Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
27 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Gdzie niby docenią? Od razu stracą jakiekolwiek poparcie jeszcze mają :) 

Nie wiem w sumie. Konfiarze np dość mocno cisną zrównanie. Zresztą to zrównanie i podwyższanie było dość słabo wtedy komunikowane. Ogólnie PO chyba od zawsze nie potrafi pokazać, dlaczego dobrze robi.

 

Sam system to jakaś paranoja w ogóle, bo korzystają z niego praktycznie same kobiety. Te same, które już nie rodzą dzieci.

Opublikowano

Każde ugrupowanie oprócz Ugrupowania Posłu Brałnu będzie miało mój głos jeśli tylko pozwoli mi uwierzyć, że przeprowadzi podniesienie i zrównanie wieku emerytalnego. To się naturalnie musi odbywać stopniowo, nie można od razu na 70, bo faktycznie ludzie szału dostaną. Co roku dodać pół roku czy jakoś tak.

Opublikowano
2 minuty temu, adashi napisał(a):

Każde ugrupowanie oprócz Ugrupowania Posłu Brałnu będzie miało mój głos jeśli tylko pozwoli mi uwierzyć, że przeprowadzi podniesienie i zrównanie wieku emerytalnego. To się naturalnie musi odbywać stopniowo, nie można od razu na 70, bo faktycznie ludzie szału dostaną. Co roku dodać pół roku czy jakoś tak.

Tak było poprzednio w 2013 roku. Nic to nie pomaga :) 

Opublikowano
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Tak było poprzednio w 2013 roku. Nic to nie pomaga :) 

Nie do końca. Wtedy bardzo mocno zawiodła komunikacja. Generalnie w ogóle lachę położone na konsultacje społeczne i nie przygotowano odpowiednio gruntu pod tamte zmiany. Dało się to zrobić lepiej. 

 

Jakiś czas temu słuchałem fajnej audycji o zmianach zachodzących u Duńczyków i tam ten proces był zdecydowanie inaczej przygotowywany, a podwaliny pod podwyższenie wieku robiono już dawno temu. Dalej rzekomo nie obeszło się bez problemów, bo tematem mocno podnoszonym jest ciężar pracy. Pracownicy fizyczni mogą nie dawać rady doczekać do momentu przejścia na emeryturę.

 

Dania ma podobno jeden z najlepszych systemów w Europie, ale podkreślano, że wcale nie jest tak kolorowo, że klepnięto zmiany i koniec. Jakieś tam protesty i głosy niezadowolenia jednak istnieją, choć sam proces wdrażania zmian podobno był bardzo pieczołowicie przygotowywany. 

Opublikowano
42 minuty temu, Dimazz napisał(a):

dostają szału bo widzą niesprawiedliwości systemu.

40-letkowie na emeryturze z wyższą emeryturą od dziadka pracującego 30-40lat w fabryce. 
czy osoby powiązane z polityką lub kościołem z kosmicznymi emeryturami

Otóż to. Podnoszenie wieku emerytalnego? Tak, tylko że od dołu, poucinać w pizdu przywileje. Dla mnie żaden interes brać udział w umowie społecznej, kiedy z tej drugiej jej połowy nigdy nie będę miał szansy skorzystać. 

Opublikowano

Nie wygląda taka koncepcja na oko nadmiernie perspektywicznie. Raczej widzimy tu efekty covidu nałożone na trwałą tendencję.

 

To nie jest żaden szczególny punkt to średnie wynagrodzenie, większość ludzi zapewne nawet nie wie ile ono wynosi i jak jest wyznaczane.

Opublikowano
1 godzinę temu, GordonLameman napisał(a):

@trepek

W nitce pojawił się ciekawy wykres i komentarz.

Moim zdaniem jest to warte dalszego badania ;) 

Korelacja /==/ Przyczynowość

 

Przeciętna para/małżeństwo ma dwójkę dzieci. Tak wynika z badań/statystyki.

Problem stanowi 50% ludzi, którzy nie mają nawet partnera.

