Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
9 godzin temu, Tomek_ITH napisał(a):

Miałem misję poboczną, polegającą na dostarczeniu pieprzu do celu oddalonego o około 2500m powozem. Po mniej więcej 15min jazdy lekko zjechałem ze ścieżki i gra przeniosła mnie do punktu startowego%-) 

Jest to moment który przelewa czarę goryczy i mój próg układu nerwowego.

Ja na turnieju włóczni, potraktowałem rywala z kopniaka i nagle koniec i widzę siebie przegranego przez oszustwo :E ... qrrr ... podoba mnie się to :wariat:

Opublikowano
33 minuty temu, samsung70 napisał(a):

skąd taka zbroja?

W zimowej krainie jest. Chyba wcześniej ktoś nawet filmik wrzucał. Tyle co kolory dodałem a jest ich od zatrzęsienia! Ostatnio kolejne barwniki znalazłem przez przypadek. Nie wiem tylko co zrobić aby w obozie u jednego towarzysza zmieniać wszystkie naraz.

Opublikowano (edytowane)

Grałem w kilka gier tak długo ale póki co gra mnie nie nudzi, teraz odkryłem okolicę(ta co jest na screenach), znalazłem nowy punkt szybkiej podróży, dwie jaskinie za wodospadem ale nie było tam super przedmiotu, wpadła broń i wyciągnąłem dodatki, które przydadzą się do innej ^^. 

Teraz kolejne misje porobić i będzie git, powoli do przodu, bo nadal siedzę na pierwszej mapie, w 5 akcie fabuła ciągnie w nową okolicę ale staram się "czyścić" z questów to co mam zanim ruszę dalej, choć ciągnie mnie tam, by zobaczyć co tam jest i co się odkryje, może nowe zagadki, jaskinie, questy.

 

:pozdro:

 

Edytowane przez Reddzik
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Walka wręcz wygląda fajnie. Można chyba jakiegoś Mnicha Kung-Fu zrobić. Gdzieś mi się wala w kufrze drewniany kij, broń dwuręczna, w sam raz dla takiej postaci.

 

Tutaj się dziwne (chyba unikalne) bronie znajduje, kij leżał przy drodze, a teraz znalazłem włócznię do znakowania niewolników leżącą na trawniku.

 

No i można wleźć na drzewo i zrywać jabłka, jak za gówniaka...

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano (edytowane)

Właśnie dojechałem małpę bossa fabularnego. Ogólnie to na tę chwilę średni sens widzę, żeby cokolwiek robić z postacią, jak mobki są na strzała, a bossowie też nie sprawiają trudności. Gra dla casuali. :hihot:

 

lol.

Screenshot_20260405-050019(1).thumb.png.f24213fe537792ede6fc6ee62f31b466.png

 

PS ja latam w przebraniu mnicha z początku gry. xd 

Edytowane przez j4z
Opublikowano
4 minuty temu, j4z napisał(a):

Właśnie dojechałem małpę bossa fabularnego. Ogólnie to na tę chwilę średni sens widzę, żeby cokolwiek robić z postacią, jak mobki są na strzała, a bossowie też nie sprawiają trudności. Gra dla casuali. :hihot:

 

lol.

Screenshot_20260405-050019(1).thumb.png.f24213fe537792ede6fc6ee62f31b466.png

 

PS ja latam w przebraniu mnicha z początku gry. xd 

jakieś 30 minut temu przy okazji rozdziału 5. też chyba miałem właśnie tego bossa, chyba to było tak skonstruowane, aby przejść się dało, ale kilka razy mnie ubił bo nie wyrabialem objadać się :)

pierwsze spotkanie z Wiedzmą za mną. 

gra miażdży

ps ja latam z mieczem 2H który można kupić na samym początku chyba u Loreta czy jakoś tak. niestety imiona postaci nie zostają w głowie 

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Reddzik napisał(a):

Pykło ponad 85 godzin w grze, starczy można iść spać.:witojcie2:

20260404234414_1.thumb.jpg.0727ad000a838a0096ed744cf008b216.jpg

 

20260404234446_1.thumb.jpg.0b45edbe3616a2cf8c061b47761935a8.jpg

Fajnie to wygląda. A można w grze pływać łódką? Możesz podpłynąć do tych skał?

Gdzie można spać i czy spanie zmienia porę dnia?

Edytowane przez kptEnter
Opublikowano
Godzinę temu, kptEnter napisał(a):

Fajnie to wygląda. A można w grze pływać łódką? Możesz podpłynąć do tych skał?

Gdzie można spać i czy spanie zmienia porę dnia?

Spać można, przewija się wtedy godziny ale spać można raz na jakiś czas, nie można położyć się po 2x 8godzin, gra na to nie pozwoli. Spanie masz w swoim obozie.
Do tych skał nie płynąłem, sam byłem na skale, do której można było się udać pieszo podpłynąć ale nie wiem czy starczy wytrzymałość na taką wspinaczkę, tutaj jest co zwiedzać, w okolicy dwie ukryte jaskinie, dwa wraki i trochu szumowin do zabicia. 
 

  • Upvote 1
Opublikowano

@kptEnterSpać możesz praktycznie wszędzie, gdzie jest łóżko, każdy dom, namiot, ale twoja postać musi być zmęczona i wymagać snu. Masz opcję pchnięcia pory dnia o trzy, sześć, dwanaście godzin. Wiem, że jest jeszcze możliwość zamrażania wody, i pływania na krze, ale jeszcze tego nie próbowałem, bo nie zdobyłem tej mocy. Szczerze mówiąc, to jeszcze nie spotkałem gry, gdzie po ponad siedemdziesięciu godzinach mam ochotę na więcej. Ostatni raz tak dobrze się bawiłem w Wiedźminie 3.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Jak to nie ma? Słabo szukacie panowie:o Screen z mojej gry. Normalnie da się pływać łódkami. I można dostać się do tego statku w zatoce. Jest tam kapelusz króla piratów do zebrania.

screenshot_2026-03-23_171606.thumb.png.abdedd275c9c2f6ea91d27a1daaf91ac.png

Edytowane przez Tomek_ITH
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Tomek_ITH napisał(a):

Jak to nie ma? Słabo szukacie panowie:o Screen z mojej gry. Normalnie da się pływać łódkami. I można dostać się do tego statku w zatoce. Jest tam kapelusz króla piratów do zebrania.

Wrzucałem zdjęcie z bycia na statku :P Ja już to zrobiłem, w pobliżu są dwie jaskinie za wodospadem, odkryłem je sam, bo odkrywałem mapę. W jednej jest broń jednoręczna.

Edytowane przez Reddzik
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...