Skocz do zawartości

Auta elektryczne-hybrydowe (BEV,PHEV,HEV) vs spalinowe (ICE)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Jak padnie Ci silnik to kupujesz nowy w ASO od producenta czy używany ? 

A po co mam kupować cały silnik, skoro można wymienić na NOWĄ każdą jego część? I nie silniki padają tylko głownie eko osprzęt.

12 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Tu podają ceny wymiany baterii w ASO i zaskocze Cię jak Ci padnie bateria na gwarancji to nie wkładają Ci nowej baterii a używaną z podobnym poziomem degradacji.  

Nic nowego, idą po taniości. 

Cytat

Jak nie masz gwarancji to na wolnym rynku koszt wymiany baterii w EV Repair Garage to na dzisiaj ~22 tyś zł Bateria 78kWh

Koszt samej wymiany? Czy do tego jeszcze cena baterii?

Edytowane przez Cappucino
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

A po co mam kupować cały silnik, skoro można wymienić na NOWĄ każdą jego część? 

Jak Ci się silnik zatrze, korby wyjdą bokiem albo zerwany pasek narobi problemów to też ? 
W większości przypadków koszt naprawy jest nie opłacalny i ludzie szukają na allegro dobrego, używanego silnika. Nikt nie myśli o ASO. 
To samo jest z bateriami po zakończonej gwarancji. Rynek wtórny. 

Polecam obejrzeć kanał Auto Serwis Dworaczek - YouTube ile kosztują naprawy silników. 

1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Nic nowego, idą po taniości. 

Wkładają baterię po naprawach, które dalej mają bardzo długą żywotność i niczym się nie różnią od nowych po za poziomem degradacji.

 

1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Koszt samej wymiany? Czy do tego jeszcze cena baterii?

22tys zł to koszt wymiany razem z baterią czyli kompletna usługa wymiany. 
Starą baterie można sprzedać pod magazyn energii i taka bateria 78kWh nie nadająca się do auta a idealnie nadająca pod magayzyn kosztuje ~8tys zł więc 22- 8 =14 tyś za wymianę baterii. 
Trzeba tu nadmienić, że to są sytuacje pogwarancyjne. 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
13 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

SCT :E 

No ale to ograniczanie jednych praw, żeby zyskać drugie. Nikt nie ograniczał sztucznie stacjonarnych żeby mobilne miały sens, one po prostu były lepsze :P 

 

7 minut temu, DjXbeat napisał(a):

Jak Ci się silnik zatrze, korby wyjdą bokiem albo zerwany pasek narobi problemów to też ? 
W większości przypadków koszt naprawy jest nie opłacalny i ludzie szukają na allegro dobrego, używanego silnika. Nikt nie myśli o ASO. 
To samo jest z bateriami po zakończonej gwarancji. Rynek wtórny. 

Zależy od danego modelu, ale generalnie remontów dziś nikt nie robi bo się nie opłaca, to też wina warsztatów bo im się nie chce, taniej/szybciej jest wstawić słupek. 

Opublikowano
47 minut temu, galakty napisał(a):

Zależy od danego modelu, ale generalnie remontów dziś nikt nie robi bo się nie opłaca, to też wina warsztatów bo im się nie chce, taniej/szybciej jest wstawić słupek. 

Są też serwisy gdzie naprawiają ale nawet Oni liczą koszty i sens naprawy i nie raz lepiej wymienić jednostkę na używaną niż pchać 20tyś w silnik trup. 

Często oglądam  "Auto Serwis Dworaczek - YouTube" i tu jest masa takich przypadków a rzetelne naprawy silników są mega drogie.

