwsza klasa. Natomiast, jako, że w grę się przede wszystkim gra, a nie ogląda, to mnie interesuje gameplay. Przyznam, nie jestem fanem GTA i nie rozumiem tego fenomenu. Ostatni kontakt z tą serią miałem przy GTA4. Zapamiętałem z tego nudną jazdę autem od cutscenki do cutscenki i mocno średniego FPSa (to bo jak ma być dobry z 3 osoby), brak rozwoju postaci, czy ulepszeń broni (np: taki stalker nadrabia zbieraniem i modyfikowaniem broni) i bardzo szybko dopadło mnie, że nie mam zupełnie motywacji do przebywania w tym świecie, bo zwyczajnie nie ma tu dla mnie nic do roboty. Podpytałem LLM o zmiany przy GTA5 i wygląda to już dużo sensowniej, są elementy rpg, jakiś rozwój, większa głębia zadań pobocznych. W ogóle są podobno jakieś zadania poboczne, a nie tylko proste aktywności. Trochę jak cyberpunk. Oglądając ten pokaz GTA6 pokazali mi jednak to samo, co mnie od GTA odrzucało wcześniej - jazda > cutscenka, nie wybitnej klasy rozwałka w stylu FPS > kolejna cutscenka > taka sama rozwałka jak wcześniej > jazda. Nie jest to też podlane wybitną intrygą czy historią, ot taka para gangusów. Dialogi też są mocno średnie. Jeśli w tej części są jednak rozbudowane elementy RPG, to chciałbym je zobaczyć, bo może mnie to przekona. 

Z takim podejściem i nastawieniem w nic bym już nie grał. ;)

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

No ja czytam o tym romansie głównych bohaterów i kiepsko to wygląda, w nagrodę trzymanie się za rączki? serio? w takim świecie? powinna być minimum opcja dupczenia w domu, klubie nocnym, samochodzie i lodzik na życzenie. Nie wierzę że fabularnie dowiozą to lepiej niż REDzi z Panam czy Judy. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano
2 minuty temu, userKAMIL napisał(a):

Z takim podejściem i nastawieniem w nic bym już nie grał. ;)

I tu się mylisz. Grałem w gothic remake i od dawna tak się świetnie nie bawiłem przy gierce :cool:  Są gusta i guściki. Nie skreślam tego GTA, ale niech pokażą mi więcej aktywności.

  • Upvote 1
Opublikowano

GTA to specyficzna seria. Są w niej motywy, które zasługują na najwyższe laurki i nagrody branżowe. Ale są w niej też motywy, które są po prostu średnie, oklepane, niczym się nie wyróżniające. Ok, świat żyje teraz tą Lucią i tym nie wiem Jasonem czy jak on tam ma, ale odnoszę  wrażenie, że jak z jednej strony pokaz mega - grafa, świat, gameplay, cuda na kiju - to brakuje czegoś po tej drugiej stronie fabularnej, głosowej, twarzy projektu, takiego czegoś jak poniżej. Naprawdę, taka twarz, do tego jakby oni jeszcze mieli tak uzdolnionych scenarzystów, jak mają ludzi od budowy świata i tych wszystkich ficzerów, to by naprawdę mógł być mesjasz gejmingu, taka petarda dekady.

 

 images?q=tbn:ANd9GcRleW4SSSy3gmcMNkanVUF

Opublikowano
24 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

No to jest niestety problem mocno oskryptowanych gier. Pamiętam że w jednej z książek Schreiera, taka jedna babka - Gwen Frey - zanim jeszcze dołączyła do The Molasses Flood a potem poszła na swoje i zrobiła min. Kine - pracowała wcześniej w Irrational i brała udział w powstawaniu Bioshock Infinite - ona była od NPC'ków, jej rolą było zapełnianie map nimi tak, żeby stwarzać wrażenie że one żyją, ruszają się, robią swoje itd. Dziewczyna była ambitna, więc każdemu chciała nadać dosłownie serię różnych ruchów/akcji, które postać miała wykonywać - momentalnie się okazało, że podniosła wymagania sprzętowe ponad wszelką miarę, więc musiała ograniczyć postać do maksymalnie 2 ruchów - wspomniała tą słynną scenę na plaży, gdzie idziesz w stronę lądu i mijasz takie dziecko na piasku. Jedyne co udało się jej zrobić, to zaimplementować przesypywanie piasku i reakcję - spojrzenie na gracza - kiedy podszedł bliżej.

 

To teraz wyobraź sobie, że Rockstar, w tak wielkim świecie, z tyloma detalami, tyloma różnymi NPC'kami, którą żyją własnym życiem, miałby jeszcze zamiast skryptu który jak pisałeś "zapełnia dom", zrobić jeszcze tak, żeby te wszystkie postacie stricte fabularne, które spotkałeś albo dopiero spotkasz, miały już tam być, czekać, czy wykonywać jakiekolwiek inne interakcje. Nie wiem, czy starczyło by mocy sprzętowej, żeby to wszystko wrzucić na takie PS5. 

Możliwe, ale zrespienie npcy w jakimś domu na terenie misji raczej nie wymaga nie wiadomo jakich nakładów sprzętowych. Wystarczyłoby, żeby dom był już pełen zanim pojawisz się na miejscu, i już masz lepszą immersję. 

