KiloKush 794 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 Wy tu pitu pitu a BMW daje 2 lata gwarancji na M135, które ma 2.0L i 300KM. 4.9s do setki więc całkiem dobry wynik ale cena 220 tys stawia go już w konkurencji z szybszymi i większymi BEVami. Swoją drogą 2 lata gwarancji idealne na pierwszych klientów pod leasing/najem. A drugi właściciel który kupi to z salonu w wierze, że okazję dorwał zdziwi się przy pierwszej naprawie gdzie BMW dobrze zarabia na częściach. Na serwisie i naprawach w ASO też, to wtedy klient właśnie może poczuć co to znaczy "niemieckie premium" 1 1 1
GordonLameman 9 485 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 Ja w sumie nie wiem o co chodzi, że niemieckie marki dają teraz króciutkie okresy gwarancji, a azjatyckie naprawdę świetnie sobie radzą z tym. Gwarancje mobilności i takie tam. W Skodzie gwarancja 2 lata była a sterownik airbag siadł po 2 latach i 4 miesiącach. Tyle z łąski zrobili, że dali sterownik za darmo i trzeba było za robociznę zapłacić. Ale to i tak nie ja płaciłem
SuLac0 554 Opublikowano 21 Lutego 2025 Autor Opublikowano 21 Lutego 2025 w przypadku np. VW gwarancje zatrudnienia i poziomu wynagrodzenia w grupie z nikad sie nie braly - klient stawial.
KiloKush 794 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 15 minut temu, GordonLameman napisał(a): Ja w sumie nie wiem o co chodzi, że niemieckie marki dają teraz króciutkie okresy gwarancji, a azjatyckie naprawdę świetnie sobie radzą z tym. Gwarancje mobilności i takie tam. W Skodzie gwarancja 2 lata była a sterownik airbag siadł po 2 latach i 4 miesiącach. Tyle z łąski zrobili, że dali sterownik za darmo i trzeba było za robociznę zapłacić. Ale to i tak nie ja płaciłem Klienci teraz biorą auta w leasing lub w najem. Czasem kredyt 50/50. Rzadko ktoś kupuje za gotówkę. Więc dla BMW liczą się tylko Ci klienci, którzy biorą nowe. Można więc relatywnie tanio sprzedać nowe BMW bo zarobi się jeszcze na naprawach "lekko używanego ".
Seeba03 134 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 7 godzin temu, SuLac0 napisał(a): w przypadku np. VW gwarancje zatrudnienia i poziomu wynagrodzenia w grupie z nikad sie nie braly - klient stawial. Konfigurując Volkswagena doklikujesz Safe+ i masz gwarancję 5 lat / 150tyś.km
SuLac0 554 Opublikowano 21 Lutego 2025 Autor Opublikowano 21 Lutego 2025 ale nie chodzi tutaj o to, ze mozna ja dokupic, ale o to, ze nie ma jej w standardzie. i nie dotyczy to tylko VW
KiloKush 794 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 8 minut temu, SuLac0 napisał(a): ale nie chodzi tutaj o to, ze mozna ja dokupic, ale o to, ze nie ma jej w standardzie. i nie dotyczy to tylko VW Dokładnie. Chodzi o to, że pierwszy klient bierze auto w najem/leasing na 2 lata i zostawia u dealera. Więc producent ma w d... Robienie samochodów na lata.
