Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

nie wiem jak w przypadku tej gry, ale kiedyś czytałem że gamepass się rządzi swoimi prawami i przenoszenie sejwów było problematyczne, a chyba nawet niemożliwe. 

Nie da się, kiedyś chciałem przenieść save z dirta z GP na Steam to nie dało się.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

To jednak mi się dobrze wydawało że GP ma inny system sejwów. Czyli @Dudzio nie przeniesiesz sejwów, ale jest takie coś, więc jak chcesz to możesz spróbować 

 

https://www.google.com/search?q=hogwarts+legacy+save+game+pass+to+epic&rlz=1C1WPZB_enPL940PL940&oq=hogwarts+legacy+save+game+pass+to+epic&aqs=chrome..69i57j33i160l2.18168j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8 rozwiń sobie przegląd AI i tam jest tutek.

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
Opublikowano
13 minut temu, Dudzio napisał(a):

Hm, spróbuję. Kiedyś przenosiłem save z Desperados 3 w wersji GamePass do wersji Steam i nie tylko działało, ale nagle kilkanaście osiągnięć mi wyskoczyło :P 

Może zadziała, takie info google wypluło, spróbować zawsze można(tylko sobie kopię zrób) i daj znać czy działa czy nie.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ta gra jest za darmo i była szybko przeceniana bo po prostu jest nudna, przynajmniej dla mnie - to jest typowy przykład że piękny świat i atrakcyjna grafika to za mało, nie ma tego czegoś co przyciąga.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja wspominam dobrze ten tytuł (też wpadł prawie za free - abonament ps plus). Choć nie jestem fanem świata HP, to ta gra ma swój urok. Walka nie była męcząca, a eksploracja świata przyjemna. Bardziej cenię ten tytuł niż wszystkie Assassin's Creed razem wzięte :D

Opublikowano

Koniecznie muszą zmienić w drugiej części wyrazistość postaci , bo sa prostu tak mdłe na czele z głównym bohaterem że masakra:E ogólnie jako fan HP od dziecka to i tak byłem zachwycony bo czekałem na coś takiego xx lat 

Opublikowano
15 godzin temu, bbandi napisał(a):

Ta gra jest za darmo i była szybko przeceniana bo po prostu jest nudna, przynajmniej dla mnie - to jest typowy przykład że piękny świat i atrakcyjna grafika to za mało, nie ma tego czegoś co przyciąga.

Mnie ta gra wymęczyła. Na początku fajnie wciągnąłem się w klimat, ale tak gdzieś w okolicach połowy straciłem zapał. W pewnym momencie miałem prawie 4 miesiące przerwy w ogrywaniu. Później wracałem żeby dokończyć. Jak zacząłem w sierpniu 2024 r., tak skończyłem w sierpniu tego roku - a na liczniku poniżej 80 godzin (z czego trochę gdy byłem z dala od kompa, ale gry nie wyłączałem). Ogólnie przeładowana aktywnościami pobocznymi. Gdyby tak skrócić do wątku głównego + powiedzmy misje przyjaciół to by nawet całkiem zgrabne było.

Opublikowano
29 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Gra jest dla młodszego odbiorcy. Mi brakowało krwi i mrocznego klimatu.

Czy ja wiem czy młodszego, raczej nudnego i przeciętnego, który lubi bajkowe klimaty i bezpieczeństwo :E 

 

Ja bym pograł w klimacie ostatnich Harry Potterów. 

Opublikowano
8 minut temu, lechoo84 napisał(a):

Mnie ta gra wymęczyła. Na początku fajnie wciągnąłem się w klimat, ale tak gdzieś w okolicach połowy straciłem zapał. W pewnym momencie miałem prawie 4 miesiące przerwy w ogrywaniu. Później wracałem żeby dokończyć. Jak zacząłem w sierpniu 2024 r., tak skończyłem w sierpniu tego roku - a na liczniku poniżej 80 godzin (z czego trochę gdy byłem z dala od kompa, ale gry nie wyłączałem). Ogólnie przeładowana aktywnościami pobocznymi. Gdyby tak skrócić do wątku głównego + powiedzmy misje przyjaciół to by nawet całkiem zgrabne było.