 

Opublikowano

Najlepiej to używka z rozbitka, bo te po naprawach to pożal się boże, a jak są dobre to lepiej zezłomować i drugie auto wziąć :E 

 

Tu jest nadzieja w elektrykach, bo poza wymianą silnika i baterii nic więcej nie powinno sprawiać problemu. Tylko rynek musi się napełnić. 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Cappucino napisał(a):

Ta padła po 6 latach, więc ile wytrzyma ta używana?

padla, czy zostala uszkodzona? bo to dosc istotna roznica

 

11 minut temu, galakty napisał(a):

Tu jest nadzieja w elektrykach, bo poza wymianą silnika i baterii nic więcej nie powinno sprawiać problemu. Tylko rynek musi się napełnić. 

najczesciej padaja ladowarki pokladowe AC/DC :) 

Opublikowano

dlatego wazne jest, aby kupujac uzywane BEV, sprawdzic w nim wszystko, a to nie jest wcale takie trudne. na pewno latwiejsze niz w przpadku auta spalinowego. do BEV wsiadam, jade, widze jak spada mi pozom baterii, podjezdam na ladowarke, laduje AC i DC i wiem o aucie praktycznie wszystko. 2h max. w przypadku spalinowego, to moze byc i pare dni, bo tyle moze trwac np. "wydmuchanie" silikonu albo "wyplukanie" z silnika jakiegos uszczelniacza, albo innego miodu ;)  

Opublikowano

Niestety ale przez "ekologię" i księgowych mamy co mamy. Kiedyś kupowało się auto z przebiegiem 300kkm i jeździło dalej, dzisiaj wszystko co ma turbo i jest kartonem mleka to cykająca bomba i pytanie czy tylko kiedy się rozsypie :/ 

 

Oby przy elektrykach za X lat nie poszli w to samo, bo nagle im się przestanie opłacać wypuszczać bezawaryjne modele, nikomu na rękę nie jest by ludzie kupowali używane auta i ich nie naprawiali :E 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

dla zainteresowanych, zebrane uwagi dot najczestszych awarii i kosztow ich naprawy dla aut uzywanych. 

 

https://evclinic.eu/2024/11/03/which-used-ev-to-buy-a-beginners-guide/

 

dane pochodza z jednego z bardziej doswiadczonych serwisow EV i jezeli chodzi o ceny, nie beda odbiegac jakos szczegolnie od tych w PL. ciekawa lektura

 

i jeszcze to

 

https://evclinic.eu/2025/01/19/ultimate-ev-ice-and-hybrid-comparison/

 

uzywanych hybryd to nawet kijem nie dotykac i omijac z daleka 

Edytowane przez SuLac0
  • Thanks 1
Opublikowano
4 godziny temu, SuLac0 napisał(a):

dlatego wazne jest, aby kupujac uzywane BEV, sprawdzic w nim wszystko, a to nie jest wcale takie trudne. na pewno latwiejsze niz w przpadku auta spalinowego. do BEV wsiadam, jade, widze jak spada mi pozom baterii, podjezdam na ladowarke, laduje AC i DC i wiem o aucie praktycznie wszystko. 2h max. w przypadku spalinowego, to moze byc i pare dni, bo tyle moze trwac np. "wydmuchanie" silikonu albo "wyplukanie" z silnika jakiegos uszczelniacza, albo innego miodu ;)  

jak kupowales 3-4 lata temu to ok, bo nikt tego gowna nie chcial, wiec handlarzy bylo malo, sprzedawali glownie pasjonaci EV ktorzy zmieniali na inne, albo osoby ktore kupily na probe i jakims cudem bev im nie podeszlo

teraz bev to auto jak kazde inne, popyt jest duzo wiekszy, kazdy chce najtaniej - wiec patologia napraw bedzie podobna jak w ICE - zamiast bezpiecznika moga ci wsadzic drut, bateria moze byc uszkodzona i sie rozbalansowywac po jakims czasie i moze to wyjsc po 1-2 moze 3 tygodniach

dalej w sumie sprawdzenie BEV jest tansze i prostsze ale tez bez przesady

  • Upvote 1
Opublikowano
11 godzin temu, galakty napisał(a):

Kto im pozwolił takie coś kupić... 