Seeba03 134 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 (edytowane) 9 godzin temu, GordonLameman napisał(a): Ja w sumie nie wiem o co chodzi, że niemieckie marki dają teraz króciutkie okresy gwarancji, a azjatyckie naprawdę świetnie sobie radzą z tym. Gwarancje mobilności i takie tam. Azjatyckie sobie świetnie radzą? Pierwszy z brzegu zapis z karty gwarancyjnej KIA: To mają być te super warunki gwarancyjne najprężniejszej azjatyckiej marki na naszym rynku? Na co jest ta pełna gwarancja na 7-lat, którą tak wszędzie się szczyci producent? Wszystko, co zostało powyżej wyszczególnione w takim niedobrym Volkswagenie robione jest na gwarancji bez żadnego zająknięcia, bez wykręcania się elementami eksploatacyjnymi - poza tarczami, klockami, piórami wycieraczek czy spalonymi sprzęgłami. Najśmieszniejszy jest zapis stanowiący, iż sprzęgła DCT i koła zamachowe są elementami z ograniczoną gwarancją do okresu 24 miesięcy / 20tyś.km. A dodam, że te sypią się na potęgę - koszt naprawy ok. 7tyś.zł. W VAG przyjeżdżasz do serwisu ze zgłoszeniem szarpania, piszczenia przy zmianie biegów mając 149tyś.km przebiegu (pod warunkiem przedłużonej gwarancji w VW, czy podstawowej w CUPRA/SEAT). Oddajesz auto na dwa dni i masz nowe sprzęgła w ramach gwarancji Edytowane 21 Lutego 2025 przez Seeba03
marko 951 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 Warunki gwarancji VW różnią się jedynie tym, że nie ma tego zapisu z 24miesiącami lub 20 tys. km. Z ciekawości popatrzyłem na co to ma Nissan w swoich warunkach gwarancji i w zasadzie jest praktycznie tak samo napisane jak w VW.
Totek 927 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 BMW stało się autem tylko dla pierwszego klienta. Kupno takiego auta po 6-8 latach to strzał w oba kolana. Nawet najtwardszy syndykat powoli mięknie i przesiada się do Merca czy Audi BMW potrafi się zepsuć z niespotykanych przyczyn, to jak odkrywanie zagadnień mechaniki pojazdowej na nowo, coś ekscytującego. 1
Seeba03 134 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 48 minut temu, marko napisał(a): Warunki gwarancji VW różnią się jedynie tym, że nie ma tego zapisu z 24miesiącami lub 20 tys. km. Różni się także zapisami o wyłączeniach po 36 miesiącach. W Volkswagenie ostatniego dnia 5-cio letniej gwarancji przy przebiegu 149tyś.km. przyjeżdżasz z wybitym łącznikiem stabilizatora lub końcówką drążka kierowniczego i element jest wymieniony gwarancyjnie.
Wu70 850 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 2 godziny temu, KiloKush napisał(a): Dokładnie. Chodzi o to, że pierwszy klient bierze auto w najem/leasing na 2 lata i zostawia u dealera. Więc producent ma w d... Robienie samochodów na lata. Nie do końca. Marki takie jak BMW mają wszystko w płatnych opcjach, w tym również rozszerzoną gwarancję i zazwyczaj auta mają ją wykupione. Taka strategia biznesowa.
Krzysiak 2 293 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 1 godzinę temu, Totek napisał(a): BMW stało się autem tylko dla pierwszego klienta. Brat jesienią chciał kupić 2-3 letnią trójkę...jak poczytaliśmy, popytaliśmy to wyszło, że mój 14 letni C5 z przelotem 300k jest pewniejszym autem niż tamto z przelotami rzędu kilkudziesięciu k km (nie setek) No i ostatecznie stanęło na 3 letnim (prawdopodobnie demo) cla z przelotem 7k km. 1
marko 951 Opublikowano 21 Lutego 2025 Opublikowano 21 Lutego 2025 (edytowane) Ja za 2 lata kończę pierwszy w życiu leasing. Się człowiek przekona, z czym naprawdę się to je. Pracownicy w salonie wychillowani, że nie mam się czym martwić, widzieli w jakim stanie był poprzedni X-Trail. No ale słyszałem już tyle historii (szczególnie w VW) z dopłatami, że nie wiem Edytowane 21 Lutego 2025 przez marko
