Skocz do zawartości

Mój Garaż / moje Auto.... dodaj swoje


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Na francuskie.pl nawet nie zaglądam, na grupie c5 było kilku ortodoksów i zawsze przy każdej sposobności lubiłem włożyć kij w mrowisko...bolało ich zwłaszcza gdy chodziło o hydro (ich to w ogóle bolało gdy ktoś kupił C5 na sprężynach) :E Ale już dawno wyłączyłem powiadomienia z grupy (ze 3 lata temu albo więcej) i zajrzę tam może raz na pół roku...porobiłem przy aucie co porobić miałem i nie było potrzeby się udzielać.

 

@GordonLamemanvag to ma przewalone u wszystkich, bo na jakiej marki forum/grupę by nie wejść to zawsze jazda po nim, a zwłaszcza po VW :E

Edytowane przez Krzysiak
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@michaelius33generalnie też tak mam, ale nie uważam że są one (C5 i 508) bez wad i że nie kupi się nic lepszego za pieniądze jakie one kosztują. W sumie właśnie przez to też byłem "nielubiany" wśród fanów C5, bo swoje takie a nie inne zdanie publicznie wyrażałem 😂😅

 

 

Uprzedzając pytanie "Czemu uważając że można kupić coś lepszego za te pieniądze kupiłem te auta?"...ano temu że zawsze były one dziełem przypadku, nigdy nie kupiłem auta które planowałem kupić, zawsze było to coś innego i decydował o tym przypadek czy też oferta nie do odrzucenia (kilka przykładów: miał być pastuch B5 - była Vectra b, miała być Vectra c - był 407, miał być 508 - był C5, nie miało być nic (ewentualnie talisman) - jest 508) :E

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano (edytowane)

Każda grupa tak ma. Jak byłem na forum Fiata Bravo 2 i gość zrobił ankietę gdzie pytał o nowe auto i były do wyboru czy lepszy VW Golf 7 czy Bravo 2 to Bravo dostało 90% :D Generalnie Fiat&Alfa to ósmy cud świata, VW to padlina, która się rozsypie od razu, o francuzach nie było nawet co wspominać, za wymienienie "Peugeot", "Citroen" albo "Renault" w jednym zdaniu bez obraźliwego inwektywu groziło natychmiastowym banem :E Generalnie niczym się to od sekty nie różniło.

Był jakiś dział "Inne auta" ale niemalże martwy bo jak tylko ktoś wspominał o czymś innym to były od razu mlaski, że nudne, brzydkie, słabe silniki nie to co włoska motoryzacja.

Nawet byli tacy co twierdzili, że za Audi, BMW czy VW to się nikt nie ogląda a za Alfą się głowy ludziom urywają, nawet i za Bravo też się oglądają.

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 2
Opublikowano
2 godziny temu, dannykay napisał(a):

-oplarze ciągle szukają używanych części

Brat mi ostatnio chciał coś pokazać na grupie frontery, no jakbym przeglądał galerię zdjęć autozłomu :D Insigniarze mają podobnie jak Alfiarze - "No isia przejechała dzisiaj 600km" albo w drugą stronę "dziś nie dała rady - i foto z lawety", albo coś o wypalaniu dpf. Swoją drogą jak ktoś pisze 'isia' to mam ciarki żenady :E

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)

Ogólnie na grupie C5 nie wolno powiedzieć złego słowa o hydro, odwrotnie czyli o klasycznym zawiasie wolno a nawet trzeba i jest to pochwalane przez "górę", bo przecież posiadacze C5 na sprężynach nie posiadają C5, tylko pastucha dla wieśniaków ze znaczkiem citroen i po uj się oni w ogóle wpierdzielili w tę grupę (w tym przypadku nie liczy się argument że ktoś wybrał C5 z racji designu, który mu po prostu lepiej leży...nagle dla ludzi szczycących się designem francuskim ten design nie jest argumentem) :E

 

Także jest to jedna z nielicznych społeczności modelu, gdzie posiadacze są podzieleni na dwie grupy (lepsi z hydro i plebs z "pastuchami") :E 

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 1
Opublikowano
4 godziny temu, Krzysiak napisał(a):

@michaelius33generalnie też tak mam, ale nie uważam że są one (C5 i 508) bez wad i że nie kupi się nic lepszego za pieniądze jakie one kosztują. W sumie właśnie przez to też byłem "nielubiany" wśród fanów C5, bo swoje takie a nie inne zdanie publicznie wyrażałem 😂😅

 

 

Uprzedzając pytanie "Czemu uważając że można kupić coś lepszego za te pieniądze kupiłem te auta?"...ano temu że zawsze były one dziełem przypadku, nigdy nie kupiłem auta które planowałem kupić, zawsze było to coś innego i decydował o tym przypadek czy też oferta nie do odrzucenia (kilka przykładów: miał być pastuch B5 - była Vectra b, miała być Vectra c - był 407, miał być 508 - był C5, nie miało być nic (ewentualnie talisman) - jest 508) :E

