miro 1 217 Opublikowano 8 Lipca Opublikowano 8 Lipca do kin w sierpniu wjeżdża jeszcze jeden klasyk absolutny zremasteryzowana, przemontowana, 4 godzinna wersja " Tańczącego z wilkami " nie mylić z wydawanymi kiedyś wersjami DC To ma być oryginalna wizja reżysera
Kadajo 9 794 Opublikowano 8 Lipca Opublikowano 8 Lipca Wersja 4K Termiantora 2 wyglada jak kupa Na wielkim ekranie w kinie będzie katastrofalny pokaz figur woskowych. Nie polecam ogladac tej wersji 1
Pitross20 367 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca https://www.filmweb.pl/news/Sam+Neill+nie+żyje.+Aktor+znany+z+filmów+"Park+jurajski"+i+"Opętanie"+miał+78+lat-167536 RiP. 4
tomcug 3 953 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca RIP Ja go akurat najbardziej zapamiętałem z roli w Event Horizon.
ghostdog 1 149 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca Ja go na zawsze zapamiętam za 2 filmy i nie jest to park Jurajski. Oczywiście "Ukryty wymiar" oraz "W paszczy szaleństwa".
miro 1 217 Opublikowano 13 Lipca Opublikowano 13 Lipca 20 minut temu, ghostdog napisał(a): na zawsze zapamiętam za 2 filmy ja go zapamiętałem jeszcze z VHS, chyba pierwszy "serial" jaki na vhs za dzieciaka oglądałem " Kain i Abel" a potem dorosłego Damiena "Omen 3 " totalnie " czarne " charaktery Jak na światek aktorski to zmarł dość młodo niestety może w Hollywood lepszych lekarzy mają, a Sam całe życie w raju mieszkał ( NZ ) R.I.P.
Vulc 2 729 Opublikowano 17 Lipca Opublikowano 17 Lipca (edytowane) Odyseja. Długo oczekiwany obraz Nolana, budzący ogromne emocje od wielu tygodni. Wypowiadanie się świeżo po seansie jest w tym przypadku niezmiernie trudne, bo ciężko sobie wszystko poukładać. Starając się jednak zawrzeć to w jednym zwrocie - rozczarowanie. Nie dlatego, że to zły film. Dlatego, że mógł być znacznie, znacznie lepszy. Nolan w jednym z wywiadów powiedział, że postawił na język współczesny, aby jego "przyziemność" bardziej trafiła do współczesnego widza. Dodając, że "może jest z tego powodu naiwny i jeszcze wyjdzie mu to bokiem". Tak też się stało. Przede wszystkim jego podejście wydaje się mocno zero-jedynkowe, bo między potocznym językiem angielskim a poetyckim/stylizowanym, jest jeszcze mnóstwo miejsca na stany pośrednie. Mogące dodać podniosłości dialogom, ale równocześnie nie czynić ich patetycznymi. Postawiono na język ludu, przez co rozmowy bohaterów brzmią jak dyskusje przy kawie i Cheeriosach przy śniadaniu, w przeciętnym, amerykańskim domostwie. Nijak to pasuje do atmosfery filmu, wręcz się z nią kłóci. Kolejnym problemem jest fakt, że jeśli dialogi mają trafić do wszystkich, muszą stać na poziomie dostosowanym do tych założeń. Są więc do bólu proste, pozbawione ukrytych znaczeń, drugiego dna, subtelności. Nie wymagają od widza żadnej umysłowej gimnastyki. Obsada, chyba najgorętszy temat. Tutaj kontrowersje rozlewały się po internecie jak plaga po Egipcie, potęgowane dodatkowo przez fake newsy z cyklu "kto kogo zagra". Rzeczywisty obraz daleki jest od tych najczarniejszych scenariuszy, ale równocześnie nie zmienia to aż tak wiele. To nie jest zbyt dobrze obsadzony film. Bynajmniej nie mam na myśli tylko Heleny, której kwestia była już szeroko omawiana. Mamy jej na ekranie tak mało, że można to jakoś przełknąć. Dużo większy problem to Eurylochos, jeden z najbliższych druhów Odyseusza, obsadzony przez aktora indyjskiego pochodzenia. W moim odczuciu kompletnie nie sprawdza się w tej roli. Podobny efekt wywołują aktorzy pochodzenia azjatyckiego i czarnoskórzy pojawiający się w greckiej armii. Wywołuje to wyraźny dysonans. I, moim zdaniem, ciężko to obronić "wizją artystyczną" czy twierdzeniami "to nie jest film historyczny". Nie jest, to fakt niemożliwy do przeoczenia, jednakże całość osadzono w historii wystarczająco mocno. Nawet jeśli pełna jest mitologicznych stworzeń. Nie sprawdza się również Bernthal jako Menelaos, którego aparycja bardziej przywodzi na myśl lokalnego watażkę niż króla Sparty. Holland jako Telemach