Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 23.04.2026 o 07:38, GordonLameman napisał(a):

Umiejętności się mają kleić. John wick to Baba Yaga, jest niezniszczalny to wiemy. 
 

ale Armas gra jaka sikse po szkole a rozpieprza cala militarną sektę. I to moim zdaniem w dużo gorszym stylu. 

Ale za to sam John jej naklepał i mimo że to ona grała główną rolę dostała bęcki :E poczułem ulgę po tym starciu bo już myślałem że jeszcze Wicka poskłada xD Z mojej strony pełna zgoda, film jest gorszy niż wszystkie części Wicka co do tego nie ma żadnych wątpliwości, obejrzałem głównie dlatego że jest z jego uniwersum ;) 

  • Upvote 1
Opublikowano

próbowałem dziś obejrzeć, najpierw " panna młoda "

 

https://www.filmweb.pl/film/Panna+młoda-2026-10052825

 

miałem wielkie nadzieje co do tego filmu, niestety...

 

potem " wichrowe wzgórza" wszędzie je zjechali, ale trzeba się samemu przekonać, nie dałem rady..

 

https://www.filmweb.pl/film/Wichrowe+wzgórza-2026-10073357

 

obydwa filmy dostępne z pełnym dubbingiem, czyli Amazon coraz więcej tytułów z pełną, nową wersją językową... co zrobić.. lektor umiera..

 

  • Sad 1
Opublikowano
W dniu 28.04.2026 o 19:06, Send1N napisał(a):
Spoiler

Ale za to sam John jej naklepał

 

Dobrze, że nie interesuje mnie to uniwersum, ale prosiłbym, takie informacje w spoiler dawać.  

Atomic Blond kiedyś zaczynałem, ale szybko odpadłem. Mówicie, że warto dać szansę? 

 

Natomiast Lucy np. bardzo mi się podobał. 

Opublikowano
W dniu 26.04.2026 o 11:44, Elder napisał(a):

Koszmar to co nam wpychają ostatnio

dno i marnowanie czasu

myślę

że takich perełek jak "7" i "Droga" po prostu już nie trafię...za późno na to...

 

 

 

obraz.png.665afd9f9cf055bea756d42bd8dca94f.png

Film spoko ale wg mnie książka znacznie lepsza (nagroda pulitzera 2007)

Opublikowano

The Running Man (2025). Burdel na kółkach. Zawartość Edgara Wrighta niska, jakby producenci przejęli kontrolę. No bo, kurde bele, spójrzcie na takiego Baby Drivera, który ocieka stylem i kreatywnością. A tu? Jakby jakiś Martin Campbell za kamerą stał. Scenariusz całkowicie się sypie, ostatni akt to kurde nieporozumienie jest, nic tam się nie klei. Ani formy, ani treści.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Rocznica (2025) 4/10

 

Polak zrobił film w Hollywood o MAGA. Uważam, że Trump to idiota ale ten film raczej nic nie zmieni, jest za bardzo prymitywny. Typowa produkcja pod tezę. Początek jest obiecujący. Była studentka została usunięta z bardzo dobrej uczelni za poglądy (radykalne). Następnie podrywa syna pani profesor z tej uczelni, która jest orędowniczką demokracji i liberalizmu. Dziewczyna piszę książkę (coś jak twórczość pewnego malarza z wąsem) dla jakiejś tajemniczej organizacji i w ciągu kilku lat w USA mamy Rok 1984 Orwella. Laska chciała się zemścić na idealnej rodzince lewaków i przez przypadek wprowadziła faszyzm w USA. Na plus rola Phoebe Dynevor, laska ma "marwą" twarz i idealnie wypada w roli czarnego charakteru. Komasa zrobił amerykańskiego Hejtera.

Opublikowano

Jack Ryan: Ghost War 3,5/10

 

Nudne, schematyczne i głupiutkie widowisko. To chyba jakaś reklama dobrobytu Dubaju. Bohaterowie płascy i nudni, wygłaszający jakieś patetyczne teksty. Mało akcji, więcej latania po świecie i ganiania się w kółko. Nawet film kończy się tak jak się zaczął.