 

Ogólnie łatanie demografii trochę mi przypomina proces odchudzania u większości ludzi, którzy robią to źle – skupianie się na jakichś trzeciorzędnych problemach (jedzenie do 18/brak mieszkań), zamiast na pierwszorzędnych (bilans kaloryczny/brak związków u młodych).

Opublikowano
6 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Korelacja /==/ Przyczynowość

 

Przeciętna para/małżeństwo ma dwójkę dzieci. Tak wynika z badań/statystyki.

Problem stanowi 50% ludzi, którzy nie mają nawet partnera.

 

Ogólnie łatanie demografii trochę mi przypomina proces odchudzania u większości ludzi, którzy robią to źle – skupianie się na jakichś trzeciorzędnych problemach (jedzenie do 18/brak mieszkań), zamiast na pierwszorzędnych (bilans kaloryczny/brak związków u młodych).

Co do korelacji i przyczynowości - wiedza oczywista :) 

 

 

Czyli zwalamy wszystko na social media? Brak interakcji społecznych? :) 

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Czyli zwalamy wszystko na social media? Brak interakcji społecznych? :) 

Nie wiem, ale w przestrzeni medialnej ciągle się porusza jakieś pierdółki, zamiast zastanowić się nad faktycznymi przyczynami i co można z tym zrobić.

Ja bym np. zbanował wszystkie te komercyjne apki typu Tinder i stworzył jakąś państwową, która miałaby sensowniejsze algorytmy.

 

Więcej pomysłów ma zdaje się demograf Łakomy w swojej książce.

Opublikowano (edytowane)

Taaa i na pewno młodzież będzie z niej korzystała i chłonęła propagandę prorodzinną :E
Ja bym się nie patyczkował i przyjął model p. koreański. Za oglądanie
dekadenckich, głupich filmików obozy pracy, za tworzenie kara śmierci. To na pewno uratuje ten kraj :blant:

 

Bez jaj, przecież problem dzietności to nie są ostatnie lata, czy nawet dekada od której takie apki istnieją. Popularność, dostępność smartfonów to też dopiero okolice dekady.

Nie pomaga to sprawie ale nie jest faktyczną przyczyną, więc banowanie będzie tak samo skuteczne jak zakaz słodzonych napojów w walce z otyłością.

Edytowane przez Bono_UG
Opublikowano
3 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Czyli zwalamy wszystko na social media? Brak interakcji społecznych? :) 

Social media i "lewicowe" propagandy. Rola matki/żony jest skutecznie gnojona od wielu lat, rozwody i skoki w bok są chwalone. Takie wysokie obcasy czy Instagram ryją banię ostro. 

Nic tylko kariera bo kobiety są COOL AND STRONG, a kura domowa to porażka i pośmiewisko. 

 

Do tego koszty życia które wzrosły na tyle, że kobieta i tak musi pracować. Moja mama nie pracowała aż skończyłem bodajże 7-8 lat, dzisiaj już 6-12 msc zostawiają i wracają do pracy. 

Opublikowano
45 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Nie pomaga to sprawie ale nie jest faktyczną przyczyną, ...