GordonLameman 9 485 Opublikowano 22 Lutego 2025 Opublikowano 22 Lutego 2025 Ja dwa razy oddawałem, raz miałem dopłatę za prostowany lakier w środku coś 400 zł, za drugim razem z 700 zł za uszkodzone felgi
marko 951 Opublikowano 22 Lutego 2025 Opublikowano 22 Lutego 2025 Zobaczymy. Dam miesiąc przed zwrotem na oględziny czy coś pasuje zrobić, potem na detailing, żeby go dokładnie umyć, ew. usunąć niektóre rysy i do zwrotu. 1
michaelius33 354 Opublikowano 24 Lutego 2025 Opublikowano 24 Lutego 2025 W dniu 21.02.2025 o 22:44, marko napisał(a): Ja za 2 lata kończę pierwszy w życiu leasing. Się człowiek przekona, z czym naprawdę się to je. Pracownicy w salonie wychillowani, że nie mam się czym martwić, widzieli w jakim stanie był poprzedni X-Trail. No ale słyszałem już tyle historii (szczególnie w VW) z dopłatami, że nie wiem Moja poprzednia firma oddawała kilka razy po naście samochodów z wynajmu długoterminowego. 3 latki z przebiegiem 150kkm Zazwyczaj wyglądało to tak, że auta szły na detailing by zlikwidować wszystkie rysy w lakierze ale i tak kilka razy musieliśmy dopłacić za uszkodzoną tapicerkę itp
GordonLameman 9 485 Opublikowano 10 Marca 2025 Opublikowano 10 Marca 2025 Popyt na elektryki tak wielki, że Policja musi chronić salony, żeby się ludzie nie zabijali w kolejkach. USA, koloryzowane 1
marko 951 Opublikowano 10 Marca 2025 Opublikowano 10 Marca 2025 Strach pomyśleć co by było, jakby tam mieli takiego Lidla.
GordonLameman 9 485 Opublikowano 10 Marca 2025 Opublikowano 10 Marca 2025 Przy promocji na karpia musieliby używać Żandarmerii
bergercs 1 944 Opublikowano 10 Marca 2025 Opublikowano 10 Marca 2025 Na Pajączku był test - patrząc na to: Czym to jest inspirowane - Trabantem czy Wartburgiem? 1
SuLac0 554 Opublikowano 10 Marca 2025 Autor Opublikowano 10 Marca 2025 jedni wola byc traktowani "indywidualnie" przez pracownika, a nastepnie jezdzic do serwisu, aby wymienic byle duperele, a inni wola odebrac auto jak na festynie i czekac na serwis pod domem, aby im cos wymienil/naprawil. czasy sie zmieniaja, oczekiwania/wymagania klientow tez. tesla im to daje. tak samo jak z jedzeniem. jedni wola wyjsc na miasto, a inni zamowic cos do domu. jest wybor. kazdy znajdzie cos dla siebie w przypadku BEV. w przypadku ICE juz nie jest to takie proste.
leelooo 361 Opublikowano 30 Marca 2025 Opublikowano 30 Marca 2025 W dniu 18.01.2025 o 20:46, GordonLameman napisał(a): A na czym polega różnica między tankowaniem paliwa na stacji i lądowaniem na stacji? oprócz tego, że tankowanie trwa 3-5 minut, a ładowanie znacznie dłużej? to co napisałeś o tankowaniu/lądowaniu to są naprawdę potężne bzdury gorgon sory, ale jakbys przeczytal raz cos ze zrozumieniem, to bys wiedzial, ze Sulaco pisał o UX i codziennej wygodzie, a nie o predkosci ładowania w kWh/min. ale rozumiem, jak sie tankuje tylko ego, to sie nie łapie roznicy #hwdp43 kazal mi cie teraz gasic codziennie, bo jego matka sie skarży
SuLac0 554 Opublikowano 31 Marca 2025 Autor Opublikowano 31 Marca 2025 UX, dobre ale fakt, dokladnie o to chodzi niby 3 min, ale...
GordonLameman 9 485 Opublikowano 31 Marca 2025 Opublikowano 31 Marca 2025 Ale stacja w zasadzie zawsze działa Natomiast czy UX jest lepszy gdy jest problem z aplikacją, internetem w miejscu gdzie jest ładowarka albo kablem? Te problemy się zdarzają
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się