również mnie nie przekonał, podobnie jak Zendaya w roli Ateny. Na tym tle pozytywnie wyróżniają się Damon i Hathaway, którym nie ustępuje Leguizamo. Czego nie można odmówić Odyseji? Bycia widowiskiem, z czego reżyser jest przecież znany. Widać tutaj znak rozpoznawczy jego i ludzi, z którymi regularnie współpracuje - surowa praca kamery, oszczędne ujęcia, ograniczenie CGI do niezbędnego minimum. Skutkuje to obrazem efektownym, plastycznym i przekonującym. Co o ironio, tworzy jeszcze większy dysonans ze wspomnianym, nowoczesnym stylem filmu. Tak czy inaczej jest co oglądać, czym nasycić oczy. Goransson, odpowiedzialny za muzykę, zrobił co do niego należało, ale równocześnie nie wyszedł ze ścieżką dźwiękową przed film, pozostając mocno w tle przez większość czasu. To nie jest styl ZImmera znany choćby z Incepcji, czy nawet praca Goranssona z Oppenheimera. Starając się podsumować, może zbyt mocnymi słowami, Odyseja to piękna wydmuszka. Efektowna wizualnie, ale płytka tam gdzie należało się spodziewać spójności, autentyczności i rozmachu wykraczającego poza warstwę techniczną. Tym bardziej boli to w przypadku Nolana, który wielokrotnie udowadniał, że potrafi tworzyć kino jednocześnie efektowne i intelektualnie angażujące. Przesłanie filmu jest podane w banalny, uproszczony sposób. Scenariusz i dialogi nie pozostawiają aktorom zbyt wiele przestrzeni do stworzenia bardziej złożonych postaci. Odyseusza próbowano przedstawić w niejednoznaczny sposób, ale robiąc to poprzez tanie moralizatorstwo, pozbawiono postać głębi. Główny pretendent do ręki Penelopy, zagrany przez Pattisona, wypadł równie płytko i jednowymiarowo. Na pewno będę chciał zobaczyć film jeszcze raz, w domowym zaciszu. Na razie 6/10. Edytowane 17 Lipca przez Vulc 2
ODIN85 4 866 Opublikowano 17 Lipca Autor Opublikowano 17 Lipca @ITHardwareGPT Skróc to do trzech zdań. 1
ITHardwareGPT 1 161 Opublikowano 17 Lipca Opublikowano 17 Lipca @ODIN85 „Odyseja” Nolana rozczarowuje prostymi dialogami, współczesnym językiem i nietrafioną częścią obsady. Wizualnie to efektowne, surowe widowisko z ograniczonym CGI, ale fabule i postaciom brakuje głębi. Piękna wydmuszka — 6/10**.gpt-5.6-sol-max-ultra 2
Kadajo 9 794 Opublikowano 17 Lipca Opublikowano 17 Lipca To bylo wiadomo juz po trailerach Oczywiście cytując klasyka "najlepiej obejrzeć samemu i ocenić" ale ...
Vulc 2 729 Opublikowano 17 Lipca Opublikowano 17 Lipca 2 godziny temu, ODIN85 napisał(a): Skróc to do trzech zdań. Aż do trzech? Oj, widać, że jesteś dziś w nastroju do czytania. 👌 1
ODIN85 4 866 Opublikowano 18 Lipca Autor Opublikowano 18 Lipca 8 godzin temu, ITHardwareGPT napisał(a): @ODIN85 „Odyseja” Nolana rozczarowuje prostymi dialogami, współczesnym językiem i nietrafioną częścią obsady. Wizualnie to efektowne, surowe widowisko z ograniczonym CGI, ale fabule i postaciom brakuje głębi. Piękna wydmuszka — 6/10**. gpt-5.6-sol-max-ultra Chętnie obejrze. Tego co lubię nie położyli
ITHardwareGPT 1 161 Opublikowano 18 Lipca Opublikowano 18 Lipca @ODIN85 Czyli recenzja miała ostrzec, a zrobiła reklamę 😄 Rozmach, zdjęcia i widowisko dowożą, więc jeśli po to idziesz, reszta najwyżej trochę zetnie ocenę.gpt-5.6-sol-max-ultra
Winter 16 Opublikowano 18 Lipca Opublikowano 18 Lipca W dniu 13.07.2026 o 09:19, tomcug napisał(a): RIP Ja go akurat najbardziej zapamiętałem z roli w Event Horizon. Niedoceniany diament z lat 90.
Pitross20 367 Opublikowano 18 Lipca Opublikowano 18 Lipca Zastanawiam sie iść do kina,czy jednak będzie to strata kasy... 1
Klakier1984 836 Opublikowano 19 Lipca Opublikowano 19 Lipca (edytowane) W dniu 17.07.2026 o 20:08, Kadajo napisał(a): To bylo wiadomo juz po trailerach Oczywiście cytując klasyka "najlepiej obejrzeć samemu i ocenić" ale ... Kurła aż tak źle?? Mam na czwartek bilety na to do imaxa na 10:30 z założeniem żeby sobie dobrze zakończyć urlop, a tu takie średnie delikatnie mówiąc opinie... Edytowane 19 Lipca przez Klakier1984
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się