Skocz do zawartości

Mój Garaż / moje Auto.... dodaj swoje


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, trepek napisał(a):

@Pawelec7 ile taki samochód Ci pali?

Wstawiam dane z aplikacji. Jazda taka mieszana trochę trasy trochę miasta

 

Dane długookresowe

Dystans: 1850 km

Czas podróży: 49:24 godz.

Średnia prędkość: 37 km/h

Średnie zużycie paliwa: 8,2 l/100 km

 

Oczywiście w samym mieście jak pocisnę to z 10 litrów i więcej łyknie ale z kolei na trasie jak jadę anemiczne to da sie poniżej 6 literków zejść.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Katystopej napisał(a):

Do takiego wypierdka 2.0tsi wsadzają? :stukniety: Fajnie to musi latać już w serii

I lata. Autko lekkie bo 1500kg waży to i idzie. Czasy  mierzyłem  od 0-50 to 2s a 0-100 to 6.5 s.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 26.11.2024 o 16:33, Pawelec7 napisał(a):

I lata. Autko lekkie bo 1500kg waży to i idzie. Czasy  mierzyłem  od 0-50 to 2s a 0-100 to 6.5 s.

1500 KG w małym miejskim kompakcie ale europejskim - lekkie auto

1590 KG w mustangu - ciężka krowa :E

Edytowane przez KiloKush
  • Like 1
Opublikowano

Ja dziś zauważyłem rowki na tarczy, więc muszę na serwis z reklamacją pojechać. Podobno znany problem.

 

Haka nie mam, bo też nie mam nic do ciągnięcia :)

 

Po Octavii, która potrafiła ześwirować z multimediami, infotainment Nissana jest ostoją stabilności. Raz mi zniknęły tylko oba profile kierowców :E 

 

Natomiast świetnie się to prowadzi i nawet gdzieś tam władowałem się w teren - było nieźle. Bardzo wygodne i przyjemnie ciche we wnętrzu - z wyłączniem jazdy 160 km/h, wtedy kosiarka trochę wyje. Bose nieco rozczarowujący, ale i tak niezły.

Opublikowano (edytowane)

IMG-20241202-073205.jpg

 

Stałem się fryzjerem. Kolejne moje wozidło, TT MK2 w jedynym słusznym motorze 3.2 VR6 250 kucy quattro. 313 tys przebiegu, jeszcze full oryginał ale będzie zrobiony wydeszek :szatanek:. Skrzynia automat DSG, wybrałem świadomie bo stanie w Trójmiejskich korkach ponad godzinę sprawia, że mam nogę jak Pudzian. Spalanie 11.2 (75% autostrada, 25% miasto/korek) więc uważam, że jest super, a nie żałuję wciskania w podłogę bo dźwięk silnika to poezja. Auto prowadzi się obłędnie, zjada zakręty, trzyma się lepiej od mojego Civica EG. W porównaniu do TT mk1 jest o klasę wyżej. Na razie jestem zadowolony, to taki rozsądny kompromis między hot-hatchem a supercarem.

Edytowane przez Totek
  • Like 2
Opublikowano
W dniu 1.12.2024 o 21:59, GordonLameman napisał(a):

Ja dziś zauważyłem rowki na tarczy, więc muszę na serwis z reklamacją pojechać. Podobno znany problem.

 

Haka nie mam, bo też nie mam nic do ciągnięcia :)

 

Po Octavii, która potrafiła ześwirować z multimediami, infotainment Nissana jest ostoją stabilności. Raz mi zniknęły tylko oba profile kierowców :E 

 

Natomiast świetnie się to prowadzi i nawet gdzieś tam władowałem się w teren - było nieźle. Bardzo wygodne i przyjemnie ciche we wnętrzu - z wyłączniem jazdy 160 km/h, wtedy kosiarka trochę wyje. Bose nieco rozczarowujący, ale i tak niezły.

Miałem toyotę, gdzie po zwykłym postoju na biegu tarcze zlepiały się z klockami, pajace na grupach znafcuf, że się nie znam, tak ma być, trzeba jeździć, ASO nie uznało żadnej wady, także tego, że tarcze biły przez kolejny tysiąc km i nie przestały - przebieg 2-4k km. Centrala poza granicami jednak była zainteresowana wymianą w ramach gwarancji, a nie za 11k jak mi proponowano. Po wymianie popchnalem za rozsądny pieniądz 

W dniu 2.12.2024 o 07:47, Totek napisał(a):

 dźwięk silnika to poezja. 

V6 to duża kosiarka, która brzmi jak gunwo. Nienawidzę dźwięku V6, albo R5 albo V8.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...