Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 godzin temu, dannykay napisał(a):

Jak prawie pewny :E Co by się musiało stać, żeby go nie zdobył?

1. Trump musiałby nie zacząć wojny (szanse z 5%, już wycofują dyplomatów, czekają na 3 listopada, tak jak Rosja w 2022 na koniec Igrzysk w Chinach): https://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-planuja-duzy-atak-na-iran-gotowi-w-96-godz/rmbysbz

 

2. Antonelli musi mieć kontuzję od razu (przypominam tu złamanie nóg przez Schumachera czy też kontuzję Hadjara /  Strolla) - szanse 1 promil lub mniej.

 

3. Nowy pakiet poprawek (w tym dochodzących silnikowych) musi zadziałać (szanse 80%). Jeśli tylko Russell wstrzeli się w okno pracy to może wygrać wszystkie wyścigi (szanse 20%).

 

Ogólne szanse rzędu 1 na 10 tys do 100 tys.

 

12 godzin temu, Pentium D napisał(a):

Słaba realizacja transmisji bo było kilka kolizji i carbon się sypał a żadnego zdarzenia nie pokazali.

Ogólnie nędzna realizacja w 2026. I te walki w małym okienku w którym nic nie widać (gdy na całym ekranie pokazują byle co - jazdę gęsiego).

  • Upvote 1
Opublikowano

Realizacja w tym roku jest tragiczna. Co do wczorajszego wyścigu, to start i ta początkowa walka nawet emocjonująca, a później standard, chociaż dla mnie ogólnie spoko, były gorsze :D Z tego weekendu to bardziej szkoda mi odwołanego wyścigu Moto GP.

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 26.10.2026 o 15:25, sino napisał(a):

1. Trump musiałby nie zacząć wojny (szanse z 5%, już wycofują dyplomatów, czekają na 3 listopada, tak jak Rosja w 2022 na koniec Igrzysk w Chinach): https://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-planuja-duzy-atak-na-iran-gotowi-w-96-godz/rmbysbz

 

2. Antonelli musi mieć kontuzję od razu (przypominam tu złamanie nóg przez Schumachera czy też kontuzję Hadjara /  Strolla) - szanse 1 promil lub mniej.

 

3. Nowy pakiet poprawek (w tym dochodzących silnikowych) musi zadziałać (szanse 80%). Jeśli tylko Russell wstrzeli się w okno pracy to może wygrać wszystkie wyścigi (szanse 20%).

 

Ogólne szanse rzędu 1 na 10 tys do 100 tys.

 

Ogólnie nędzna realizacja w 2026. I te walki w małym okienku w którym nic nie widać (gdy na całym ekranie pokazują byle co - jazdę gęsiego).

Cały czas zastanawia mnie ile Mercedes chowa jeszcze mocy. Bo to co było w ostatnim wyścigu wygląda jakby dorzucali +50 kucy kiedy im jest to potrzebne

Opublikowano

I się dokonało, Kimi miszczem :wariat:

 

Kolejny raz Kleklerk udowodnił że jest debilem który nie umie grać zespołowo. Dobrze, że wyścig tak się potoczył i karma go dojechała i jedynie pierdy tych z podium mógł powąchać. Podium idealne. 

 

Wypadek Bottasa dość poważny. Trochę przypomina ten w którym odpadły oba przednie koła i to co Magnusenowi kiedyś stało się z tylnym. Ciekawe czy to wada produkcyjna czy zmęczenie materiału od wibracji.

 

Astony w ten weekend to była tragedia. Aż przykro patrzeć.

Opublikowano

@Raf3D
Kiedyś jeździli i było dobrze. Fajnie się to oglądało.
Teraz na jak pogoda na deszczówki, to nawet nie puszczają... To na co w ogóle te deszczówki?

 

Rozumiem bezpieczeństwo, ale to już jest sroga przesada.