4 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

GTA to specyficzna seria. Są w niej motywy, które zasługują na najwyższe laurki i nagrody branżowe. Ale są w niej też motywy, które są po prostu średnie, oklepane, niczym się nie wyróżniające. Ok, świat żyje teraz tą Lucią i tym nie wiem Jasonem czy jak on tam ma, ale odnoszę  wrażenie, że jak z jednej strony pokaz mega - grafa, świat, gameplay, cuda na kiju - to brakuje czegoś po tej drugiej stronie fabularnej, głosowej, twarzy projektu, takiego czegoś jak poniżej. Naprawdę, taka twarz, do tego jakby oni jeszcze mieli tak uzdolnionych scenarzystów, jak mają ludzi od budowy świata i tych wszystkich ficzerów, to by naprawdę mógł być mesjasz gejmingu, taka petarda dekady.

Szczerze mówiąc, wolałbym zwiedzać Miami z ery kokainowych kowbojów, z lat 70 i 80, bez żadnych smartfonów, cloutu, mediów społecznościowych itp. To był jeden z najbardziej krwawych okresów w USA, nie tylko na Florydzie. Biura koronerów musiały wynajmować prywatne chłodnie do przechowywania mięsa, bo brakowało miejsca w kostnicach. Tyle trupów generowała walka o wpływy i wojny między kartelami na ulicach Miami. To miasto w dużej mierze wyrosło na pieniądzach z handlu i przemytu kokainy z Kolumbii. Mogliby pokazać brutalność i bezwzględność baronów narkotykowych pokroju Griseldy Blanco, ale nie, dostaniemy papkę z mediów społecznościowych, z influencerami wyskakującymi z bagażnika :cool:

  • Like 1
Opublikowano

Fajnie i szczegółowo prezentuje się to GTA. Może nawet za bardzo.  Wygląda mi jak serial ale taki, którego nie chciałoby mi  się oglądać. Zupełnie nie moje klimaty. Ta Lucija jeszcze w porządku ale jej partner zupełnie bez ikry.

Opublikowano
1 minutę temu, DITMD napisał(a):

Szczerze mówiąc, wolałbym zwiedzać Miami z ery kokainowych kowbojów, z lat 70 i 80, bez żadnych smartfonów, cloutu, mediów społecznościowych itp. To był jeden z najbardziej krwawych okresów w USA, nie tylko na Florydzie. Biura koronerów musiały wynajmować prywatne chłodnie do przechowywania mięsa, bo brakowało miejsca w kostnicach. Tyle trupów generowała walka o wpływy i wojny między kartelami na ulicach Miami. To miasto w dużej mierze wyrosło na pieniądzach z handlu i przemytu kokainy z Kolumbii. Mogliby pokazać brutalność i bezwzględność baronów narkotykowych pokroju Griseldy Blanco, ale nie, dostaniemy papkę z mediów społecznościowych, z influencerami wyskakującymi z bagażnika :cool:

Tez bym wolał, żeby zaserwowali Miami Vice czy nawet Narcosa - uwielbiałem wtedy, uwielbiam dziś. Ale czasy się zmieniły, a target dla tej gry to dzisiejsza młodzież - i oni się w tym odnajdą. Więc musi być na bogato, duża dupa, komóra, selfiki, socjale itd. bo tak żyje dzisiejsza młodzież. 

 

Sorry kolego ale my już starzy jesteśmy. 

  • Like 2
Opublikowano
4 minuty temu, DITMD napisał(a):

Szczerze mówiąc, wolałbym zwiedzać Miami z ery kokainowych kowbojów, z lat 70 i 80, bez żadnych smartfonów, cloutu, mediów społecznościowych itp. To był jeden z najbardziej krwawych okresów w USA, nie tylko na Florydzie

Też może i bym wolał w starszych klimatach szczególnie singla.

 

Ale z drugiej strony już mieliśmy GTA w latach 80tych, więc teraz kolej na nowsze odsłony. A, że obecne GTA to będzie też wielka piaskownica online na kolejne 10-15 lat to nie dziwi raczej wybór czasów teraźniejszych.

  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, Element Wojny napisał(a):

 

 images?q=tbn:ANd9GcRleW4SSSy3gmcMNkanVUF

John Wick na E3, ale to była piękna petarda marketingowa z polskiego podwórka :E teraz to wszystko robią zachowawczo, ma być wykalkulowane i przewidywalne dla inwestora i konsumenta.

Wracając do GTA VI... gra ma 600k animacji postaci. Jakim kurna systemem lokomocji oni dysponują że to jest wykonalne? 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Marvf napisał(a):

Wracając do GTA VI... gra ma 600k animacji postaci. Jakim kurna systemem lokomocji oni dysponują że to jest wykonalne? 

Rockstar zawsze potrafił wyciągnąć ze sprzętu każdej generacji więcej, niż ktokolwiek inny. Magia tricków programowania i wykorzystania wszelkich dostępnych zasobów sprzętowych, znajomość wszystkich aspektów sprzętu na którym operowali i wiele więcej - kiedyś był o tym bardzo fajny artykuł. 

 

Zrzut-ekranu-2026-08-27-235741.png

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...