Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie zmiana była w tym tygodniu.

 

Czy mieliście kiedyś taką sytuację, że warsztat zostawił naklejkę informacyjną na oponie? Ja pierwszy raz coś takiego widzę, ale nie wiem czy mam im dać informacją zwrotną. Może to jest normalne i się nie znam?

 

PXL_20241109_163214201.NIGHT.jpg

  • Confused 1
Opublikowano

Normalnie bym miał zmienione już jakoś tak przed końcem października (w zależności od warunków atmosferycznych), ale tym razem wchodzę w drugi sezon jesienno-zimowy na moich pierwszych wielosezonach (GY V 4S G-3). Sezon inauguracyjny jak i cały ponad rok na nich, przejechałem bez problemów. :D

Opublikowano

Być może nie na temat, ale dotyczy opon. 
 

Czy różnica 50kg nośności robiłaby dla was różnice przy wyborze opony? Pewien diagnostyk robi mi wykład że do Renault Traffic nie mogę założyć opon wzmocnionych XL o nośności 850kg, muszą być C - 900kg. 200kg na całym samochodzie, 3.6t vs 3.4t. 

Opublikowano
29 minut temu, TheMr. napisał(a):

Być może nie na temat, ale dotyczy opon. 
 

Czy różnica 50kg nośności robiłaby dla was różnice przy wyborze opony? Pewien diagnostyk robi mi wykład że do Renault Traffic nie mogę założyć opon wzmocnionych XL o nośności 850kg, muszą być C - 900kg. 200kg na całym samochodzie, 3.6t vs 3.4t. 

Zależy ile zamierzasz na pakę ładować ;)

Plus w instrukcji masz opisane jakie opony powinny być (to, że opony np mają łącznie więcej niż DMC to nie znaczy że rozkład nacisku na oś/oponę jest równy). Co do opon mam zasadę że lepiej miec parametry trochę na zaś niż się zdziwić. 

Opublikowano
Godzinę temu, JacekRTX napisał(a):

@TheMr. a co twierdzi producent?

Nie pytałem. Na tabliczce są opony z C, ale na tabliczce zawsze jest za mało wymienionych możliwości. 
 

@larry.bigl Wiadomo, lepiej mieć zapas niż go nie mieć, ale akurat skończyły się opony C, a z drugiej strony różnica prawie 300 zł na sztuce jakoś mnie nie bawi, a różnica to 50 kg. 
 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...