 

Opublikowano
2 minuty temu, DyndaS napisał(a):

@Raf3D
Kiedyś jeździli i było dobrze. Fajnie się to oglądało.
Teraz na jak pogoda na deszczówki, to nawet nie puszczają... To na co w ogóle te deszczówki?

 

Rozumiem bezpieczeństwo, ale to już jest sroga przesada.

 

Opony są teraz dużo szersze niż kiedyś, stąd dużo więcej wody jest podnoszone. Druga rzecz: to właśnie bezpieczeństwo. Kiedyś jak zginął jeden kierowca na torze (np. w kwalifikacjach czy treningach) to wyścig i tak odbył się, a w nim zginął np. Senna. Teraz jednak dużo bardziej dmuchają na zimne w tym temacie i moim zdaniem słusznie. Niekoniecznie chcę oglądać igrzyska śmierci.

A że opony na deszcz są bez sensu? No właśnie z powyższych powodów

Opublikowano

@Raf3D
Widzowie oczekują emocji... aby coś się faktycznie działo. Bez tego po co w ogóle to oglądać?

Przecież Senna zginął przez awarię układu kierowniczego, stąd dlaczego w ogóle go tutaj wymieniasz? Absurd.

 

Samochody Formuły 1 są obecnie bardzo bezpieczne... Kiedyś nie były i jakoś dało się jeździć w totalnym deszczu.

Opony oponami, ale też i kwestia podwozia może powodować aquaplaning. F1 zamiast być ciekawsze, to jest coraz nudniejsze do oglądania dla widza. Przypominam tylko, że F1 żyje z widzów i oglądalności.

Opublikowano (edytowane)

Fajne kwalifikacje. Alonso pierwszy raz w Q3. Oby w wyścigu popadało to może się utrzyma w punktach. Dziwne, że Stroll odpadł tak wcześnie bo on na mokrym umie jeździć.

 

Przez chwilę miałem nadzieję na oba Astony w Q2 lub wyżej 

 

Screenshot_20261108-025046.thumb.png.95995ae1ee175ac7443ffd2c80640dc4.png

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano (edytowane)

Również nie podoba mi się fakt unikania deszczu, ale za przeproszeniem ni k**wy nie widać jak się jedzie za kimś, a mówimy o znacznie większych prędkościach względem aut cywilnych w ruchu publicznym. Fakt obecnych szerszych i bardziej wydajnych opon, które odprowadzają ogromną ilość wody robi robotę.

 

Tutaj nagranie z Belgii '98 r. ze startu (trzeba obejrzeć bezpośrednio na YT):

Od 18s filmu dobrze widać o co chodzi. Jest ściana wody za pierwszymi autami, a widać że tej jest mniej na nawierzchni względem wczorajszych kwalifikacji i mówimy o starszych oponach odprowadzających, wzbijających w powietrze mniej wody. Co się zadziało w następnych sekundach widać. 

 

Jest mnóstwo nagrań już znacznie nowszych z ostatnich lat z kamery z oczu kierowcy ile widzi w podążaniu za innym autem. A raczej, że nic nie widzi i wspomniane prędkości, ułamki sekund. Brutalne, ale nic nie widać. Przyrównałbym to wręcz do jazdy w nocy we mgle po drodze bez żadnego oświetlenia zarówno pojazdu jak i ulicznego.

 

Wg mnie, zaznaczam, to tylko moje zdanie, można byłoby zmodyfikować nieco opony zarówno deszczowe jak i przejściowe. Nowe przejściówki aby wstrzeliły się pomiędzy obecnymi, a slickami, natomiast deszczowe między obecne przejściowe i deszczowe ze wskazaniem bliżej tych pierwszych. Do tego można rozważyć jakąś formę błotników, posługując się zegarkiem, jakby były od godziny 12 do 3, taka ćwiartka. Myślę, że tego typu kombinacja umożliwiłaby ściganie w normalnym deszczu, a silniejszy odpuszczamy. Obecnie właśnie najwyżej lekkie opady są akceptowalne, ponieważ taki normalny deszcz generuje już zbyt wiele wody za pojazdami.