Moje oba auta były kompletnie nie planowane :E

Pierwsze bo akurat ktoś w rodzinie umarł i była do wzięcia emerycka Thalia z minimalnym przebiegiem jak na 3 latkę. A Skoda bo akurat kolega sprzedawał a wiem, że jest faszystą w dbaniu o samochód :E

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

To by od razu było zbite "argumentem": "jedzmy gówno, miliony much nie mogą się mylić!". Jakbyś podał raporty bezawaryjności, opinie mechaników to byś usłyszał, że są opłacone a ty łykasz wszystko jak mała naiwna dziewczynka. Nie było sensu jakiekolwiek dyskusji.

 

Żeby nie było uważam, że Bravo czy włoska motoryzacja miała swój fajny okres i swoje atuty na tle konkurencji ale uważać, że Bravo 2 to lepsze auto pod każdym względem niż Golfa 7... Tam Bravo było lepsze też niż BMW 3 a na wieści, że ktoś przesiada się np. na A4 były rechot i cichot jak to zwraz wróci do bezawaryjnej i bezproblemowej włoszki :E 

Edytowane przez bleidd
  • Upvote 1
Opublikowano

@bleiddoj tam...gdy na grupie C5 ktoś wrzucił że kupił BMW 5 przykładowo, to przeczytał że cofnął się w kwestii komfortu bo do C5 można porównać w tej kwestii tylko 7 i to nie wiadomo czy z nim wygra :E

 

Za 5 i 7 możesz wstawić E i S od merca czy a6 i a8 od Audi :rotfl:

Opublikowano
Godzinę temu, michaelius33 napisał(a):

Moje oba auta były kompletnie nie planowane :E

Pierwsze bo akurat ktoś w rodzinie umarł i była do wzięcia emerycka Thalia z minimalnym przebiegiem jak na 3 latkę. A Skoda bo akurat kolega sprzedawał a wiem, że jest faszystą w dbaniu o samochód :E

też tak kupiłem swoje - teściu wymieniał i w fajnych pieniądzach wziąłem doinwestowane auto.

Opublikowano
25 minut temu, bleidd napisał(a):

To by od razu było zbite "argumentem": "jedzmy gówno, miliony much nie mogą się mylić!". Jakbyś podał raporty bezawaryjności, opinie mechaników to byś usłyszał, że są opłacone a ty łykasz wszystko jak mała naiwna dziewczynka. Nie było sensu jakiekolwiek dyskusji.

 

Żeby nie było uważam, że Bravo czy włoska motoryzacja miała swój fajny okres i swoje atuty na tle konkurencji ale uważać, że Bravo 2 to lepsze auto pod każdym względem niż Golfa 7... Tam Bravo było lepsze też niż BMW 3 a na wieści, że ktoś przesiada się np. na A4 były rechot i cichot jak to zwraz wróci do bezawaryjnej i bezproblemowej włoszki :E 

Masz na myśli fiatbravoklub.pl i nuovabravoklub.pl? 
Byłem tam przez 4 lata posaidania Bravo i faktycznie tam to raczysko było :E 

Opublikowano

Nigdy nie byłem na żadnym forum samochodowym. Może dlatego że mechanikę znam od podstaw, a wszystkie naprawy robiłem u siebie w garażu :E A wiedza pochodziła od jednego mechanika, a resztę można było się douczyć na YT albo poczytać w instrukcjach, mieć dostęp do księg ASO :E 

 

Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Masz na myśli fiatbravoklub.pl i nuovabravoklub.pl? 
Byłem tam przez 4 lata posaidania Bravo i faktycznie tam to raczysko było :E 

nuovabravoklub.pl głównie, potem Fb ale najlepsze akcje były na forum :E

Opublikowano

Było tam parę Świetnych miejsc, których nie można było podważać. Skrzynia - Sosnowiec, Climatronic - Skierniewice. Jak zrobiłeś gdzieś indziej to cie niemalże zwyzywali, tylko tych dwóch fachowców w Polsce podsiadło wiedzę tajemną jak naprawiać Bravo, nikt inny na świecie tego nie wiedział.

Opublikowano

Do cytryny znów jedyny słuszny mechanik to w Parchatce koło Puław...jest tak dobry, że ponoć zajeżdżasz pugiem żeby zrobił przykładowo rozrząd, a on cię wygoni mówiąc, że robi tylko Citroeny i nie bawi się w silniki innych marek 😎

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skryżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  Albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki - i jest tam przystanek) albo nie powinno tam być pogrzebów. Skoro już jednak są, to na karawan przymknąłbym oko.  Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko akurat - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość - Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...