Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, babayaga napisał(a):

Takie pytanko treningowe mam. Ponad rok temu moje max hr to było 188, kilka razy do takiego byłem w stanie dojść. Teraz od roku max to 183 i prędzej mam odcinkę w nogach albo płucach nim podskoczy wyżej. Więc w wyznaczeniu stref tętna powinienem wpisać max 188 czy 183?

Rok temu miałeś 188, bo byłeś po prostu młodszy - z wiekiem HR max trochę spada. Teraz trzymaj się 183 bpm jako swojego aktualnego maksymalnego tętna, bo to Twój obecny limit. Na papierze. Jest zbyt wiele czynników, aby wszystko wyjaśnić. HRmax może także zależeć od stresu, poziomu zmęczenia, nawodnienia...Dla większych precyzji musiał byś zrobić test HRmax. 

Edytowane przez Jaycob
Opublikowano
W dniu 12.05.2025 o 08:00, bergercs napisał(a):

Ostatnie orzeczenie sądu

1. To tylko sąd okręgowy, jeden powie tak, inny zupełnie inaczej.
2. Nie widać tutaj odniesienia do innych przepisów, jest skupienie tylko na jednym, co nie daje pełnego obrazu.
Odnośnie wjeżdżania tuż przed pojazd, to taki punkt został już dawno wykreślony w stosunku do rowerzystów. Nie ma obecnie żadnego przepisu, który by jasno nakazywał rowerzyście ustępowania podczas wjazdu na przejazd rowerowy.

Także kolejna papka medialna nie mająca nic wspólnego z prawem, czy dobrymi obyczajami na drogach. Ot klepanie wierszówki, byle nabić odsłony na kontrowersyjnym temacie.

W dniu 12.05.2025 o 08:08, ernorator napisał(a):

Jednego widać bo jest blisko przejścia drugi jest poza zasięgiem wzroku.

Bzdury.

Jeżeli mając widoczność na kilkadziesiąt metrów nie widzi się rowerzystów, to nie powinno się kierować samochodem.

 

Serio, to w większości miejsc nie jest problem, że kogoś nie widać, tylko ludzie po prostu się nie rozglądają, za ciężko im skręcić głowę, lekko się wychylić.
Druga kwestia, to pomijanie tej prędkości rowerów podczas dojazdy do przejazdów, tak jakby mieli poruszać się jak piesi, więc wystarczy rzucić okiem przy samym przejeździe.

 

Ciekawe, że jak ci sami kierowcy mają wyjechać z bocznej, to nagle wzrok odzyskują, da się głową poruszyć, a samochody jadące zdecydowanie szybciej niż rowery nie pojawiają im się znikąd.

 

Opublikowano
1 godzinę temu, lokiju napisał(a):

Właśnie planuje kupić biały rower i jak komuś o tym mówię to każdy kręci głową. Wychodzi na to, że nie jest to często wybierany kolor.

Nie patrz na innych, kup sobie rower w takim kolorze jaki ci się podoba. To ty będziesz na nim jeździć.

Opublikowano

No u mnie właśnie wleciał biały rower :). No i fakt mało białych się widzi. Aut zdecydowanie więcej. Także #newbikeday, ale pierwsza jazda pewnie dopiero za tydzień, bo same deszcze zapowiadają. Trek "Madonda" wygrał u mnie bitwę z Giantem TCR. Cała zima czytania różnych for i grup, który wybrać. Zdecydowały głownie oczy i lepsze podejście gwarancyjne, bardziej przyszłościowa rama (hak udh). Parę plusów Gianta które brałem pod uwagę jednak przygasło jak lepsze fabryczne koła - no ale jednak hookless. Czy też fabrycznie zamontowany pomiar mocy - lecz sprawiający same problemy, desynchronizujący się i pokazując moc o 8-15% za dużą. Masa ludzi na necie o tym pisała.

 

Spoiler

20250513_164034.thumb.jpg.e589a0ba389bafa9d0f1af7d9c4263a0.jpg20250514_081542.thumb.jpg.ac2249a6bc51020ba8534650da7804a5.jpg

 

Ustawiając siodełko zauważyłem, że sztyca pokryta jest pastą do karbonu. Niby normalna rzecz, lecz Trek w instrukcji zaznacza by nie używać żadnej pasty (pytanie też dlaczego?). Wyczyściłem ją, oraz wnętrze masztu. Dokręcając sztycę usłyszałem lekkie, niepokojące dźwięki. Zatrzymałem się na 4.2 nm. Trek podaje 5.2nm w tym miejscu, opisane tak jakby to była wartość docelowa, a nie maksymalna. Mam dwa klucze dynamometryczne, oba pokazują to samo plus minus 0.2nm. Na razie tak to zostawię, choć nie chciałbym żeby sztyca opadła w trakcie jazdy, bo może być problem żeby ją wyciągnąć jak spadnie na sam dół.

