Skocz do zawartości

Wybieramy opony (letnie, zimowe czy też wielosezon)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śnieg w Polsce? W mieście? :E 

U siebie zliczyłem może łącznie 8 dni śniegu kiedy faktycznie opony się przydały. Wielosezon jest fajny ale jak ma się auto z większą ilością N to podczas lata bardzo szybko się ścierają. 
 

W tym roku testowane będą u mnie 3 rodzaje kompletów od nowości, tylko w różnych autach - GY Gen 3, Hankooki, i CrossClimate 2 (Na allegro promocja fajna). Jestem ciekaw które lepiej sobie poradzą długoterminowo. 

Opublikowano (edytowane)

Od maja 2023r zrobiłem niecałe 19 tys. km na Hankook 4S wielosezonowym. (kupione jako nowe, 205/55/r17)
Używane do jazdy po mieście + urlopy:

W 2023 Węgorzewo + Kaszuby / 8 dni i ~1500-1600km
W tym roku:
- objazd Czech / ~2650 kilometrów w 13 dni (temp. powietrza 28'C +)
- Wigry + wybrzeże Litwy / ~2300 kilometrów w 5 dni (sierpień, trochę chłodniej ale zdarzyło się jeździć po szutrach litewskich i to 'tarce')
- Dolina Bobru + Czechy / ~1200 kilometrów w 3 dni (październik, dość chłodno) 

Patrząc na przednią parę to szacuję, że zostało... 70-60% bieżnika; Zmierzę dokładnie przy przekładce przód/tył;
Przy takiej formie eksploatacji zakładam, że 40-45 tys. km ze mną zrobią.
Jeśli zostanie ~3mm lub miną 4 lata od montażu (co pierwsze) to wlatuje nowy komplet.

Ogółem sporo jeżdżę po drogach kiepskiej jakości, zdarza się też zboczyć na szutry czy kamieniste trakty / lasy (tam gdzie oczywiście można wjechać legalnie autem);
W czerwcu w upały auto potrafiło (z krótkimi przerwami) być od rana do wieczora w ruchu + uwielbiam zwiedzać każdą max krętą drogę w danej okolicy...

Także obstawiam, że przy łagodnym traktowaniu i jeździe po gładkich drogach starczyłyby na ~60 tys. km spokojnie...

Edytowane przez serwal4
  • Upvote 1
Opublikowano

Yaris 2002 jakie opony wielosezonowe kupić nie drogie, ale w miarę dobre, żeby z 5-6 lat dały radę?

Opublikowano

Auto na 14" kołach?
https://allegro.pl/oferta/4-x-barum-quartaris-5-175-65r14-82-t-opona-caloroczna-15741583439

https://allegro.pl/oferta/4x-opony-caloroczne-175-65r14-debica-navigator-3-16605371266

https://allegro.pl/oferta/4x-opony-175-65r14-hankook-kinergy-4s-2-12266364570

Poniżej tych opon to warunkowo - bo typowo na mokrym będzie zauważalnie słabiej (vs Hankook zwłaszcza):
https://allegro.pl/oferta/4x-opony-caloroczne-165-70r14-goodride-z-401-81t-15199914385 (~715zł w 175/65/r14);

(opinię o Goodride bazuje na odczuciach własnych, mam do dyspozycji auto na nich, gdzie były założone jako nowy komplet);

Opublikowano
23 godziny temu, Smilenium napisał(a):

Yaris 2002 jakie opony wielosezonowe kupić nie drogie, ale w miarę dobre, żeby z 5-6 lat dały radę?

Japońskie 8:E

Zobacz Yokohama właśnie takie jak mam. Bardzo dobra cena a opona premium wszakże ;)

Opublikowano
23 godziny temu, Smilenium napisał(a):

Yaris 2002 jakie opony wielosezonowe kupić nie drogie, ale w miarę dobre, żeby z 5-6 lat dały radę?

Zależy ile jeździsz. Ale 5-6 lat to brałbym jednak sezonowe, nawet z średniej półki. 
Wielosezon trzeba brać jednak topowe opony, i w moim przypadku to 5 lat max. 
 

Opublikowano
15 minut temu, TheMr. napisał(a):

Zależy ile jeździsz. Ale 5-6 lat to brałbym jednak sezonowe, nawet z średniej półki. 
Wielosezon trzeba brać jednak topowe opony, i w moim przypadku to 5 lat max. 
 

Ale ile robisz rocznie kilometrów? Bo jedni w 5 lat robią 100 tys km, inni 10 tys km.

Opublikowano
49 minut temu, TheMr. napisał(a):

Zależy ile jeździsz. Ale 5-6 lat to brałbym jednak sezonowe, nawet z średniej półki. 
Wielosezon trzeba brać jednak topowe opony, i w moim przypadku to 5 lat max. 
 

 

33 minuty temu, KiloKush napisał(a):

Ale ile robisz rocznie kilometrów? Bo jedni w 5 lat robią 100 tys km, inni 10 tys km.

OD dwóch lat coraz mniej jeżdżę. myślę, że tak 10 tysięcy nie więcej rocznie, ale ogólnie różnie, czasem nawet 3 dni nie ruszam.

 

Godzinę temu, Petru23 napisał(a):

Japońskie 8:E

Zobacz Yokohama właśnie takie jak mam. Bardzo dobra cena a opona premium wszakże ;)

Podrzuć link jakiś bo tak to wiesz.... :) 

Opublikowano
9 godzin temu, TheMr. napisał(a):

GY według testów ma wytrzymałość 45-55kkm. Ja robię 80 kkm w 5 lat. 
 

https://www.tyrereviews.com/Article/2024-Motor-SUV-All-Season-Tyre-Test.htm

 

Tu jest test Debica Navigator 3 vs chociażby 4season gen 3. 400 zł raz na pięć lat to nie jest duża kwota. Ja bym dopłacił do lepszych.

 

Wjechały u mnie Imperiale, odziedziczone po poprzednim właścicielu. Na suchym przy 70 kmh czuję jak już ich trakcja się kończy, ten sam zakręt w Goodyear Eagle F1 asymethric 6. 100 kmh spokojnie :E

Opublikowano

Dopłacić wiadomo że lepiej, ale budżetu osoby która kupuje nie znamy. 
Dodatkowo, testy jednak najlepiej znaleźć jak najbliżej rozmiarowi opony którą montujemy. GY potrafił być na 1 miejscu w rozmiarze 16, a na 5 w 18. 
Nie wiem na ile to prawda, ale podobne różnice znalazłem w innych markach przeglądając różne testy. 

Opublikowano
48 minut temu, KamcioGF napisał(a):

Do takich toczydeł jak Yaris to nie ma co szaleć z oponami, ja na swoim mam jakieś chinole wielosezonowe za trochę ponad tysiaka a są to 18 z profilem 55 i jeździ się jak trzeba.

Niby dlaczego? Każdy centymetr krótszej drogi hamowania może być na wagę złota, bierze się najlepsze, na jakie sobie można pozwolić. W końcu to chodzi o potencjalnie Twoje/bliskich/postronnych zdrowie bądź życie. Wiadomo, że jak ktoś ma Astrę F to nie będzie kupował opon o wartości połowy bądź równowartości całego samochodu i jest to gruz do wożenia cegieł na budowę. Ale jeśli się wozi tym rodzinę i jest to główny wóz no to inna śpiewka. Zawsze są używane, dobrze poszukać/poczekać i można kupić roczne za 3/4 ceny nowych z minimalnym zużyciem bieżnika.

  • Haha 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...