Sam wątek główny tak średnio długi.

Screenshot_2025-12-23-13-50-40-60_a5f05134355d0c28d0e7113add1d3465.jpg

Opublikowano (edytowane)

@ODIN85 - kończąc grę pokazywało mi coś kolo 85% wszystkich aktywności ogarnięte. Początek latałem i robiłem wszystko, w tym misje poboczne. Później im dalej w las tym gorzej było. Sporo czasu miałem gierkę odpaloną, a przy kompie nie siedziałem. Jakbym miał obstawiać ile realnie czasu grałem, to tak pewnie z 60 godzin. 

Edytowane przez lechoo84
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

30 godzin na grę z otwartym światem to dla mnie w sam raz. 

Nie wiem do kogo była kierowana ta gra, ale oby więcej takich. Pierwszej młodości nie jestem. xD ...fanem HP również nie. :P

Edytowane przez j4z

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • to tylko mod, konie nie mają wstępu do obozu!!
    • Timberborn - 1.0 ma być w marcu, ale można już grać na experimental branch. Wciągnął mnie jak mało który survival city builder. 
    • Compliance, wiec ja bardziej korzystam z tych systemow (albo gonie ludzi za to ze nie korzystaja ) 
    • Po pierwsze, to owszem, jako GRACZ z 40 letnim stażem mogę faktycznie wiedzieć więcej o grach niż krawaciarz w Sony. Nie muszę oczywiście, bo równie dobrze oni mogą to wszystko wiedzieć tylko olewać i wybierać to, co bardziej ucieszy graczy akcjonariuszy.   Poza tym podawałem kilka dni temu argumenty dlaczego uważam, że na moim podejściu wyszliby lepiej, bo jak myślą, że mierność wystarczy i w sprzęcie i w dostarczaniu wybitnie dobrych gier, to się to nie skończy dla nich dobrze. Cloud gaming, Nintendo i MS (i ew. inni) ich na tym polu pobiją bez trudu. O VR też mi pisali to samo przy PSVR1. A potem główny twórca PSVR1 i entuzjasta VR, po tym jak z hukiem wyleciał/odszedł z Sony potwierdził moją krytykę, że w zarządzie decydowali debile. Poza tym nie zawsze, a nawet nie w połowie wypowiedzi piszę o wszystkim. Nie mam prawa mieć własnych wymagań? Jak napisałem w poprzednim poście - czuję się graczem-weteranem. To tacy jak ja zbudowali tą branżę kupując gry, gdy casualia wyszydzała z durnymi tekstami typu "ho ho ho, hie hie hie, 20 lat ma  a jeszcze gra w jakieś dziecinne giereczki". Uważam, że mam prawo chcieć, aby powstało jeszcze jakieś fajne Playstation a nie Potation. I tutaj może moja wina, że piszę tak, że ciężko zajarzyć gdy przeskakuję pomiędzy tylko i wyłącznie pisaniem o oczekiwaniach swoich i graczy z podobnym podejściem, a kiedy ogólnie.    Sorry, ale żeby to owinąć w bawełnę, napiszę tak: komlpetnie się z tym co napisałeś nie zgadzam.   Dla jednych tak, dla innych nie. Nauczyłem się już po gównoburzy o PS4 trwającej 2 lata na frazie, że osób którym nie przeszkadza, jest sporo, a poza tym mało jest aniołów, którzy piszą same warte czytania posty. Jedynie zawsze przyznaję, że piszę w złej formie i za powtarzanie. To faktycznie może męczyć i za to przepraszam. Ale za resztę już nie.  Nie piszę żeby popsuć specjalnie komuś nastrój, nie krytykuję bo mam zły nastrój i emocje. Bardziej emocjonalnie piszę właśnie gdy widzę marnowany potencjał. Odpalam gierkę w VR i szlag mnie trafia, że tak zajebistej radochy nie daje mi branża tradycyjnych gier AAA. Oglądam sobie omówienie MFG i szlag mnie trafia, że potencjał jest, ale się zmarnuje, bo FG powinno startować z minimum 100+fps, a w nowych grach o to ciężko nawet na 5090+9800x3D. Jak zagram w DriveCluba w 60fps to będę się świetnie bawił i będzie mnie