  • Like 2
  • Upvote 2
Opublikowano
W dniu 13.05.2025 o 22:48, lokiju napisał(a):

Właśnie planuje kupić biały rower i jak komuś o tym mówię to każdy kręci głową.

Bo to brzydki i niepraktyczny kolor, poza tym wyszedł z mody (na szczęście) ładnych kilka lat temu ;)

Mi zdecydowanie biały nie leży, tak samo obecna moda na pastelowe bez wyrazu ramy i brązowe opony.

Opublikowano

Wymiana opon w tym Treku to masakra. Domyślam się, że przez wkładkę w środku, która tam jest zamiast taśmy tubeless. Ta wkładka waży 50g i pewnie jest kilka razy jak nie 10x grubsza od taśmy. Przez co miejsca tam tyle co nic. Jeden plus, że jak już opona weszła to nawet bez mleka trzyma ciśnienie bardzo dobrze. W gravelu 2 koła wymieniłem i zamleczyłem w pół godziny, robiąc to pierwszy raz. Tu 2h na jedno koło mnie zeszło, bo jeszcze nie chciała się ułożyć i było bicie. Wieczorem czeka mnie drugie koło, już mam strach w oczach.

 

Zapasowa dętka w drodze przy takiej wkładce nie ma sensu. Nie widzę szans by to założyć w terenie.

Opublikowano (edytowane)

W jeden dzień udało się trochę pojeździć 30km. Za krótko żeby coś więcej napisać. To moja pierwsza szosa, ale siedzi się praktycznie identycznie jak na gravelu, Canyonie. Pomierzyłem w domu różnice, bo wiadomo że geometria może się różnić, ale podkładki, długość i kąt mostka czy kształt kierownicy, może wszystko zmienić i zniwelować. No i odległości gdzie trzymam ręce, ich wysokość w stosunku do siodełka w miejscu w którym siedzę są niemal identyczne w Madonce i Grizlu. Wysokość rąk 2mm niżej w Treku, natomiast odległość pół cm dalej. Największa różnica, którą również czuć (poza znacznie węższymi klamkomanetkami przez di2) jest szerokość kierownicy. Tu aż 4cm szerzej w gravelu.

 

Więc albo mój gravel ma sportową geometrię, albo Madonka w domyślnym ustawieniu z podkładkami jest wygodnicka. Kiedyś pewnie pomyślę o obniżeniu kiery. Przede wszystkim czekam aż w końcu będzie pogoda na dłuższe jazdy.

Edytowane przez babayaga
Opublikowano

No nie do końca :) Madone ma nawet o włos niższą główkę od "standardu" w postaci Tarmaca.

Wszystko kwestia podkładek. Standardowo jest tam komin pozwalający na dopasowanie chyba do każdych oczekiwań.

Opublikowano (edytowane)

Wysokość główki. Oczywiście, do idealnego porównania trzeba by porównywać całe zestawy - w czasach integracji kokpitów te mają różne wysokości (nad krawędzią misek sterów ramy). U Treka (i może nie tylko) są wręcz dwa (albo i więcej) zestawy tej "nakładki blendującej" kształt kokpitu w kształt ramy - w zależności od tego czy się ma w pełni zintegrowany kokpit (głównie wersja SLR), czy "pół zintegrowany", czy klasyczny zestaw: klasyczny mostek + klasyczna kierownica.

 

Geo Treka to obecnie wariant pośredni pomiędzy niegdysiejszymi H1 i H2. Dla mnie osobiście jest bardziej zrywnie od H2, ale może to przez węższą kierownicę oraz maderfakierskie prowadzenie masywnej ramy i widelca gen7.

Edytowane przez jagular
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jagular napisał(a):

Wysokość główki

Jak ją mierzysz? Producenci nie podają wysokości główki. Podają długość główki, parametr bezużyteczny przy porównywaniu współczesnych rowerów. Wystarczy, że widelec ma fikuśny kształt ze względów ałero, albo mieści szersze opony i już główka ma inny wymiar, żeby skompensować inną wysokość widelca. 

