Skocz do zawartości

The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 minut temu, Reddzik napisał(a):

Mam i ja, nie mogłem się obejść 145zł w cdkeys, Part 1 nie mam i nie grałem na PC bo miałem RTX z 8gb vram, a teraz mając taką kartę mogę zaszaleć:E To będzie moje drugie podejście do gierki, pierwszy raz na PS5

obraz.png.d47de879dcd4bdae83ecd9a3cd35b9ef.png

 

Ale wpierw muszę skończyć Indianę, ale pewnie nie dam rady i zaraz zapodam instalację :pijaki:  Tylko co zrobić... mowa o tym co mnie będzie czekać :cenzura: I to jeszcze tym razem na trudnym, kurde nie wiem czy się ośmielić, ale chyba zaryzykuję, na normalu czasem trzeba było powtarzać, ale na trudnym może będzie inny "scenariusz" i gameplay? Może ominą mnie to "niedobre" rzeczy:Up_to_s:

Też kończę Indiane, ale to będzie moje pierwsze przejście Part2. Chyba sobie nawet zrobię taki maratonik z The Last of Us i przejdę Part1 po raz trzeci i dopiero później Part2, też myślę o poziomie trudnym tym razem ;)

  • Like 1
Opublikowano

Tam masz opisane przy wyborze, ale ja nigdy nie grałem na trudnym ani w jedynkę ani w dwójkę. Zapewne mniej ammo, materiałów, i pewnie mocniej będą nas bić, musimy przemyśleć pewne ruchy bo może zabraknąć nam leków do leczenia itp.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Na moim setupie 4k dlss quality i wszystko na ultra trochę mi fps skakał (między 95 a 120fps), z fg stałe 120fps (117 dokładnie;)). Port super, trochę aliasing na włosach podczas rozgrywki jak się przypatrzę i tyle. Teksturki ostre, hdr ładnie świeci. Jest ostrzej i płynniej niż na konsoli.

Edytowane przez @MUZ
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, JeRRyF3D napisał(a):

Kupuję ten świat w całości.
Pierwsza IMO gra, której scenerie zimowe łykają te z RDR2.

To prawda!

Wizualnie to jest kompletny odlot jeszcze OLED+HDR (kapitalny jest tutaj) i człowiek czuje, że dla takich chwil zostaje graczem. :balon:

P.S. 120FPS w natywnym 4K na Ultra to już nie pamiętam kiedy miałem... Grając w to na PS4 człowiek nawet nie marzył o takiej jakości.

 

The Last of Us™ Part II v1.0.10402.1014 03.04.2025 21_49_46.png

Edytowane przez userKAMIL
  • Like 3
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tekstury na modelach sztos. Krew, skazy, blizny, łzy - rewelacja.
Lubię ten silnik za wypalcowaną gitarę, albo blaty stołów, umazane szyby, defekty kurtek, cery, odstające "losowo" nitki, dziury,
te wypłowienie szarej bluzy dresowej z kapturem Ellie + przetarcie na ramieniu - wrącz się czuje w dotyku. 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Like 3
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Tekstury na modelach sztos. Krew, skazy, blizny, łzy - rewelacja.
Lubię ten silnik za wypalcowaną gitarę, albo blaty stołów, umazane szyby, defekty kurtek, cery, odstające "losowo" nitki, dziury,
te wypłowienie szarej bluzy dresowej z kapturem Ellie + przetarcie na ramieniu - wrącz się czuje w dotyku. 

Widzę, że też „szukasz” takich detali. ;) To jest wielka moc tej gry!

Zwróćcie też uwagę pod czas luźnych rozmów Eli jakie grymasy na twarzy robi. Trzeba kamera najechać ale zrywa to kapcie strasznie! 
Pamietam w jedynce pod czas dialogów był taki efekt, że postać w gniewie jak mówiła/krzyczała to drobinki śliny leciały. Tutaj jeszcze na to nie natrafiłem ale mocno w głowie mi to zostało. ;)

7 minut temu, YouKnowSedri napisał(a):

Grę ogrywałem na ps4, także w moim przypadku przeskok ogromny

Eeetam wczoraj na PPE pisali, ze obraz za ostry na PC i na konsolach lepiej było. XD

Edytowane przez userKAMIL
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Naughty Dog umie w takie detale 🙂 już na ps4 to wszystko wyglądało super, a co dopiero teraz na PC. Ja ogrywałem na PS4 Pro, potem na PS5, ale kusi żeby kupić obie części i ograć jeszcze raz na PC w pełnym 4k 🙂

Edytowane przez Pavel87
  • Like 1
Opublikowano

Pamiętam jak grałem na ps4 pro i w tej miejscówce gdzie jest pełno paproci moj plejaki przechodził w tryb startującego odrzutowca, a na PC cisza 140+ fps.. Miodzio 

2 minuty temu, Reddzik napisał(a):

Jestem ciekaw czy zobaczę efekt WOW, bo ja grałem na PS5, tam był patch podnoszący chyba 60fps i coś jeszcze.

Jest różnica.. Masz 4080s wiec możesz odpalic na maxie 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Reddzik napisał(a):

Jestem ciekaw czy zobaczę efekt WOW, bo ja grałem na PS5, tam był patch podnoszący chyba 60fps i coś jeszcze.

Najpierw dali tego patcha a później remastera ale to nawet nie stało obok tego co mamy na PC. Obraz jest prawdziwa igła!

 

Krew jak tryska z gardła po podcięciu nożem coś pięknego. (Tak samo po trafieniu pocisku) Sporo jest detali niekoniecznie na pierwszym planie. Nawet ten padający śnieg ma takie mikro drobinki jak się człowiek przypatrzy. 

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano
1 godzinę temu, dawidoxx napisał(a):

Graficznie jest top ;) 

Graficznie top, ale przede wszystkim design świata robi kapitalną robotę. Pod tym względem niewiele można grze zarzucić. Animacje, efekty cząsteczkowe, jest na czym zawiesić oko. Zwłaszcza teraz, choć już wersja PS4 wyciskała ostatnie soki z konsoli. 

  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano

Ja wczoraj wieczorem nie miałem czasu zbytnio grać, a może w sumie i energii :E więc odpaliłem tylko No return żeby sprawdzić jak gra działa.

Na 3080ti full detale 1440p i dlssq gra w tym trybie trzymała się dość wyraźnie powyżej granicy 70-80 fps, więc jak na 4 letnie gpu jest imho bardzo dobrze. Wydaje się, że port faktycznie o kilka klas wyżej TLOU1.

Nawet kompilacja shaderów nie jest taka upierdliwa jak w jedynce.

Opublikowano

Jak dla mnie to tam nie ma co naprawiać :E gra jest wystarczająco grywalna na wszystkim począwszy od handheldów - fakt, ultra są zarezerwowane dla najmocniejszych kart, ale vhigh z dlssq nawet na moim 3080ti to spokojne 70-80 fps, a największe spadki jakie widziałem to do 55? :E 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

To całe dziwne Digital Foundry podobno na 5090 ma 80fps z groszem w 4k z dlss performance? Nie oglądałem ich materiału dokładnie, ale o co chodzi jak wyżej niektórzy piszą, że na 4090 z dlaa mają 120fps (w 4k)? Ja na 5080 z dlss quality i bez fg miałem średnio ponad 100fps w 4k.

Jest sposób na wymuszenie dlss transformer bez nvidia app (nie chcę jej instalować)?

 

 

Edytowane przez @MUZ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...