Skocz do zawartości

Mój Garaż / moje Auto.... dodaj swoje


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, KiloKush napisał(a):

Czy ja dobrze rozumiem, że masz 3 Audi i zabrane prawo jazdy?  :E

Nie, to już dawne czasy 

34 minuty temu, marko napisał(a):

Hmm... Audi, wcześniej BMW, zabrane prawo jazdy. Kolega musi być albo z lubelskiego albo z Kaszub. Zgadłem? 

 

Stawiam jednak bardziej na lubelskie

 

Jakoś mam takie doświadczenie, że kierowcy z tych okolic są niewyżyci na drodze :P

Podpowiem, że na rejestracji masz podpowiedź 😉

I nie, nie miałem zabrane za prędkość. Miałem mocną dyskusję ze strażą miejską, która zawsze czekała pod jedną apteką aby się przyczepić no i tak się skończyło.

Opublikowano

W obecnych czasach prawko bardzo łatwo stracić, kiedyś trzeba było się mocno postarać. Ale gratuluje takiej kolekcji Audi. Osobiście wolę A6 C6 w sedanie niż w kombi, co do 1.8T jako użytkownik - nie pchaj się powyżej 250 KM, nie warto. 

 

Opublikowano
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Czyli utrata prawka to wina dwóch punktów od SM, a nie wcześniejszych dwudziestu kilku od Policji? :E 

Podjazd do tej apteki było możliwy jedynie przez przejście plus te małe stragany. Parkowałem tu gdzie stoją auta na zdjęciu z dostawą do apteki. Utrzymanie łańcucha temperatur, przepisy, niektóre produkty pod ciągłą kontrolą. Nie mogliśmy sobie od tak stawać na środku miasta i na piechotę wszędzie dostarczać. Dzień po dniu 15kt i mamy 30. Nie trzeba być wariatem drogowym, aby kwity zatrzymali naprawdę 😉 Ale to dłuższy temat przechodzący w kłótnie między komendą w Siedlcach a komendą w Lublinie, którzy stanęli po mojej stronie. Koniec końców bardziej opłacało mi się na nowo podejść do egzaminu niż kierować sprawę do sądu i walczyć latami. 

IMG_5911.png

Opublikowano
7 minut temu, marko napisał(a):

Bo jakoś zaopatrzenie musi tam funkcjonować? Chyba nie powiesz mi, że tam wszyscy parkują na krzywy ryj i regularnie płacą mandaty przy każdej dostawie?

Ty pierwszy raz widzisz polską szkołę prowadzenia biznesu? Jak będziesz następnym razem w Polsce, to obczaj jak kurierzy inposta muszą czasem dostawać się pod paczkomaty. 

Opublikowano

Paczkomaty to jedno. Polecam osiedla robione na wzór 15 minutowych. Zero przy jezdni miejsc dla kurierów czy tym bardziej dostaw dla sklepów. Pomysłodawcą najpewniej  strój rowerowy za bardzo obciskał niektóre części ciała i nie dochodziła krew do mózgu bo chyba myślą, że wszystko da się załatwić rowerami cargo. 

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Ogoniasty napisał(a):

Podjazd do tej apteki było możliwy jedynie przez przejście plus te małe stragany. Parkowałem tu gdzie stoją auta na zdjęciu z dostawą do apteki. Utrzymanie łańcucha temperatur, przepisy, niektóre produkty pod ciągłą kontrolą. Nie mogliśmy sobie od tak stawać na środku miasta i na piechotę wszędzie dostarczać. Dzień po dniu 15kt i mamy 30. Nie trzeba być wariatem drogowym, aby kwity zatrzymali naprawdę 😉 Ale to dłuższy temat przechodzący w kłótnie między komendą w Siedlcach a komendą w Lublinie, którzy stanęli po mojej stronie. Koniec końców bardziej opłacało mi się na nowo podejść do egzaminu niż kierować sprawę do sądu i walczyć latami. 

 

Każdy kto tutaj wjeżdża, a już szczególnie busem powinien tracić prawo jazdy:

image.png.45b74f7a28cf003909bb5baef77213dc.png

 

Nawet ujęcie z google maps ujawnia jakiegoś idiotę, który zajmuje cały chodnik dostawczakiem.

