Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Otwieram nowy temat, gdzie będziemy wklejać trailer gry, który sprzedał nam grę.
Zapewne każdy z nas miał taki jeden trailer, po którego obejrzeniu, nie czekaliśmy na gameplay inne informacje, tylko kupiliśmy daną grę :D  czy potem gra okazała się dobra, to już inny temat - nie tutaj :E 
Wklejajcie trailery (youtube) dzięki którym zdecydowaliście kupić daną grę; może i na premierę :E
PS. Można także wklejać trailery, gier które dopiero wyjdą -
a wiecie że już kupicie na pewno ;)

Zaczynam od siebie :) 
-------------------------------


Assassin's Creed 1 (Xbox 360)
 



GTA IV - trailer nr 3 (Xbox 360)
 



Gears of War 1 (Xbox 360)
 



Cyberpunk 2077 (PC)
 



Horizon: Zero Down (PS4)
 



Uncharted 2 (PS4)
 



Heavy Rain (PS3)
 

 

GTA V (PS5) - coming soon 
 

 

Edytowane przez kanon7
  • Like 2
Opublikowano

Nie wiem, czy nie celniejszym byłby wątek - trailery gier, które mnie zaczarowały i kupiłem... gniota! ;)
Bo o ile wiele z w/w trailerów okazało się też kozacką grą, to jest wiele takich, gdzie trailer zrywa skalp, a gra jest kiszką stolcową. ;)

  • Upvote 1
Opublikowano

 

Watch Dogs to był zawód ;) 

 

RDR2 za to dowiózł i nawet przekroczył wszelkie oczekiwania 

 

Tytuł dość niszowy, ale świetnie się bawiłem i to właśnie trailer mnei przekonał :) 

 

 

 

Ten trailer bardzo mnie przekonał do Ghost of Tsushima - bawiłem się na niej później świetnie :) 

  • Like 1
Opublikowano

A ja dwa razy dałem się zwieść. Raz dobrze, drugi nie za bardzo :)

 

Silent Hill 3 (2003)


Ten trailer był dołączony do PC wersji SH2 w opcjach, to można było obejrzeć i porównać na bieżąco z SH2. Różnica była duża. Znacznie lepsze tekstury twarzy i mimika bohaterki, te efekty z krwawymi ścianami, ruchome tekstury.

 

 

Drugi trailer bodajże na Hyperze puszczali. I po przejściu SH2 wiedziałem, że trójka to pewniak :) I co się okazało trailery były niemalże w całości zgodne z tym co było w grze.

 

 

 

Silent Hill 4: The Room (2004)

 

Trailer robił wrażenie, ale tu niestety nie było jak przypadku 3 i różnice względem późniejszej gry były na jej niekorzyść i w wielu aspektach zawiodła. Przede wszystkim coś nie zagrało z dźwiękiem i parę innych rzeczy. Niemniej najbardziej creepy trailer ze wszystkich części.

 

 

Opublikowano

I serio kupiliście te gry, bo trailer Wam się spodobał, tak po prostu, a nie dlatego, że i tak byliście zainteresowani zakupem?  

 

Ma wrażenie, że mylicie tutaj pewne pojęcia. Autorowi chyba bardziej chodziło o to, że nagle wyskoczył tytuł o którym kompletnie nic nie wiedzieliście, zobaczyliście tylko trailer i od razu zakupiliście, bez zastanowienia czy dodatkowego sprawdzania, na zasadzie efektu WOW. 

Opublikowano
19 minut temu, Element Wojny napisał(a):

I serio kupiliście te gry, bo trailer Wam się spodobał, tak po prostu, a nie dlatego, że i tak byliście zainteresowani zakupem? 

Obawiam się, że temat zmieni się w losowe wrzucanie trailerów.

 

Ale wracając do pytania. W pewnym sensie tak. Coś tam tylko mniej więcej się wiedziało, ale to nie było jak dzisiaj, że spoilerami czy trailerami jest się zasypywanymi, więc materiałów jak na lekarstwo. Bardziej to na zasadzie przechylenia szali. Coś tam wiedziałem, ale jak zobaczyłem to stwierdziłem, że na pewno wezmę. Jednak, żeby zobaczyć coś z przypadku całkowicie i pod wpływem impulsu to nie zdarzyło mi się.

Opublikowano
Godzinę temu, Element Wojny napisał(a):

I serio kupiliście te gry, bo trailer Wam się spodobał, tak po prostu, a nie dlatego, że i tak byliście zainteresowani zakupem?  

 

Ma wrażenie, że mylicie tutaj pewne pojęcia. Autorowi chyba bardziej chodziło o to, że nagle wyskoczył tytuł o którym kompletnie nic nie wiedzieliście, zobaczyliście tylko trailer i od razu zakupiliście, bez zastanowienia czy dodatkowego sprawdzania, na zasadzie efektu WOW. 

Ja oglądam tylko pierwszy trailer a potem kupuję. I tak przy każdej grze.

  • Haha 1
Opublikowano

Powyższy trailer do Wiedźmina 3 to majstersztyk, ale zapowiedź z E3 też robiła mega wrażenie, idealna synchronizacja z muzyką.

No i kolejny, absolutny klasyk, jak tego jeszcze mogło nie być.

Wariactwo co się po tym działo z FusRoDa. :E

 

Oczywiście, że nie chodzi o to, że ktoś łyknął 3 minuty filmiku i kasa leży na stole, bezwarunkowo. Bardziej chodzi o wrażenie jakie wywiera damy materiał, "chcę to mieć i trzymam kciuki, że będzie to coś więcej niż tylko efektowny trailer". 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Nawet nie trailer mnie kupił, ale jak zobaczyłem gameplay z E3 2008 to wiedziałem, że muszą w to zagrać. Trailer z muzą tylko dokończył dzieła :E

ME otrzymała również nagrodę na E3 2008 ;)

Edytowane przez sideband
  • Like 1
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...