Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Z filmów polecam na disney jest Rodzina do wynajęcia (Rental Family z 2025) z Brendan Fraser w roli głównej.  Pracuje w tokio jak mówi sam tytuł jako wypożyczony człowiek rodzinny.

Edytowane przez Luki_
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, JacekRTX napisał(a):

Od czasów zamknięcia darkwareza wypadłem z tematu :hmm:

Z polskich electro torrent

od lat działa bez problemu, chociaż nie powiem tam płacę rocznie 15zł aby mieć dostęp :E z zagranicznych "YTS" za darmo, w 90% przypadków masz tam dostępne nawet 50letnie filmy zremasterowane do 4K które lecą pełnym transferem, np 

 

Lubię czasem wrócić do jakiegoś klasyka i obejrzeć go w miarę współczesnej jakości ;) 

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Zachciało mi się jakiegoś dziadostwa na wieczór, padło na akcyjniaka Blood Shot z Vinem Dieslem. Ogłądam, mija 5 minut, 10, Vina ani widu, tylko jakiś opętany przez demony wampir morduje na zlecenie rządu USA terrorystów. Co to jest?? Szukam w Bing, nie ma takiego filmu, w Filmweb też brak. Dopiero Google oświeciło, że to komedia z 2013. Oceny na imbd 3,7 a bawiłem się jak by miał 6. 

Ed Wood Jr byłby dumny z tego dzieła : )

Dostępny na Prime.

https://www.imdb.com/video/vi3178601753/?ref_=tt_vids_vi_1

Edytowane przez Akuki
  • Haha 1
Opublikowano
4 godziny temu, Pentium D napisał(a):

Obejrzałem The Lost Bus i całkiem spoko. Główną robotę robi ten ogień bo poza nim to za wiele treści tam nie ma.

ten film tylko w jakis 30-40 procentach pokrywa sie z faktami, a cała otoczka dodająca dramatyzmu została w filmie mocno wyolbrzymiona, nalezy go traktować jak "dramat inspirowany" niż "prawdziwe wydarzenia"

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Akuki napisał(a):

Zachciało mi się jakiegoś dziadostwa na wieczór, padło na akcyjniaka Blood Shot z Vinem Dieslem. Ogłądam, mija 5 minut, 10, Vina ani widu, tylko jakiś opętany przez demony wampir morduje na zlecenie rządu USA terrorystów. Co to jest?? Szukam w Bing, nie ma takiego filmu, w Filmweb też brak. Dopiero Google oświeciło, że to komedia z 2013. Oceny na imbd 3,7 a bawiłem się jak by miał 6. 

Ed Wood Jr byłby dumny z tego dzieła : )

Dostępny na Prime.

https://www.imdb.com/video/vi3178601753/?ref_=tt_vids_vi_1

 

Bo ten prawilny film z Dieslem nazywa się  Bloodshot z 2020r :smiech:

image.png.1488702ab6afb23fa107d04cc9a55f0b.png

Edytowane przez bourne2008
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 godziny temu, Oldman napisał(a):

ten film tylko w jakis 30-40 procentach pokrywa sie z faktami, a cała otoczka dodająca dramatyzmu została w filmie mocno wyolbrzymiona, nalezy go traktować jak "dramat inspirowany" niż "prawdziwe wydarzenia"

Prawie zawsze tak jest w tego typu filmach. Obejrzałem głównie dlatego, że w Corridor crew się zachwycali jakością CGI ognia, dymu i oświetlenia i trzeba przyznać, że jest efekt WOW.

Opublikowano
W dniu 7.04.2026 o 23:32, Akuki napisał(a):

Zachciało mi się jakiegoś dziadostwa na wieczór, padło na akcyjniaka Blood Shot z Vinem Dieslem. Ogłądam, mija 5 minut, 10, Vina ani widu, tylko jakiś opętany przez demony wampir morduje na zlecenie rządu USA terrorystów. Co to jest??

Nie gadaj że po prostu pomyliłeś filmy i szukałeś danego aktora w tym niewłaściwym :ExD Owszem sam miałem raz sytuację w przypadku filmu Longlegs (2024) że nie doszukałem się przez cały film Nicolas'a Cage a przecież miał być tam postacią pierwszo planową, googlując okazało się że to on był tym Longlegs'em :hihot: no ale przynajmniej to był właściwy film, takiej akcji jak ty jeszcze nie miałem 8:E

Opublikowano (edytowane)

Projekt Hail Mary. Taki film Pixara, ale z żywymi aktorami. Bliżej do WALL-E niż Interstellar. Ultymatywny feel-good movie i blockbusterowa odtrutka na czasy indywidualizmu - siła przyjaźni zbawi świat i nas samych. Śmiech, łezki i emocje. Bawiłem się jak prosię w błocie. Gosling pewniaczek do Złotego Globu.