  • Sad 2
  • Upvote 1
Opublikowano

Jurassic World: Rebirth. Pół godziny wytrzymałem. Kto tak kreci filmy w domyśle przygodowe/akcji? W ciągu tych pół godziny nie wydarzyło się kompletnie nic - nieciekawi bohaterowie, kalki z poprzednich części i innych filmów, stoją, dreptają z miejsca na miejsce i prowadzą ekspozycyjne dialogi. Absolute dogshit cinema.

Opublikowano (edytowane)

Dominion to było gówno zasrane za***ne, więc żadne osiągnięcie. 

 

Update: ten pomysł z szarańczą, za takie coś to 25 lat izolatki i dożywotni zakaz pisania czegokolwiek.

 

Update2: no i okej, dla Emily Carmichael scenariusz do Dominion był pocałunkiem śmierci. Od tamtej pory niczego nie napisała i nie ma żadnej informacji, że zajmuje się jakimkolwiek projektem.

Edytowane przez Lypton
Opublikowano (edytowane)

1. Wichrowe wzgórza - kupa 3/10

2. Niezgodna(2014) - w niedziele po obiedzie ujdzie, ale od połowy film siadł. 4/10

3. Zbuntowana(2015) - kontynuacja niezgodnej, no to już kompletna katastrofa. Strzelanina z d, fabuła jakby napisał ją GPT bez ramu. 2/10 naciągane.

4. Zabicie świętego jelenia - wydmuszka. Film, który ma być ambitny a jest banalny i mówi wszystko wprost dodatkowo jest niemiłosiernie nudny. Bugonia od tego reżysera zjada tego gniota. 2/10

Edytowane przez johny11
Opublikowano
10 godzin temu, Klakier1984 napisał(a):

Co do "rocznicy" może i przerysowana ale finalnie dobrze mi się na to patrzyło. Na bezrybiu i rak ryba ;)

Mi w tym filmie brakowało głębszego zarysowania bohaterów, szczególnie czarnego charakteru. Ona głównie gra twarzą i właściwie nic o niej nie wiemy, żadnych motywów, rozbudowanych dialogów. Jest tylko zdawkowa informacja o jej radykalnych przekonaniach. To już lepiej to wypadło u Komasy w przypadku Hejtera. Tam przynajmniej główny bohater pokazany jest jakoś człowiek z prowincji,który otrzymuje pomoc od nowobogackich warszawiaków, choć mają z niego bekę. Do tego zauroczył się w ich córce, która ma go za "wieśniaka".  A tutaj stereotypowa rodzinka. Matka głównym punktem rodziny, genialne córki: jedna robi karierę i pomiata mężem, druga robi karierę w showbiznesie i jest zadeklarowaną feministką oraz lesbijką i jest młoda naukowczyni, alternatywka i buntowniczka. Syn oczywiście fajtłapa, który jest pod butem nowej dziewczyny (porzucił pisanie swojej książki aby swojej lubej poprawiać przecinki w jej genialnej książce). Ojciec przynajmniej jakoś dobrze wypada w końcówce filmu. Ten obraz bardziej nadaje się na miniserial, gdzie można zarysować zmiany społeczne i bohaterów.

Opublikowano (edytowane)

image.png.fa38e75acf16fb47f6f343e5cda1c0a3.png

 

Miałem trochę wątpliwości czy dać ten film do tej kategorii bo jednak film jest fajnie obsadzony ale z drugiej strony jest to tylko przeciętny film akcji klasy B. Na plus czasem fajne dialogi między Cavilem a Gyllenhaalem. Na minus intryga związana z odzyskiwaniem długu jest do bólu przewidywalna i prosta. W dodatku przez pół filmu głos zza kadru łopatologicznie tłumaczy fabułę (!?). Postacie płaskie jak kartka papieru, żadnej głębi. Film na raz i zapomnieć. 5/10

 

Edytowane przez bourne2008
  • Sad 1
Opublikowano

Ciekawostka - ten film nie został dokończony, hehe. Planowane były dokrętki, ale ze względu na strajk w Hollywood i napięte harmonogramy aktorów i samego Ritchiego, nigdy nie powstały. Premierę ciągle przekładano, cierpliwość stracił jeden producentów i dystrybutor filmu, który wypisał się z zabawy, więc nie zwlekano dłużej i wydano to, co jest.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...