Opublikowano (edytowane)

Proszę, nie beretyzuj tu teraz. Ilość jadu i brak życiowego myślenia w ludziach jest straszna. Dobrobyt tych czasów odbija się niektórym na postrzeganie rzeczywistości. Każdy chce wszystko już, teraz, ale to trzeba też zrozumieć wszystkich i ta ignorancja kiedyś zgubi ludzi. 
Abstrakcją jest to, że dzisiaj ludzie nie potrzebują szerszego kontekstu danej sytuacji. To tak jak oglądacze TVP. On przeczyta pasek i już resztę sobie dopowie historii. Dzięki temu bardzo łatwo dzisiaj ludziom wmówić wszystko. 
Oczywiście, że zgłaszałem sytuację do firmy, apteki i jej franczyzy. Tylko to jest tak, że każdy Cię oleje. I co masz się wypiąć i olać to? Ciekawe za co będziesz działalność spłacać i dwa leasingi na sprintery przygotowane do transportu leków, bo to nie kosztowało 1-3tys miesięcznie to gwarantuje. Łatwo jest pisać z wygodnego miejsca przed biurkiem. Ja polecam kiedyś tak tydzień porobić pracy za kółkiem, wtedy się otwierają trochę oczy. No, chyba że ktoś zamknięty na wiedzę i doświadczenia życiowe. Tacy niech zostaną tam gdzie są.

Edytowane przez Ogoniasty
Opublikowano
7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

Proszę, nie beretyzuj tu teraz. Ilość jadu i brak życiowego myślenia w ludziach jest straszna. Dobrobyt tych czasów odbija się niektórym na postrzeganie rzeczywistości. Każdy chce wszystko już, teraz, ale to trzeba też zrozumieć wszystkich i ta ignorancja kiedyś zgubi ludzi. 

Bzdury. :) 

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

 


Abstrakcją jest to, że dzisiaj ludzie nie potrzebują szerszego kontekstu danej sytuacji. To tak jak oglądacze TVP. On przeczyta pasek i już resztę sobie dopowie historii. Dzięki temu bardzo łatwo dzisiaj ludziom wmówić wszystko. 

 

Nie trzeba szerszego kontekstu: jazda po chodniku jest zakazana. I tyle. 

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):


Oczywiście, że zgłaszałem sytuację do firmy, apteki i jej franczyzy. Tylko to jest tak, że każdy Cię oleje. I co masz się wypiąć i olać to? Ciekawe za co będziesz działalność spłacać i dwa leasingi na sprintery przygotowane do transportu leków, bo to nie kosztowało 1-3tys miesięcznie to gwarantuje.

Ale czemu próbujesz uspołeczniać koszty swojej działalności gospodarczej?

Czemu my mamy za nasze podatki naprawiać zniszczone przez Ciebie chodniki? 
Zorganizuj sobie wózeczek z którym będziesz ręcznie podjeżdżał do apteki. 

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

 

 

Łatwo jest pisać z wygodnego miejsca przed biurkiem. Ja polecam kiedyś tak tydzień porobić pracy za kółkiem, wtedy się otwierają trochę oczy. No, chyba że ktoś zamknięty na wiedzę i doświadczenia życiowe. Tacy niech zostaną tam gdzie są.

Łatwo to jest niszczyć mienie publiczne i oburzać się, że nie można tego robić.

Ja polecam kiedyś myśleć również o innych, a nie tylko o czubku własnego nosa i własnej działalności. 

 

 

  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

 

Zorganizuj sobie wózeczek z którym będziesz ręcznie podjeżdżał do apteki. 

 

Łatwo to jest niszczyć mienie publiczne i oburzać się, że nie można tego robić.

Ja polecam kiedyś myśleć również o innych, a nie tylko o czubku własnego nosa i własnej działalności. 

 

 

1. Zobacz, pienisz się do sytuacji o której nie masz zielonego pojęcia. Wózek do czego miałem sobie zorganizować? Ty nawet nie wiesz na czym mój transport polegał. 
 

2. Ani mienie nie było zniszczone, zakazu wjazdu też nie ma. Powtórzę się raz jeszcze - Nie wiesz o czym piszesz, ale dalej wchodzisz w dyskusję. Ja grzecznie odpowiadam.

 

3. Tu naprawdę przesadzasz. Czy jeżdżąc na karetce, czy w transportach medycznych zawsze myślałem o pacjentach i robiłem co w mojej mocy, żeby im pomagać. Ty co zrobiłeś dobrego? 
 