 

@Pentium D taki fana Astona? Rozumiem markę, fajna, ale... należy do bogacza Strolla, ojca. Taki pay team pod logiem marki aut wyłącznie. Jakby to był faktycznie Aston Martin to spoko, ale w tej formie im nie kibicuje. To w rzeczywistości prywatny biznes Strolla (ojca), a nie zespół fabryczny Astona jak Ferrari, Audi, Mercedes czy McLaren. Z Aston Martina mamy tylko znaczek i lakier.

Edytowane przez Pawelek6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nic to nie zmienia w tym co napisałem. A podany przykład rimejku FF7 jest na to dowodem - dla mnie to najgorszy remake w jaki grałem. Zmieniono praktycznie wszystko, przez co gra w ogóle nie przypomina oryginału, nie ma feelingu oryginału, jest w moich oczach od niego gorsza na każdej płaszczyźnie. Nic mi po tym dodatkowym contencie w tej sytuacji. I nie mam do nikogo żalu, po prostu nie da się zadowolić każdego.   Jakby ktoś mi zrimejkował na przykład Shadow of The Colossus, dodając dodatkowy content w postaci side questów czy czegoś w tym rodzaju, bo przecież w oryginale bieda pod tym względem, nawet bym w jego kierunku nie splunął. Niektóre klasyki nie potrzebują ulepszania na siłę, bo po drodze gubi się często to, co czyniło je świetnymi. Ocarina miała w oryginale wystarczająco dużo contentu i argumenty o tym, że za mało zmieniono, zwyczajnie do mnie nie przemawiają. Zwłaszcza że na rynku są dostępne dwie ogromne Zeldy, których zawartość i rozmiar potrafią dosłownie przytłoczyć.    Co do ocen, wiadomo. Skrajne prawie zawsze można na dzień dobry odrzucić. Niezależnie do tego czy grę się wychwala pod niebiosa, czy jedzie od góry do dołu.
    • A kto mówi, że nie jest możliwe 60 fps to powinien być taki standard minimum. Przy 30 fps masz pokaz slajdów, responsywność gry kuleje na maksa. Tak naprawdę wszystko zależy od twojego progu bólu. Jeszcze parę postów i się okaże że 15 fps jest git, bo to GTA VI. To może być gra tysiąclecia, jeśli będzie tak przestarzale oskryptowana jak RDR2 było, to bardzo szybko skończę z nią moją przygodę.
    • Kilka dni temu właśnie oglądałem ten materiał lub podobny, włącznie z tymi gameplay trailerami z 2013 roku i to jak wygląda GTA 5 teraz, a to jak wyglądało wtedy, to jest po prostu coś również według mnie fascynującego, bo dla mnie w mojej głowie ta gra wtedy wyglądała tak, jak wygląda teraz. I to jest właśnie to chyba, co w gamingu dla nas graczy jest też bardzo ciekawym zjawiskiem, że wydaje nam się, że gra już może lepiej nie wyglądać, a później wracamy do niej po wielu latach i patrzymy: o Boże, my naprawdę w to graliśmy?
    • Pisałem o tym podążaniu za trendami - w pewnym momencie wszyscy weszli na pełnej w ten debilny koncept proceduralnie generowanych światów. O ile jestem w stanie zrozumieć to w grach typu survival craft, to jak ktokolwiek mógł pomyśleć że wniesie to cokolwiek pozytywnego do narracyjnego RPG?
    • Wiem ale mimo wszystko to ma wiele wspólnego ze sobą bo pokazuję jak roszczeniowi bywają ludzie i jak bardzo nie szanują czyjegoś czasu. Ktoś potrafi dzwonić 20 razy w ciągu 10 minut o wysyłkę a drugi zrobi to samo ale o odbiór osobisty. W obu przypadkach masz wszystko rzucić i być na życzenie kupującego.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}