Edytowane przez Lypton
  • Thanks 1
Opublikowano
22 godziny temu, Send1N napisał(a):

Nie gadaj że po prostu pomyliłeś filmy i szukałeś danego aktora w tym niewłaściwym :ExD Owszem sam miałem raz sytuację w przypadku filmu Longlegs (2024) że nie doszukałem się przez cały film Nicolas'a Cage a przecież miał być tam postacią pierwszo planową, googlując okazało się że to on był tym Longlegs'em :hihot: no ale przynajmniej to był właściwy film, takiej akcji jak ty jeszcze nie miałem 8:E

Dobrze się stało, film dużo lepszy niż wygłupy Diesla. Zresztą lubię zaryzykować. 

Na przykład Boy Kills World opinię przeciętne a bawiłem się nieźle. 

  • Haha 1
Opublikowano
W dniu 10.04.2026 o 09:30, Lypton napisał(a):

Projekt Hail Mary. Taki film Pixara, ale z żywymi aktorami. Bliżej do WALL-E niż Interstellar. Ultymatywny feel-good movie i blockbusterowa odtrutka na czasy indywidualizmu - siła przyjaźni zbawi świat i nas samych. Śmiech, łezki i emocje. Bawiłem się jak prosię w błocie. Gosling pewniaczek do Złotego Globu.

Yep, pozytywny aż do porzygu. Takie family movie, po którym człowiek czuje się szczęśliwszy. Nie bardzo moje klimaty. :E No, ale jest w sumie jakąś odmianą od masy dołujących produkcji z tego gatunku.

 

Gosling do Złotego Globu? Możliwe, że będzie nominowany, ale w moich oczach to rola co najwyżej poprawna, bez przytupu. Na tej samej zasadzie co Damon w Marsjaninie (za co wspomnianą nagrodę dostał IMO niesłusznie). Porównując obie ekranizacje książek Weira, Hail Mary wypada lepiej, bo książka jest zwyczajnie dużo gorsza od Marsjanina. Sam Andy Weir to pisarz raczej taki sobie na tle konkurencji, ale jego powieści wyjątkowo łatwo się ekranizuje. W Marsjaninie wycięto mnóstwo zawartości, a i tak udało się dowieźć w miarę sensowny film.

Opublikowano (edytowane)

@Vulc

 

Gosling ma świetny pijar, jest powszechnie lubiany, chwalą go za tę rolę, a film to wysoko oceniany crowd -pleaser. O Oskara będzie miał ciężej, ale stawiałbym u buka na Globa. Jedyny, kto może mu przeszkodzić za rolę w komedii/musicalu, to Cruise za nowy film Inarritu - jeśli nie przeszarżuje.

 

Ciekawostka - w obu dziełach głównemu bohaterowi partneruje Sandra Huller.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)

Świetny pijar i powszechna sympatia nie powinny mieć tutaj znaczenia (choć wiem, że mają). Pomijając te elementy, rola w Hail Mary nie była ani wymagająca, ani szczególnie zapadająca w pamięć. Ot, zwyczajny dzień na planie. Jeśli dostanie Globa, to bardziej właśnie ze względu na brak konkurencji. Nie byłby to pierwszy raz. Chyba, że Cruise błyśnie w Diggerze, ale premiera tegoż chyba dopiero w Q4 jakoś. 

 

O, Sandra Huller, ostatnio dość często ją widuję. Niedawno w Hail Mary, wcześniej w Strefie interesów i Anatomii upadku. W obu przypadkach świetna robota. Aktorka z potencjałem na Oscara i w sumie po cichu kibicowałem jej w 2024, choć jej przegraną z Emmą Stone ciężko nazwać sensacją. 

Edytowane przez Vulc
Opublikowano

Project Hail Mary. Przypomina trochę Arrival, tylko w takim lekkim sosie. Takie kino familijne, jak ktoś już wczesniej napisał. Nic wielkiego ani ambitnego dla tego gatunku. Science, to tam tyle co nic. Oglądało sie jednak przyjemnie i dla fanów sci-fi pozycja obowiązkowa.

 

Tak bym sobie jakieś dobre sci-fi obejrzał, a nie ma nic.

Opublikowano (edytowane)

Kino familijne to się zgodzę ale skojarzenie z Arrival ???? Raczej do Marsjanina. Ten sam autor książek, samotny główny bohater z poczuciem humoru, naukowe podejście do problemów, eksperymenty, walka z czasem i o przetrwanie itd itd.

Edytowane przez bourne2008

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...