Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 10.09.2026 o 07:52, galakty napisał(a):

Nie w stosunku cena/sprzęt, to wciąż przedrożone telefony na to co oferują tak samo jak Samsung. 

Jeszcze X lat temu to chociaż system był stabilny i dobry, a dziś błąd na błędzie i różne afery się trafiają (jak ta z powracającymi "usuniętymi" zdjęciami). Koleżance raz iPhone tak się zbrickował, że czarny ekran, gorący jak diabli i się bała że wybuchnie. Dopiero twardy restart pomógł.

 

Bo przyjeżdżają głównie bogaci i robotni, Ci biedni zostali i albo tyrają, albo są na froncie. 

 

Zresztą pytanie jaki iPhone, bo kupno używanego to żaden wyczyn, nie są jakieś drogie. Tak naprawdę tylko Pro ma "wysoką" cenę, zwyklaki kilka miesięcy po premierze szło kupić za 3400 zł, czy to tak dużo?

Bzdury. Ruscy, jak i Ukraińcy mają fioła na punkcie iPhonów. Nawet Siri jest po rosyjsku.

Opublikowano
3 godziny temu, galakty napisał(a):

W UE? Czy tylko Chinach? Z reguły chinole u nas mają mniejsze baterie (np. Xiaomi 17).

Jest napisane 9210mAh a ile ma realnie nie wiadomo niby w PL bo każda strona pokazuje że powinien mieć tyle , wiesz kilka lat temu nikt nie myślał że telefon będzie miał więcej niż te 2 tyś mAh a dziś zobacz co się dzieje, jeden akumulatorek 18650 ma większą pojemność w mAh niż pierwsze smartfony 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
10 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Ameryka i apple to jednak stan umysłu :) 

Nie Ameryka. Raczej apple a w zasadzie to iphony (bo za resztą sprzętów appla chyba ludzie nie nocują w kolejkach pod sklepami) i ich kultyści bo użytkownikami ich nazwać nie można. U nas podobnie a może i gorzej bywało, bo teraz chyba nieco siedli na zadach. U nas za to się bawili w wycieczki do szkopów siedzieć/koczować pod szkopskimi ispotami czy jak tam ich te świątynie się nazywają. Całe relacje w Swoim czasie na forum myapple zdawali. Nie wiem czy dalej się tak bawią bo już dawno tam nie wchodziłem. 

Opublikowano
1 godzinę temu, bourne2008 napisał(a):

Lepiej dajcie sobie spokój z tym wynalazkiem. Afera crackgate dopiero się rozpędza...:clap:

 

 

image.thumb.png.6c7a24d29706b0881751cc62c056f950.png

Nie ma to jak wypuścić pierwszy telefon z nowej serii telefonów i od razu strzelić sobie w kolano z taką gafą...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Mam prawko, i co cię może zaskoczyć nie mam problemu z przejściami dla pieszych, da się przewidzieć zachowanie pieszych nawet tych nieodpowiedzialnych i wkraczających znienacka, wystarczy stosować się do przepisów, zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość w razie potrzeby, w obrębie przejścia dla pieszych.    Kely, może zacznij od definicji drogi: Droga służy do bezpiecznego i sprawnego przemieszczania się, a nie do jazdy jak najszybciej bez względu na konsekwencje. Art. 3 Prawa o ruchu drogowym.  — każdy uczestnik ruchu ma obowiązek zachować ostrożność, a gdy ustawa tego wymaga, szczególną ostrożność, oraz unikać działań, które mogłyby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu.   Nie wiem gdzie uczyłeś się na prawo jazdy, może w chinach? Ale kiepsko cię nauczyli.    Samochód nie zatrzymuje się w miejscu, a człowiek może zrobić 2, 3 kroki i nagle znaleźć się na jezdni.  Dlatego przepisy mówią wyraźnie, w obrębie przejścia dla pieszych nakazuje kierowcy, szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość przed przejściem i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na nie. Artykuły przepisów były wcześniej przytaczane. 
    • No niestety.  To jest po prostu chore, że zamiast eliminować "niepewność", przypadkowość i awaryjność, samodzielnie i "na własne życzenie" (producenckie oczywiście) dorzucamy sobie shitu. I tego nie unikniemy, bo to po prostu idzie w tę stronę na pełnej. Rozjechały się interesy i polityki producent / user. Kiedyś firmy ścigały się na jakość, zróbmy niezawodną furę i skasujmy konkurencję. Ale ale... po co mamy robić niezwodną. Zmówmy się i róbmy wszyscy gówno, to user, nie mając alternatywy w innym - będzie do nas wracał, po nową furę co 5-8 lat, albo po naprawy starej co kwartał. No i chyba nie ma szansy na zmianę tego trendu :(.  Po prostu ciągle gniotę temat przesiadki z mojego syfa, na coś "nowszego" (czyt. Toyka Corolla lub CHR). Czytam fora. Zerkam w FB. I jeszcze przed zakupem nowego (co powinno powodować rozluźnienie i pewność dobrego wyboru i zakupu = bezpieczeństwo, w końcu po to zmieniam syfa), już mi się skóra na dupie marszczy na myśl, a co (?) jak jutro przyjdę, a małe aku leży, albo mam czarny ekran główny. A widzę, że to nie jest wcale rzadkością. Już pomijam, że tojki uchodza za tę półkę niezawodnych! Pojebane! 
    • Cześć, Korzystam z odtwarzacza Media Player Classic w pakiecie K-Lite Codec Pack Mega (wersja 20.1.0 Mega, ok. 65,4 MB, z dnia 18 października 2026 r.). Podczas otwierania nagrań lub plików wideo dość często (choć nie za każdym razem) przez pierwszą sekundę – dokładnie w przedziale od 00:00 do 00:01 – panuje całkowita cisza. Dźwięk „włącza się” prawidłowo i zaczyna być słyszalny dopiero po upływie tej pierwszej sekundy. Powinien być on słyszalny od samego początku (00:00). Problem występuje nieregularnie: czasami otwieram nagranie i dźwięk działa bez zarzutu od samego początku (00:00), a pięć minut później otwieram inne nagranie i znów pojawia się usterka – dźwięk zaczyna być słyszalny dopiero po 00:01. Chwilę później otwieram kolejny plik i wszystko znów działa poprawnie od samego początku – i tak dalej. Czy może to wynikać z jakiejś aktualizacji? Czy Wy również czasami napotykacie taki problem?
    • Z tym może być dzisiaj problem. Nawet analogowe wskazówki Toyoty Yaris (Active, Comfort) zapewne są już "po drodze" cyfrowe.
    • Jestem absolutnym przeciwnikiem tabletów i ekranów w autach. Uważam, że wszystko, co ma wpływ na działanie wozu, wszelkie ustawienia i "wskazania narzędziowe" = prędkości i podstawowe parametry, regulacje, klimy, radia, itd = BEZWZGLĘDNY ANALOG. A gadgety = spoko = do wszelkich mało istotnych dla jazdy, ale istotnych dla usera info, jakieś średnie spalania, statystyki, i inne gównolity (bo tego już potrafi być ogrom) na penelu. Coraz częściej widzę na necie zajawki, jak ktos ma furę za milijon, wczoraj było dobrze, dziś wsiada i... "czarny ekran" frontowy = nie pojedzie. Nawet do serwisu nie ruszy!   Absurd.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}