Znam przypadek zakupu używanego (3-letniego) auta przez Urząd Miasta, które ściągnięte było z Czech w cenie nowego egzemplarza z polskiego salonu ;)

 

Znajomy handlarz musiał zarobić.

  • Sad 1
Opublikowano
23 godziny temu, DjXbeat napisał(a):

Jak Ci się silnik zatrze, korby wyjdą bokiem albo zerwany pasek narobi problemów to też ? 

 

Tego typu awarie to raptem promil na tle wszystkich usterek i często wynika ze złego serwisowania auta.

22 godziny temu, galakty napisał(a):

Najlepiej to używka z rozbitka, bo te po naprawach to pożal się boże, a jak są dobre to lepiej zezłomować i drugie auto wziąć :E 

 

Tu jest nadzieja w elektrykach, bo poza wymianą silnika i baterii nic więcej nie powinno sprawiać problemu. Tylko rynek musi się napełnić. 

 Nie ma opcji, by producenci nie chcieli zarabiać na serwisach, także prędzej czy później elektryki też będą się psuć i wymagać kosztownej naprawy tak jak obecne auta z tradycyjnym napędem.  Czy telewizory, pralki, komputery się nie psują? Przecież auto elektryczne to właśnie taki sam elektro sprzęt, tylko większy.

17 godzin temu, duniek napisał(a):


teraz bev to auto jak kazde inne, popyt jest duzo wiekszy, 

Stymulowany dopłatami, brakiem podatku drogowego który płacą pozostali w paliwie i przywilejami, jeden własnie może wkrótce paść:https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-samochody-elektryczne-straca-prawo-do-jazdy-buspasami-weto-p,nId,22452515#google_vignette

14 godzin temu, galakty napisał(a):

Kto im pozwolił takie coś kupić... 

Prrzecież to strasz miejska...królowa polskich kabaretów.

Opublikowano (edytowane)

Czemu BEV czy PHEV mają często gniazdo ładowania od strony kierowcy? Dzisiaj tak się przypatrzyłem na auta ładujące się równolegle do chodnika, to mega dziwnie to wygląda. Raz, że musisz stać w zasadzie na jezdni i podłączać ładowarkę, mając za plecami jeżdżące auta, dwa ten wystający kabel ładowania sięga za linię lusterek. Pojedzie jakiś matoł, zahaczy i wyrwie wszystko...

Edytowane przez marko
Opublikowano

w przypadku wspolnych platform dla roznych napedow, bo maja tam wlew paliwa ;) ale w przypadku platform typowo BEV, moga byc rozne powody. konstrukcyjne (np port ma byc najblizej ladowarki pokladowej, jest frunk), kosztowe, bezpieczenstwa. uzywalem rozne miejsca. z przodu, z boku przed kierowca i z tylu. kazde ma swoje wady i zalety. to z przodu wydaje sie najbardziej sensowne, ale jest nabardziej narazone na  uszkodzenie w razie nawet drobnej stluczki, a ze w CCS mamy wysokie napiecie, nikt tam nawet nie kombinuje z "naprawa", tylko z duzym prawdopodobienstwem poleci wymiana calego portu z kablami. no i przod do tych najczystszych stref tez nie nalezy. szczegolnie zima. boki-tyl wiadomo, wystajaca wtyczka i czasami kombinowanie, aby sie dopasowac do ladowarki, ale jak juz ma byc z boku, to lepiej z przodu. zawsze moge wyjac kabel i zamknac klapke przez okno :E

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

oprocz BEV, na buspasach pojawia sie tez motocykle. w sezonie faktycznie moze byc juz tam tloczno ;) buspas powinien zostac dla busow i sluzb. robienie z tego pasa jakiejs "zachety" imo nie byl i nie jest dobrym pomyslem. moze chociaz wprowadza limit dot osob w BEV

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...