Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
29 minut temu, tgolik napisał(a):

genialny Tulsa King 2 sezon

boshe, poważnie ? 

o ile pierwszy faktycznie był fajny, drugi to zjazd ze stromego zbocza

nie wiem jak oni jeszcze trzeci zrobili

 

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja już Tulse s3 jakiś czase temu skończyłem, fajny serial. 

 

Teraz skończyliśmy Good Doctor, świetne 5 sezonów, bardzo przyjemny srerial, bez przemocy, bez wulgarnego języka, bez sexu co drugą scenę. Inny od wszystkich i wart obejrzenia.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

THE BEAUTY

Obejrzałem niedawno 3 odcinki i zacytuje fragment jednej z opinii którą uważam za całkiem trafną:


We współczesnym świecie są seriale oraz Seriale. Jedne żyją własnym tempem i zazwyczaj umierają śmiercią naturalną. Są tworzone na potrzeby algorytmów i po początkowym szczycie oglądalności giną gdzieś w streamingowych czeluściach. Inne mają zaś moc przyciągania: w ich przypadku może być tak, że zostaną z nami jeszcze na długo po seansie. "The Beauty" – adaptacja komiksu Jeremy’ego Hauna oraz Jasona A. Hurleya – należy do tej drugiej kategorii. A przynajmniej taką mam nadzieję. W trakcie seansu do głowy wkrada się jedna myśl: "Boże, co ja właśnie oglądam". Następnie rodzi się pytanie: "Po co ja to jeszcze odpalam?". Później pojawia się odruch bezwarunkowy: "Jakoś się wkręciłem, więc z ciekawości włączę kolejny epizod". Na koniec występuje proces tzw. binge-watchingu totalnego. "The Beauty" jakimś cudem wciąga, choć przecież wszystkie znaki na niebie wskazują, że ten serial nie miał prawa się udać. A bo to głupotka. A bo coś podobnego już kiedyś mieliśmy. A bo to serial na serio, który jednak nie bierze siebie na poważnie...

Serial ten ma sporo zalet ale i dużo wad, jest mocno nierówny, ma problemy z tempem i paroma innymi rzeczami jednak mimo swoich niedoróbek wciąga , czasami potrafi rozbawić a czasami skłonić do refleksji. Ciężko go zakwalifikować gatunkowo bo uderza w tak wiele tonów (od poważnych aż po groteskowe) ze miałbym problem jak go zakwalifikować po obejrzanych 3 odcinkach. Widać ze twórcy chcieli zrobic serial który pozwoli im na eksperymentowanie i to widać. Jeśli obejrzycie 3 odcinki tak jak ja to nie zdziwcie sie że 2 odcinek jest wyraznie krótszy niz 1 i 3 (to nie błąd to też jeden z eksperymentów z formą). Nie chce na razie wystawiać zadnej oceny bo nie wiem w jaką strone to skręci i sie rozwinie ale całosc jest na tyle angażująca ze te 3 odcinki obejrzałem naraz i jestem ciekaw co bedzie dalej.

6mX3ipj.jpeg

Edytowane przez Oldman
  • Upvote 1
Opublikowano

Przegapiłeś pierwszy sezon skoro nie wiesz o co chodzi w takim serialu jakim jest fallout? tutaj akurat nie ma nic większego do rozkminiania :P obejżyj kiedyś LOST albo FROM :hihot: :E 

 

Swoją drogą też oglądam i jest wypas :thumbup:

Opublikowano

Heh, a u mnie za to jaka poklepana historia. %-) Oglądałem sobie pierwszy. Na początku zachwyt. Oglądałem sobie dalej... I na ostatnim odcinku myślę sobię, że w ogóle mnie nie obchodzi, jak się skończy i wyłączyłem gdzieś w połowie odcinka. xD

 

Opublikowano

Fallout ma bardzo dużo nawiązań do gier. Republika Nowej Kalifornii, BoS, Legion Cezara, czy Enklawa i wątek supermutantów. Dużo w 2 sezonie jest z New Vegas(cały wątek Housa). Jak ktoś grał w gry to się połapie bez problemu, ale bez znajomości rzeczywiście może być trochę pomieszane. 

  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, Send1N napisał(a):

Przegapiłeś pierwszy sezon skoro nie wiesz o co chodzi w takim serialu jakim jest fallout? tutaj akurat nie ma nic większego do rozkminiania :P obejżyj kiedyś LOST albo FROM :hihot: :E 

 

Swoją drogą też oglądam i jest wypas :thumbup:

Przy Dark obydwa bledną, tam możesz 2 razy każdy odcinek oglądać a i tak się pogubisz  :E 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Pogubić się a nie wiedzieć o co chodzi to różnica :E w LOST w pewnym momencie jak zaczynają manipulować czasem to nawet po kilku razach odświeżenia sobie całości przez lata ciężko coś skumać i dopiero z pomocą przychodzą analizy na YT :hihot: 

 

Co do DARK to oglądałem dość niedawno pierwszy raz całość (odcinek po odcinku bez dłuższych przerw) zaledwie 2 lata temu i w 100% się zgadzam, trzeba oglądać bardzo uważnie żeby cokolwiek zrozumieć, motanie z czasem to zawsze jest ciężki orzech do zgryzienia a ten serial to już całkowicie na tym bazuje. Ogólnie bardzo mi się podobał, szczególnie pierwszy sezon sztos :thumbup:

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano
23 godziny temu, Necronom napisał(a):

Fallout ma bardzo dużo nawiązań do gier. Republika Nowej Kalifornii, BoS, Legion Cezara, czy Enklawa i wątek supermutantów. Dużo w 2 sezonie jest z New Vegas(cały wątek Housa). Jak ktoś grał w gry to się połapie bez problemu, ale bez znajomości rzeczywiście może być trochę pomieszane. 

A się właśnie przymierzałem do jakiegoś serialu i myślałem o Falloucie, ale jak widzę bez znajomości gry to tak raczej średnio oglądać?

 

18 godzin temu, Send1N napisał(a):

Pogubić się a nie wiedzieć o co chodzi to różnica :E w LOST w pewnym momencie jak zaczynają manipulować czasem to nawet po kilku razach odświeżenia sobie całości przez lata ciężko coś skumać i dopiero z pomocą przychodzą analizy na YT :hihot: 

 

Lostów oglądałem jakieś 2/3 lata temu pierwszy raz, ale w systemie do "gotowania" "aby coś w TV leciał" dopiero jak zacząłem oglądać analizy na YT to lekko rozgryzłem co i jak. Ten serial trzeba oglądać na raz, inaczej to jest jedno wielkie WTF :)

Opublikowano

Nie, śmiało możesz oglądać bez znajomości gry. One pozwalają tylko szybciej wyłapać smaczki, ale nie są niezbędne. Odin to Odin :E 

Mój znajomy ogląda, kompletnie nie jest w temacie gier i mu się spodobało.

  • Thanks 1
Opublikowano
Godzinę temu, Necronom napisał(a):

Nie, śmiało możesz oglądać bez znajomości gry. One pozwalają tylko szybciej wyłapać smaczki, ale nie są niezbędne. Odin to Odin :E 

Mój znajomy ogląda, kompletnie nie jest w temacie gier i mu się spodobało.

Chodziło mi o to że jak oglądałem to kapowałem o co chodzi a na dzisiejszy dzień to już nie pamiętam o czym to było:E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...