wkurzało, że ten poziom frajdy mogliśmy dostać, ale głupie decyzje w Sony nas tego pozbawiły. To właśnie gdy mam do czynienia z czymś co mi się bardzo podoba, z czymś co pokazuje potencjał, to wtedy człowiek zaczyna myśleć, czy nie mogłoby być tak częściej. A potem czyta newsa typu "Sony naciska na developerów aby dodali low power mode do każdej gry na PS5, w przygotowaniu gruntu pod wsteczną kompatybilność z PS6p" i mnie szlag trafia, nie dlatego, że sam będę na tym przenośnym sprzęcie grał, bo go nie kupię nigdy, ale dlatego, że natychmiast rozumiem jak negatywnie to wpłynie na wiele gier. Nie dziwię się. Natomiast dopóty mój punkt widzenia będzie się opierał o logikę i doświadczenie oraz przede wszystkim prezentował poglądy, których nikt poza mną nie wyraża, to uważam, że pisać je warto. W gównianej, męczącej formie. Bo chyba warto czasem się przemęczyć, jeśli później się okaże, że te męczące teksty były trafne.  Na forum Oculusa była ta sama batalia ze mną. Mam za pasem lata czytania tych samych zarzutów i niestety 80-90% okazało się błędne, co sprawia, że uznałem, że będę pisał choćby i się mało komu to chciało czytać. Bo na miejscu innych sam bym chciał poczytać tak źle napisane rzeczy, jeśli to jedyna droga do poznania opinii trafnej i wyrażanej na wiele lat przed tym jak to samo przyznają inni.  PS4 i jego CPU Oculus i opuszczenie PC VRu PSVR2 i opinia na premierę, że Sony wywaliło VR do kosza i tylko ściemniają, że traktują PSVR2 poważnie Valve i ich zapewnienia, że przeciek o tym, że wywalili następce Indexa do kosza (leak w 2021r.) to gówno prawda G-sync - w 2013r. czy kiedy tam to zadebiutowało, pisałem, że będzie to miało cholernie bolesne negatywne skutki dla branży gier, bo odepchnie kierunek na ostry obraz w ruchu na dalszy plan.   We wszystkich tych sporach leciały na mnie pomyje od "większości". Czasem nawet od 90% forum (Oculus). A jednak miałem rację.  A jeszcze jest mój konik, w którym rację mam zawsze od 20 lat, ale tego tematu wolę unikać.    Także może Ci się to wydawać głupie, ale moim zdaniem mam powody aby się uważać, za może nie tyle eksperta, co kogoś potrafiącego widzieć to, czego nie widzą inni, przede wszystkim w temacie potencjału. Doświadczenie i wyobraźnie pozwala mi widzieć lepiej to, co tracimy przez głupie decyzje krawaciarzy.   Umierając z głodu chętnie zjesz zupę nawet widelcem. Kontekst zysków mi kompletnie zwisa. Już mi dekadę temu pisali, że to dobrze, że AMD czy Nv czy Intel ma mieć drożej dla graczy i wyższą marżę, bo więcej będzie na R&D. A po latach z tych wypowiedzi można się tylko pośmiać. NV ma setki miliardów i co? Od 20016 nie zrobili GPU do gier. OD 2022 nie wydali żadnego GPU przy którym włożono jakąś istotną pracę w poprawę w grach. Intel miał tyle kasy a poszedł w proce które cofnęły wydajność w grach. WALI MNIE sukces wielkich korpo, serio. I ciebie też nie powinien interesować przy rozważaniach nt nextgena z perspektywy graczy.     OK, dzięki za dyskusję, na tydzień  myślę starczy i ja tu stawiam kropkę. Ale ja się spodziewam, że proc w PS6 będzie mocno poniżej 200% mocy PS5, co jest wymagane do 60fps zamiast 30fps (zakładając oczywiście, że na CPU się ten FPS oparł) A jeśli gra ma wyjść na Xbox S to myślę, że CPU PS5 nie utrzyma  (edit: nic powyżej) 40fps w GTA VI nawet przy trybie  240p. a może i skończy na 31-33fps jeśli Rockstar wydusi z tego wszystko pod 30-ci  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...