Z mojej strony to tyle 

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

1. Zobacz, pienisz się do sytuacji o której nie masz zielonego pojęcia. Wózek do czego miałem sobie zorganizować? Ty nawet nie wiesz na czym mój transport polegał. 

Przecież wiem, że polega na dostawie leków :lol2: 

 

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

2. Ani mienie nie było zniszczone, zakazu wjazdu też nie ma. Powtórzę się raz jeszcze - Nie wiesz o czym piszesz, ale dalej wchodzisz w dyskusję. Ja grzecznie odpowiadam.

Ty zdałeś to prawo jazdy? Od kiedy to przy chodniku musi być zakaz wjazdu? :lol2: 

 

Nie masz pojęcia o przepisach o ruchu drogowym. Ale proszę, chwilka edukacji nie zaszkodzi:

3. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

2) omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu;

3) jazdy wzdłuż po drodze dla pieszych lub przejściu dla pieszych, z zastrzeżeniem art. 33 ust. 6, art. 33a ust. 2 oraz art. 33b ust. 2.

4. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla pieszych lub drogę dla pieszych i rowerów, jest obowiązany jechać powoli i ustąpić pierwszeństwa pieszemu.

 

 

 

 

"Przez" w ust. 4 oznacza sytuację ,gdy przejeżdzasz przez chodnik, aby sie gdzieś dostać, a nie jazdy wzdłuż. 
A wyjątki z ust. 3 dotyczą rowerów, hulajnóg i środków transportu osobistego, a nie busów. 



NIE WIESZ O CZYM PISZESZ.

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

 

3. Tu naprawdę przesadzasz. Czy jeżdżąc na karetce, czy w transportach medycznych zawsze myślałem o pacjentach i robiłem co w mojej mocy, żeby im pomagać.

 

 

 

 

Nie, nie przesadza. Po prostu się przyzwyczaiłeś do takiej jazdy i nie mieści ci się w głowie, ze można inaczej. To typowy mechanizm.

 

P.S. pojazdy uprzywilejowany to zupełnie inna kwestia. 

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

Ty co zrobiłeś dobrego?

Nieee, tylko ty robisz coś dobrego rozjeżdżając chodniki!

 

 

 

7 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

 

 
 

Z mojej strony to tyle 

Oddaj jeszcze prawko i będzie okej. 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano (edytowane)

Zaczynasz się za bardzo rozkręcać, wiesz? Dlaczego tak plujesz się do randomowej osoby z internetu? To wygląda jak wyładowywanie emocji z życia prywatnego na klawiaturze. To Ci nie pomoże, ale trzymam kciuki że będzie ok 👌 

I jeszcze jedna rzecz - za mały jesteś żeby mi mówić co mam robić. 
 

Robi sie tu niepotrzebna dyskusja prowadząca do nikad, więc zostawiam cię w tej piaskownicy. Spokoju ducha 👻 

 

 

Napisz na pw to Ci blikiem oddam za chodnik. Niech stracę 

Edytowane przez Ogoniasty
Opublikowano
31 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

Zaczynasz się za bardzo rozkręcać, wiesz? Dlaczego tak plujesz się do randomowej osoby z internetu? To wygląda jak wyładowywanie emocji z życia prywatnego na klawiaturze. To Ci nie pomoże, ale trzymam kciuki że będzie ok 👌 

Tłumaczę Ci to, czego sam nie potrafisz zrozumieć. :) 

 

31 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

I jeszcze jedna rzecz - za mały jesteś żeby mi mówić co mam robić. 

Chyba nic bardziej infantylnego nie przeczytam dziś.

 

Masz, zwizualizowałem Ci jak brzmisz:
image.png.2cc0e19e29ee46161bf60223b9ac6f71.png

 

31 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

 


 

Robi sie tu niepotrzebna dyskusja prowadząca do nikad, więc zostawiam cię w tej piaskownicy. Spokoju ducha 👻 

Ona prowadzi do nikąd tylko dlatego, że masz zamknięty umysł :) 

31 minut temu, Ogoniasty napisał(a):

 

 

Napisz na pw to Ci blikiem oddam za chodnik. Niech stracę 

Żałosne. To kompletnie nie chodzi o moją stratę, ale o kulturę jazdy w tym kraju. 

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...