zaden problem sie przekonac - "planowany" blackout + 20 stopien zasilania, troche pogrzebac w cieplowniach na zime i zaraz dzietnosc wzrosnie ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Naukowcy, pionierzy i inni nie lubią hałasu ani szumu, oni cicho robią swoją pracę. A że rządy (od lewej do prawej) działają tylko wtedy jak wyjdzie się pod sejm, spali kilka opon i zrobi burdę to tacy rolnicy i górnicy potrafią wywalczyć swoje. Są jeszcze emeryci czyli grupa społeczna liczna ale mniej mobilna (z racji wieku), jej wystarczy dać 13'tki, 14'tki, dobre rewaloryzacje i siedzą cicho. Jest jeszcze inny problem z naukowcami/pionerami - nawet jak pieniądze dasz to nic to nie zmieni bo z tym muszą iść jeszcze możliwości rozwojowe. A że do polityki nie idą osoby mądre tylko takie co mają twardą dupę, giętki kręgosłup i pięknie wiją makaron na uszy to nie potrafią myśleć perspektywicznie do przodu co należy rozwijać. Z resztą jak się robi laskę Niemcom czy Amerykanom to nie ma się czasu na myślenie bo całe skupienie idzie na to aby brać po same kule i się nie zakrztusić. Więc taki naukowiec nie widząc żadnych szans rozwoju polskich inicjatyw z racji ich braku, idzie do pracy do zagranicznej firmy i rozwija jej know-how. Wisienką na torcie tego niedasizmu jest górnictwo. Kraj, który stoi na węglu ale jednocześnie ma kastę górniczą mentalnie siedzącą w XIXw, która nie potrafi wydobywać tanio węgla. Jedynie co górnicy opanowali do perfekcji to tworzenie nowych związków zawodowych, które rozprzestrzeniają się niczym macki ośmiornicy. W 2025r państwo polskie (czyli my obywatele) dopłaciło do kopalń 9 mld złotych tylko po to aby pokryć straty z bieżącego funkcjonowania. Z takim budżetem rocznie SpaceX zaczęło wysyłać w kosmos rakiety wielokrotnego użytku. Więc z czym do ludzi? W Polsce nie inwestuje się w rozwój. W Polsce zyski z rentownych działów gospodarki transferowane są aby pokryć straty nierentownych działów. Jak w komunie.
    • UPDATE: Zacznę od tego, że podmieniłem kartę kolegi (RTX 5070) w moim komputerze, gdzie mam RTX 4070 Ti SUPER od Gainward'a i... karta jest normalnie widoczna. Pierwsze wniosek? Płyta, gniazdo PCIe jest uszkodzone? Jednak coś nie dawało mi spokoju i przy obserwacji zauważyłem, że wtyczka kabla HDMI w gnieździe karty zintegrowanej wchodzi głębiej niż w karcie RTX. Ewidentnie widać, że tłoczenie i nachodzenie ramki "okołośledziowej" blokuje w górnej części pełny docisk. Kompletnie tego nie rozumiem dlaczego tak to robią w obudowach jakby na oko klecili je w garażu. I wtedy pomimo przestrzeni między śledziami, porty HDMI, DP nie są na środku, a wysoko przy górnej krawędzie ramki oddzielającej. (Podobnie miałem w obudowie Corsair, ale odnośnie karty dźwiękowej, musiałem kombinować by wtyczki się zmieściły... (bo to STX, gdzie mamy grube wejścia). To trochę komiczne, by modyfikować fabrykę, lub jej pomagać... Po dokładnym obejrzeniu obudowy zdawało się jakby miejscami była lekko wypaczona, niektóre jej fragmenty. A to tylna ścianka od wewnątrz jedno wgniecenie, strasznie te blachy "lelawe" dziś robią i delikatne. Pamiętam swoją obudowę ZALMAN Z12, mogłem na serio na niej usiąść. Widzę pewne nierówności w ramkach gniazd płyty, ale ile się dało to naprostowałem manualnie, poluzowałem wkręty od płyty, ale nie drgnęła by ją jakoś przesunąć. Podłożyłem pod płytę plastikowy ślizg, by była bardziej wyprostowana. Z tyłu blacha od SSD/HDD latała sobie wesoło, niedokręcona, zęby nie trafione... Śledź od RTX nie dochodzi do ramki, stąd też oprócz blokady ramki problem z dystansem kabel-gniazdo.  Co do stabilności. Testuję na okrągło - wszystko śmiga. System od zera, nowe sterowniki. Nie miał ustawionego profilu dla pamięci DDR5, po konsultacjach z czatem-gpt już wiem, że dla AMD trzeba ustawić EXPO1 czy jakoś tak, u siebie na Intelu mam XMP. Szereg testów na stabilność, wszystko jak skała.  Dobrze, że ów ramkę dało się odkręcić i zdemontować, wtedy poszła w ruch piłka do metalu. Wyciąłem fragment dla HDMI i DP, resztę zostawiłem, choć mogłem w sumie całość usunąć, ale i tak więcej niż jednego monitora nie będzie używał. Także taki finał ma ta nietypowa usterka. Dziękuję wszystkim za chęć pomocy i zaangażowanie. Poniżej trochę fotek.    
    • To już nie jest satyra... To jest dokument  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...