 

Taka ciekawostka, gravelowy Canyon Grizl ma krótszą główkę niż Madone czy Tarmac. To nie znaczy, że główka ramy jest niżej w gravelu. Ale jest krótsza ;)

Edytowane przez some1
Opublikowano
W dniu 16.05.2025 o 10:20, babayaga napisał(a):

Domyślam się, że przez wkładkę w środku, która tam jest zamiast taśmy tubeless.

Jeżeli jest tam taki sam wynalazek jak miałem we Fuelu, to to po prostu opaska, tyle że dostosowana do bezdętki.
Główny problem miałem żeby w ogóle wyciągnąć opony z rantów, tak ciasno siedziały, że za pierwszym razem myślałem, że są wklejone.
Jeżdżę na dętkach, więc pierwszy krok to było przycięcie ich, tak żeby nie zabierały miejsca w rantach. Lepiej ale i tak koniec końców je popsułem. Obecnie jadę na taśmie strappingowej, daje radę choć przy ściąganiu opon potrafi się przesunąć, uszkodzić. Ludzie ponoć używają też do systemów bezdętkowych.

 

 

U mnie gross dostał nowe koła i dętki, miały być też potem opony ale próby założenia skończyły się połamaniem dwóch łyżek i uszkodzeniem nowej dętki tpu (udało się załatać).
Piasty Bitex BX312 od razu z adapterami jakby mnie naszło na zmianę na sztywne osie.
Obręcze Accent Exe 23mm z dosyć ekstrawaganckim kolorem naklejek (w sklepie mówili, że prawie nie widać :E ).
Szprychy Sapim D-Light 1,65mm.
Dętki Cyclami Cyclami z metalowym wentylem.
Tarcze Shimano RT-M800.
Opony bez zmian Schwalbe Mondial Evolution
.

 

Koła ważą około 1550g, bez szaleństw ale chyba całkiem nieźle jak na trochą ponad 2k zł. Widziałem jakieś w okolicach 1200g ale to już karbon i ceny nieadekwatnie wyższe.
Trochę urwane na tarczach hamulcowych, całkiem sporo bo w okolicach 300g. No ale stare to były dosyć mocne butylowe, a nowe tpu.

 

Chciałem jeszcze urwać z pół kilo na oponach ale poddałem się po próbie założenia. Tufo Thundero HD są strasznie ciasne i z moimi obręczami to była masakra. Jakbym miał w trasie wymieniać dętkę, to równie dobrze mógłbym wracać na piechotę.

 

Rower zdecydowanie lepiej się zbiera i widać to też w średnich, bo udaje się przebić średnią (bez postojów) 20km/h. Niestety z przyzwyczajeniem magia trochę ulatuje ;)
Subiektywnie też lepszy komfort ale ciężko mi powiedzieć czy to wiotkość szprych, szerokość obręczy, czy gładkie ścianki tpu i więcej powietrza przez cieńsze ścianki (na pewno jest głośniej jak się stuknie, coś wystrzeli spod koła).

 

Stare koła, przednie składane w 2010 pod górala ale nadal kręci się całkiem ok. Tylne nowsze (2019) ale też po kosztach było robione:

P1073407.thumb.JPG.9386caa9f1750e58e4d0a0e307c77d39.JPG

 

Goły tył:

P1073413.thumb.JPG.1435455ad1774fff4f64e6381042bb79.JPG

 

Poskładany przód:

P1073421.thumb.JPG.92fcda92284bbbb026bea1a877acda04.JPG

 

No i w terenie:

P1073510.thumb.JPG.6a2cbcbdeb0c3df0422fc49544a58a41.JPG

 

P1073511.thumb.JPG.7a2f6df1dd7ac7f59ac7e470f2d589ef.JPG

Nie, opony nie są beżowe - to błoto. Potem jeszcze więcej przybyło jak przejechałem się rozdyźdaną drogą dojazdową do budowy obwodnicy.

 

Lżejsze i szybsze opony nadal kuszą, tak samo zmiana korby, ale chyba priorytetem powinna być kierownica.
O ile w zeszłym roku jakoś mi pozycja zbytnio nie doskwierała, tak po majówkowych dłuższych wypadach nadgarstki cierpiały :/

  • Like 1
Opublikowano
10 godzin temu, some1 napisał(a):

Jak ją mierzysz? Producenci nie podają wysokości główki. Podają długość główki

No, wysokość czyli długość w pionie :)

Szosowe widelce przyjmują zazwyczaj okolice 28-30mm max opony, powinny mieć podobne rozmiary (w pionie, czyli na długość :) ).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...